Adres

Augustowska 77/4, Fabryczna, Wrocław
Kaczmarek-Szrajber Irena Pediatra Pulmonolog (mapa)

Najbliższy termin:

Pokaż kalendarz
71 776.....

Moje doświadczenie

O mnie

Jestem lekarzem od 1982 roku Cały czas czynnie pracowałam i nadal pracuję zarówno z dziećmi jak i dorosłymi jako lekarz : na oddziale szpitalnym , w...

Zobacz pełen opis


Zdjęcia


Znajomość języków

Angielski, Rosyjski

Usługi i ceny

Konsultacja pediatryczna

150 zł


Augustowska 77/4, Wrocław

150 zł

Kaczmarek-Szrajber Irena Pediatra Pulmonolog


Konsultacja pulmonologiczna

150 zł


Augustowska 77/4, Wrocław

150 zł

Kaczmarek-Szrajber Irena Pediatra Pulmonolog

Opinie od pacjentów

4.5

Ogólna ocena
11 opinii

  • Punktualność
  • Zaangażowanie
  • Gabinet
D
Użytkownik zweryfikowany
Lokalizacja: W innym miejscu

Pani Doktor jest lekarzem dla całej rodziny, leczyła zarówno mnie, jak i moja mamę. Dzięki wizycie u Pani Doktor w końcu zostala postawiona prawidłowa diagnoza mojej mamie.
Przy problemach z drogami oddechowymi wielu lekarzy wcześniej zlecało tylko podstawowe leczenie i problemy ze zdrowiem nawracały, coraz bardziej nasilone z roku na rok. Leczenie u Pani Doktor jest całościowe i zawsze można liczyć na kontakt telefoniczny po wizycie.
Możliwość dopytania się o szczegóły stosowania leków, w naszym przypadku, byla kluczowa, bo były to silne infekcje.
Dziękujemy.


A
Użytkownik zweryfikowany
Wizyta umówiona przez ZnanyLekarz.pl Lokalizacja: Kaczmarek-Szrajber Irena Pediatra Pulmonolog

Dokładna diagnoza i dobrze dobrane leczenie. Pani doktor tlumaczy wszystko bardzo dokładnie i odpowiada cierpliwie na wszystkie pytania.


K
Użytkownik zweryfikowany
Wizyta umówiona przez ZnanyLekarz.pl Lokalizacja: Kaczmarek-Szrajber Irena Pediatra Pulmonolog konsultacja pulmonologiczna

Pani Doktor to wspaniały lekarz i człowiek.
Na pewni do Pani Doktor z synem wrócimy.
Gorąco polecam i raz jeszcze dziękuję Pani Doktor


T
Użytkownik zweryfikowany
Lokalizacja: Kaczmarek-Szrajber Irena Pediatra Pulmonolog konsultacja pediatryczna

Leczę od lat moje dzieci u Doktor Szrajber. Zawsze z dobrym efektem. Pani Irena jest lekarzem z powołania, z ogromną wiedzą i doświadczeniem. Wizyty przebiegają sprawnie w miłej atmosferze. Doktor dokładnie, konkretnie tłumaczy swoje zalecenia i daje wskazówki co do dalszego postępowania. Odpowiada na wszelkie pytania. Również, co jest dla mnie szalenie ważne mam z Panią Doktor kontakt telefoniczny. Dzięki temu czuję się bezpiecznie, gdyż między wizytami gdy zajdzie taka potrzeba mogę się z Doktor skontaktować. Dla mnie idealny lekarz a i moje dzieci zawsze chętnie odwiedzają swoją Doktor:) Dziękuję Pani.


