Witam serdecznie, czy abstynencja seksualna przeżywana jako "chronicznie" narzucona, przymusowa, itp
3
odpowiedzi
Witam serdecznie, czy abstynencja seksualna przeżywana jako "chronicznie" narzucona, przymusowa, itp. (religia, etyka, etc.) lub niedostetecznym przekonaniem do jej utrzymania (wątpliwości jej sensu) jest szkodliwa dla zdrowia (w tym "zdrowia seksualnego" - w rozumieniu: definicja robocza WHO)?
Dzień dobry,
Z przekazanych informacji nie da się tego dokładnie stwierdzić. Potrzebny byłby bardziej szczegółowy wywiad. Pytanie czy pojawiają się jakieś symptomy tej szkodliwości dla zdrowia?
Ale wstępnie przychylałbym się do stwierdzenia, że tak, będzie szkodliwa. Mowa jest tu bowiem o abstynencji "narzuconej" czy "przymusowej" oraz o wątpliwościach czy ją utrzymywać. To sugeruje wewnętrzny konflikt a tym samym chroniczny stres i napięcie z tym związane, a to bez wątpienia nie są czynniki wpływające pozytywnie na zdrowie.
Sugeruję wizytę u psychologa i seksuologa.
Pozdrawiam :)
Z przekazanych informacji nie da się tego dokładnie stwierdzić. Potrzebny byłby bardziej szczegółowy wywiad. Pytanie czy pojawiają się jakieś symptomy tej szkodliwości dla zdrowia?
Ale wstępnie przychylałbym się do stwierdzenia, że tak, będzie szkodliwa. Mowa jest tu bowiem o abstynencji "narzuconej" czy "przymusowej" oraz o wątpliwościach czy ją utrzymywać. To sugeruje wewnętrzny konflikt a tym samym chroniczny stres i napięcie z tym związane, a to bez wątpienia nie są czynniki wpływające pozytywnie na zdrowie.
Sugeruję wizytę u psychologa i seksuologa.
Pozdrawiam :)
Rozładowanie napięcia seksualnego jest bardzo naturalne. Hamowanie tej potrzeby jest niekorzystne, seks jest potrzebą fizjologiczną na równi ze snem czy pożywieniem. Bywa tak, że istnieje taki mechanizm, że energia seksualna jest przekierowana w twórczość (mechanizm obronny sublimacja wg Freuda), podobno część duchownych energię seksualną kieruje na wiarę i miłość do Boga.
Jeżeli nie ma partnera/partnerki (pełnoletność i obopólna zgoda wyrażona na głos przez obie strony to warunki koniecznie do podjęcia aktywności fizycznej czy seksualnej) to bardzo mocno polecam onanizm. To jest okej,
proszę się ze mną skontaktować (lub z kimś, kto bardziej pasuje autorce/autorowi posta)-wydaje mi się, że warto to "obgadać" ze specjalistą.
Życzę Ogromnie Powodzenia,
MŁ
Jeżeli nie ma partnera/partnerki (pełnoletność i obopólna zgoda wyrażona na głos przez obie strony to warunki koniecznie do podjęcia aktywności fizycznej czy seksualnej) to bardzo mocno polecam onanizm. To jest okej,
proszę się ze mną skontaktować (lub z kimś, kto bardziej pasuje autorce/autorowi posta)-wydaje mi się, że warto to "obgadać" ze specjalistą.
Życzę Ogromnie Powodzenia,
MŁ
Dzień dobry,
To interesujące pytanie dotyczące wpływu długotrwałej abstynencji seksualnej na zdrowie człowieka.
Z psychologicznego punktu widzenia, kluczowe znaczenie ma kontekst i osobiste doświadczenie abstynencji seksualnej. Abstynencja, która jest przeżywana jako przymusowa, narzucona lub budząca wewnętrzny konflikt, może istotnie wpływać na dobrostan psychiczny człowieka.
Według definicji roboczej WHO, zdrowie seksualne to "stan dobrostanu fizycznego, emocjonalnego, psychicznego i społecznego związanego z seksualnością, a nie jedynie brak choroby, dysfunkcji czy niemocy". WHO podkreśla, że zdrowie seksualne wymaga "pozytywnego i pełnego szacunku podejścia do seksualności i związków seksualnych, a także możliwości przeżywania przyjemnych i bezpiecznych doświadczeń seksualnych, wolnych od przymusu, dyskryminacji i przemocy".
