Polecani endokrynolodzy w Żorach

  • Władysław Gaweł - ginekolog Żory

    dr n. med. Władysław Gaweł

    ginekolog, endokrynolog

    • os. 700-Lecia, Żory

      Eskulap

    • Sądowa 5, Żory

      Specjalistyczna Praktyka Lekarska Władysław Gaweł

    Witam. Niestety ale jestem bardzo niezadowolona z podejścia Pana Doktora do mnie. Od ponad 3lat leczymy się z mężem na niepłodność wtórną. Mam 12 letnią córkę. Po przeczytaniu wielu opinii postanowiłam wybrać się do dr. Gawła jako specjalisty z dziedziny niepłodności. Wszędzie dyplomy ze szkoleń więc stwierdziłam, że to odpowiedni lekarz.. Pierwsza wizyta była w sierpniu 2016r. Przygotowałam się do tej wizyty, wykonałam na własny koszt częśc badań aby nie tracić czasu. Pan doktor owszem był może uprzejmy na początku. Zlecał po kolei badania ponieważ docelowo konieczne było badanie HSG. Najpierw dwa razy pobierał mi materiał do oceny cytologicznej ponieważ pierwszy był "zbyt ubogi komórkowo", tu usłyszałam, że pierwszy raz zdarzyła się taka sytuacja od 7 lat. W końcu przebrnęłam przez wszystkie badania i z początkiem października odbyło się HSG. Podeszłam do niego z wielkim optymizmem. Badanie odbywa się na oddziale ginekologicznym. Zimne pomieszczenie, psychicznie bardzo stresujące badanie. Podczas badania kontrast nie chciał przejść, wylewał się. Trochę to trwało zanim Pan Doktor poprosił mnie do gabinetu zabiegowego. I tu przeżyłam szok. Na stojąco przy blacie zostałam poinformowana, że nie mam jajowodów. Pytałam jak to możliwe, skoro mam córkę. Pan Doktor stwierdził, że coś zjadło moje jajowody i tyle. Więc pytam jak to możliwe, że zaszłam w ciążę i urodziłam córkę. Stwierdził, że cuda się zdarzają. Więc pytam co teraz. Odpowiedź specjalisty, że teraz to nic, ewentualnie laparoskopia aby potwierdzić jego diagnozę. Dodam, że nie była to rozmowa, która mogła mnie wesprzeć. Czułam się jakbym była przedmiotem, następnym odhaczonym trudnym przypadkiem. Pytałam czy może było za zimno albo byłam zbyt spięta i kontrast nie przesedł. Odpowiedź, że to pierwszy raz w życiu taki wynik ale na pewno nie mam jajowodów. To że było zimno bądż byłam zestresowana nie ma wpływu na badanie. Popłkałam się. Na pożegnanie usłyszałam, że liczyć na cud. Została pozostawiona w tym gabinecie z niczym. Na szczęście był ze mną mąż. Załamałam się. Długo dochodziłam do siebie. Mąż widząc mój ból, wertował internet. Natrafił na pewnego lekarza, umówił nas na wizytę. Opowiedzieliśmy mu o tym wszystkim. Po pierwsze stwierdził, że bardzo prawdopodobne, że miałam rację ponieważ i temperatura i stres mają wpływ na przebieg badania HSG. Dał nam dużo nadziei, a przede wszystkim nie zaniechał dalszego doszukiwania się przyczyny. Obecnie jestem po laparoskopii, która okazała się światełkiem w tunelu ponieważ oba jajowody mam, są sprawne, a endometrioza w stopniu I prawdopodonie uniemożliwiała nasze działania. Jestem zawiedziona podejściem specjalisty, który tak bardzo reklamuje się w dziedzinie niepłodności, który niestety ma podejście kiepskie do pacjenta. Zero empatii. A co najgorsze, podejście do mnie zmieniło się gdy okazało się, że nie jestem łatwym przypadkiem, gdzie trzeba się bardziej zaangażować. Jeśli myślisz aby uzyskać większą pomoc niż przepisanie tabletek to zastanów się …więcej

    Brak kalendarza

    Zobacz profil
  • Franciszek Mazur - endokrynolog Rybnik

    Franciszek Mazur

    endokrynolog, internista

    • Kościuszki 1A, Żory

      Specjalistyczna Praktyka Lekarska Franciszek Mazur

    • ul. Kościelna 79, Świerklany

      Samodzielny Publiczny Zakład Opieki Zdrowotnej w Świerklanach

    Niestety, muszę się zgodzić z negatywnymi opiniami poprzednich pacjentów. Pan doktor tor zażyczył sobie 100 zł za odczytanie wyników, które rozumiałam i bez wizyty. Na swojej stronie internetowej ogłasza, że robi USG tarczycy i zajmuje się leczeniem zaburzenia miesiączkowania. Podczas wizyty usłyszałam, że "estradiolem zajmuje się ginekolog", po czym od razu nabił na kasę kwotę za pełną (tj. z USG) wizytę. Wykonania USG odmówił tłumacząc się zepsutym ultrasonografem. Pomijając fakt, że komputer służący za wyświetlacz był włączony i gotowy do działania; poszłam do tego pana głównie ze względu na to badanie i bardzo krótki czas oczekiwania. Poprosiłam o wskazówkę gdzie powinnam szukać pomocy, gdyż zaburzenia miesiączkowania nie są moim jedynym problemem, ale wzruszył jedynie ramionami. Podsumowując: straciłam 100 zł, czas (8 minut, tyle trwała wizyta), wiarę w lekarzy przyjmujących prywatnie. W zamian nie dowiedziałam się totalnie niczego nowego, nie wiem gdzie mam szukać pomocy, jestem szalenie rozczarowana postawą tego pana. …więcej

    Brak kalendarza

    Zobacz profil
  • Dorota Frysz-Naglak - endokrynolog Żory

    dr n. med. Dorota Frysz-Naglak

    endokrynolog

    • Jana Pawła II 31, Żory

      GJM Multi-Med

    Brak kalendarza

    Zobacz profil