124 wyświetlenia w ciągu 30 dni
Przewidywany czas odpowiedzi:

Adres


Środki bezpieczeństwa w tym gabinecie

Pokaż

Pacjenci prywatni (bez ubezpieczenia)


Przyjmuję: dzieci w każdym wieku
Karta płatnicza, Gotówka, Blik
22 173..... Pokaż numer


Moje doświadczenie

O mnie

Lek.med Bogusław Wieczorek jest specjalistą w zakresie pediatrii.


Leczone choroby

  • Choroby wieku dziecięcego
  • Angina
  • Zapalenie oskrzeli
Pokaż wszystkie leczone choroby

Specjalizacje

  • Pediatria


Znajomość języków

Angielski, Niemiecki

Usługi i ceny

Ceny dotyczą wizyt prywatnych.

Popularne usługi


Lazurowa 71a, Warszawa

190 zł

Centrum Medyczne Damiana Lazurowa 71A

Pozostałe usługi


Lazurowa 71a, Warszawa

120 zł

Centrum Medyczne Damiana Lazurowa 71A



Lazurowa 71a, Warszawa

190 zł

Centrum Medyczne Damiana Lazurowa 71A



Lazurowa 71a, Warszawa

190 zł

Centrum Medyczne Damiana Lazurowa 71A

13 opinii pacjentów

Ogólna ocena

  • Punktualność
  • Zaangażowanie
  • Gabinet
Wszystkie opinie się liczą. Specjaliści nie mogą zapłacić za zmianę lub usunięcie opinii. Dowiedz się więcej.
K
Użytkownik zweryfikowany
Lokalizacja: Centrum Medyczne Damiana Lazurowa 71A konsultacja pediatryczna (dzieci zdrowe)

Niestety, lekarz niezbyt komunikatywny. Dziecku przy podwyższonym OB podał witaminę C, mimo mowy o tym że dziecko nie miało możliwości się czymś zarazić, ani też nie jest chore na pierwszy rzut oka to nie zlecił żadnych dodatkowych badań...


J
Użytkownik zweryfikowany
Lokalizacja: W innym miejscu Inny

Byłam u doktora z 7 miesięcznym dzieckiem. Syn od paru dni miał kaszel, nie chciał jeść oraz badania z morfologii wyszły słabe. Lekarz bardzo szybko zbadał syna, bez obejrzenia gardła i uszu. Przepisał syrop z alkoholem- zalecany dla dzieci od 3 roku życia ,witaminę c oraz wapno,zlecił także badanie moczu. Po uzyskaniu informacji od farmaceutki ,że syrop nie nadaje się dla tak małego dziecka nie wdrożyłam leków ,które przepisał doktor. Stan dziecka z dnia na dzien się bardziej pogarszał i po wylądowaniu w szpitalu okazało się ,że dziecko ma zapalenie uszu. Lekarz nie poświecił mojemu dziecku wystarczającej uwagi i postawił złą diagnozę. Omijać szerokim łukiem !


