Witam serdecznie. Szanowni Państwo, jakiś czas temu zadałam tu parę pytań i w odpowiedziach często
4
odpowiedzi
Witam serdecznie.
Szanowni Państwo, jakiś czas temu zadałam tu parę pytań i w odpowiedziach często padało, że w moim przypadku sprawdzi się psychoterapia. Wszystko super, zgadzam się w pełni... Ale... Umówiłam się na spotkanie z bardzo polecanym psychologiem w okolicy, opłaciłam spotkanie i co? Tradycyjnie z moimi lękami przekładam już trzeci raz. (Ostatecznie podziękowałam i już z pewnością do tego Pana nie pójdę). To samo zrobiłam z innym psychologiem, tylko tu sesja online. Wiem,że takie przekładanie wizyt jest bardzo nieodpowiedzialne, że terapeuci tracą przez to swój cenny czas, jest mi z tym naprawdę głupio i wstyd. W takiej sytuacji gardzę sobą bardziej niż zwykle....Stąd moje pytanie, czy są jakieś sposoby,żeby przełamać się ten pierwszy raz? Nie mam nikogo, z kim mogłabym pójść ten pierwszy raz. Nie mam przyjaciół, a z rodziną to jak w przysłowiu, tylko na zdjęciach.
Szanowni Państwo, jakiś czas temu zadałam tu parę pytań i w odpowiedziach często padało, że w moim przypadku sprawdzi się psychoterapia. Wszystko super, zgadzam się w pełni... Ale... Umówiłam się na spotkanie z bardzo polecanym psychologiem w okolicy, opłaciłam spotkanie i co? Tradycyjnie z moimi lękami przekładam już trzeci raz. (Ostatecznie podziękowałam i już z pewnością do tego Pana nie pójdę). To samo zrobiłam z innym psychologiem, tylko tu sesja online. Wiem,że takie przekładanie wizyt jest bardzo nieodpowiedzialne, że terapeuci tracą przez to swój cenny czas, jest mi z tym naprawdę głupio i wstyd. W takiej sytuacji gardzę sobą bardziej niż zwykle....Stąd moje pytanie, czy są jakieś sposoby,żeby przełamać się ten pierwszy raz? Nie mam nikogo, z kim mogłabym pójść ten pierwszy raz. Nie mam przyjaciół, a z rodziną to jak w przysłowiu, tylko na zdjęciach.
Witam, rozumiem, że odczuwa Pani lęk związany ze spotkaniem z terapeutą, jednak jestem przekonana, że specjalista zrobi wszystko żeby czuła się Pani komfortowo. Ma Pani negatywne myśli dotyczące tego spotkania ( nie muszą być one zgodne z prawdą) więc może proszę podejść do tego na zasadzie eksperymentu sprawdzić czy jest się czego bać. Pierwszy krok jest trudny ale możliwy do wykonania. Pozdrawiam.
To bardzo ludzkie i naturalne, że lęk potrafi nas zatrzymać — nawet wtedy, gdy naprawdę chcemy coś dla siebie zrobić. Tak właśnie działa lęk: obiecuje bezpieczeństwo, a w rzeczywistości odbiera nam to, co mogłoby nam pomóc. W gabinecie nie oceniamy takich sytuacji — rozumiemy, że za każdym uniknięciem stoi jakaś ważna emocja, często potrzeba ochrony.
Zapraszamy wtedy, kiedy poczuje Pani gotowość. Wystarczy przyjść — tak po prostu, bez przygotowania, bez planu, bez „muszę coś powiedzieć”. Naprawdę jesteśmy tu po to, by pomóc — spokojnie, bez presji, w Pani tempie.
Zapraszamy wtedy, kiedy poczuje Pani gotowość. Wystarczy przyjść — tak po prostu, bez przygotowania, bez planu, bez „muszę coś powiedzieć”. Naprawdę jesteśmy tu po to, by pomóc — spokojnie, bez presji, w Pani tempie.
Dzień dobry, tu na znanym lekarzu, płatności za sesje online zazwyczaj są z góry (przez bezpieczne płatności, jeśli specjalista to uruchomił ale zazwyczaj większość to ma). Dużo specjalistów ma ustalone 24h bezpłatnego odwołania a gdy ktoś nie przyjdzie to opłata jest np. 90 procent wartości sesji - to zabezpiecza specjalistę przed nagłym odwołaniem i straceniem czasu oraz możliwych środków a pacjenta motywuje do skorzystania z sesji, ponieważ myślę, że większości z nas szkoda byłoby zapłacić 200 zł zupełnie za nic. Może taki sposób, będzie dodatkową motywacją do przyjścia ?
