Będąc u psychiatry poprosił mnie on abym spróbował ułożyć własny szczegółowy plan dnia. Niestety zup

3 odpowiedzi
Będąc u psychiatry poprosił mnie on abym spróbował ułożyć własny szczegółowy plan dnia. Niestety zupełnie nie rozumiem. Przecież nie da się wypełniać obowiązków i praktykować czynności rozrywkowych nie przerwanie lub też ciągle "wychodzić dokądś"(24h~8h snu~ 16h czuwania), technicznie nie wykonalne. Co z przestrzenią czasową np. między:
-jedzeniem
-pracą
-myciem,
-czytaniem,
-dojazdem,
-posprzątaniem. Czy wtedy następuje zupełna stagnacja, bezmyślne zapatrzenie się, zatrzymanie i totalna pustka? Daleko mi do wypełnienia każdej godziny więc jak to jest?
mgr Katarzyna Tutka
Psychoterapeuta certyfikowany, Psycholog
Wrocław
Dzień dobry
Prawdopodobnie lekarz chciał wesprzeć takim ćwiczeniem aktyywacji behawioralnej. Opiera się o tworzenie grafiku dnia/ tygodnia na tyle szczegółowo, by można było identyfikowac c, co robiło się w poszczególnych godzinach. Niekoniecznie musi on być tak dokłądny, by opisywać każdą konkrętną czynność (np. sznurowanie butów czy 10 minut odpoczynku po obiedzie). Celem ćwiczenia jest wzmacnianie umiejętności równoważnenia różnych obszarów życia na co dzień i poczucia sprawczości, działania w zgodzie ze swoimi wartościami. Mamy 4 takie podstawowe obszary w życiu: obowiązki (praca, nauka), przyjemności (zabawa, zainteresowania), odpoczynek i relacje.

Uzyskaj odpowiedzi dzięki konsultacji online

Jeśli potrzebujesz specjalistycznej porady, umów konsultację online. Otrzymasz wszystkie odpowiedzi bez wychodzenia z domu.

Pokaż specjalistów Jak to działa?
mgr Aleksandra Pawlak
Psycholog, Psychoterapeuta
Dominów
Plan dnia nie ma wypełniać każdej minuty. To raczej rama, która nadaje rytm – uwzględnia sen, posiłki, pracę, odpoczynek i przerwy. Pomiędzy nimi jest miejsce na drobne czynności albo chwilę „nicnierobienia”. Chodzi o porządek i przewidywalność, a nie o ciągłe zajmowanie czasu. Technika planowania dnia w terapii poznawczo - behawioralnej służy monitorowaniu, ale i leczeniu depresji. Być może to miał na myśli psychiatra. Zachęcam do terapii jeśli jeszcze Pan nie uczestniczy
mgr Anita Chmara
Psychoterapeuta
Osielsko
Może to kwestia niedoprecyzowania zadania. Przewy i odpoczynek, dojazdy, niezaplanowane zadania, które trzeba jakoś wykonać, też wpisuje się w plan. Zwykle powinniśmy planować 60 procent czasu, a 40 zostawić na relaks, czyli planowane przerwy, ale też ogolnie na zadania "nieprzewidziane" i "prawdopodone". Nasz kłopot polega na tym, że zwykle w planach nie uwzględniamy interwencji innych ludzi, którzy "czegoś od nas chcą", w dodatku pomijamy przerwy niezbędne do regeneracji... Może następnym razem warto omówić cel zadania.

Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie

  • Twoje pytanie zostanie opublikowane anonimowo.
  • Pamiętaj, by zadać jedno konkretne pytanie, opisując problem zwięźle.
  • Pytanie trafi do specjalistów korzystających z serwisu, nie do konkretnego lekarza.
  • Pamiętaj, że zadanie pytania nie zastąpi konsultacji z lekarzem czy specjalistą.
  • Miejsce to nie służy do uzyskania diagnozy czy potwierdzenia tej już wystawionej przez lekarza. W tym celu umów się na wizytę do lekarza.
  • Z troski o Wasze zdrowie nie publikujemy informacji o dawkowaniu leków.

Ta wartość jest za krótka. Powinna mieć __LIMIT__ lub więcej znaków.


Wybierz specjalizację lekarza, do którego chcesz skierować pytanie
Użyjemy go tylko do powiadomienia Cię o odpowiedzi lekarza. Nie będzie widoczny publicznie.
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.