Pytania pacjentów (8)
ODPOWIEDŹ LEKARZA:
To, co przeżywasz, jest bardzo trudne i naturalne, że po takiej rozmowie czujesz się rozbita i przytłoczona. Gdy słyszymy od partnera, że jego uczucia się zmieniły, pojawia się smutek, lęk i poczucie niepewności.
Terapia...
Więcej
ODPOWIEDŹ LEKARZA:
Cześć,
to, co opisujesz, jest bardzo trudnym doświadczeniem i ważne jest, że o tym mówisz i szukasz pomocy. Wiele osób w Twoim wieku przeżywa momenty, kiedy wspomnienia z przeszłości wracają bardzo intensywnie...
Więcej
ODPOWIEDŹ LEKARZA:
Dzień dobry,
to, co Pani opisuje, jest bardzo trudną i bolesną sytuacją. Bycie wyzywaną, poniżaną czy zastraszaną – szczególnie w swoim domu i przy dzieciach – nie jest czymś, z czym powinna Pani zostawać...
Więcej
ODPOWIEDŹ LEKARZA:
Nurt niekoniecznie jest tu najważniejszy. Większość oferuje szansę pracy nad odbudową pewności siebie, a co ważniejsze zrozumienie tego, na czym polegają toksyczne relacje. Bardziej kierowałabym się wyborem... Więcej
ODPOWIEDŹ LEKARZA:
Dzień dobry,
z opisu, który Pan przedstawia, widać, że sytuacja jest dla Pana bardzo trudna i zapewne budzi wiele pytań oraz poczucie zagubienia. Po wielu latach bycia razem, ślubie, wspólnym kredycie...
Więcej
ODPOWIEDŹ LEKARZA:
Dzień dobry.
Z Pani opisu wynika, że trudność może dotyczyć nie tylko samej fobii społecznej, ale także doświadczeń odrzucenia, zranień relacyjnych i poczucia własnej wartości, które budowały się przez...
Więcej
Dzień dobry,
Mam wzmożeny lęk kiedy myślę o przeszłości, zwłaszcza jakiś konkretnych wspomnieniach. Ma to charakter natrętnych myśli i boję się że psychoterapia poznawczo- behawioralna mi nie pomaga. Po części też jestem zła że od kilku lat (raz lepiej, raz gorzej) te odczucia lękowe i myśli automatyczne dalej są obecne. Czasem już nie wiem, co jest mi w stanie pomóc. Ja i moja terapeutka uważamy, że jest już lepiej i to nie występuje na tyle często w ciągu dnia żeby traktować to jak OCD tak jak kiedyś, bardziej że są okresy kiedy odczuwam więcej lęku. Albo myśli są pierwsze, albo lęk. Proszę o radę, skąd mogę wiedzieć czy zdrowieje i w jakim stanie jest natężenie tego zaburzenia. Czasem się też przejmuje że jestem przez to inna niż zdrowi ludzie.
ODPOWIEDŹ LEKARZA:
Dzień dobry,
To, że objawy wracają falami przez lata, nie oznacza, że coś jest z Tobą „nie tak” albo że terapia nie działa w ogóle. Raczej wygląda to jak proces, który jeszcze nie znalazł swojego właściwego klucza.
Natrętne myśli o przeszłości mogą być próbą „domknięcia” czegoś niedokończonego emocjonalnie. Lęk występuje często nie tyle przed samą przeszłością, ile przed uczuciem, które się z nią wiąże.
Złość i bezradność to naturalna reakcja na długotrwałe zmaganie.
To trochę jakby umysł wciąż wracał do tych samych drzwi, bo czuje, że coś ważnego jest za nimi — nawet jeśli to nieprzyjemne.
A co z terapią poznawczo-behawioralną?