Dziękuję za podzielenie się swoim doświadczeniem. To, że mimo silnego lęku wciąż Pani szuka sposobu, by rozpocząć terapię, pokazuje ogromną determinację — i to naprawdę jest coś, co warto zauważyć i docenić.
To nie lenistwo ani brak odpowiedzialności, tylko mechanizm lękowy, który próbuje Panią „chronić” przed nieznanym. Niestety właśnie w ten sposób utrudnia zrobienie kroku, który mógłby pomóc.
Pierwsze spotkanie z terapeutą jest dla wielu osób zmagających się z lękiem wyjątkowo trudne. Często pomaga kilka prostych kroków:
1. Zacząć od formy online — niektórym osobom jest łatwiej, gdy pierwsze spotkanie odbywa się w domu. Można potem stopniowo przejść do spotkań na żywo.
2. Traktować to jako rozmowę, a nie zobowiązanie. To nie egzamin, tylko luźne spotkanie, na którym można nawet powiedzieć wprost: „Jestem bardzo zestresowana i trudno mi tu być”. Dobry terapeuta zrozumie to w pełni.
3. Z góry ustalić sobie granicę — np. „zrobię tylko jedno spotkanie i zobaczę, jak się czuję”. To zmniejsza presję, że „muszę” od razu wejść w proces terapii.
4. Znaleźć terapeutę, który pracuje z lękiem społecznym lub unikającym, bo wtedy zrozumienie takich reakcji (np. przekładania wizyt) jest częścią terapii.
5. Zapisać powód, dla którego Pani chce pójść. W chwilach zwątpienia można do niego wrócić i przypomnieć sobie, że chodzi o odzyskanie spokoju i komfortu życia.
Warto też wiedzieć, że terapia poznawczo-behawioralna (CBT) bardzo skutecznie pomaga właśnie w takich sytuacjach — uczy stopniowego oswajania lęku i zmiany nawyków unikania. Wielu terapeutów oferuje także krótsze formy kontaktu — np. konsultację mailową lub 15-minutową rozmowę wstępną — która może być „rozgrzewką” przed pełnym spotkaniem.
Niech Pani nie ocenia siebie tak surowo — unikanie w sytuacji lęku jest typowym objawem, nie cechą charakteru. Już samo to, że mimo lęku wciąż Pani szuka rozwiązania, to ważny krok w kierunku zdrowienia.
Wszystkiego dobrego :)
To nie lenistwo ani brak odpowiedzialności, tylko mechanizm lękowy, który próbuje Panią „chronić” przed nieznanym. Niestety właśnie w ten sposób utrudnia zrobienie kroku, który mógłby pomóc.
Pierwsze spotkanie z terapeutą jest dla wielu osób zmagających się z lękiem wyjątkowo trudne. Często pomaga kilka prostych kroków:
1. Zacząć od formy online — niektórym osobom jest łatwiej, gdy pierwsze spotkanie odbywa się w domu. Można potem stopniowo przejść do spotkań na żywo.
2. Traktować to jako rozmowę, a nie zobowiązanie. To nie egzamin, tylko luźne spotkanie, na którym można nawet powiedzieć wprost: „Jestem bardzo zestresowana i trudno mi tu być”. Dobry terapeuta zrozumie to w pełni.
3. Z góry ustalić sobie granicę — np. „zrobię tylko jedno spotkanie i zobaczę, jak się czuję”. To zmniejsza presję, że „muszę” od razu wejść w proces terapii.
4. Znaleźć terapeutę, który pracuje z lękiem społecznym lub unikającym, bo wtedy zrozumienie takich reakcji (np. przekładania wizyt) jest częścią terapii.
5. Zapisać powód, dla którego Pani chce pójść. W chwilach zwątpienia można do niego wrócić i przypomnieć sobie, że chodzi o odzyskanie spokoju i komfortu życia.
Warto też wiedzieć, że terapia poznawczo-behawioralna (CBT) bardzo skutecznie pomaga właśnie w takich sytuacjach — uczy stopniowego oswajania lęku i zmiany nawyków unikania. Wielu terapeutów oferuje także krótsze formy kontaktu — np. konsultację mailową lub 15-minutową rozmowę wstępną — która może być „rozgrzewką” przed pełnym spotkaniem.
Niech Pani nie ocenia siebie tak surowo — unikanie w sytuacji lęku jest typowym objawem, nie cechą charakteru. Już samo to, że mimo lęku wciąż Pani szuka rozwiązania, to ważny krok w kierunku zdrowienia.
Wszystkiego dobrego :)
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.