Zaburzenia połykania
Dzień dobry :) Od dłuższego czasu mam zaburzenia połykania. Wszystko zaczęło się w marcu 2017r. kiedy to zadławiłem się kanapką+wodą na tyle poważnie, że nie mogłem oddychać. W tamtym momencie wpadłem w panikę, wstałem z krzesła i wybiegłem na zewnątrz próbując ułatwić sobie oddychanie i wypluć to po prostu. Udało się to uzyskać, ale po chwili to co wyplułem zjadłem. Uważam, że było to nierozsądne z mojej strony, ponieważ za chwilę zabolało mnie w klatce piersiowej. Od tamtego momentu do dnia dzisiejszego nie potrafię cieszyć się życiem, boję się, że w każdej chwili mogę się udusić i umrzeć, bo w dalszym ciągu czuję dziwne uczucie jakby mrówki na szyi mi chodziły, a mięśnie tchawicy i krtani nieustannie słabły, zaciskały się. Wmawiam sobie różne choroby począwszy od SLA skończywszy na Zespole Guillaina-Barrégo i wielu innych. Czytam o tych chorobach w internecie. Byłem u laryngologa. Wszystko jest niby w porządku, ale mnie to nie zadawala, bo dalej nie jest tak jak powinno być z moim zdrowiem. Od tego Pana otrzymałem skierowanie do poradni specjalistycznej gastroenterologicznej. W rozpoznaniu wpisał mi dysfagię, ale tak to w gardle nic podejrzanego nie zauważył. Na koniec chciałbym dodać, że schudłem ponad 10 kg. Spodnie, które były na mnie za ciasne, obecnie są za duże, a T-shirty wiszą na mojej osobie jak na manekinie. Spożywanie posiłków zamiast przyjemnością stało się dyskomfortem. Wyniki morfologii krwi, tarczycy i moczu w normie. Proszę o poradę. Pozdrawiam :)
16 odpowiedzi
Witam. Z Pana wypowiedzi zrozumiałem, że problemy zaczęły się od mementu zadławienia się i dotyczą obawy o swoje zdrowie. Zgodnie z tym co Pan pisze wyniki nie dają powodów do obaw jednak niepokój i trudności w połykaniu pozostały. W takim wypadku proponuję wizytę u psychoterapeuty by sprawdzić podłoże emocjonalne tej sytuacji. By wykluczyć przyczyny somatyczne proponuję kontrolę u zaufanego lekarza. Pozdrawiam
Witam serdecznie, z przedstawionego opisu, mając na uwadze, że zrobił Pan już wiele badań, które nie wskazują wyraźnie żadnej przyczyny, ważne jest by spojrzeć na ten objaw z poziomu psychiki, ponieważ ona reaguje za każdym razem lękiem, kiedy zaczyna Pan coś jeść. Nie wątpliwie tamto zdarzenie było traumatyczne i zostawiło trwały ślad. Psychoterapia pomaga w rozpoznaniu konkretnej przyczyny, być może tamto zdarzenie, było wyzwalaczem dla istotnych, ważnych rzeczy, które miały miejsce w Pana życiu. Pomaga radzić sobie z lękiem, a takie objawy aktualnie utrudniają Panu życie. Życzę szybkiego powrotu do zdrowia, serdecznie pozdrawiam
Polecam pogłębioną konsultację w kierunku diagnozy źródeł Pana lęków, a potem terapię, w celu skonfrontowania się z tym, co jak Pan pisze, zabrało Panu radość z życia, codzienności, jedzenia etc. Równolegle do tego procesu, poza uzyskiwaniem kontroli/ władzy nad tymi trudnościami i lękami, powinien uzyskać Pan wgląd w swoje przekonania, system wartości oraz sprawdzić, na ile te "zaburzenia" nie korelują z jakimś poważnym przejściem w Pana życiu, które być może spowodowało kryzys, z którym Pan nie chce się skonfrontować / do istnienia którego nie chce się Pan - sam przed sobą oraz tym bardziej - innymi, przyznać.....(?) Po przejściu przez etap diagnostyczny i w zależności od niego oraz Pańskiej osobowości - zarekomendowałabym krótkoterminową terapię: albo psychodynamiczną albo poznawczo-behawioralną. W Toruniu powinien Pan kogoś dobrego do tego znaleźć. O ile Pan jeszcze w to nie wierzy, zobaczy Pan, że da radę te trudności pokonać i opanować - ja w Pana wierzę:) Pozdrawiam serdecznie.
Prawdopodobnie to objaw zespołu stresu pourazowego PTSD ( Posttraumatic Stress Disorder ) związanego z przeżytym lękiem przed uduszeniem i śmiercią. To co pan przeżył uruchomiło drzemiące wcześniej w psychice lęki. Nad tego rodzaju objawem można pracować w gabinecie psychoterapii. Pozdrawiam
Witam Pana, radzę osobiście zmienić strategię, po opisie, który Pan przestawił potrzebuje Pan pomocy psychologa/psychoterapeuty, który potrafi pracować nad traumą. Opisany przez Pana problem w mojej ocenie ma podłoże psychiczne. Niewielkie jest prawdopodobieństwo, że poradzi sobie Pan z tym sam, a jest o wiele większe, że problem będzie się nasilać. Proponuję, aby jak najszybciej udał się Pan z tym do specjalisty.
