Zacznę od tego że mam 17 lat, kilka lat temu zdiagnozowano u mnie nerwicę natręctw oraz silne zaburz

Zacznę od tego że mam 17 lat, kilka lat temu zdiagnozowano u mnie nerwicę natręctw oraz silne zaburzenia lękowe. Poszłam do psychologa szkolnego, ale on tylko pogorszyl mój stan. Po kilku latach, gdy już zupełnie nie dawalam rady, odwazylam sie pojsc na psychoterapię oraz do psychiatry (tym razem prywatnie). Czulam sir coraz lepiej. W komcu zrezygnowalam z dalszego leczenia, z powodu funduszy, zdawalo mi sie ze wrocilam do dawnej komdycji psychicznej. Jest ostatnio wszystko wróciło ze zdwojona siła. Jest tragicznie, powoli tracę siły aby normalnie żyć. Najgorsze jest to, że moi rodzice tym razem o niczym nie wiedzą. I tu pojawia się problem... Czy powinnam im powiedzieć po raz kolejny o moich problemach? Jestem pewna że sie zalamia i pomyślą że robie im na złość. Zupelnie nie wiem, co robić dalej...

4 odpowiedzi


To może zacznę tym razem od pytania - a jak ma Pani zamiar poradzić sobie sama w tej sytuacji ? Rozumiem Pani rozterki, rozumiem brak pomocy ze strony psychologa szkolnego, rozumiem, że nie był w stanie Pani pomóc, rozumiem, że prywatne leczenie jest niestety kosztowne. Tyle że bez pomocy fachowców straci Pani szansę na wejście w dorosłe życie, a poniesione straty mogą okazać się nieodwracalne. Zastanawia mnie jeszcze ostatni fragment Pani wypowiedzi, o "robieniu rodzicom na złość". Właściwie co się dzieje w Pani życiu, że pisze Pani w ten sposób o Pani relacjach z rodzicami ? Czy to nie jest kwestia, która wpływa na Pani obecny stan psychiczny ?

Szukasz psychologa?

Pierwsza sesja wprowadzająca za darmo z Terapia by ZnanyLekarz

Wypełnij formularz
Znajdź eksperta

Witam. Wydaje mi się, że warto poprosić o pomoc po raz kolejny. Najprawdopodobniej wymaga Pani psychoterapii. Należy też brać pod uwagę, że psychoterapia może trochę potrwać. Zaburzenia, o których Pani piszę nie ukształtowały się z dnia na dzień i z dnia na dzień nie przejdą. Jeśli jest problem z funduszami to warto pamiętać o tym, że po 18 roku życia może się Pani zgłosić samodzielnie do środka mającego kontrakt z NFZ. Pozdrawia i życzę powodzenia w walce o siebie. Angelika Urban


WItam, poczucie bezpieczeństwa i komfort psychiczny są kluczowe w prawidłowym funkcjonowaniu. Zachwiania któregoś z elementów prowadzi do dyskomfortu.Zachęcam mimo wszystko skorzystać ze wsparcia specjalisty w miejscu zamieszkania. Pozdrawiam


Dzień dobry, proszę mieć świadomość, że wsparcie farmakologiczne nie sięga do przyczyn różnych trudności żeby je rozwiązać. Stąd kiedy kończy się działanie farmakoterapii to wówczas problemy potrafią wrócić ze zdwojoną siłą. To tylko informacja, że trzeba spotkać się ze sobą na głębszym poziomie. Temu służy psychoterapia dlatego zachęcam Panią do porozmawiania z rodzicami i uczciwego przedstawienia sytuacji. Wierzę, że odczytają Pani intencje oraz sytuacje w jakiej się Pani znalazła we adekwatny sposób. Pozdrawiam, Krzysztof Pawłuszko

Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.