witam zaczne od tego ze moj partner zawsze mial 2 najlepsze przyjaciolki z ktorymi bardzo dobrze sie

4 odpowiedzi
witam zaczne od tego ze moj partner zawsze mial 2 najlepsze przyjaciolki z ktorymi bardzo dobrze sie zna, gdy go poznalam z jedna spotykal sie raz na jakis czas a z druga byl poklocony, z czasem wszystko sie zmienilo pogodzili sie a zatem zaczelismy taka przyjazn w 4 ja moj chlopak i 2 jego kolezanki ktor bardzo lubie i milo spedzamy czas wszyscy razem ale nie podoba mi sie gdy zostaja z nim do pozna a mnie tam nie ma, nie zabraniam mu spotykania sie z nimi ale chce zeby spotkania odbywaly sie w adekwatnych godzinach no 22/23 wydaje mi sie ze to nie takie ciezkie zeby zaplanowac spotkanie dniem, ostatnio wybuchla miedzy nami ogromna klotnia zaczelam mu rozkazywac zeby wrocil do domu czego bardzo zaluje wiem ze to toksyczne i egoistyczne zachowanie lecz mielismy taka umowe ze sie nie spotyka z nimi do pozna obwinil mnie w z niszczeniu mu calego spotkania z nimi i powedzial ze nie jest moja wlasnoscia i bedzie sie spotykal z nimi kiedy chce, od poczatku tlumaczylam mu to spokojnie mowiac ze jest mi z tym zle i smutno i czuje dyskomfort dopiero pozniej poniosly mnie emocje. nie wiem jak dojsc do konpromisu mowi ze nie wchodzi juz w zadne umowy i bedzie robic co chce a ja po prostu nie wiem co juz robic bo zawsze mnie ich spotkania strasznie doluja ://
mgr Marta Ługowska
Psycholog
Warszawa
Rozumiem, że sytuacja, w której Pani się znajduje, jest trudna i wywołuje silne emocje. Ważne jest, aby skupić się na lepszym radzeniu sobie z tymi emocjami i poprawie komunikacji z partnerem.

Proszę wyrazić swoje uczucia w spokojny sposób, np.: "Czuję się niekomfortowo, gdy spędzasz czas z przyjaciółkami do późna, ponieważ wtedy czuję się zaniedbywana. Chciałabym, abyśmy znaleźli rozwiązanie, które sprawi, że oboje będziemy czuć się dobrze w naszej relacji."

Równie ważne jest zrozumienie perspektywy partnera. Warto znaleźć kompromis, który uwzględni potrzeby obu stron, np. ustalenie godzin spotkań lub organizowanie wspólnych spotkań.

Proszę rozważyć techniki radzenia sobie z emocjami, takie jak medytacja czy ćwiczenia oddechowe, które mogą pomóc w redukcji stresu.

Jeśli rozmowy nie przynoszą efektów, wspólna terapia par może być dobrym rozwiązaniem. Terapeuta pomoże Wam lepiej zrozumieć wzajemne potrzeby i znaleźć konstruktywne sposoby na rozwiązanie konfliktów.

Kluczem do sukcesu jest otwarta komunikacja i wzajemne zrozumienie.

Uzyskaj odpowiedzi dzięki konsultacji online

Jeśli potrzebujesz specjalistycznej porady, umów konsultację online. Otrzymasz wszystkie odpowiedzi bez wychodzenia z domu.