A
Użytkownik zweryfikowany

Pani Doktor jest merytoryczna i konkretna. Potrafi wysłuchać i zrozumieć problem, poświęciła mi wystarczająco dużo czasu. Z moim problemem chodziłam do wielu lekarzy, aż w końcu trafiłam na Panią Doktor, która już na pierwszej wizycie postawiła trafną diagnozę i zastosowane leczenie przyniosło szybką poprawę. Bardzo gorąco polecam! :)


Użytkownik zweryfikowany

uwazam,ze kompetencja pani Dr jest na najwyzszym poziomie.Chodze do Niej z corka juz od 4 lat.Nie przychodze tam na ploteczki czy po to,zeby sie zachwycac moim dzieckiej ochami achami tylko po diagnoze i leczenie.Nigdy sie nie zawiodlam.Nie jednokrotnie trafilam na Jej "gorszy" dzien,ale dla mnie najwazniejsze,ze potrafi pomoc dziecku i postawic trafna diagnoze.


E
Użytkownik zweryfikowany

Przestrzegamy przed wizytą u tej pani i stosowanie się do zalecanego leczenia, bez konsultacji z innym specjalistą!!! Trafiliśmy z 3-miesięczną córką do pani doktor bo miała duży odczyn po szczepieniu na gruźlicę. W gabinecie usłyszeliśmy, ze trzeba zrobić próbę tuberkulinową i wtedy rozstrzygnie się dalszy tok postępowania. Po miesiącu gdy wreszcie dostaliśmy się na badanie próba wyszła pozytywnie. Tak orzekła lekarka z pomocą pielęgniarki, która ta próbę robiła, bo sama nie potrafiła ocenić. Powiedziała, że to nasza wina, ze zaraziliśmy dziecko gruźlicą chodząc z nim do marketu i kościoła i że teraz dziecko musi przez pół roku przyjmować antybiotyk - 3-miesięczne niemowlę!!! Wysłała nas tez na badanie rtg, które nic nie wykazało- płuca były bez zmian, jak później sama stwierdziła. Tak wiec dostaliśmy leczenie tylko na podstawie pozytywnej próby tuberkulinowej. Lekarka była niemiła, arogancka i nic nie chciała nam powiedzieć dlaczego stosuje tę terapię i czy jest jakaś alternatywa, ostatnią deską ratunku by nie narażać dziecka na ewentualne skutki uboczne działania leku i nie rozpoczynać przygody z życiem dziecka od ciężkiej terapii lekowej. Musieliśmy nawet z niej wyciągać informacje o skutkach ubocznych, na co odpowiedziała, ze owszem, za miesiąc będziemy już robić próby wątrobowe. Na dodatek z ulotki informacyjnej leku dowiedzieliśmy się że lek może powodować uszkodzenia wątroby, neuropatię, żółtaczkę, zapalenie wątroby – i są to przypadki częste!!! Nie poinformowała nas o żadnych dodatkowych badaniach jakie możemy wykonać, choćby odpłatnie czy nie, by całkowicie wykluczyć zarażenie i darować dziecku tak drastyczne leczenie, które zrujnowałoby jego zdrowie, wątrobę i odporność. Dopiero wizyta u prywatnego pulmunologa dala nam nadzieje- zrobilibyśmy test z krwi ( IGRA -T-SPOT TB), nietani, kosztował 210 zł, ale dał nam odpowiedź - wynik ujemny, co znaczyło, ze dzidziuś jest zdrowy i że antybiotyk wcale nie był potrzebny. Prywatna Pani pulmonolog dokładnie zbadała dziecko, wykonała pełny wywiad, przy braku objawów wykluczyła gruźlicę ale dla pewności kazała powtórzyć test za ok. 2 miesiące by mieć całkowitą pewność, dodatkowo dowiedzieliśmy się że próba tuberkulinowa u niemowlęcia, które dopiero co nabywa odporności po szczepieniu nie może być jedynym wyznacznikiem potwierdzającym zakażenie prątkiem - często ta próba jest niewiarygodna i należy wykonać inne badania diagnostyczne, bo dopiero pełna diagnostyka daje pewną odpowiedź!
Dla kontrastu pani doktor Szrajber w ogóle nie zbadała nam dziecka!!!, Żadnego sprawdzenia węzłów chłonnych a nawet wywiadu! Jak się okazało u prywatnego lekarza fakt, że ja, mama, jestem alergiczką, może również mieć kluczowe znaczenie dla wyniku próby tuberkulinowej, bo dziecko też ma skłonność do alergii. Nadmienię też, ze nie dostaliśmy wyniku tej próby a powinniśmy, nie została ona sfotografowana ani narysowana co jest wymogiem w tej sytuacji. Przy rejestracji nie wydano nam również kopii wyników badań a są one własnością pacjenta! Czujemy się zażenowani i oburzeni, że lekarka przyjmuje małych pacjentów tak szablonowo, na wizytę poświecą kilka minut, spóźnia się do pracy i tak łatwo wypisuje drastyczne leczenie. A! sama przy wypisywaniu recepty powiedziała, że lek jest dostępny tylko w jednej aptece we Wrocławiu. Czy to nie jest podejrzane?
Ciekawe czy swoje dziecko też tak by leczyła....