A
Użytkownik zweryfikowany
Lokalizacja: W innym miejscu Inny

Nie polecam, ostrzegam, nie dokładny, nie słucha rodzica, (informowałem o zarażeniu wirusem RSV młodszego dziecka 8 tygodniowego leczonego szpitalnie w chwili kontroli starszej córki u doktora). Lekarz bagatelizuje zagrożenia jakim jest zakażenie wirusem RSV twierdząc, że to wirus nie zaraźliwy i grypopodobny. Córka trafiła na kontrole po przejściu zakażenia wirusem RSV z zapaleniem oskrzeli oraz obustronnym zapaleniem uszu. Lekarz bez empatii i wyczucia oraz brakiem podejścia do dziecka. Osłuchanie nien rwało dłużej niż 10sekund (po 3 przyłożenia dosłownie na chwilke na przod i po 2 na tył stetoskopu) po czym stwierdzenie "coś tam słychać ale nie wiem co to" następnie kontrola uszu odbyła się poprzez wciśniecie bardzo silne kciuków w uszy sprawiając dziecku ogromny ból, a następnie nie słuchając rodzica, że dziecko samo otworzy buzię na polecenie bez rękawiczek wbił dziecku (rok i 9 miesiecy) kciuki pod żuchwę aby dziecko z bólu się wydarło otwierając przy tym siłowo usta i wsadził palec w gardło. Następnie podważał zalecenia poprzedniego lekarza oraz podawane leki. Nazał natychmiast odstawić antybiotyk i inne leki gdyż antybiotyk dla takiego dziecka jest niebezpieczny, a następnie przepisał dziecku kolejny na 14 dni... (dziecko miało by być prawie miesiąc na antybiotyku) oraz kazał odstawić wszystkie inhalacje sterydowe bo to śmierć dla dziecka, a następnie zalecił dalsze stosowanie jednego z tych leków według niego silnego sterydu (który tak naprawdę sterydem nie jest). Dziecko zostało skierowane na badanie moczu oraz krwi - ale o wynikach później. Lekarz nie wzbudził żadnego zaufania w wyniku czego dziecko zostało natychmiast zapisane na kolejną wizytę w innej placówce aby zbadać je dokładnie. Następnego dnia od wizyty u doktora Bogusława Wieczorka dziecko miało pobraną krew oraz oddany mocz do analizy a kolejnego dnia było już badane u kolejnego lekarza, który miał już pełne wyniki badań. Drobne, wręcz zerowe odchyłki od normy sięgacące rzędu 0.01 lub 0.1 w dół lub góre. Lekarz w drugiej przychodni po dokładnym wywiadzie osłuchał dziecko bardzo dokładnie (ok 10 minut samego osłuchiwania) po czym okazało się, że dziecko jest czyste osłuchowo (tzn. Jest w pełni zdrowe). Uszy zdrowe zbadane specjalnym urządzeniem. Dziecko samo otworzyło buzię przed panią doktor. Następnie usłyszałem, że wyniki badan krwi są bardzo dobre jak na świeżo wyleczone zapalenie oskrzeli i uszu po przejściu zakarzenia wirusem RSV. Dziecko jest zdrowe i ma wracać do normalności bez konieczności podawania jakich kolwiek leków. Po zerknięciu w zalecenia doktora Bogusława Wieczorka, Pani doktor skomentowała to krótko "całe szczęście, że sie pan nie zastosował do zaleceń gdyż są zagrożeniem dla zdrowia dziecka". Sytuacja jakiej dopuścił się doktor, jego zachowanie, podejście do dziecka oraz sytuacja zagrożenia zdrowia przez doktora została natychmiast zgłoszona do dyrektora i kierownika placówki, w której przeprowadzone było badanie tj. Centrum Medycyny Rodzinnej (grupa LuxMed) przy ul.Myśliborskiej 95 w Warszawie. Sprawa zgłoszona również bezpośrednio do LuxMedu. Skarga z dokumentacją medyczną również zgłoszona do Izby Lekarskiej oraz NFZ. A na dokładkę doktor B.Wieczorek badania krwi skomentował na "poratlu pacjenta" bez kontaktu telefonicznego jako "znacznie odbiegające od normy, zalecam kontakt z lekarzem w najbliższym terminie".

W krótkim podsumowaniu:
Nie polecam usług doktora. Lekarz bez empatii i podejścia do dziecka. Lekceważące podejście do pacjenta i rodzica. Bardzo nie dokładny w swojej pracy. Zalecenia jakie dał mojemu dziecku były nie odpowiednie co potwierdził kolejny lekarz (tj. Antybiotyk przez 14 dni dla zdrowego dziecka)


A
Użytkownik zweryfikowany
Lokalizacja: Centrum Medyczne LUX MED - Warszawa Inny

Wizyta z niespełna dwu letnim dzieckiem trwała kilka minut. Doktor tylko osłuchał syna, nie zajrzał do gardła ani do ucha. Na zgłaszane dolegliwości, czyli gęsty katar i silny kaszel przepisał tylko leki na kaszel, kataru jakby nie było... Leki to też zbyt wiele powiedziane, większość suplementów diety była dla dzieci od 3 roku życia co jest jakimś nieporozumieniem! Dziecko nie ma jeszcze skończonych 2 lat! Z tego absurdalnego zestawu suplementów wybrałam dwa syropy, które zaczęłam podawać dziecku, po dokładnym sprawdzeniu składu i dawkowania, bo przepisane przez doktora dawkowanie też bardzo rozmija się z tym na opakowaniu, lekarz zalecił malutkiemu dziecku dawki dla osoby dorosłej! To była nasza pierwsza i mam nadzieję, że ostatnia wizyta u tego lekarza, zmarnowałam czas na dojazdy, myślę, że lepsze preparaty bez recepty podałaby mi farmaceutka w aptece po podaniu objawów. Diagnozę, że to infekcja wirusowa lekarz wysnuł po tym, że dziecko było kilka dni w żłobku. Rzucił tylko "to normalne" i to byłby koniec rozpoznania.


M
Użytkownik zweryfikowany
Lokalizacja: Centrum Medyczne LUX MED - Warszawa Inny

To nie była pierwsza wizyta u tego lekarza, może piątą przez 5 lat. Jednak nic się nie zmieniło. To najgorszy pediatra jakiego poznałam. Twierdzi że ibuprofen okalecza dziecko. Badanie to 30 sekund, niedokładne i niedelikatne. Samo osłuchanie, bez zajrzenia w ucho czy garflo. Zaleca naturoterapie, leki ziołowe i kąpiele, gdzie inny lekarz stwierdził zapalenie oskrzeli. Mówi że sterydy wziewne to śmierć. Całą wizyta to moralizowanie, pouczanie i krytyka rodzica. Lekarz niemiły, nieprofesjonalny.


