O nas

Przychodnia Lekarska rozpoczęła swoją działalność w roku 1992, jako filia istniejącej już placówki W. Kack-Karwiny. Pierwszą siedzibą naszej przychodni były wynajmowane pomieszczenia w bloku przy ul. Szafranowej. W skromnych warunkach ale przemiłej atmosferze personel medyczny kierowany przez dr n. med. Stefana Penka sprawował opiekę nad pacjentami.

W roku 1995 nastąpiło przekształcenie Przychodni Lekarskiej w Samodzielny Publiczny Zakład Opieki Zdrowotnej oraz zmiana nazwy na Przychodnia Dąbrowa-Dąbrówka. W wyniku konkursu ogłoszonego przez Urząd Miasta Gdyni, rok później, nowym kierownikiem przekształconej już przychodni została Ewa Zagórska-Onoszko.

Kilka lat później w 1998 r. przychodnia zmieniła siedzibę na specjalnie zaadoptowany na ten cel budynek przy ul. Sojowej 22. Była to na owe czasy pierwsza w pełni skomputeryzowana placówka tego typu w Gdyni. Nowe otwarcie przychodni uświetnił festyn, na którym lokalna społeczność miała możliwość skorzystania z nieodpłatnych badań, a dla dzieci przygotowano wymyśle gry i konkursy. Pozwalamy sobie zacytować słowa, które w imieniu Wojewody pomorskiego wpisała do księgi pamiątkowej Dyrektor Generalny Pomorskiego Urzędu Wojewody – Wiesława Chojnacka „Ten piękny obiekt, dzieło wielu rąk i serc ludzkich, jest dowodem na to, że nawet w tych trudnych czasach można tworzyć dzieła wielkie. Niech to będzie zachętą i wskazaniem dla wątpiących.”

W skutek ciężkiej choroby kierownik lek. med. Ewy Zagórskiej-Onoszko nowym dyrektorem SPZOZ Przychodnia Dąbrowa-Dąbrówka w marcu 2001r. został lek. med. Andrzej Chrostowski. Dużym sukcesem było dobudowanie w roku 2004 dodatkowego skrzydła na potrzeby poradni specjalistycznych, pracowni RTG i mammografii. Wyposażenie pomieszczeń sfinansowane zostało częściowo ze środków przedakcesyjnych Unii Europejskiej w ramach Programu Phare 2001 SSG.

Konsekwencją dynamicznego rozwoju przychodni była adaptacja budynku przy ul. Sojowej 33c z przeznaczeniem na Oddział Chirurgii Jednego Dnia. Projekt przewidywał również rozszerzenie działalności istniejących dotychczas 18 poradni specjalistycznych. To ambitne przedsięwzięcie powstało w dużej mierze dzięki kolejnej, tym razem znacznie większej unijnej dotacji. W roku 2006 rozpoczęła się budowa nowoczesnego centrum, która zakończyła się dwa lata później. Z początkiem 2009r. podpisaliśmy pierwszy kontrakt z NFZ na świadczenie usług szpitalnych ubezpieczonym pacjentom.

Obecnie Przychodnia Dąbrowa-Dąbrówka może poszczycić się jedną z najszerszych ofert diagnostyczno-terapeutycznych wśród placówek tego typu w woj. pomorskim. Zakres naszych usług obejmuje podstawową opiekę zdrowotną, poradnie specjalistyczne, rehabilitację leczniczą, zabiegi chirurgiczne wykonywane w trybie jednodniowym oraz szeroką diagnostykę. Przychodnia wyposażona jest w najnowocześniejszy sprzęt medyczny, a pacjentów przyjmują specjaliści o wysokich kwalifikacjach z doskonałym przygotowaniem zawodowym. Potwierdzeniem naszej dbałości o pacjenta jest certyfikat zgodności z normą PN-EN ISO 9001:2015 w zakresie świadczenia usług medycznych w trybie ambulatoryjnym i szpitalnym. Naszym głównym celem jest przede wszystkim zdrowie i zadowolenie każdego pacjenta.
więcej O nas
Nasze specjalizacje
Pokaż wszystkie
chirurgia

Chirurgia

pediatria

Pediatria

kardiologia

Kardiologia

stomatologia

Stomatologia

okulistyka

Okulistyka

neurologia

Neurologia

ortopedia

Ortopedia

ginekologia

Ginekologia

chirurgia dziecięca

Chirurgia dziecięca

psychologia

Psychologia

urologia

Urologia

laryngologia

Laryngologia

Zobacz więcej

Usługi

Specjaliści

Adresy (2)

