lek.

Przemysław Spychała

Ginekolog

51 opinii +dodaj

Umów wizytę 251 odwiedzin w ciągu 30 dni

Praktyka lekarska od 20 lat. 1995-2011 praca w Szpitalu Św. Rodziny w Poznaniu, od 2011 pracuje na Oddziale Ginekologii Operacyjnej, Onkologicznej i Endoskopowej, Wielkopolskiego... więcej

Umów wizytę

Kliknij w dogodny termin i umów wizytę. Dostaniesz potwierdzenie na e-mail.
  • Spejalistyczny Gabinet Położniczo-Ginekologiczny Przemysław Spychała

    Górki 8/19, Grunwald
    60-204 Poznań, wielkopolskie

    Dane kontaktowe

    Sposoby płatności: Gotówka

    Usługi

    Zwykła wizyta
    Ginekologia onkologiczna
    Wysokospecjalistyczne badania usg prenatalne i i ii trymestru ciąży wg standardu fmf-u oraz ptg
    Antykoncepcja
    Kriochirurgia szyjki macicy, leczenie kłykcin sromu
    Diagnostyka i leczenie schorzeń ginekologicznych
    Prowadzenie ciąży fizjologicznej i patologicznej ( monitorowanie płodu- ktg, przepływy dopplerowskie )
    Diagnostyka usg z zakresu ginekologii i położnictwa ( w tym badania dopplerowskie, 3d, 4d)
    Wymaz cytologiczny ( wg systemu bethesda 2001 ) oraz możliwość wykonania testów na nosicielstwo wirusów hpv, diagnostyka nieprawidłowych wyników cytologicznych, leczenie stanów przednowotworowych szyjki macicy
    Diagnostyka zakażeń narządu rodnego w oparciu o techniki genetyczne / możliwość wykonania testów zakażeń układu moczowo-płciowego

    więcej

Informacje o lekarzu

O mnie

Praktyka lekarska od 20 lat. 1995-2011 praca w Szpitalu Św. Rodziny w Poznaniu, od 2011 pracuje na
Oddziale Ginekologii Operacyjnej, Onkologicznej i Endoskopowej, Wielkopolskiego Centrum Onkologii ul. Garbary 15 w Poznaniu, od 2007 roku prowadzę praktykę lekarską w Prywatnym Gabinecie Specjalistycznym,
Uzyskałem dwa stopnie specjalizacji w Ginekologii i Położnictwie, w 2016 uzyskałem specjalizacje z ginekologii onkologicznej. Aktualnie jestem w trakcie przewodu doktorskiego.
Zajmuję się również wykonywaniem specjalistycznych badań ultrasonograficznych w zakresie ginekologii i położnictwa. Posiadam certyfikat Fetal Medicine Foundation oraz odbyłem dwutygodniowy staż w King’s College Hospital w Londynie pod kierownictwem prof. K. Nicolaidesa zakończony zdaniem egzaminu praktycznego i otrzymaniem Certyfikatu Kompetencji wykonywania badań USG 11-13 tyg. ciąży.

Specjalizacje

  • Położnictwo i ginekologia
  • Ginekologia onkologiczna

Ukończone szkoły

  • Uniwersytet Medyczny w Poznaniu
  • Studium Doktoranckie na Uniwersytecie Medycznym w Poznaniu

Publikacje

  • Ciąża ektopowa w bliźnie po cięciu cesarskim ( Ginekologia Polska 2012)
  • Ciąża heterotopowa w naturalnym cyklu menstruacynym

Opinie pacjentów

  • bardzo dobry

    Do dr Spychały trafiłam kiedy musiałam mieć usuniętą macicę z jajowodami. Operacja została wykonana w Wielkopolskim Centrum Onkologii przez wspaniałego ginekologa dr Spychałę. Po zabiegu zarówno ja jak i mój mąż byliśmy informowani o moim stanie zdrowia. Jestem mu bardzo wdzięczna za wspaniałą opiekę przed i po zabiegu oraz odpowiedzi na wszystkie nurtujące mnie pytania. Aneta G (1 grudnia 2015)

