Pytania pacjentów (4)
ODPOWIEDŹ LEKARZA:
Powiedziałabym, że to pytanie nie dotyczy wyłącznie wojny czy broni jądrowej. Ono dotyczy dużo głębszego lęku: „jak żyć, skoro świat nie daje pełnego bezpieczeństwa?”. I to jest bardzo ludzkie pytanie.
Psychika...
Więcej
ODPOWIEDŹ LEKARZA:
To, co opisujesz, nie brzmi jak „zepsucie na zawsze” ani wyrok na gorszą jakość życia. Poczucie winy związane z seksualnością potrafi być bardzo silne i czasem rzeczywiście może wpływać nie tylko na... Więcej
ODPOWIEDŹ LEKARZA:
To, co opisujesz, faktycznie może brzmieć przytłaczająco, ale sama liczba specjalistów nie musi od razu oznaczać, że ktoś „wymyśla” choroby albo celowo ciąga dziecko po lekarzach bez powodu. Przy zaburzeniach... Więcej
Mam 20 lat i od dłuższego czasu czuję się psychicznie bardzo źle. Mam ogromny lęk o przyszłość, bardzo niską wiarę w siebie mimo tego, że dbam o wygląd, trenuję siłowo od lat i dobrze wyglądam fizycznie. Ciągle porównuję się do innych mężczyzn i mam wrażenie, że jestem gorszy, bo nie mam prawa jazdy, nie mam wysokiego statusu społecznego, mam mało znajomych i prawdopodobnie będę pracował w zwykłej pracy magazynowej.
Bardzo boję się, że zostanę samotny do końca życia. Byłem raz w związku i po rozstaniu kompletnie przestałem wierzyć, że jeszcze kiedyś będę miał normalną relację. Mam wrażenie, że atrakcyjne dziewczyny są poza moim zasięgiem i że gdyby dowiedziały się o moim życiu, pracy czy sytuacji finansowej, to od razu by mnie odrzuciły.
Często odczuwam bardzo silny stres i lęk. Mam problemy ze snem, budzę się z uciskiem w żołądku, mam derealizację i poczucie utknięcia w życiu. Nawet zwykłe rzeczy, jak pójście do pracy, potrafią wywoływać u mnie ogromny niepokój i fizyczny dyskomfort.
Czuję, jakbym żył ciągle pod presją, że jako mężczyzna muszę dużo zarabiać, mieć status, prawo jazdy i idealne życie, żeby zasługiwać na miłość i szacunek. Przez to mam coraz mniej nadziei, że moje życie może wyglądać normalnie.
Nie jestem całkowicie zamknięty w sobie, potrafię rozmawiać z ludźmi, mam kilku kolegów i pasję do treningu, ale psychicznie czuję się coraz bardziej przeciążony i zagubiony. Chciałbym zrozumieć, czy to, co czuję, jest normalne i jak przestać patrzeć na siebie jak na kogoś niewystarczającego.
ODPOWIEDŹ LEKARZA:
To, co opisujesz, jest bardzo obciążające emocjonalnie i wbrew temu, co może podpowiadać Ci głowa — nie świadczy o tym, że jesteś „gorszy” czy słabszy. Wiele osób, szczególnie młodych mężczyzn, mierzy się dziś z ogromną presją dotyczącą wyglądu, statusu, pieniędzy czy tego, „kim powinno się być”, żeby zasługiwać na akceptację i miłość. Problem polega na tym, że z czasem człowiek zaczyna oceniać swoją wartość wyłącznie przez pryzmat tych rzeczy.
Z Twojej wiadomości bardzo wyraźnie widać, że funkcjonujesz pod dużym napięciem i lękiem. Problemy ze snem, ciągłe zamartwianie się, ucisk w żołądku, derealizacja czy poczucie utknięcia mogą pojawiać się przy długotrwałym przeciążeniu psychicznym, obniżonym poczuciu własnej wartości i przewlekłym stresie. To nie jest „wymyślanie” ani przesadzanie organizmu — psychika i ciało bardzo mocno się ze sobą łączą.
Jednocześnie warto zauważyć, że mimo tego wszystkiego nadal dbasz o siebie, trenujesz, pracujesz, utrzymujesz kontakt z ludźmi, potrafisz otwarcie mówić o swoich emocjach.
To pokazuje, że w Tobie jest dużo siły, nawet jeśli teraz jej nie czujesz.
Mam też wrażenie, że bardzo surowo siebie oceniasz i patrzysz na siebie głównie przez to, czego jeszcze nie masz, zamiast przez to, kim jesteś jako człowiek. Prawo jazdy, status czy wysokość zarobków nie definiują tego, czy ktoś zasługuje na bliskość, szacunek i relację. Relacje buduje się przede wszystkim na poczuciu bezpieczeństwa, autentyczności i emocjonalnej obecności, a nie na idealnym życiorysie.
To, co opisujesz, zdecydowanie warto potraktować poważnie i dać sobie przestrzeń na wsparcie psychologiczne. Nie dlatego, że „coś jest z Tobą nie tak”, ale dlatego, że bardzo długo próbujesz sam unieść ogromne napięcie i lęk związany z przyszłością oraz własną wartością.
I najważniejsze: obecny moment Twojego życia nie jest wyrokiem na przyszłość. W wieku 20 lat naprawdę bardzo wiele może się jeszcze zmienić: relacje, praca, poczucie siebie, sposób myślenia o sobie i świecie. To, że dziś czujesz się zagubiony, nie oznacza, że tak będzie zawsze.
Popularne pytania
-
Katar i ból głowy od miesiąca - co robić?
Takie objawy mogą świadczyć o zapaleniu zatok. Na początek wskazana wizyta…