Kościuszki 36, I piętro, 05-500 Piaseczno
rozwijalnia.com
Dowiedz się więcej09/04/2026
Jestem absolwentką Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej w Warszawie ze specjalnością społeczna psychologia kliniczna.
Wiem, że każdy z nas na różnym etapie swojego życia może potrzebować wsparcia, bycia wysłuchanym, poznania i zobaczenia nowych perspektyw, rozwiązań i możliwości.
Od kilkunastu już lat mam przywilej towarzyszenia ludziom w pokonywaniu trudności, lepszym rozumieniu siebie i odzyskiwaniu kontroli nad własnym życiem.
W atmosferze życzliwości, empatii i szacunku wobec indywidualności każdego człowieka pomagam budzić potencjał, który drzemie w ludziach, rodzinach i organizacjach. Ośmielam, zachęcam i mobilizuję do wprowadzania zmian i podnoszenia jakości życia.
Ukończyłam I i II stopień akredytowanego szkolenia w nurcie Terapii Skoncentrowanej na Rozwiązaniach. Zdobyłam Certyfikat Terapeuty TSR Polskiego Stowarzyszenia Terapeutów Terapii Skoncentrowanej na Rozwiązaniach (PSTTSR).
Ukończyłam studia podyplomowe w Collegium Civitas na kierunku Porozumienie bez Przemocy wg Marshalla Rosenberga (NVC). Pracuję w nurcie Terapii Skoncentrowanej na Rozwiązaniach i Porozumienia bez Przemocy.
Doświadczenie zawodowe zdobywałam podczas stażu podyplomowego w Instytucie Psychiatrii i Neurologii na Oddziale Nerwic, w placówkach oświatowych, a także podczas praktyki prywatnej.
Jestem założycielką Rozwijalni, gdzie od 2009 roku tworzę i wdrażam rozwiązania dla osób indywidualnych, par, rodzin, rodziców placówek oświatowych oraz biznesu m.in. z zakresu zdrowia psychicznego, komunikacji, zarządzania zespołami, zarządzania zmianą i kryzysem.
Udział w licznych szkoleniach, seminariach i warsztatach z obszaru psychologii, psychoterapii, neurobiologii oraz różnorodne doświadczenie zawodowe dało mi możliwość zdobycia szerokiej wiedzy, spotkania wielu ludzi i sytuacji, dzięki którym mogłam się rozwijać i poznawać samą siebie oraz doskonalić umiejętności zawodowe.
Stale podnoszę swoje kwalifikacje zawodowe, biorąc regularny udział w specjalistycznych szkoleniach i seminariach Swoją praktykę poddaję superwizji. Jestem członkiem Polskiego Stowarzyszenia Terapeutów Terapii Skoncentrowanej na Rozwiązaniach (PSTTSR).
Kościuszki 36, I piętro, 05-500 Piaseczno
rozwijalnia.com
Dowiedz się więcej09/04/2026
Akceptowana
Akceptowana
Akceptowana
47 opinii
Sprawdzamy wszystkie opinie. Moderujemy je zgodnie z naszymi zasadami, dowiedz się więcej o opiniach i sposobie obliczania gwiazdek na Dowiedz się więcej Dowiedz się więcej o opiniach
Z całego serca polecam Panią Anię. Znakomita terapeutka. Pokazuje jak poradzić sobie z problemami, lękami, pokazuje jak zrozumieć siebie i swoje potrzeby i emocje. Ma szeroką wiedze z różnych dziedzin. Pani Ania jest bardzo uważna, zaangazowana, zapewnia bezpieczną atmosferę sprzyjającą otwarciu. Do tego pozwala zlapac dystans i inna perspektywę. Nie mogłam lepiej trafić. Polecam każdemu kto szuka dobrej terapeutki:)
Pani Ania jest bardzo empatyczną osobą i potrafi słuchać. Spokojna atmosfera podczas spotkania, indywidualne podejście oraz umiejętność zadawania trafnych pytań, pomogły mi spojrzeć na wiele sytuacji z innej perspektywy. Polecam serdecznie:)
Pani Ania jest osobą empatyczną i życzliwą, a spotkania odbywały się w bezpiecznej atmosferze. Charakter wsparcia byl doraźny, bez pogłębionej analizy, co dawało mi poczucie bieżącego wsparcia, mimo stosunkowo dużych odstępów pomiędzy wizytami. Polecam serdecznie.