  • bardzo dobry

    Dr Spychała bardzo troskliwie opiekował się moją mamą w trakcie leczenia onkologicznego. Kiedy zdiagnozowano u niej nowotwór złośliwy jajnika dr Spychała wraz z innymi lekarzami podjął się operacji i leczenia w Wielkopolskim Centrum Onkologii. Jestem mu bardzo wdzięczna za opiekę po operacji oraz rzeczowe wyjaśnienie mamie jak i rodzinie o kolejnych etapach leczenia. Zawsze odbierał telefon, kiedy mama dzwoniła, gdyż potrzebowała konsultacji co do stanu jej zdrowia. Bardzo potrzebni są tacy lekarze z powołania jak dr Spychała.

  • bardzo dobry

    Dr Spychała bardzo mi pomógł w kryzysowej sytuacji i jestem mu ogromnie wdzięczna. Dodatkowo uchronił mnie przed niepotrzebną operacją, którą chciano mi robić w szpitalu w Łodzi. Jak się okazało - można problem zwalczyć farmakologiczne i nie narażać ciała na zabiegi. Do tego wspierał mnie psychicznie i wyjaśniał wszystko o czym była mowa, mechanizmy choroby, leczenia, jak postępować dalej. Fantastyczny. Bardzo ciepło o nim myślę. Niedługo też wybiorę się na kontrolę.

  • słaby

    Witam, chciałam się podzielić moim zdaniem na temat tego lekarza. Zgadzam się zarówno z tymi dobrymi opiniami, jak i z tymi złymi. Pan dr Spychała prowadził moją ciążę w 2011 roku i wszystko było dobrze. Miły, uprzejmy, znający się na rzeczy, dobry specjalista od USG. Jednak w kwietniu 2015 roku zmieniłam zdanie na temat tego lekarza, ponieważ w wieku 3,5 roku u mojej kochanej córeczki wykryto, iż ma ona toksoplazmozę wrodzoną. Większość z czytających tą opinię nie ma pewnie pojęcia, co to za choroba, ale jest ona niezwykle groźna (powikłania neurologiczne i okulistyczne, które mogą wyjść w każdym momencie życia). Co gorsze uważam, że jest ona wynikiem zaniedbania ze strony dr Spychały, ponieważ w pierwszym trymestrze ciąży wykonał u mnie badanie na obecność przeciwciał IgG i IgM (wyniki obu były bliskie zeru), a skoro były ujemne - to chciałabym zapytać pana Doktora - dlaczego nie kazał mi powtórzyć tych badań w drugim i trzecim trymestrze??? Skutkiem tego jest nieodwracalna choroba mojego dziecka, której dałoby się zapobiec albo przynajmniej moja malutka i ja miałybyśmy szansę na leczenie. Teraz niestety za to "przeoczenie" dr Spychały najwyższą cenę płaci moje dziecko. Błąd jednego lekarza spowodował, że dalej w tą chorobę musieli zaangażować się lekarze wielu specjalności: neurolog, okulista, parazytolog. Zatem przestrzegam- nie przed samym lekarzem, ale przed Jego bagatelizowaniem niektórych problemów, które mogą się w ciąży pojawić. A wszystkie ciężarne przestrzegam i namawiam do badań przeciwko toksoplazmozie, cytomegalii i innym chorobom zakaźnym z grupy TORCH. One też mogą wystąpić w ciąży Panie Doktorze i badania na obecność przeciwciał trzeba powtarzać raz na trymestr (u osób nie mających przeciwciał), a nie, jak w moim przypadku, tylko na początku ciąży. Nie chcę się mścić i pisać jakiś głupstw, ale chciałabym wyrazić tutaj mój smutek i żal, bo w ciąży bezgranicznie Panu Doktorowi zaufałam i zdałam się na Pana wiedzę. Gdybym wiedziała, to na pewno bym się dalej przebadała pod tym kątem. Te badania nie są drogie, a nawet gdyby były, to czym są te pieniądze w obliczu zdrowia i szczęścia mojej rodziny. Życzę wszystkim ciężarnym i młodym mamom, aby mój post był przestrogą dla innych, jeśli chodzi o choroby zakaźne. AnnaN

