Umów wizytę

Kliknij w dogodny termin i umów wizytę. Dostaniesz potwierdzenie na e-mail.

Ocena pacjentów

1

Ogólna ocena
34 opinie

  • Punktualność
  • Zaangażowanie
  • Gabinet
  • M
    Lokalizacja: Gabinet lekarski

    Jedna gwiazdka to i tak za dużo. Trafiłam do pana Krynickiego po tym, gdy lekarz pierwszego kontaktu zaczął podejrzewać u mnie chorobę Hashimoto.
    Tak nie może być, że pacjent, który oczekuje pomocy endokrynologicznej, podczas wizyty u lekarza narażony jest na niepotrzebny stres. Pan Krynicki nie daje dojść do słowa pacjentowi, przerywając. Ani podczas pierwszej wizyty, ani kolejnej, nie miałam możliwości wypowiedzieć się na temat moich dolegliwości! Za to pan Krynicki miał okazję wypowiedzieć się na temat moich butów, a także na temat tego, że jego niespełnionym marzeniem było kiedyś zostać ginekologiem. Mnie jako pacjenta to nie obchodzi i myślę, że nikogo to nie dziwi w kontekście tego, że wolałabym raczej porozmawiać o objawach, które u mnie występują i mogą mnie niepokoić.
    Szczytem wszystkiego była ostatnia wizyta. Pan Krynicki nie zlecił mi zrobienia wyników badań parametrów tarczycowych, więc... zważył mnie i stwierdził, że należy zwiększyć dawkę Euthyroxu, bo przytyłam 5 kg. Tak, proszę Państwa - zrobił to wyłącznie na podstawie pomiaru masy ciała. I tak oto dawka Euthyroxu została zwiększona ze 150 ug na 175 ug. Mało tego, pan Krynicki stwierdził, że gdyby bolało mnie serce, gdybym czuła kołatanie serca (dla niewtajemniczonych - m.in. takie mogą być skutki uboczne przy przyjmowaniu zbyt dużej dawki Euthyroxu), to wtedy mam zrobić badanie krwi. Wtedy, czyli dopiero gdyby coś było nie tak po bezmyślnym i bezpodstawnym przepisaniu wyższej dawki hormonu.
    To nie wszystko, proszę Państwa. To była moja ostatnia wizyta u tego pana - więcej moja noga tam nie postanie. Zaczęłam leczyć się prywatnie. Mój obecny endokrynolog oprócz Hashimoto stwierdził u mnie hiperprolaktynemię, insulinooporność i problemy z gospodarką hormonów kobiecych. Pan Krynicki zaopatrzony wyłącznie w wagę do pomiaru masy ciała i miarkę krawiecką do zmierzenia obwodu szyi, a także całkowity brak chęci, aby leczyć swoich pacjentów, nie stwierdziłby tego nigdy. Albo w momencie, gdy byłoby już za późno, bo miałabym cukrzycę i wagę ponad 100 kg. U mnie Pan Krynicki skupił się tylko na tarczycy i wiedząc że mam chorobę autoagresywną, jaką jest Hashimoto, nie wyraził nawet odrobiny chęci, aby sprawdzić czy nie dolega mi coś jeszcze. Niestety, zachowawcze przepisywanie Euthyroxu nie zawsze jest tym, co wystarcza każdemu pacjentowi.
    Nie polecam - proszę omijać gabinet tego pana szerokim łukiem.

  • do dr trafiłam w dwóch przychdniach. był bardzo nie miły, odpowiadał momentami wulgarnie, krzyczal, mega mnie wystraszył i pacjentkę przede mną tez, pytając jakie badania jescze powinnam zrobić stwierdził TSH ma ani ok to nie ma po co, jak lekarz ogólny pani coś sugerował to niech panią sam zapisze, usg tarczycy też nie polecił mimo guzka we wcześniejszym, bałam się odezwać przy tym lekarzu i o coś zapytać, wizyta ekspresowa, nie można nic się dowiedzieć, nie odniesie się do wcześniejszych problemów, zmieniłam lekarza

  • S

    Odradzam lekarz okropny z obraźliwymi odzywkami . Nie skierował na dalsze leczenie bo uważa że nie trzeba a dla mnie nie będzie robił nadgodzin.Szkoda zdrowia i czasu. Odradzam!!!!

  • T

    A ja leczę się u doktora Krynickiego od kilkunastu lat. Jestem po zabiegu usunięcia prawego płata tarczycy i częściowo lewego nie mogę złego słowa powiedzieć na złe traktowanie przez doktora,uważam go za bardzo kompetentnego i dobrego specjalistę.

  • P

    Potwierdzam, wizyta prywatna wiec myslalam ze lekarz bedzie milo, nic bardziej mylnego, takiego lekarza nigdy nie widzialam, cokolwiek sie zapytalam to odpowiadal chamsko, bylam pierwszy raz i ostatni, chyba lekarz powinien byc milo nastawiony do pacjeta a nie wrogo tak jak ten lekarz. Skad ja mam wiedziec o sprawach o ktorych nie mam zielonego pojecia to chyba on powienien mi wszystko wytlumaczyc. Potraktowal mnie jak "idiotke" ktora chce od niego slonia na zlotym lancuszku.... ODRADZAM!

  • M

    doktor nie znosi uwodzących go kobietek-ale się uśmiałam!!! kto by go chciał uwieść a tak na poważnie....nigdy nie dał mi skierowania na usg tarczycy(zawsze mierzył obwód szyi miarą krawiecką) bezkontaktowy...bez podejścia do pacjenta....dobrze że już zmieniłam lekarza...

  • P

    Tragedia!!! Odradzam tego lekarza. Bezczelny, prostacki... Strach się w ogóle przy nim wypowiedzieć. Nie dość, że czekasz 3 miesiące na wizytę to jeszcze taka "niespodzianka". Byłam u niego 2 razy a już szukam innego endokrynologa. Może wiedzę to on posiada ale najwidoczniej jej nie używa. :)

  • J

    Żałuję, że dopiero teraz przeczytałam opinie o tym lekarzu, bo nigdy bym się do niego nie wybrała. Właśnie dziś miałam wizytę na którą jechałam ponad 100 km, żeby się dowiedzieć, że jestem cytuję: "tępa" i że jestem "prostaczką".

  • X

    Czy ktoś w końcu zrobi porządek z tym lekarzem. Chamskie podejście do pacjenta jest skandalem. Zastanawiam się nad skarga do NFZ ale czy to przyniesie jakiś efekt, szczerze wątpię.
    Jedno co mogę zrobić to zdecydowanie odradzić tego lekarza.

Doświadczenie i kwalifikacje