Witam. Teściowie chcą wziąć mojego dwuletniego syna na caly ddzień do siebie do domu oraz na noc. Ja

Teściowie chcą wziąć mojego dwuletniego syna na caly ddzień do siebie do domu oraz na noc. Ja tego nie widzę. Jestem z nim bardzo związana mały beze mnie nie zaśnie. Uważam że jest za mały żeby tyle czasu przebywał bez nas. Mąż nie widzi problemu. On mało czasu spędza z dziećmi. Całymi dniami przebywam z nimi ja. Jak mu wytłumaczyć bez konfliktu i obrażania się z jego strony? Czy może ja przesadzam i powinnam odpuścić? Serdecznie dziękuję za odpowiedź.

3 odpowiedzi


Dzień dobry, istotna w takich sytuacjach jest komunikacja z partnerem. Rozmowa nie tylko z nim, ale również z teściami. Przedstawienie obaw i tego z czego one wynikają. Warto zastanowić się - Czy dziecko chciałoby ten czas spędzić poza domem? Może się pani zastanowić nad tym jakie rozwiązania widzi pani możliwe do zastosowania w aktualnej sytuacji? Na co jest pani gotowa? Na co jest gotowe dziecko? Zapraszam do kontaktu, jeśli będzie miła pani pytania.

Szukasz psychologa?

Pierwsza sesja wprowadzająca za darmo z Terapia by ZnanyLekarz

Wypełnij formularz
Znajdź eksperta

Dzień dobry, pisze Pani o braku gotowości dziecka, ale i swojej. Pytania, które przychodzą mi na myśl, to - jakie dziecko ma relacje z teściami? Jakie Pani ma relacje z teściami i na ile możliwa jest szczera rozmowa o obawach i niepokojach? Jakie ma Pani relacje z mężem i jaka jest Wasza komunikacja, czyli czy i jak rozmawiacie ze sobą o tym, co jest dla Was ważne, ale i trudne? Warto potraktować siebie poważnie w tej sytuacji i nie odbierać sobie prawa do niepokoju. Jeśli możliwa jest rozmowa i spotkanie w dialogu, to jest to przestrzeń, z której warto skorzystać i w pełnej szczerości podzielić się z rodziną tym, co Pani czuje. Może uda Wam się wypracować rozwiązanie, które Panią uspokoi, a teściom pozwoli spędzić czas z dzieckiem? Pomocna może się okazać technika małych kroków i oswajanie dziecka, ale też Pani, jako mamy z nową sytuacją. Pozdrawiam serdecznie.


To zupełnie zrozumiałe, że masz wątpliwości wobec tak długiej rozłąki z dwuletnim dzieckiem – więź z mamą jest w tym wieku szczególnie silna. Warto spokojnie powiedzieć mężowi, że nie chodzi o brak zaufania do jego rodziców, ale o to, że dziecko potrzebuje stopniowego przyzwyczajania się do nocowania poza domem. Dobrym rozwiązaniem może być rozpoczęcie od krótszych wizyt u dziadków i sprawdzenie, jak maluch reaguje, a z czasem stopniowe wydłużanie pobytu. Dzięki temu wszyscy będą czuli się bezpieczniej i komfortowo.

Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.