  • bardzo słaby

    Nie polecam. Zła postawiona diagnoza. Brak odpowiedniego podejścia do pacjenta. Mimo pokazywanych wyników badań stwierdził, że nie mam tej dolegliwości, ręce opadły. Przez takich lekarzy mam uraz i strach

  • bardzo dobry

    Lekarz kompetentny, miły, zawsze uśmiechnięty, potrafi słuchać pacjentki. Jestem bardzo zadowolona z leczenia. Profesjonalizm pełny, polecam.

  • bardzo dobry

    bardzo dobry lekarz...chodze do niego już 9 lat.poszlam do niego po porodzie(w ciąży inny lekarz mnie prowadzil) czego zaluje. bardzo dobry lekarz,jest problem stara się pomoc.,jeśli zajde w druga ciaze to naoewno on mi poprowadzi. POLECAM TEGO LEKARZA.

  • bardzo słaby

    Zmieniłam lekarza podczas ciąży, wydawać się wówczas mogło, że na lepszego, bardziej kompetentnego.... do czasu. Kiedy to pojawiły się problemy i próbowałam być z nim w telefonicznym kontakcie (trafiłam do innego szpitala, niż ten, w którym pracuje dr), totalnie mnie olał! Poza tym sposób bycia doktora nie każdemu może odpowiadać....

  • bardzo dobry

    Pan Doktor Spychał jest moim ginekologiem od czterech lat prowadził mi dwie ciąże był przy porodach. Wszystkim Panią polecam tego doktora. Ma doświadczenie wiedzę i jest bardzo miłym człowiekiem.

  • bardzo słaby

    Co do mnie to też mam bardzo złe wspomnienia związane z tym Panem dr. Otóż miałam okazję go widzieć codziennie na obchodzie w szpitalu Św. Rodziny po moim 1-szym porodzie. Jako że miałam znacznie większe krwawienie niż inne Panie, zgłosiłam to na obchodzie i zostałam poproszona na Usg, po ok.1 godzinie. Najpierw zrobiła mi je inna Pani Dr, po czym wychodząc z gabinetu z wynikiem, natknęłam się na tego lekarza, który unieważnił wcześniejszy wynik i go podarł, po czym zrobił mi sam usg dopochwowe, którego się bałam - a dokładnie bólu, w okolicy rany po porodzie. Nie dość tego Pan ten zaprosił mnie na fotel ginekologiczny, nie informując o tym, co zamierza zrobić! Niczego złego się nie spodziewając powoli usiadłam na fotelu, po czym lekarz ten włożył mi do środka macicy całą rękę i dosłownie rzucał skrzepami z krwią po podłodze w gabinecie, starając się trafić do kosza, a ja wyłam! wniebogłosy z bólu, unosząc miednicę do góry.. Byłam w totalnym szoku bólowym i nie mogłam dojść do siebie przez pół dnia. Konsekwencją tego zabiegu na pewno jest to, że w obecnej 2-giej ciąży mam niewydolność cieśniowo-szyjową, założony szew okrężny na szyjce macicy, bo miałam już rozwarcie w 25 tygodniu, biorę okropne tabletki Fenoterol, po których trzęsą mi się ręce i nogi, a serce kołacze (momentami puls mi skacze do 148/min).muszę leżeć już do końca, czyli 3 m-ce, nie mogę pracować, ani zajmować się moim starszym dzieckiem. Na dowód tego można sobie znaleźć w internecie, że: "Jako przyczyny niewydolności cieśniowo-szyjkowej wymienia się następujące czynniki: urazy wynikające z przebytych zabiegów ginekologicznych, np. ręcznego wydobycia łożyska ". Dodam, że moja 1-sza ciąża była idealna i lekarze dziwią się dlaczego w 2-giej jest całkowicie inaczej..

Najbliższe terminy:

kolejne dni