Pokaż specjalistów Jak to działa?
Dzień dobry, zgadzam się z poprzedniczką i pozwolę sobie jeszcze dodać, że w relacjach partnerskich niezwykle istotne jest, aby obie strony czuły się słuchane i respektowane. Konflikty, które pojawiają się wokół tematów spędzania czasu z przyjaciółmi, często wynikają z głębszych obaw i potrzeb. Ważne jest, aby partnerzy mieli przestrzeń do wyrażania swoich uczuć i wątpliwości bez lęku przed osądem. Warto wspólnie zastanowić się, jakie potrzeby stoją za tymi uczuciami i jak można je zaspokoić w sposób, który będzie akceptowalny dla obu stron. Regularne, otwarte rozmowy na temat oczekiwań i granic w związku mogą pomóc w uniknięciu wielu nieporozumień. Wspólne planowanie i ustalanie priorytetów w relacji może prowadzić do większego poczucia bezpieczeństwa i bliskości między partnerami. Jeśli jednak emocje stają się trudne do opanowania, warto zastanowić się, tak jak radzi również moja poprzedniczka, nad wsparciem terapeutycznym, które może pomóc w lepszym zarządzaniu konfliktami i zrozumieniu wzajemnych potrzeb. Mam nadzieję, że te wskazówki pomogą Pani w znalezieniu wspólnego języka z partnerem i pozwolą na wypracowanie rozwiązań, które będą satysfakcjonujące dla obu stron. Wzajemne zrozumienie i otwarta komunikacja są kluczem do budowania zdrowej i trwałej relacji.
Wydaje się, że głównym problemem jest brak zrozumienia i respektowania wzajemnych potrzeb i granic. Bardzo ważne jest, abyście oboje mogli wyrażać swoje uczucia i obawy w sposób szczerze i otwarty.
Może warto zastanowić się, co dokładnie sprawia, że czujesz się zaniedbana i niekomfortowo, gdy partner spędza czas z przyjaciółkami do późna. Być może tkwi to głębiej w twoich obawach i potrzebach, które mogą nie być do końca dostrzeżone przez partnera. Może warto spróbować wyrazić je w sposób spokojny i konstruktywny, aby partner mógł lepiej zrozumieć, co Cię trapi i dlaczego.
Ważne jest również znalezienie kompromisu, który będzie uwzględniał potrzeby obu stron i umożliwiał znalezienie wspólnego języka. Może warto razem ustalić granice i priorytety w relacji oraz zastosować techniki radzenia sobie z emocjami, aby unikać eskalacji konfliktów.
Jeśli jednak rozmowy i wysiłki nie przynoszą efektów, warto rozważyć konsultację ze specjalistą, który może pomóc w lepszym zrozumieniu siebie nawzajem i znalezieniu konstruktywnych rozwiązań. Kluczem do sukcesu jest otwarta komunikacja, zrozumienie i szacunek dla siebie nawzajem. Mam nadzieję, że uda Wam się przezwyciężyć trudności i znaleźć drogę do harmonijnej i satysfakcjonującej relacji. Pozdrawiam
Witam,
dziękuję, że napisała Pani o swojej sytuacji. Widzę w tym dużo napięcia, obaw i poczucia zagrożenia o relację — to naturalne, że kiedy partner spędza czas z innymi osobami „do późna”, mogą pojawiać się trudne emocje, nawet jeśli bardzo lubi je Pani i ceni wspólne spotkania we czwórkę.

Jednocześnie to, czego Pani doświadcza, nie wynika z zazdrości „o konkretną osobę”, ale raczej z potrzeby bezpieczeństwa, przewidywalności i jasnych ustaleń w związku. To są zdrowe potrzeby.

W związku ważne są dwie rzeczy:

granice,

wzajemny szacunek i dialog.

Z opisu widzę, że obie strony są już zmęczone napięciem, a emocje zaczęły nadawać ton rozmowie — w takich momentach łatwo o słowa, których później się żałuje.

Kilka rzeczy może pomóc uporządkować tę sytuację:

1. Warto oddzielić potrzebę od kontroli.

Pani potrzeba brzmi mniej więcej tak:
„Kiedy partner spędza wieczory z koleżankami bez mnie, czuję lęk i niepewność. Potrzebuję wiedzieć, że nasze ustalenia są jasne i że mam w tej relacji znaczenie.”

To nie jest nic złego.
Problem pojawia się dopiero wtedy, gdy próbujemy tę potrzebę realizować poprzez zakazy, nakazy, presję — wtedy partner może odebrać to jako próbę kontroli.

