Dobry wieczór jestem osobą niepełnosprawną intelektualnie umiarkowanie mama cały czas nerwowo mówi m
4
odpowiedzi
Dobry wieczór jestem osobą niepełnosprawną intelektualnie umiarkowanie mama cały czas nerwowo mówi mi o podjęciu pracy na zlecenie ja mam zaburzenia osobowości lęki stres nie wiem co zrobić mam 38 lat
Dobry wieczór, czytam, że znajduje się Pan/Pani w trudnej sytuacji - z jednej strony presja ze str mamy by podjąć pracę, z drugiej pojawiają się lęki i stres. Bardzo ważne jest wziąć pod uwagę Pana/Pani tempo i możliwości, nie zaś tylko oczekiwania innych. Na początek warto zadać sobie pytanie czy Pan/Pani czuje się teraz gotowa by iść do pracy w niewielkim zakresie. Nie musi to być od razu praca wymagająca. Trzeba zastanowić się jakie zadania byłyby najprostsze i najmniej stresujące, posprawdzać, czy istnieje możliwość pracy w warunkach wspierających - z pomocą, krótszy czas, spokojne miejsce? Może również dodatkowo chodzić o mówienie o sobie i własnych potrzebach, lękach, graniach czy ograniczeniach ("potrzebuję czasu by się przygotować do zgłoszenia się do pracy"). Lęki są ważnym sygnałem, które mówią, że potrzebne jest wsparcie i spokojny czas , a nie, że nie da Pan/Pani rady. Nie musi Pan/Pani podejmować decyzji od razu. Wszystko ze spokojem i w zgodzie ze sobą.
To, co Pan opisuje, to silny lęk i duże napięcie — i to nie jest coś, z czym trzeba radzić sobie samemu. Reakcje takie jak krzyk czy zdenerwowanie często pojawiają się wtedy, gdy emocje są zbyt trudne do utrzymania.
W Pana sytuacji bardzo ważne jest, żeby nie zaczynać od „rzucenia się” od razu w pracę, tylko od stopniowego oswajania lęku i znalezienia wsparcia. Dobrym krokiem byłaby rozmowa z psychologiem lub terapeutą, najlepiej takim, który ma doświadczenie w pracy z osobami z podobnymi trudnościami.
Można też poszukać pomocy w ośrodkach wsparcia (np. warsztaty terapii zajęciowej, środowiskowe domy samopomocy), gdzie w bezpiecznych warunkach można ćwiczyć kontakt z ludźmi i przygotowanie do pracy.
To jest coś, co można krok po kroku poprawić — ale ważne, żeby tempo było dopasowane do Pana, a nie narzucone z zewnątrz.
W Pana sytuacji bardzo ważne jest, żeby nie zaczynać od „rzucenia się” od razu w pracę, tylko od stopniowego oswajania lęku i znalezienia wsparcia. Dobrym krokiem byłaby rozmowa z psychologiem lub terapeutą, najlepiej takim, który ma doświadczenie w pracy z osobami z podobnymi trudnościami.
Można też poszukać pomocy w ośrodkach wsparcia (np. warsztaty terapii zajęciowej, środowiskowe domy samopomocy), gdzie w bezpiecznych warunkach można ćwiczyć kontakt z ludźmi i przygotowanie do pracy.
To jest coś, co można krok po kroku poprawić — ale ważne, żeby tempo było dopasowane do Pana, a nie narzucone z zewnątrz.
Witam, dobrze że Pani piszę jeśli ma Pani tak dużo problemów natury psychologicznej to dobrze dla Pani byłoby skorzystać z pomocy terapeutycznej w celu zmniejszenia leków i stresu, dzięki temu może być łatwiej podjąć decyzję o rozpoczęciu pracy i uregulowaniu kontaktów z mamą. Pozdrawiam
Dobry wieczór, taka presja ze strony mamy może być dużym obciążeniem w sytuacji Pani/Pana trudności. Ale z drugiej strony mama ma dobre intencje, ponieważ martwi się o Pani/Pana przyszłość oraz chce by Pan/Pani była samodzielna. W takiej sytuacji najlepiej skontaktować się ze specjalistą np. psychologiem, który doradzi co w takiej sytuacji zrobić. Można skierować się też do Ośrodka Pomocy Społecznej i zapytać o terapię zajęciową, która wspiera osoby z niepełnosprawnością.
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.