Pani Ania to bardzo kompetentna i serdeczna osoba. Terapia prowadzona z dużym zaangażowaniem, w sposób, który naprawdę przynosi efekty. Profesjonalne podejście połączone z życzliwością i empatią. Zdecydowanie najlepszy psycholog i psychoterapeuta w jednym, do którego można trafić. Polecam z całego serca !
Z pełnym przekonaniem polecam Panią Annę. Dzięki pracy z nią poczułem ogromną zmianę w swoim życiu. Terapia była nie tylko skuteczna, ale także pełna empatii, zrozumienia. Zawsze czułem się wysłuchany, a sesje były miejscem, w którym mogłem pracować nad sobą i swoimi emocjami w komfortowej atmosferze.
Polecam. Pełen profesjonalizm. Zaangażowanie. Wysoka kultura osobista i umiejętność rozumienia innych. To dobry wybór.
Bardzo polecam współpracę z Panią Anną. Jej zaangażowanie, niesamowita umiejętność słuchania, ale też wspierające słowa pomogły mi w kryzysowym dla mnie momencie.
Czuję, że odważniej mogę iść przez życie wiedząc, że w trudnych dla mnie momentach zawsze mogę porozmawiać z Panią Anią - dziękuję!
Z całego serca polecam wizyty u Pani Anny. Podczas spotkań spotkałam się z empatią i zrozumieniem, a komfortowa atmosfera pozwoliła otworzyć się w pełni od pierwszego spotkania. Dzięki sposobie prowadzenia spotkań i bardzo celnym pytaniom Pani Anny moja terapia odnosiła pozytywne skutki w bardzo szybkim tempie.
Po wielu nieudanych psychoterapiach trafiłam do P.Ani Arciuch.Byłam trochę sceptycznie nastawiona czy ktokolwiek jest w stanie mi pomóc,przeszłam przez kilka psychoterapii w ciągu ostatnich lat.Było wiele problemów,które ciągnęły się od dzieciństwa plus aktualne problemy.Od 8lat mam zdiagnozowaną depresję.
Psychoterapia z p.Anią okazała się„strzałem w 10”,efekty przyszły szybciej niż myślałam.P. Ania potrafi słuchać,nie jest nachalna w pracy z pacjentem. Potrafi nakierować pacjenta w ten sposób,żeby sam doszedł do pewnych wniosków,pokazać mu odpowiednią drogę i nauczyć innego postrzegania problemów.Postawa i zachowanie P.Ani pozwalają się otworzyć i mówić o swoich problemach.
Bardzo podobała mi się atmosfera w gabinecie-wystrój jest przyjazny, uspokajająca muzyka oraz przyciemnione w gabinecie światło zapewniają intymność i poczucie bezpieczeństwa.
Pierwszy raz w życiu jestem bardzo zadowolona z podjętej psychoterapii. Zdecydowanie polecam,odpowiednia osoba w odpowiednim miejscu.
Zdecydowanie, z pełnym przekonaniem polecam wędrowanie z Panią Anną. Ogromna empatia, umiejętność słuchania, trafne pytania i sposób prowadzenia terapii pozwalają na odkrycie tego co uwiera i znalezienie rozwiązań.
Atmosfera panująca na spotkaniach daje poczucie komfortu, bezpieczeństwa, a to pozwala otworzyć się.
Bardzo polecam.