M
Użytkownik zweryfikowany
Lokalizacja: W innym miejscu Inny

Lekarz opiekuje się moim synem od urodzenia (5 lat). Lekarz unika antybiotyku, naturalne syropy. Jest pomocny. Bywa specyficzny ale kto nie jest? Polecam


B
Użytkownik zweryfikowany
Lokalizacja: W innym miejscu Inny

Do doktora trafiłam z przedłużając się intencją u dzieci ( syn 4 lata, corka 8 m-cy). Syn mial już włączony steryd przez wcześniejszego pediatre. Przed wizytą przeczytałam opinie i miałam wątpliwości czy ta wizyta coś pomoże ale do naszej Pani doktor nie było wolnych miejsc. Na wizycie uslyszalam komentarz odnośnie nurofenu i mierzenia temperatury. Doktor kazał odstawić sterydy i przepisał naturalne i proste leki które pamiętam ze swego dzieciństwa. Kuracja pomogła. Po kilku dniach po infekcji nie było śladu.


M
Użytkownik zweryfikowany
Lokalizacja: Prywatny Gabinet Lekarza Ogólnego

W ciągu całego mojego życia nie spotkałem lekarza tak nie zainteresowanego tym co się do niego mówi. Wszystkie negatywne opinie o tym lekarzu to święta prawda, Syn miał 39,5 stopnia, lekarz stwierdził, że to błąd pomiaru (sam temperatury nie zmierzył) i w dokumentacji wpisał "do 38 stopni". Uraczył mnie wykładem na temat zgubnych skutków podawania ibuprofenu, niestety wykład ten zajął czas przeznaczony na badanie, wiec syna nie zbadał. Wybrał jeden z podanych symptomów i go zbagatelizował, resztę symptomów pominął.


A
Użytkownik zweryfikowany
Lokalizacja: W innym miejscu przeziębienie

Leczymy się u Pana Doktora od ponad 6 lat i żałuję, że tak późno do niego trafiliśmy. Syn - 8-latek w pierwszych latach bardzo chorował. Każda infekcja kończyła się podaniem antybiotyku. Tak przynajmniej zalecali lekarze. Przez co bywały okresy, kiedy to syn co 2-3 tygodnie miał zapisywany kolejny antybiotyk. Jako rodzice byliśmy przerażeni. Ale tak, przemiłe panie doktor - i to nie jedna, tylko dwie, do których chodziliśmy naprzemiennie, zalecały - bez badania czy to zakażenie bakteryjne czy wirusowe. Dopiero, gdy trafiliśmy do Pana Doktora, okazał się, że można leczyć bez antybiotyków. Moja córeczka - 4-latka miała to szczęście, że chodziła/chodzi już tylko do Doktora i dzięki niemu jeszcze nigdy w życiu nie miała antybiotyku w ustach. Ba, najgorsza choroba to przeziębienie z katarem trwającym max. 3 dni i kaszel 2-3 dni. Organizm radzi sobie właściwie sam, bo nie został zepsuty niepotrzebnymi lekami podawanymi nad wyrost. Jestem bardzo wdzięczna Doktorowi, że nie idzie po najniższej linii oporu, tylko próbuje zaradzić w jak najbardziej naturalny sposób.


M
Użytkownik zweryfikowany
Lokalizacja: W innym miejscu

Zgadzam sie z innymi negatywnymi opiniami. Byliśmy z corka w lux medzie i szkoda bylo naszego czasu. Pan doktor twierdzi że gorączka 39.5 u dziecka to nic złego, a leki typu ibum czy nurofen nie są na gorączkę tylko na bolące stawy. Przepisuje głównie preparaty ziołowe, a poproszony o przepisanie czegos na odporność córce typu witaminy czy szczepionke uodparniajaca twierdzi że to trzeba zrobić specjalistyczne badania (krew, mocz, posiewy), ale to nie u niego. Jesli nie pediatra daje skierowania na takie badania to kto?


Wystąpił błąd, spróbuj jeszcze raz

Moje doświadczenie

O mnie

Lek.med Bogusław Wieczorek jest specjalistą w zakresie pediatrii.


Leczone choroby

  • Choroby wieku dziecięcego
  • Angina
  • Zapalenie oskrzeli
Pokaż wszystkie leczone choroby

Specjalizacje

  • Pediatria


Znajomość języków

Angielski, Niemiecki

Powiązane wyszukiwania