Dzień dobry czy to normalne co teraz przeżywam? Dowiedziałam się tydzień temu o nagłej śmierci moj

Dzień dobry czy to normalne co teraz przeżywam? Dowiedziałam się tydzień temu o nagłej śmierci mojego byłego partnera (32l.) z którym nie miałam kontaktu od 4 lat i rozstaliśmy się nerwowej atmosferze z jego inicjatywy, czułam się wtedy strasznie i długo dochodziłam do siebie, aczkolwiek w końcu poznałam kogoś innego zakochałam się i on nie miał żadnego znaczenia już dla mnie, Natomiast wiadomość o jego śmierci uderzyła w moje serce po raz drugi się poczułam jak wtedy gdy mnie zostawił Mam flashbacki wszystko wróciło słowa spotkania chwile szczęścia i te złe momenty- cały"film" z tej znajomości się wyświetlił. Fakt kochałam go bardzo kiedyś ale w międzyczasie to minęło gdy byłam już z kimś innym , dlaczego ta śmierć tak bardzo uderzyła mnie czy to normalne że przeżywam żałobę mimo że nie byłam teraz z nim ani nie miałam kontaktu

6 odpowiedzi


Droga Pani, jest to normalne. Pisze Pani o reakcji która ma traumatyczne znamiona. Można to tłumaczyć np.mechanizmem zamkniętej furtki. Nie można już rozwiązać konfliktów, usłyszeć przepraszam, niejasne sytuacje, zachowania nie mają szansy się rozwikłać. W takim przeżyciu mogą pojawić się natrętne myśli a propas relacji, wspólny czas może przypominać się bardzo dokładnie, można czuć bardzo podanie, tak jakby było się spowrotem w danej sytuacji. Mogą wystąpić objawy somatyczne takie jak, trudności ze snem.

Szukasz psychologa?

Pierwsza sesja wprowadzająca za darmo z Terapia by ZnanyLekarz

Wypełnij formularz
Znajdź eksperta

Dzień dobry, to, co Pani przeżywa, jest bardziej naturalne, niż może się Pani teraz wydawać. Śmierć byłego partnera nie musi oznaczać powrotu miłości do niego. Bardzo często oznacza spotkanie z częścią własnej historii, która przez lata była już zamknięta, a nagle została gwałtownie otwarta. Człowiek, którego kiedyś bardzo kochaliśmy, staje się częścią naszego wewnętrznego świata. Nawet jeśli relacja się zakończyła, nawet jeśli później zbudowaliśmy szczęśliwe życie z kimś innym, ta osoba pozostaje nosicielem wspomnień, marzeń, rozczarowań, nadziei i bólu z tamtego okresu życia. Kiedy dochodzi do nagłej śmierci, psychika często nie opłakuje wyłącznie człowieka. Opłakuje również: – tamtą wersję siebie, – niespełnione rozmowy, – pytania, które już nigdy nie znajdą odpowiedzi, – historię, która ostatecznie została zamknięta bez możliwości dalszego ciągu. Pisze Pani, że poczuła się tak, jak wtedy, gdy odszedł. To bardzo ważna obserwacja. Być może śmierć byłego partnera nie tylko przypomniała stratę jego osoby, ale także uruchomiła dawną ranę porzucenia, którą kiedyś musiała Pani przeżyć i zintegrować. Psychika nie przechowuje doświadczeń w sposób linearny. Czasem jedno wydarzenie z teraźniejszości otwiera drzwi do całego świata emocji z przeszłości. Dlatego pojawiają się flashbacki, wspomnienia, obrazy, a nawet uczucia, które wydawały się dawno wygasłe. To nie oznacza, że nadal była Pani w nim zakochana. To oznacza, że ta relacja była kiedyś naprawdę ważna. I właśnie dlatego jej definitywny koniec — jakim jest śmierć — może być przeżywany jak druga strata. Warto też pamiętać, że kiedy ktoś żyje gdzieś w świecie, nawet bez kontaktu, nasza psychika zachowuje pewną fantazję: „On istnieje.” „Jego życie toczy się dalej.” Śmierć odbiera nawet tę możliwość. To bardzo szczególny rodzaj żałoby. Nie po aktualnym partnerze, ale po kimś, kto kiedyś zajmował ważne miejsce w naszym świecie wewnętrznym. Dlatego nie próbowałbym oceniać swoich reakcji ani zadawać sobie pytania: „Czy powinnam tak przeżywać?” Znacznie ważniejsze jest pytanie: „Co ta strata poruszyła we mnie?” Być może opłakuje Pani nie tylko jego śmierć, ale również pewien rozdział własnego życia, który nagle został ostatecznie zamknięty. Proszę dać sobie prawo do smutku, wzruszenia, wspomnień i łez. Żałoba nie jest zarezerwowana wyłącznie dla aktualnych relacji. Czasami najbardziej poruszają nas właśnie te osoby, które kiedyś odegrały ważną rolę w kształtowaniu naszego świata emocjonalnego. Takie doświadczenia utraty, niezamkniętych historii i powracających wspomnień są częstym tematem psychoterapii. Pracuję z nimi również w moim gabinecie w Bielsko-Biała, gdzie pomagam osobom zrozumieć, dlaczego pewne relacje pozostają żywe w psychice nawet wiele lat po ich zakończeniu i jak przejść przez proces żałoby po ważnych osobach z własnej historii.

