Od pewnego czasu mam problem w relacji z matką. Mam wrażenie, że zaczęla ona mnie traktować dosłowni

Od pewnego czasu mam problem w relacji z matką. Mam wrażenie, że zaczęla ona mnie traktować dosłownie jak śmiecia, jakbym wogule nie była jej dzieckiem. Coraz częściej zdarza się tak, że gdy ja coś do niej mówię ona wogule mi nie odpowiada na moje pytanie, udaje ze mnie nie słyszy i nie widzi. Traktuje jak powietrze. Wprowadziła się do nas siostra z dziećmi. Od tego czasu w domu ja nie mam prawa głosu. Gdy tylko ja zwrócę uwagę któremuś dziecku o cokolwiek, matka odrazu wszczyna awanturę, potrafi drżeć się na mnie godzinę lub dłużej wypominając jakieś brudy z przeszłości i co tylko. Dodam, że choruje na padaczkę od dziecka. Mam 26 lat jestem na rencie. Nie pracuje, nie mam znajomych i partnera. Po szkole każdy zerwał znajomość tak jak rodzina. Przestałam być zapraszana na imprezy rodzinne wesela itp. Nikt sie do mnie nie odzywa. Natomiast matka przy kazdej kłotni dogaduje mi tekstem, że mam zamknąć się w domu i najlepiej nie odzywać do nikogo. Chce za każdy raz mnie urazić, że to ja odcinam sie od ludzi, zarówno porownuje mnie do rodzeństwa, którzy ułożyli już życie. Za każdym razem chce mi pokazać, że to ja jestem tą najgorsza. Jak wytrzymać to psychicznie. Nie daje już rady. Rozmowa nie pomaga, a o wyprowadzce nie ma mowy, niestety jestem na rencie nie wynajmę obecnie mieszkania. Co robić jestem na skraju wytrzymałosci.

5 odpowiedzi


To, czego Pani doświadcza, jest bardzo bolesne i wyczerpujące, i ma Pani prawo czuć się na granicy. Zachowanie Pani mamy to forma przemocy emocjonalnej, a nie dowód na to, że jest Pani „gorsza”. Na teraz najważniejsze jest chronienie siebie: ograniczanie wchodzenia w kłótnie, tworzenie choć małej przestrzeni tylko dla siebie i szukanie kontaktu z kimś z zewnątrz (np. psycholog, telefon wsparcia).Rozumiem sytuację materialną ale może warto rozejrzeć się za np. mieszkaniem chronionym albo skorzystać w tej sytuacji z pomocy MOPS. Pozdrawiam

Szukasz psychologa?

Pierwsza sesja wprowadzająca za darmo z Terapia by ZnanyLekarz

Wypełnij formularz
Znajdź eksperta

Dzień dobry, Rozumiem że musi być Pani bardzo ciężko w tej sytuacji. Jeśli nie ma Pani możliwości wyprowadzki na ten moment można próbować pracować nad tym jak stawiać granice mamie i jak nie dać jej się prowokować emocjonalnie. Na NFZ na terapię długo się czeka, ale zawsze warto spróbować, można też na NFZ skorzystać ze wsparcia psychologa, tam się czeka z reguły krócej. Warto też próbować skupić się na sobie, na tym co dla Pani jest ważne, czymś co Panią uspokaja, uziemia. Pozdrawiam serdecznie , Justyna Wojciechowska

