Witold Szykuła

Ortopeda

25 opinii +dodaj

To Twój profil?przejmij nad nim kontrolę! Edytuj dane
  • Kontakt

    Ten ortopeda nie uruchomił zapisów online ani usługi telerejestracji na Znanylekarz.pl.

  • Popularność

    Miesięcznie lekarzy o tej specjalizacji w Twojej miejscowości poszukuje 1900 osób

  • Dostępność

    Lekarz Witold Szykuła przyjmuje w 2 gabinetach

  • Specjalizacja

    Lekarz Witold Szykuła to jeden z 565 lekarzy o specjalizacji ortopeda w miejscowości Warszawa na ZnanyLekarz.pl

Adresy i cenniki

Podobni lekarze, do których możesz umówić wizytę

Opinie pacjentów

  • bardzo słaby

    Niestety, ja również muszę dopisać swoje zdanie na temat tego lekarza. Nienajlepsze, delikatnie mówiąc. Powinnam wcześniej przeczytać opinie i zastanowić się, dlaczego termin wizyty w przychodni Cepelek na Żeromskiego został zaproponowany w tak nieodległym czasie (tylko 2-3 tygodnie!), to dałoby do myślenia. Moja wizyta też trwała 3 minuty (o wiele dłużej trwało oczekiwanie w kolejce do rejestracji - 20 minut...), lekarz przeczytał skierowanie i na tej podstawie polecił wykonać rtg. I tyle. W istocie mógłby zaocznie to zrobić, mnie mogłoby tam nie być, bowiem nawet nie zapytał, co mi dolega, ani nie podniósł się z krzesła, by mnie zbadać. Nieśmiało próbowałam zainteresować pana doktora swoim problemem, ale zupełnie nie był zainteresowany. Kuriozalne jest też to, że pacjent z dwoma schorzeniami ortopedycznymi może być łaskawie przyjęty w jednej tylko sprawie, tej tylko, o której traktuje skierowanie. Jeśli mam dolegliwość ze strony kręgosłupa i stawu skokowego, to lekarz za nic w świecie nie zajmie się tym drugim. W czasie wizyty nawet niewłaściwe jest wspomnieć o innej części ciała. Liczy się tylko to, co na papierku, czyli jednostka chorobowa. Pacjent to załącznik (zbędny w tym przypadku) do skierowania. Z pewnością do tego pana nie wrócę, nie wierzę w trafność diagnozy po takim totalnym braku zainteresowania. Przykre.


    Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz

  • bardzo słaby

    Ten Pan to nie powinien pracować. Postraszył mnie, że z tym biodrem które mam to za dwadzieścia lat to chodzić nie będę mogła. Dostałam skierowanie do poradni rehabilitacji medycznej i tu się okazało że to co mam to jakiś rodzaj rwy kulszowa (nieprzyjemna ale lepsze to niż nieporuszanie się ). Tym razem trafiłam na lekarza, który okazał się nie tylko rehabilitantem ale również ortopedą. Powiedział że mam normalny staw biodrowy i nie ma się czym martwić. tez był trochę lekceważący, ale nie aż tak jak Dr Szykuły...Jak chcecie mieć postawioną dobrą diagnozę to odradzam tego lekarz....


    Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz

  • bardzo słaby

    Byłam u Pana doktora dwukrotnie, każda z wizyt trwała około 3 minut, lekarz był bardzo nieuprzejmy. Dokucza mi ból kolan, na prawej nodze pojawił się w tej okolicy bolesny guzek. Lekarz nawet nie spojrzał na zdjęcie RTG (zlecił mi je lekarz rodzinny), pobieżnie zbadał nogę i opryskliwie stwierdził, że przy mojej tuszy to kwestia zmian zwyrodnieniowych, a guzek na prawej nodze zdiagnozował jako kostniaka (magia, bez oglądania RTG, które zresztą wykluczyło taką diagnozę) i wypisał skierowanie na USG. Więcej dowiedziałam się od lekarza, który wykonywał USG niż od pana Szykuły. Na kolejnej wizycie lekarz przeczytał opis badania (opisana torbiel prosta), stwierdził, że "nic tam nie widzi" i dopiero po dłuższej dyskusji łaskawie wypisał mi skierowanie na oddział ortopedii. To najgorszy lekarz z jakim było mi dane do tej pory się spotkać!!! Zdecydowanie jego sprawą powinno zainteresować się kierownictwo przychodni.


    Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz

  • bardzo dobry

    nie zgadzam si? z opiniami. Bardzo konkretny i profesjonalny lekarz. Bede Jego Sta?a pacjentka.

  • bardzo słaby

    Chciałem w jakiś kreatywny sposób skomentować Pana Witolda Szykułę, ale po przeczytaniu przedmówców raczej nie zabłysnę, ten Pan reprezentuje, połączenie braku jakiegokolwiek profesjonalizmu i rażącej nonszalancji. Zero zainteresowania pacjentem, nos we własnym zeszycie i dziwne "wrażenie" że pacjent swoją obecnością mu przeszkadza. Tym przypadkiem powinno zainteresować się kierownictwo CEPELEK u i komisja lekarska. p.s. Musiałem złagodzić swoją opinię, by mogła zostać w ogóle opublikowana...


    Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz

  • bardzo słaby

    Kompletnie nieprofesjonalny lekarz, w sumie lekarz jest określeniem zupełnie niepasującym do tego Pana. Spotkanie trwało ok. 2 minut i nie należało do przyjemnych. Pan nawet nie podniósł wzroku znad papierów, które leżały przed nim - chyba stwarza pozory, że cokolwiek robi. Nawet nie zapoznał się ze zdjęciami RTG, na które sam mnie skierował. Posłużył się dwoma zdaniami opisu dołączonymi do zdjęć. Następnie wypisał na "odczep się" skierowanie do fizjoterapeuty i na tym zakończył swoją rolę. Moja sugestia odnośnie obejrzenia bolącej mnie nogi została zignorowana przez Pana. Szczerze nie polecam!!!


    Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz

  • bardzo słaby

    Zgłosiłam się do pana doktora Szykuły z bólem kolana - nie podniósł wzroku znad papierów na biurku, nie wspominając już o badaniu manualnym kolana. Wizyta trwała 2 minuty. Zapisałam się do innego lekarza w przychodni Cepelek, p. Krzysztofa Lisickiego - bardzo zbliżone podejście do pacjenta, spotkałam się z zupełnym brakiem zainteresowania sprawą, wizyta trwała kilka chwil, lekarz ledwie zerknął na badanie rtg i usg, kolana nawet nie dotknął. Bez komentarza podał świstek z zestawem dwóch ćwiczeń. Żadnej diagnozy. Chyba nie trzeba dodawać, że poprawy stanu kolana nie było i musiałam udać się do innego lekarza, który stwierdził po dokładnym badaniu zapalenie wiązadła i boczne przyparcie, wyjaśnił krok po kroku skąd przypadłość się wzięła i zalecił cykl fizjoterapii. Gdybym polegała na panach Szykule i Lisickim, to w przeciągu najbliższych kilku lat nabawiłabym się bardzo poważnych kłopotów.


    Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz

  • bardzo słaby

    Wizyta trwa średni około trzech minut. Ledwie jeden pacjent wejdzie, już jest za drzwiami i proszony jest kolejny. Wizyty mógłby przeprowadzać mailowo, bo w ogóle nie patrzy na pacjenta, zerknie tylko w papiery i wypisze receptę. Gdy pojawiłem się u niego z przewlekłym bólem kolana, stwierdził na podstawie RTG i USG, że nic mi nie jest. Na moje nieśmiałe napomknienie, że jednak ból powraca od kilku miesięcy, wyjaśnił mi, że w ortopedii, jak czegoś nie widać na prześwietleniu, to znaczy, że wszystko jest ok. O wiele więcej dowiedziałem się od specjalisty robiącego USG niż od pana Szykuły.


    Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz

  • bardzo słaby

    Totalna porażka. Byłem dziś u tego lekarza drugi i ostatni raz. Pierwsza wizyta trwała 5 minut i nawet się tym nie przejąłem, bo lekarz wysłał mnie na rtg i było dla mnie zrozumiałe, że chce coś zobaczyć, mieć jakieś dane do diagnozy. Mój problem to ból w dolnej części mostka. Ponad 20 lat temu coś mi tam pękło i zalało się chrząstką. Po pewnym czasie przestało boleć i mogłem właściwie zapomnieć o sprawie. Pokazywałem to kiedyś mojej pani doktor pierwszego konfliktu ale powiedziała, że to tylko sprawa kosmetyczna i można to wyciąć jeśli mi to przeszkadza. Nie przeszkadzało... aż do tegorocznych wakacji. Ponieważ po dłuższym czasie ból nie ustępował pokazałem to mojej lekarce i dostałem skierowanie do ortopedy. Obdzwoniłem kilka przychodni i wszędzie odpowiadano, że nie umawiają już wizyt na ten rok. Dlatego ucieszyłem się, że w Cepeleku zapisano mnie na wizytę. Teraz już wiem dlaczego u tego Pana były wolne terminy. Zrobiłem rtg i udałem się na drugą wizytę. W opisie rtg stwierdzono, że "odcinki mostka przedstawiają się prawidłowo" a "cień miękki w GÓRNYM śródpiersiu od przodu może sugerować wole zamostkowe" (wygooglałem - efekt przerostu tarczycy). Ten pan przeczytał opis i odesłał mnie do lekarza pierwszego kontaktu nie zadając sobie najmniejszego trudu, żeby mnie zbadać! Na nic moje zapewnienia, że nie mam żadnych objawów dysfunkcji tarczycy a "gula" jaka mi urosła jest efektem urazu mechanicznego sprzed ponad 20 lat i dotyczy DOLNEJ części mostka. Jednym słowem - spychologia w najgorszym wydaniu!. Zdecydowanie NIE polecam.


    Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz

  • bardzo słaby

    Pan Witold Szykuła jest bardzo złym lekarzem ze względu na to jak nie potraktował. Zapisałem się do niego na wizytę w sprawie skręconego stawu skokowego ze skierowaniem z pogotowia. Doktor kazał mi zrobić USG w tej samej placówce kilka pięter wyżej. Okazało się, że Pani od rejestracji na USG skrzyczała lekarza przy mnie, że jak on może zapisywać na USG skoro najbliżej terminy są w grudniu (moja u lekarza wrzesień) a ponadto powinien mi wystawić skierowanie z wysokim priorytetem bo to w końcu świeżo skręcony staw. Zrobiłem USG prywatnie, zapisałem się na kolejną wizytę do Pana Szykuły na godzinę 18.30 (lekarz w tym dniu przyjmował do 19.00) przychodzę punktualnie, pacjent w korytarzu informuje mnie, że w środku ktoś jest no to czekam aż ten ktoś wyjdzie. O godzinie 18.40 wychodzi pacjentka za nią Pan Szykuła gasi światło i wraz z swoją pielęgniarką odchodzą sobie. Podbiegam do lekarza i mówię, że jeszcze ja byłem zapisany na 18.30 a Pan doktor, że on już skończył pracę i że jest za późno. Zszedłem na dół do recepcji przychodni CEPELEK w Warszawie i mówię, że jechałem przez całą warszawę w korkach specjalnie na tą wizytę i że boli mnie noga bo nadal jest ona nie usztywniona i się nie zrasta a doktor w godzinach swojej pracy po prostu sobie odchodzi. Na dzień dzisiejszy pozostałem bez skierowania do innego lekarza bo Pan Szykuła mi go zabrał, noga boli bo nie jest leczona. Moje USG wykazało, że w stopie są liczne urazy, skrzepy. Teraz z moim skręconym stawem musze udać się do lekarza rodzinnego po nowe skierowanie i potem dopiero szukać nowego ortopedy.


    Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz

Lekarz, do którego umówisz się na wizytę online