mgr Tomasz Sawiński

mgr Tomasz Sawiński

psychoterapeuta

Bielsko-Biała

Umów wizytę

Dzień dobry, śmierć byłego partnera, nawet z dawnego związku, często uruchamia bardzo silne emocje. To nie działa tak, że skoro to były partner to nie powinno boleć. W relacjach więź emocjonalna nie znika automatycznie po rozstaniu. Może Pani odczuwać żałobę, ponieważ ta osoba była ważną częścią Pani życia na pewnym jego etapie. Jeżeli zauważy Pani, że z czasem emocje trochę się uspokajają- może to być naturalny przebieg żałoby. Warto sięgnąć po dodatkowe wsparcie, jeśli zauważy Pani, że ten stan utrzymuje się intensywnie przez dłuższy czas i zaczyna utrudniać codziennie funkcjonowanie. Pozdrawiam serdecznie

mgr Sara Jaworska

mgr Sara Jaworska

psychoterapeuta

Kraków

Umów wizytę

Dzień dobry, Będąc w związku z kimś tworzy się jakiś rodzaj połączenia. Im głębsza jest relacja, tym głębsze jest to połączenie, i to połączenie może zostać na całe życie, na nieświadomym poziomie. Pani pisze że bardzo go kiedyś Pani kochała, więc to połączenie musiało być i może to uczucie na nieświadomym poziomie też. I możemy w takim przypadku przezywać emocje i stany jakie Pani opisuje, choć może się to wydawać irracjonalne. Z drugiej strony, może się Pani zastanowić, czy ten związek jest do końca zamknięty, czy są jeszcze jakieś uczucie czy emocje. Pozdrawiam Justyna Wojciechowska

mgr Justyna Wojciechowska

mgr Justyna Wojciechowska

psychoterapeuta

Ustrzyki Dolne

Umów wizytę

Dzień dobry, Tak – to, co Pani opisuje, może być całkowicie naturalną reakcją na wiadomość o śmierci byłego partnera. Żałoba nie dotyczy wyłącznie osób, z którymi pozostawaliśmy w aktualnej relacji. Czasami śmierć kogoś, kto kiedyś był dla nas bardzo ważny, uruchamia wspomnienia, emocje i doświadczenia, które wydawały się już zamknięte. To nie musi oznaczać, że nadal była Pani w nim zakochana lub że obecny związek jest dla Pani mniej ważny. Często opłakujemy nie tylko samą osobę, ale również część własnej historii, wspomnienia, niespełnione wyobrażenia czy świadomość, że pewien rozdział życia został definitywnie zamknięty. Pojawiające się wspomnienia, tzw. „flashbacki”, intensywne emocje czy powrót do wydarzeń sprzed lat są częstym elementem procesu żałoby. Każdy przeżywa stratę w indywidualny sposób i nie istnieje „właściwy” poziom smutku, który zależałby od tego, kiedy był ostatni kontakt z daną osobą. Ważne jest, aby dać sobie prawo do tych emocji, nie oceniając ich ani nie próbując ich na siłę tłumić. Jeżeli jednak z czasem cierpienie nie będzie się zmniejszać, wspomnienia będą bardzo natrętne lub zaczną znacząco utrudniać codzienne funkcjonowanie, warto rozważyć konsultację z psychologiem. Rozmowa ze specjalistą może pomóc lepiej zrozumieć przeżywane emocje i bezpiecznie przejść przez ten proces. Życzę Pani dużo siły i życzliwości dla samej siebie w tym trudnym czasie.


Tak, to, co Pani przeżywa, jest normalną i zrozumiałą reakcją na wiadomość o nagłej śmierci osoby, która kiedyś była dla Pani bardzo ważna. To, że od czterech lat nie mieli Państwo kontaktu, a Pani ułożyła sobie życie z kimś innym, nie przekreśla znaczenia, jakie ta relacja miała w Pani życiu. Nagła śmierć może uruchomić wspomnienia i emocje, które wydawały się już dawno zakończone. Pisze Pani, że poczuła się tak, jak wtedy, gdy partner Panią zostawił. Być może obecna strata poruszyła również ból związany z tamtym rozstaniem, zwłaszcza że nastąpiło ono w trudnej atmosferze i długo dochodziła Pani po nim do siebie. Śmierć sprawia też, że pewna historia zamyka się ostatecznie. Nie ma już możliwości spotkania, rozmowy, wyjaśnienia czegokolwiek ani zobaczenia tej osoby ponownie, nawet jeśli wcześniej wcale się tego nie planowało. Sama świadomość tej nieodwracalności może wywołać bardzo silne emocje. Może Pani przeżywać żałobę po byłym partnerze, mimo że nie był już częścią Pani obecnego życia. W żałobie mogą pojawiać się smutek, tęsknota, złość, żal czy intensywne wspomnienia. Wszystkie te uczucia mają prawo się pojawić i nie świadczą o tym, że nadal była Pani zakochana w byłym partnerze albo że obecna relacja jest mniej ważna. Minął dopiero tydzień, dlatego intensywność tych emocji jest czymś naturalnym. Warto dać sobie prawo do przeżywania tego, co się pojawia, bez oceniania siebie i zastanawiania się, czy „powinna” Pani tak reagować. To, że śmierć byłego partnera tak mocno Panią poruszyła, nie oznacza, że jest z Panią coś nie tak. Oznacza, że zmarła osoba, która kiedyś była ważną częścią Pani życia i z którą wiązało się wiele silnych emocji.

Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.