K

Opinia z dnia 09.05.2014 została usunięta ze względu na zgłoszone nadużycie.

Dowiedz się więcej


E
Użytkownik zweryfikowany

Moje dziecko zostało skierowane przez neonatologa do Poradni Pulmonologicznej (na ul. Koszarowej we Wrocławiu), gdzie przyjmuje ta lekarka, z racji wcześniactwa i problemów z oddychaniem na starcie życia (w efekcie czego wystąpiła dysplazja oskrzelowo-płucna). Na wizycie byliśmy dwa razy i za każdym razem lekarka NAWET NIE SPOJRZAŁA NA DZIECKO, NIE MÓWIĄC O OSŁUCHANIU GO! Zaglądała jedynie w dokumenty. Za pierwszym razem na podstawie wyników gazometrii sprzed 2,5 m-ca (!!!) zleciła niemowlęciu inhalacje ze sterydu, nie potrafiąc uzasadnić, czemu właściwie mają służyć. Zaznaczyła wówczas, że inhalacje będą długotrwałe - nawet do dwóch lat - więc warto zainwestować w inhalator. Razem z receptą podała ulotkę reklamową producenta inhalatorów. Za drugim razem - po miesiącu - na podstawie aktualnych wyników gazometrii inhalacje wycofała (!) i kazała przyjść znów za miesiąc. Kolejny raz już do niej nie poszliśmy, byłam na wizycie kontrolnej u innej pulmonolog, która bardziej profesjonalnie zajęła się dzieckiem - przede wszystkim osłuchała je i poobserwowała proces oddychania - a potem zdecydowanie podważyła sensowność inhalowania sterydami. Do p. Kaczmarek-Szrajber już nie zamierzam wrócić.
Z rozmów z innymi rodzicami wiem, że oceniania lekarka często spóźnia się do pracy, a inhalacje zleca bez osłuchania każdemu wcześniakowi z dysplazją. Daję jej dwie, a nie jedną gwiazdkę tylko dlatego, że na plus zaliczam podanie na pieczątce aktulanego nr telefonu komórkowego, który odbiera (sprawdziłam to, kiedy zadzwoniłam o coś dopytać po pierwszej wizycie).


I

Opinia z dnia 10.02.2014 została usunięta ze względu na zgłoszone nadużycie.

Dowiedz się więcej


Wystąpił błąd, spróbuj jeszcze raz

Moje doświadczenie

O mnie

Jestem lekarzem od 1982 roku Cały czas czynnie pracowałam i nadal pracuję zarówno z dziećmi jak i dorosłymi jako lekarz : na oddziale szpitalnym , w...

Zobacz pełen opis


Specjalizacje

  • Choroby płuc dzieci
  • Pediatria
  • Choroby płuc

Zdjęcia


Znajomość języków

Angielski, Rosyjski