mgr Justyna Wojciechowska

mgr Justyna Wojciechowska

psychoterapeuta

Ustrzyki Dolne

Umów wizytę

Dzień dobry, to, co Pani opisuje, jest bardzo trudne — szczególnie że dotyczy codziennego funkcjonowania i osoby, od której naturalnie oczekuje się wsparcia. Ignorowanie, krzyk, porównywanie i umniejszanie mogą z czasem bardzo obciążać psychicznie i prowadzić do poczucia, że „jest się najgorszą”, nawet jeśli to nie ma nic wspólnego z rzeczywistością. W tej sytuacji najważniejsze jest, żeby spróbować choć trochę odsunąć od siebie to, co Pani słyszy — to, jak jest Pani traktowana, mówi więcej o sposobie funkcjonowania mamy niż o Pani wartości. Jednocześnie trudno będzie to udźwignąć bez żadnego wsparcia z zewnątrz. Skoro na ten moment wyprowadzka nie jest możliwa, warto poszukać innych form pomocy: psycholog (np. w ramach NFZ), ośrodki wsparcia, grupy dla osób w trudnej sytuacji życiowej lub z chorobą przewlekłą. To nie rozwiąże od razu sytuacji w domu, ale może pomóc Pani odzyskać trochę siły i przestrzeni dla siebie. Na co dzień pomocne bywa też stawianie drobnych granic — np. ograniczanie wchodzenia w kłótnie, kiedy zaczyna się krzyk, i wychodzenie z sytuacji, zamiast próby „wygrania” rozmowy, która i tak nie prowadzi do porozumienia. To, że jest Pani na skraju wytrzymałości, jest sygnałem, że potrzebuje Pani wsparcia — i ma Pani do niego prawo. Pozdrawiam serdecznie


Dzień dobry, to, co Pani opisuje, brzmi jak bardzo bolesne i obciążające doświadczenie szczególnie poczucie odrzucenia, bycia ignorowaną i ciągłego deprecjonowania przez najbliższą osobę. Nic dziwnego, że czuje się Pani na granicy wytrzymałości w takich warunkach trudno funkcjonować psychicznie. Warto jasno powiedzieć: to, jak jest Pani traktowana, nie jest w porządku i nie świadczy o Pani wartości jako osoby. Długotrwałe przebywanie w takiej atmosferze może bardzo obniżać poczucie własnej wartości i nasilać poczucie izolacji. Na ten moment kluczowe jest znalezienie choćby minimalnej przestrzeni dla siebie emocjonalnej lub fizycznej (np. ograniczanie wchodzenia w konflikty, szukanie chwil poza domem, kontakt z kimkolwiek życzliwym). Jednocześnie warto pomyśleć o realnym wsparciu z zewnątrz psychologicznym lub społecznym żeby nie zostawać z tym samodzielnie. Zdecydowanie zachęcam do konsultacji terapeutycznej lub kontaktu z psychologiem to może być pierwsze miejsce, gdzie ktoś Panią wysłucha, pomoże uporządkować sytuację i poszukać możliwych rozwiązań, także tych dotyczących większej niezależności w przyszłości.

mgr Radosław Kabut

mgr Radosław Kabut

psychoterapeuta

Łódź

Umów wizytę

Dzień dobry. Bardzo poruszyło mnie to, co Pani napisała. Z opisu wynika, że od dłuższego czasu doświadcza Pani odrzucenia, krytyki i braku szacunku ze strony najbliższych. To może być niezwykle obciążające emocjonalnie i nic dziwnego, że czuje Pani, iż jest na granicy swojej wytrzymałości. To, że obecnie nie może się Pani wyprowadzić, nie oznacza, że jest Pani skazana na życie w takim cierpieniu. Zachęcałabym Panią do poszukania wsparcia dla siebie – psychoterapii lub konsultacji psychologicznej, gdzie będzie mogła Pani bezpiecznie opowiedzieć o tym, czego doświadcza, i wspólnie poszukać sposobów na zadbanie o swoje granice oraz stopniowe odzyskiwanie poczucia własnej wartości. Jeśli ma Pani poczucie, że jest już „na skraju wytrzymałości”, proszę nie zostawać z tym sama. Jeśli będzie Pani chciała, zapraszam również do kontaktu. Pracuję z osobami, które doświadczają trudnych relacji rodzinnych, odrzucenia i długotrwałego obciążenia emocjonalnego. Wspólnie możemy przyjrzeć się temu, jak odzyskać wpływ na swoje życie i zadbać o Pani dobrostan - Edyta Matusik Psychoterapia

mgr Edyta Matusik

mgr Edyta Matusik

psychoterapeuta

Warszawa

Umów wizytę

Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.