Adresy (3)

Ul. Piotrkowska 111, Śródmieście , Łódź
Gabinet lekarski (mapa)

Lekarz nie ma włączonego kalendarza pod tym adresem

Poproś o kalendarz
Brak informacji o usługach i ich cenach

Lekarz nie ma włączonego kalendarza pod tym adresem

Poproś o kalendarz
Gotówka, Karta płatnicza
Brak informacji o usługach i ich cenach
GALERIA WIDZEWSKA Wujaka 5, Śródmieście , Łódź
SALVE (mapa)

Lekarz nie ma włączonego kalendarza pod tym adresem


Brak informacji o usługach i ich cenach

Moje doświadczenie

Cennik

Brak informacji o usługach i cenach

Ten lekarz nie dodał jeszcze informacji o usługach i cenach.

Opinie od pacjentów

3

Ogólna ocena
61 opinii

  • Punktualność
  • Zaangażowanie
  • Gabinet
M
Użytkownik zweryfikowany
Lokalizacja: Centrum Medyczne LUX MED 90-019 Łódź, ul. Dowborczyków 30/34

Bardzo dobra Pani doktor. Przezorna, dokładna, zleca potrzebne badania. Jest bezpośrednia, ale trafia tym do pacjentek. Bardzo polecam.


P
Użytkownik zweryfikowany
Lokalizacja: Centrum Medyczne LUX MED 90-019 Łódź, ul. Dowborczyków 30/34 prowadzenie ciąży

Niestety również nie mogę nic dobrego powiedzieć o Pani dr. Każda wizyta trwała ok 5 min,nie dostawalam żadnych szczególnych informacji ani rad chociaż Pani wiedziała,że to moja pierwsza ciąża. Na ostatniej wizycie podczas której badanie odbyło się tak szybko że nawet nic nie zdążyłam zauważyć Pani dr jedynie powiedziała mi,że to 7 tydzień i że zarodek jest większy... Gdy zapytałam kiedy w końcu będzie serduszko widać i będzie biło,czy jest wszystko okej odpowiedziała " no było, nie widziała Pani?" Po chwili westchnela i kazała pójść do położnej się zważyć... Nie mogłam uwierzyć,że można tak się zachować i chociaż nie mam doświadczenia to jestem pewna,że nie tak powinno to wyglądać. Odradzam prowadzenia ciąży u tej Pani i boję się pomyśleć czytając te opinie co mogłoby być później gdybym nie zdecydowała się na zmianę.

Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz


K
Użytkownik zweryfikowany
Lokalizacja: Centrum Medyczne LUX MED 90-019 Łódź, ul. Dowborczyków 30/34 konsultacja położnicza

Jestem zadowolona z wizyty u pani doktor.Bylam u niej 2 razy I za kazdym razem bardzo dokladna I wszystkim zainteresowana,a do tego mila I usmiechnieta.Polecam.


K
Użytkownik zweryfikowany

Fantastyczna lekarka i świetny człowiek, jestem jej pacjentką od 10 lat, nie zmieniłabym jej za nic na świecie. Naprawdę nie wiem skąd te komentarze, profesjonalne podejście do pacjenta, a badania przeprowadza TURBODELIKATNIE - mam akurat porównanie, bo raz badanie robiono mi w CZMP, rok później to samo badanie przeprowadziła Pani Doktor.


D
Użytkownik zweryfikowany

NIE POLECAM. Od wielu lat leczę się w Luxmedzie i miałam już kontakt z licznymi lekarzami z tej placówki, zwłaszcza ginekologami ponieważ od 2 lat leczę się na tarczycę i próbuję zajść w ciąże, ale takiego nieprofesjonalnego lekarza jeszcze nie zdarzyło mi się spotkać. Niesamowicie narwana i krzykliwa pani doktor, darła się odkąd weszłam do gabinetu, wszystko co mówiła było niespójne, kilkakrotnie mnie obraziła ("gruba dziewucho"). Byłam u niej pierwszy raz i wiem że więcej nie pójdę. Miałam robione badanie na czystość pochwy które miało określić czy kwalifikuję się do innego badania (HSG), jednak na rejestracji w szpitalu mi powiedziano że II C oznaca że nie wszystko jest idealnie i żebym najpierw skonsultowała z ginekologiem. Mój prowadzący lekarz miał urlop i nie mógl na to spojrzeć a musialam pilnie wiedzieć czy wyniki pozwalają mi podejść do HSG czy nie, więc przyszłam do tej pani jedynie po jej komentarz. Podalam jej kartke z a ona ze są wyniki OK, wiec jej powtórzyłam co mi powiedziano w szpitalu a ta zaczęła krzyczeć żebym jej nie przerywała, ze przecież właśnie powiedziała ze wszystko w porzadku, jak śmiem ją negować i skoro wydaje mi się ze wiem lepiej to mogę wyjść. Próbowałam jej wytłumaczyć że cytuję tylko to co mi powiedzieli ale wybuchła że jak już wszystko wiem to po co jej przeszkadzam i czy w związku z jakimś jednym głupim badaniem mam zamiar wszystkich lekarzy w Łodzi schodzic pytajać o komentarz. Ostatecznie powiedziała żebym przestała panikować (mimo że zrobiłam tylko to co mi kazali w szpitalu czyli poprosiłam o interpretację), że skoro nie mogę zajść w ciążę to zamiast łazić po lekarzach i męczyć ich badaniami powinnam po prostu schudnąć (ok, nie jestem najszczuplejsza, noszę 42, ale bez przesady, kobiety z 42 też w ciążę zachodzą...) i że idealnych wyników na czystość pochwy nawet święte dziewice nie mają.

Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz


M
Użytkownik zweryfikowany

Niestety muszę odradzić wszystkim kobietom wizytę u Pani doktor. Jest niesamowicie chaotyczna, niezorganizowana, wprowadza nerwową atmosferę. Pogania przy przygotowaniu się do badania. Pierwszy raz w życiu zdarzyło mi się, żeby badanie ginekologiczne z wziernikiem było tak bolesne, a w dodatku zaczęłam po nim krwawić. Do końca dnia podbrzusze bolało mnie jak przy menstruacji. Na pytanie dlaczego tak się stało pani doktor nie potrafiła jasno odpowiedzieć. Cała wizyta była dla mnie ogromnym stresem.

Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz


I
Użytkownik zweryfikowany

NIE POLECAM .To co mnie sie przydarzyło dzisiaj na wizycie u pani doktor (NIE WIERZĘ)z gabinetu wyszłam ze łzami w oczach.Tak sie nie postępuje z pacjętami .Nie dość , ze pani doktor chaotyczna ,to jeszcze nie miła.Z krzykiem oznajmiła mi, ze ma dosć leczenia mnie (od 6 miesiecy mam uporczywe upławy ,ból w lewym jajniku ),nie ma pomyslów na leczenie mnie i moge iśc sobie do innego lekarza.Przykro mi, że pani doktor tak traktuje swoich pacjentów.Zostawiła mnie z moim problemem samą sobie ,tak nie postępuje lekarz !!!

Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz


M
Użytkownik zweryfikowany

Panią doktor poleciła mi 5 lat temu koleżanka, ponieważ stwierdziła, że badania u niej nie są stresujące. Była to moja pierwsza wizyta u ginekologa i faktycznie przebiegła w przyjemnej, luźnej atmosferze (wizyty w Salve w ramach NFZ). Pani doktor zbadała mnie i przepisała mi tabletki antykoncepcyjne Yasminelle (bez dokładnego wywiadu i badań krwi, oczywiście nie poinformowała mnie o żadnych zagrożeniach i ewentualnych skutkach ubocznych, chociaż w ulotce przeczytałam później informacje o przeciwskazaniach i skutkach ubocznych, które mnie trochę zaniepokoiły). Przez kolejnych 5 lat ufałam wiedzy medycznej pani doktor, badała mnie raz na 3 miesiące (wizyty kontrolne były bardzo krótkie, nigdy nie zbadała mi piersi, a czasem nawet pomijała badanie ginekologiczne i tylko niefrasobliwie wypisywała mi następne recepty na pigułki - pytała tylko czy dobrze się czuję po tabletkach). Miałam nadżerkę powodującą upławy, jednak pani doktor stwierdziła, że w dzisiejszych czasach nadżerek się nie usuwa i można z nimi normalnie funkcjonować (nie omieszkała jednak spróbować namówić mnie na wymrożenie zmiany w jej prywatnym gabinecie - nie zdecydowałam się ze względu na bardzo wysoki koszt zabiegu). Na upławy dostałam żel. Po którymś badaniu cytologicznym stwierdziła, że wynik jest niezadowalający, ale trudno go jednoznacznie zinterpretować i że mogę mieć "łagodną dysplazję". Podejrzewała zmiany nowotworowe nabłonka i zaczęła mnie straszyć, że wiele jej młodych pacjentek ma już wyciętą pochwę. Przy tym po raz kolejny namawiała mnie na wizytę w jej prywatnym gabinecie w celu dokładniejszego, nowoczesnego badania, które pozwoli wykluczyć nowotwór. Przeraziłam się, płakałam i nie spałam po nocach, rozważając najgorsze scenariusze... nie miałam jednak wówczas pieniędzy na kosztowne badania prywatne, a nie chciałam martwić rodziców. Następne badanie cytologiczne w Salve (odpłatne) zleciła mi po 3 miesiącach. Kolejne 2 cytologie nie wykazały jednak żadnych nieprawidłowości (prawdopodobnie to było tylko zakażenie, miałam wówczas nieprzyjemne upławy), więc stresowałam się zupełnie niepotrzebnie. W międzyczasie na mojej twarzy pod wpływem słońca zaczęły się pojawiać brązowe plamy pod nosem i na czole. Doktor była na urlopie, więc trafiłam do innej ginekolog w Salve, która zdziwiła się, że nie miałam robionych prób wątrobowych przed dobraniem tabletek hormonalnych (nie miałam pojęcia o takiej konieczności!!!) i powiedziała, że nie przepisze mi kolejnych pigułek dopóki nie zrobię niezbędnych badań krwi. Przy okazji dowiedziałam się też, że moją nadżerkę można bardzo łatwo usunąć od ręki w gabinecie, przez aplikację odpowiedniego leku (a dolegliwości z nią związane męczyły mnie już 3 czy 4 lata). Po tej wizycie byłam u pani Nowobilskej jeszcze tylko raz, by pokazać jej brązowe plamy na mojej twarzy i spytać, co jest przyczyną, na co stwierdziła niefrasobliwie, że "wykończyłam sobie wątrobę" i zaczęła sugerować, żeby może pomyśleć o dziecku zamiast ciągle brać tabletki (po czym oczywiście bez zastanowienia znów mi je przepisała, kolejny raz nie zlecając żadnych badań krwi). Zrezygnowałam z tabletek i z pewnością już nigdy więcej nie przyjdę na wizytę do tej pani - nie tylko straciłam do niej zaufanie, ale nabrałam prawdziwych obaw względem innych lekarzy. Zdecydowanie odradzam!! Dobrze, że istnieją jeszcze lekarze z powołaniem, wiarygodni i uczciwi, z poważnym podejściem do etyki zawodowej i niezmanipulowani przez koncerny farmaceutyczne. Tylko dzięki opiniom pacjentów jest szansa ich odnaleźć.

Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz


I
Użytkownik zweryfikowany

Długo zastanawiałam się czy pisać Pani dr opinie. Nie lubię o nikim mówić źle..ale pomyślałam, że może pomogę innej kobiecie...Pani dr prowadziła moją ciąże przez cały okres 9 mc , ciąża od początku zagrożona. Niestety Pani dr dużo mówi mało słucha jest chaotyczna, należy samemu dopominać się badań. Na początku nie miałam wątpliwości do lekarza byłam przerażona i bałam się że stracę dziecko. Dr zawsze nastraszyła mnie. W 29 tyg. zaczęłam zastanawiać się czy wszystko w porządku z dzieckiem...córcia była za mała ważyła tylko 1 kg. Dr skomentowała że ja też do największych nie należę(jak by to był wyznacznik). w 36 tyg Pani dr powiedziała, że mam do niej już nie przychodzić dopiero w 40 tyg. Poprosiłam jednak dodatkowe usg u dr skoczylasa. Dzięki Bogu, że tak zrobiłam. Okazało się, że wód mam mało jest ryzyko uduszenia, dziecko położenie jest miednicowe(zdaniem Pani dr jeszcze ma czas na zmianę położenia) i niska waga wynika ze słabych przepływów wód. Od razu pojechaliśmy do szpitala a po 3 dniach(zajechaliśmy w pt wieczorem) nasza Córcia była już z nami. Waga 2050 pkt 10. Gdybyśmy czekali tak jak namawiała dr Michasi nie było by z nami. Nasza historia kończy się happy endem ale może warto przyjrzeć się działaniu owej pani dr.

Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz


M
Użytkownik zweryfikowany

Pani doktor bardzo miła, pogodna i uprzejma. Bardzo dobrze się z nią rozmawia. Badanie bezbolesne. Bada też piersi. Bezproblemowo przepisała mi tabletki antykoncepcyjne. W razie potrzeby wysyła na badania. Nie zbywa, nie pospiesza (ja byłam na wizycie w oddziale LuxMed).


Wystąpił błąd, spróbuj jeszcze raz

Moje doświadczenie

Jesteś tym lekarzem?

Edytuj lub przejmij profil
Zgodnie z RODO informujemy, że administratorem danych osobowych ujawnionych na profilu Profesjonalisty jest ZnanyLekarz sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie, ul. Kolejowa 5/7 kod pocztowy 01-217. ZnanyLekarz przetwarza dane osobowe Profesjonalisty w celu informowania użytkowników internetu o prowadzonej przez Profesjonalistę działalności leczniczej lub innej podobnej, w tym specjalizacjach, miejscach przyjmowania pacjentów i opiniach na temat jego działalności (art. 6 ust. 1 lit. f RODO) Dane osobowe pochodzą z powszechnie dostępnych źródeł, w tym CEIDG. Więcej o danych osobowych na stronie: https://www.znanylekarz.pl/gdpr/landing#tab=professional