Centrum Medyczne Dąbrowa-Dąbrówka Sp. z o.o.
Sojowa 22, 81-589 Gdynia
Zobacz więcej
Centrum Medyczne Dąbrowa-Dąbrówka Sp. z o.o.
Sojowa 33c, 81-589 Gdynia
Zobacz więcej

Opinie o specjalistach (105)

105 opinii

Sprawdzamy wszystkie opinie. Moderujemy je zgodnie z naszymi zasadami, dowiedz się więcej o opiniach i sposobie obliczania gwiazdek na Dowiedz się więcej Dowiedz się więcej o opiniach

    A

    Brak szacunku do pacjentów, to moja 4 wizyta na NFZ i kolejny raz 1.5h oczekiwania na wizytę ponieważ doktor się spóźniła. Niestety nie jest to pojedyńczy incydent a notoryczne spóźnialstwo do pracy co skutkuje tłumem dzieci w poczekalni. Brak wyjaśnienia sytuacji z jej strony. Jeśli masz możliwość unikaj jak ognia.

     • Anna Radulewicz-Wojciechowska Inny  • 

    K

    Sporo pacjentów cierpliwie czekało. Odeszli z kwitkiem, niektórzy jak usłyszałem po raz kolejny

     • dr n. med. Wojciech Narożański Inny  • 

    A

    Okropna wizyta u ginekologa. Pan brak taktu, arogancki stwierdził że moja ciąża jest „wpadka podczas jakieś zabawy” okazało się że ciąża jest młodsza o tydzień czyli ma 7 tygodni kazał mi przyjść za 2 tygodnie żeby zobaczyć „co z tym zrobimy „ oczywiście nie przyjdę i nie polecam innym kobietom w ciąży przychodzić do tego pana. Była to moja pierwsza wizyta aby potwierdzić ciążę więc się stresowałam. Pan doktor nie mówił jakie badanie będzie wykonywał . Kazał tylko przesiadać sie raz na fotel gdzie pobrał próbki do cytologii i nie wspomniał o tym że mogę mieć po tym badaniu plamienia sama musiałam się dowiadywać od innych a potem na kozetkę. Słyszałam serduszko ale też nawet nie potrafił powiedzieć że teraz będzie to sprawdzał. Karta ciąży nie została oczywiście założona no bo „zobaczymy co z tym zrobimy „ za dwa tygodnie. Żaden porządny wywiad nie został przeprowadzony. MASAKRA OMIJAJCIE TEGO LEKARZA SZEROKIM ŁUKIEM.

     • lek. Jan Grążawski konsultacja ginekologiczna  • 

    P

    Nie polecam Pana doktora, opinie które czytałam były prawdą, mało profesjonalne podejście jako lekarz. Na wizycie usłyszałam „ moge sprawdzić tylko czy dziecko żyje” Kto tak mówi do ciężarnej kobiety? Jeżeli drogie Panie nie chcecie się denerwować to proszę omijać lekarza wielkim łukiem, taki doktor nie powinien leczyć ludzi. Dramat. Lekarz wypowiadał się na temat danej choroby w sposób chaotyczny i bardzo niezrozumiały, co finalnie wprowadzało w duży błąd.

     • lek. Jan Grążawski Inny  • 

    Pani doktor jest bardzo opryskliwa w stosunku do pacjenta, poczułam się zlekceważona kiedy przyszłam na kontrolę ponieważ czasem odczuwałam kłucia w klatce piersiowej a Pani doktor gdy powiedziałam ze przyszłam kontrolnie się zbadać odpowiedziała “chyba Pani sobie żartuje” i że po co ja tu w ogóle przychodzę skoro nic mi nie jest, z całego serca NIE polecam

     • lek. Agnieszka Drwiła-Turska konsultacja kardiologiczna  • 

    N

    Nie polecam zapisywać dziecka do poradni pediatrycznej na Dąbrowie w Gdyni, do Pani Sobierajskiej. Byłam na wizycie w czwartek bo syn (2,5 roku) gorączkował po 38/39 stopni i przepisała leki i dziękuje. Jednak w poniedziałek syn dalej tak gorączkował rano dzwoniłam aby się umówić nie było miejsc zostałam poinformowana aby przyjechać i poprosić lekarza wiec przyjechałam z dzieckiem i wchodzę do gabinetu prosząc Panią Sobierajska o przyjęcie z powodu długiego utrzymywania się gorączki, a leki nie pomagają to dostałam odpowiedz że Pani nie ma czasu i ma jeszcze kilka dzieci a zaraz kończy prace, niestety jak widać Pani doktor olała sprawę że synek 2,5 roku gorączkuje juz 5 dzień po 39 stopni a nawet dochodziło juz prawie do 40. Wiec kończąc trafiłam do szpitala, po 4 godzinach trafiałam na oddział, przy czym okazalo się że synek ma zapalenie płuc i dwa wirusy. Sprawa oczywiście zostaje zgłoszona wyżej a dziecko natychmiastowo zostaje wypisane z tej poradni.