39 odpowiedzi udzielonych przez lekarza na pytania pacjentów na ZnanyLekarz.pl
Mam 23 lata, nie mam dziewczyny, mam mało znajomych, wciąż mieszkam z rodzicami, nie mam nikogo ważnego kto mógłby mi pomóc w dorosłym życiu. Czuję się samotny, nierozumiany przez innych, nieszczęśliwy. Czasami słucham lub oglądam na mediach społecznościowych jak moi koledzy i koleżanki mają jakby lepsze, kolorowe życie ode mnie, podróżują po świecie, znają języki obce, mają drugą połówkę, mają pracę. Czuję się z tego powodu jak nikt, jak cień. Nie potrafię w żaden sposób zaimponować komuś, mam wrażenie, że czuję się dziwakiem, kimś niepoważnym. Ostatni raz próbowałem znaleźć dziewczynę w gimnazjum, ale skończyło się to niestety na drwinach i upokorzeniach ze strony rówieśników. Z tego powodu od bardzo dawna nie szukam miłości, nie potrafię zagadać, a z drugiej strony jestem nieszczęśliwie zakochany. Czuję, że nigdy nie będę szczęśliwy. Również w tym roku kończę studia i czuję, że wszystko co najlepsze, najpiękniejsze w życiu młodego człowieka (imprezy, spotkania ze znajomymi, wyjazdy za granicę) umknęło obok mnie. Z powodu nauki, przejmowania się ocenami i życia pod dominacją moich bliskich. Nie wiem co mam robić, czuję że nic w moim życiu nie wyjdzie na lepsze. Żyję przeszłością, tym czego nie osiągnąłem, chwilami gdy mi dokuczano w szkole z różnych powodów. Niczego nie reprezentuję ze sobą. W wolnych chwilach piszę wiersze (jest to jedno z moich zainteresowań), przy których czuję się lepiej, bo wtedy wylewam swoje spostrzeżenia i uczucia wobec świata. Pragnę by ktoś je odkrył, ale nikt nie chce mnie docenić. Chciałbym by w moim życiu wreszcie było lepiej, bym nie musiał żyć w poczuciu wstydu, że jestem inny od reszty ludzi. Jak mogę wyjść z tego stanu? Proszę o pomoc
Szanowny Panie,
dziękuję za Pana wiadomość. Proszenie o pomoc i dzielenie się własnym doświadczeniem to ważne zasoby. Świadczą o odwadze i realnie mogą przyczynić się do poprawy jakości życia.
Podobne doświadczenia ma wielu młodych ludzi, z którymi miałam okazję spotkać się na swojej ścieżce zawodowej. Obecna sytuacja to pewien etap w Pana życiu. Domyślam się, że jest on trudny i obciążający, jednak nie musi trwać zawsze.
Warto pamiętać, że media społecznościowe pokazują jedynie fragment czyjegoś życia, wierzchołek góry lodowej. Codzienność każdego z nas jest znacznie bardziej złożona i składa się zarówno z sukcesów, jak i porażek.
Czytam, że kończy Pan studia i pisze wiersze. To istotne zasoby, które umożliwiają rozwijanie własnego potencjału, wyrażanie siebie oraz poznawanie nowych ludzi. Zachęcam Pana do poszukania koła literackiego lub zajęć w ośrodkach kultury, gdzie mógłby Pan rozwijać swoje zainteresowania. Takie miejsca sprzyjają także nawiązywaniu relacji z osobami o podobnej wrażliwości.
Trudne doświadczenia z przeszłości mogą osłabiać wiarę we własne możliwości i poczucie sprawczości. Jednocześnie przeszłość już minęła. To, że Pan studiuje, ma znajomych i pragnie budować bardziej satysfakcjonujące życie, pokazuje, że nie jest Pan przez nią definiowany.
Nie musi Pan od razu wiedzieć, jak wyjść z obecnego stanu. Na początek wystarczy mały krok, na przykład rozmowa z psychologiem, która może pomóc zobaczyć sytuację z różnych perspektyw.
To jest przetłumaczone na polski, więc przepraszam za ewentualne błędy.
Moja żona ma zdiagnozowane zaburzenia lękowe, ale bardzo trudno jest jej zebrać się na to, żeby skorzystać z profesjonalnej pomocy. Chciałaby pójść, ale po prostu nie czuje się na to wystarczająco silna.
Chcę jej pomóc nabrać pewności siebie, żeby zrobiła ten krok, ale jednocześnie nie chcę na nią za bardzo naciskać. Jakie informacje mogłyby jej pomóc się zdecydować i co mogę zrobić, żeby poczuła się na tyle pewnie, żeby pójść?
Dzień dobry
Dziękuję za przesłane pytanie.
To naturalne, że przed pierwszą wizytą może pojawiać się lęk czy niepewność.
Niektórym osobom w podobnej sytuacji pomaga forma online.
Warto też powiedzieć żonie, że pierwsze spotkanie do niczego nie zobowiązuje.
Może je zakończyć w każdej chwili i poruszać tylko te tematy, na które jest gotowa na ten moment.
Dobrym krokiem bywa też napisanie wiadomości do specjalisty, do którego żona chce się wybrać.
To pomaga oswoić lęk, trochę poznać psychologa i przełamać pierwsze lody.
Pozdrawiam serdecznie
z nadzieją, że żona znajdzie dla siebie bezpieczną przestrzeń pomocy.
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.