Zaburzenia nastroju, jak sobie poradzić?
Dzień dobry. Zaburzenia nastroju były u mnie kiedyś wręcz czymś stałym. Chorowałam od dziecka na niedoczynność tarczycy i wszystko przypisywano temu. Jednak im jestem starsza to tym bardziej zaczynam podejrzewać, że przyczyna może być inna. Widzę, że wyprowadzają mnie z równowagi błahostki. Wtedy jestem nieprzyjemna dla męża i odsuwam się od dzieci. Chciałabym wreszcie coś z tym zrobić. Marzę o stabilności.
7 odpowiedzi
Czasem niestabilność emocjonalna zaburza nasze kontakty z otoczeniem i psuje dobre relacje nawet z naszymi najbliższymi. To, że Pani ma taką refleksję, że jakoś, być może, to po Pani stronie dzieje się coś niepokojącego (wyprowadzają mnie z równowagi błahostki) i chce z tym coś zrobić - to pierwszy krok naprzód. Zaburzenia nastroju, o których pani pisze, mogą mieć różne źródła. Wskazała Pani na bardzo ważną sytuację z Pani dzieciństwa. To, że miała Pani kłopoty zdrowotne jako dziecko może nam wskazać kierunek poszukiwań. Choroby tarczycy wpływają na nastrój, to kolejne pytanie, jak jest z tym u Pani. Zastanowienie się nad tym, jak Pani reaguje na konkretne sytuacje to sposób na zobaczenie jak, być może, nasze wcześniejsze trudności mogą się przejawiać w teraźniejszości. Aby to zobaczyć, przepracować i nauczyć się z tym radzić najlepiej zwrócić się do psychoterapeuty, który pomoże poukładać te "puzzle", które warunkują nasze postrzeganie i przeżywanie świata.
Nasz stan zdrowia ma naturalnie wpływ na samopoczucie, ale także nasze samopoczucie, nasze emocje, mają wpływ na nasz stan zdrowia, o czym nie zawsze pamiętamy. Jesteśmy całością :) Jeżeli ma Pani ustabilizowany stan fizyczny (tzn. jest pani pod opieką lekarza endokrynologa), na pewno warto przyjrzeć się sobie od strony przeżyć emocjonalnych. Serdecznie zapraszam na terapię :)
Dzień dobry, zachęcam Panią do podjęcia psychoterapii w związku zaburzeniami nastroju. Niekoniecznie u mnie. Zaburzenia nastroju są bardzo związane z reakcjami emocjonalnymi, które mają swoje źródło we wczesnych doświadczeniach dziecięcych. Wtedy w wyniku relacji z najbliższymi rozwijamy wzorce funkcjonowania w świecie. Powtarzamy je później nieświadomie na późniejszych etapach życia. Psychoterapia umożliwia poznanie siebie, rozwój własnej świadomości i zmianę sposobów swojego funkcjonowania, reagowania oraz myślenia. Dzięki temu będzie mogła Pani stabilnie funkcjonować. Pozdrawiam - Krzysztof Pawłuszko
Witam Panią i dziękuję za kontakt. Hormony oczywiście mają wpływ na nastrój człowieka, ale to, że tarczyca ma niedoczynność też skądś się bierze. Reakcje nieadekwatne do bodźców czy sposób wchodzenia w relacje z rodziną, o którym Pani pisze, z pewnością są sygnałem, że warto przyjrzeć się bliżej samej sobie. Psychoterapia jest na to doskonałą przestrzenią. Zachęcam do podjęcia. Pozdrawiam.
Witam serdecznie. Są różne rodzaje zaburzeń nastroju, spowodowane różnymi czynnikami. W zależności od rodzaju zaburzenia, leczenie ma różny charakter. W większości przypadków, podstawą jest jednak psychoterapia, gdzie chory uczy się rozpoznawać elementy powodujące chorobę, jej symptomy, a także sposoby ich opanowywania. Czasem niezbędne jest również zastosowanie odpowiednich leków, tzw. stabilizatorów nastroju, które w połączeniu z psychoterapią mają zwiększyć skuteczność leczenia. Ważne, aby także pamiętać o zdrowym trybie życia, który istotnie ułatwia kontrolowanie choroby i pomaga nauczyć się z nią żyć.
Witam serdecznie, tak niedoczynności tarczycy ma wpływ na zmiany nastroju. Jak jednak słusznie Pani podejrzewa, poza tarczycą - mogą być powody natury emocjonalnej. Trudno odpowiedzieć jednoznacznie bez konsultacji, ale ważne jest to nie tylko dla Pani, ale całej rodziny. Serdecznie zapraszam;)
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.