Dzień dobry, jeśli czynniki somatyczne zostały wykluczone - sądzę, że warto byłoby udać się na konsultację do lekarza psychiatry lub psychoterapeuty, który zajmuje się tego typu problemami - w celu dokładnej diagnozy (być może jest to zespół stresu pourazowego) i ustalić dalsze leczenie. Pozdrawiam.
Szanowny Panie, to co Pan przeżył w związku ze zdarzeniem mogło w jakimś sensie być przeżyciem traumatycznym czego konsekwencją jest to, że przyjmowanie posiłków jest dla Pana przykrym obowiązkiem ponieważ boi się Pan powtórki tego co się zadziało. Pojedyncze, silne zdarzenia, zwłaszcza te o zabarwieniu bolesnym, przykrym, nieprzyjemnym, mogą generować bardzo duży lęk, który utrudnia, a czasem wręcz uniemożliwia prawidłowe funkcjonowanie. Napisał Pan , że medycznie jest ok więc polecam udać się do psychologa, psychoterapeuty w celu rozpoznania przyczyny pańskiej dolegliwości. Proponuję również, dla własnego dobra nie "studiować " internetu w poszukiwaniu przyczyny dolegliwości gdyż to może nasilać lęk a w konsekwencji nakręcać spiralę. Pozdrawiam.
Witam, Jeśli badania specjalistycznie nie potwierdzą diagnozy lekarskiej lub innej choroby somatycznej, to można by w procesie terapii przyjrzeć się Pana lękowi przed śmiercią. Takie trudne doświadczenie może u wrażliwej osoby zapoczątkować objawy nerwicowe, co jest do pracy psychologicznej. Pisze Pan, że obawia się, że mięśnie tchawicy słabną, zaciskają się. Wydaje mi się, że jak słabną to własnie się rozluźniają, a nie zaciskają. Pozdrawiam serdecznie
Dzień dobry :) ma pan za sobą trudne przeżycie. Przeżycie traumatyczne , które wpłynęło na to , że na dzień dzisiejszy nie potrafi pan cieszyć się życiem. Psychoterapia i wspólne spotkania z psychoterapeutą pomogą panu wyzdrowieć . Polecam kontakt z psychoterapeutą w miejscu zamieszkania.
Witam, zachęcam Pan do podjęcia konsultacji z terapeutą, który koncentruje się w pracy na z ciele i emocjach. Być może Pan obecne kłopoty są na tle psychoemocjonalnym, które wywołało opisane przez Pana zdarzenie. W Toruniu na pewno takim terapeutą jest Bartłomiej Żukowski. Pozdrawiam - Krzysztof Pawłuszko
Dzień dobry, Jest wysoce prawdopodobne, że cierpi Pan na zaburzenia lękowe wywołane sytuacją zadławienia się. Część objawów które Pan opisuje to objawy lęku, inne to zwykle objawy fizjologiczne, na które zwraca Pan teraz szczególną uwagę. Utrata wagi wskazuje, że Pana problem znacząco wpływa na zdrowie oraz jakośc życia. jest to znak, ze potrzebna jest Panu profesjonalna pomoc. Proponowałabym psychoterapię poznawczo-behawioralną. Pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego mgr Anna Olszewska
Szanowny Panie, w związku z opisaną sytuacją zachęcam do bezpośredniej konsultacji z lekarzem psychiatrą lub psychoterapeutą. Trudno odnieść się do Pana wpisu bez możliwości zadania wielu pytań. Pozdrawiam Pana!
Witam serdecznie, zasadniczo, nie stawiamy diagnozy na podstawie opisu. Niemniej prawdopodobnie opisane wydarzenie było wydarzeniem traumatycznym i skutki tego wywołują u pana permanentny stres, który wzmaga lęki i powoduje objawy somatyczne o których Pan wspomina. To mogę być początki zaburzenia lękowego w związku z tym radziłbym w trybi pilnym zamówić sobie wizytę u doświadczonego psychoterapeuty. Pozdrawiam
Witam, z Pana wypowiedzi wynika, że przed kilkoma miesiącami doświadczył Pan trudnego zdarzenia, w którym poczuł Pan, że jest zagrożone jest Pana zdrowie i życie. Od tamtego czasu jest Pan silnie skoncentrowany na określonych objawach fizjologicznych z obawy przed uduszeniem. Zrozumiałam też, że nie zdiagnozowano u Pana żadnej somatycznej choroby, która tłumaczyłaby Pana trudności. Zachęcam zatem do konsultacji z psychoterapeutą poznawczo-behawioralnym. Przyczyna Pana trudności może mieć charakter psychologiczny, a doświadczane trudności mogą być konsekwencją przeżywanego lęku, koncentracji uwagi na objawach z ciała oraz prób kontrolowania nie do końca kontrolowalnych czynności fizjologicznych. Pozdrawiam.
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.