     • Bożena Sobierajska Inny  • 

    A

    Niesympatyczny, zdecydowany brak empatii, kompletny brak komunikacji z pacjentem
    Nie polecam

     • dr n. med. Cezary Ostrowski konsultacja kardiologiczna  • 

    F

    Jest to najbardziej nieprzyjemny pediatra i w dodatku który posiada zero empatii i nie powinien się znajdować w ogóle wokół chorych ludzi tym bardziej dzieci! Bylem umówiony na godzinę 10, po czym Pani Bożena była bardzo zniesmaczona na widok kolejnego pacjenta, ponieważ była akurat przerwa w pracy, dlaczego na taką godzinę można się umówić nie mam pojęcia, ale to mało istotne. Powiedziałem że nie ma problemu, przerwa to przerwa, niech pani odpocznie. Siedziałem pół godziny do końca przerwy. Po przerwie pani Bożena miała bardzo wrogie do mnie podejście mimo ze bylem kulturalny. Na koniec naszego spotkania poprosiłem panią Bożenę o wydruk zwolnienia lekarskiego, usłyszałem po prostu NIE, i cisza... Po paru minutach, pani Bożena powiedziała że nie potrafi wydrukować zwolnienia. Pomogłem pani Bożenie obsłużyć sie jej komputerem żeby udało się wydrukować, trafiła na bardzo cierpliwego człowieka, powinienem trzasnąć drzwiami i zostawić Panią Bożenę sama

     • Bożena Sobierajska Inny  • 

    Kolonoskopia wykonywana bez znieczulenia. Ale też bez jakiejkolwiek empatii. Doktor nic nie wyjaśniła przed badaniem, nie podała szczegółów pomimo tego że wiedziała, że to mój pierwszy zabieg. W trakcie czułam ogromny ból. Wprowadzała endoskop na siłę, a przy moim krzyku, zero reakcji na ból. Zero reakcji i empatii. Zadnej propozycji, ze może Pani odsapnie, może chwilkę przerwy. I wtedy delikatniej prowadzone. Kazała mi się rozluźniać i oddychać w momencie największego bólu. Tylko nieuprzejme pytania retoryczne typu : "Ale co pania boli ?! ". Żadnego pytania , czy przerywamy itp. Sama podjęła decyzję i nagle rzuciła- "nie będzie mi tu straszyć pacjentów!" I szybkim ruchem wycofała endoskop.
    Po ubraniu się jie otrzymałam żadnych dalszych zaleceń, tylko rzuciła mi na biurko opis, że pacjentka nie współpracowała i proponuje znieczulenie. Zbadała mi 2/3 jelita. Na drugie badanie.... chyba się nie zdecyduje. Wyszłam upokorzona i potraktowana jak wariatka. Nie polecam. Stanowczo!

     • Małgorzata Baluta Inny  • 

    J

    To była moja pierwsza wizyta, pierwszy raz mam guza i jestem wystraszona. Na wejsciu usłyszałam, że on się nie zajmuje tarczycą - ja tu jestem tylko pacjentem kierowanym przez osoby które powinny wiedzieć gdzie i po co. Pan doktor nie dawał dokończyć zdania, niby o coś pytał, ale odpowiedź go nie interesowała. Co chwilę pytał czego ja od niego chce, ochrzanił, że nie jestem doinformowania, a on od tego nie jest, żeby mi wszystko tłumaczyć. Wypisał skierowanie na biopsje, ale czekał, aż ja wyrażę taka chęć, że niby On mnie do niczego nie chce zmuszać. Dziwne bo nie podał żadnej alternatywy, czy nie poinformował o zagrożeniach związanych z biopsją. Czekałam miesiąc na wizytę u specjalisty z nadzieją, że wysłucha, wytłumaczy i pokieruje - wielkie rozczarowanie. Po wizycie nie pozostało nic innego jak się rozpłakać, otrząsnąć i poszukać właściwego lekarza. Nawet jeśli trafiłam nie tam gdzie trzeba i lekarz bardziej mi pomóc nie mógł, wizyta mogła być trochę przyjemniejsza. Podejście do pacjenta/człowieka w moim odczuciu niewłaściwe.

     • Wojciech Kropidłowski Konsultacja chirurgiczna  • 

Wystąpił błąd, spróbuj jeszcze raz

Najczęściej zadawane pytania