2. Partner z kolei ma prawo do kontaktów z ważnymi dla niego osobami.

Dorosłe osoby mogą mieć relacje i przyjaźnie niezależne od partnera — i to również jest zdrowe.

Ale…
zdrowy związek uwzględnia też uczucia drugiej strony.

Tu pojawia się przestrzeń na kompromis, który nie polega na zakazach, tylko na wspólnej rozmowie o tym, co dla każdego z Was jest okej, a co zaczyna ranić.

3. Warto porozmawiać w spokojnym, niekonfliktowym momencie, mówiąc o sobie, a nie o jego „winie”.

Np.:

„Kiedy wychodzicie razem wieczorami, a mnie tam nie ma, czuję się niepewnie i bardzo mnie to przytłacza. Chciałabym, żebyśmy znaleźli sposób, który zadba o oboje z nas.”

„Nie chcę Ci niczego zabraniać. Chcę tylko, żebyś wiedział, że to dla mnie trudna sytuacja i zależy mi na tym, żebyśmy ustalili coś, co będzie komfortowe dla nas obojga.”

W komunikacji kluczowe jest opowiadanie o swoich uczuciach, a nie formułowanie zakazów.

4. Jeśli partner mówi, że „nie chce żadnych umów”, to również jest ważna informacja.

Oznacza to, że potrzebuje przestrzeni i czuje lęk przed utratą autonomii.

To nie musi oznaczać końca — ale pokazuje, że rozwiązanie jest w dialogu, nie w zasadach narzuconych jednostronnie.

Można więc zapytać:
„Co dla Ciebie oznacza bycie wolnym w związku? Jak moglibyśmy pogodzić Twoją potrzebę przestrzeni z moją potrzebą bezpieczeństwa?”

5. A co z Pani emocjami?

One są bardzo ważne.
Pani smutek i „dołowanie się” przy jego spotkaniach może wskazywać:

na obniżone poczucie własnej wartości,

na lęk przed odrzuceniem,

na potrzebę większej pewności w relacji.

To są rzeczy, którymi naprawdę warto się zaopiekować — np. w rozmowie z psycholożką, gdzie można przyjrzeć się tym emocjom bez oceny.

Podsumowując:

to, że czuje Pani dyskomfort, jest normalne i zasługuje na wysłuchanie,

zakazy i „wracaj do domu teraz” faktycznie go ranią — ale były reakcją emocjonalną, a nie złymi intencjami,

potrzebny jest spokojny dialog, bez rozkazów i bez oskarżeń,

kompromis jest możliwy, ale dopiero wtedy, gdy obie strony poczują się wysłuchane.

Jeśli chciałaby Pani, możemy na konsultacji wypracować konkretne zdania, które pomogą otworzyć spokojną rozmowę z partnerem (pierwsza wizyta jest bezpłatna). Możemy też przyjrzeć się Pani lękom i temu, jak je uspokajać, by relacja była mniej obciążająca emocjonalnie.

Nie musi Pani z tym zostawać sama.

Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie

  • Twoje pytanie zostanie opublikowane anonimowo.
  • Pamiętaj, by zadać jedno konkretne pytanie, opisując problem zwięźle.
  • Pytanie trafi do specjalistów korzystających z serwisu, nie do konkretnego lekarza.
  • Pamiętaj, że zadanie pytania nie zastąpi konsultacji z lekarzem czy specjalistą.
  • Miejsce to nie służy do uzyskania diagnozy czy potwierdzenia tej już wystawionej przez lekarza. W tym celu umów się na wizytę do lekarza.
  • Z troski o Wasze zdrowie nie publikujemy informacji o dawkowaniu leków.

Ta wartość jest za krótka. Powinna mieć __LIMIT__ lub więcej znaków.


Wybierz specjalizację lekarza, do którego chcesz skierować pytanie
Użyjemy go tylko do powiadomienia Cię o odpowiedzi lekarza. Nie będzie widoczny publicznie.
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.