Psychoterapia poznawczo-behawioralna potrafi być bardzo skuteczna przy pracy z myślami automatycznymi i lękiem — ale nie zawsze dociera do głębszych emocji zapisanych w ciele, doświadczeń, które nie są tylko „myślą”, ale przeżyciem. Jeśli Twoje doświadczenie ma charakter bardziej „emocjonalno-pamięciowy” niż tylko poznawczy, możliwe że potrzeba pracy z emocjami i z traumą (jeśli wspomnienia są intensywne), jak również pracy z ciałem, bo w ciele mieszka pamięć emocjonalna.
Dzien Dobry.
Chciałam sie zapytać jak warto postępować z osoba która jest po zdradzie.
Poznaje od 3 miesięcy chlopaka którego dziewczyna zdradziła. On od rozstania dopiero jest 5 miesięcy i ma takie płaczliwa dni ,depresyjne, zamyka sie w sobie. Był czas gdzie byl mocno zaangażowany w nasza znajomość i taki ze myslalam.,ze przeszedł ten trudny czas dla niego.. ale niestety nie. Po czasie nagle sie zmienił,wycofał sie i zrobil sie zimny ,chłodny mimo,ze nadal chce utrzymywać kontakt.
Boje sie o siebie poznajac taka osobe bo jestem bardziej smutna bo nie wiem co on ma w glowie czy jestem tzw,, plastrem na rany,, czy tylko pisze do mnie jak ma straszny dołek w ciagu dnia.
Czy taka osoba jest na tym etapie stworzyć prawdziwy związek?
ODPOWIEDŹ LEKARZA:
To, co opisujesz, nie jest dobrym materiałem na stabilny związek. Brzmi bardziej jak ktoś, kto nadal siedzi w środku własnego sztormu, a Ty stoisz na brzegu i zastanawiasz się, czy wchodzić do wody. Najpierw uporządkujmy to, co się dzieje z nim.
Po zdradzie wiele osób przechodzi coś w rodzaju mini-żałoby: są fale smutku, złości, wycofania, pojawia się nieufność i zamykanie się.
Raz jest bliskość, raz chłód. To, że on ma „płaczliwe dni”, wycofuje się i wraca, jest dość spójne z tym procesem. To nie znaczy, że robi coś złego. To znaczy, że jeszcze nie jest poukładany emocjonalnie.
Teraz ważniejsze pytanie: co to oznacza dla Ciebie?
To, że raz był zaangażowany, a potem się wycofał, to klasyczny sygnał:
on nie jest gotowy na stabilną relację To, że utrzymuje kontakt, ale jest chłodny, może oznaczać, że potrzebuje bliskości, ale się jej boi.
Nie chce być sam, ale nie wie jeszcze, czego chce. Twoje przeczucie o „plastrze na rany” nie jest przypadkowe. Często w takich sytuacjach druga osoba staje się wsparciem emocjonalnym w stylu „bezpieczne miejsce na gorsze dni”. To nie jest partnerstwo.
I teraz najważniejsze, bez owijania:
Na tym etapie on prawdopodobnie nie jest gotowy na zdrowy, stabilny związek. Nie dlatego, że nie potrafi kochać, tylko dlatego, że jest jeszcze w procesie po poprzedniej relacji.
Co możesz zrobić?
Nie chodzi o to, żeby go naprawiać, a raczej, żeby nie zgubić siebie.
Zadaj sobie kilka bardzo konkretnych pytań: Czy ja czuję się przy nim bezpiecznie emocjonalnie? Czy dostaję spójność, czy raczej huśtawkę?
Czy jego zachowanie mnie karmi… czy osłabia?
Relacja nie powinna wyglądać jak zgadywanie czyjegoś nastroju na dzisiaj.
Postaw granice (np. czego potrzebujesz, żeby dalej w to iść).
Nie bierz odpowiedzialności za jego leczenie się po zdradzie.
Obserwuj czyny, nie słowa.
Daj sobie prawo do wycofania.
Można być empatycznym i jednocześnie nie wchodzić w coś, co Cię rani.
Popularne pytania
-
Katar i ból głowy od miesiąca - co robić?
Takie objawy mogą świadczyć o zapaleniu zatok. Na początek wskazana wizyta u lekarza…