W świetle tej definicji, abstynencja seksualna przeżywana jako chronicznie narzucona i przymusowa może być problematyczna z kilku powodów:
1. **Aspekt psychologiczny**: Wewnętrzny konflikt między naturalnymi potrzebami a narzuconymi ograniczeniami może prowadzić do stresu, niepokoju, poczucia winy, wstydu czy obniżonego nastroju.
2. **Aspekt społeczny**: Poczucie wyobcowania lub niezrozumienia w społeczeństwie, gdzie seksualność jest ważnym elementem tożsamości i relacji.
3. **Integracja osobowości**: Trudności w integracji seksualności jako naturalnej części życia i tożsamości.
Warto jednak zaznaczyć, że:
1. Abstynencja seksualna sama w sobie nie powoduje fizjologicznych problemów zdrowotnych. Nie istnieją dowody naukowe na to, że brak aktywności seksualnej prowadzi do konkretnych schorzeń fizycznych.
2. Jeśli abstynencja jest świadomym, dobrowolnym wyborem, zgodnym z wartościami i przekonaniami osoby, może być elementem zdrowego stylu życia i nie powodować negatywnych konsekwencji psychologicznych.
3. Wielu ludzi prowadzi satysfakcjonujące życie w abstynencji seksualnej z różnych powodów (religijnych, osobistych, zdrowotnych).
Kluczowe znaczenie ma więc to, jak dana osoba przeżywa swoją abstynencję - czy jest ona źródłem wewnętrznego konfliktu, czy też wynika z głębokiego przekonania i jest zgodna z jej systemem wartości.
Jeśli abstynencja wywołuje znaczny dyskomfort psychiczny, może być pomocne skonsultowanie się z psychologiem lub seksuologiem, którzy mogą pomóc w integracji seksualności z innymi aspektami życia i wartościami osoby.
Czy interesuje Pana/Panią jakiś konkretny aspekt tego zagadnienia?
To interesujące pytanie dotyczące wpływu długotrwałej abstynencji seksualnej na zdrowie człowieka.
Z psychologicznego punktu widzenia, kluczowe znaczenie ma kontekst i osobiste doświadczenie abstynencji seksualnej. Abstynencja, która jest przeżywana jako przymusowa, narzucona lub budząca wewnętrzny konflikt, może istotnie wpływać na dobrostan psychiczny człowieka.
Według definicji roboczej WHO, zdrowie seksualne to "stan dobrostanu fizycznego, emocjonalnego, psychicznego i społecznego związanego z seksualnością, a nie jedynie brak choroby, dysfunkcji czy niemocy". WHO podkreśla, że zdrowie seksualne wymaga "pozytywnego i pełnego szacunku podejścia do seksualności i związków seksualnych, a także możliwości przeżywania przyjemnych i bezpiecznych doświadczeń seksualnych, wolnych od przymusu, dyskryminacji i przemocy".
W świetle tej definicji, abstynencja seksualna przeżywana jako chronicznie narzucona i przymusowa może być problematyczna z kilku powodów:
1. **Aspekt psychologiczny**: Wewnętrzny konflikt między naturalnymi potrzebami a narzuconymi ograniczeniami może prowadzić do stresu, niepokoju, poczucia winy, wstydu czy obniżonego nastroju.
2. **Aspekt społeczny**: Poczucie wyobcowania lub niezrozumienia w społeczeństwie, gdzie seksualność jest ważnym elementem tożsamości i relacji.
3. **Integracja osobowości**: Trudności w integracji seksualności jako naturalnej części życia i tożsamości.
Warto jednak zaznaczyć, że:
1. Abstynencja seksualna sama w sobie nie powoduje fizjologicznych problemów zdrowotnych. Nie istnieją dowody naukowe na to, że brak aktywności seksualnej prowadzi do konkretnych schorzeń fizycznych.
2. Jeśli abstynencja jest świadomym, dobrowolnym wyborem, zgodnym z wartościami i przekonaniami osoby, może być elementem zdrowego stylu życia i nie powodować negatywnych konsekwencji psychologicznych.
3. Wielu ludzi prowadzi satysfakcjonujące życie w abstynencji seksualnej z różnych powodów (religijnych, osobistych, zdrowotnych).
Kluczowe znaczenie ma więc to, jak dana osoba przeżywa swoją abstynencję - czy jest ona źródłem wewnętrznego konfliktu, czy też wynika z głębokiego przekonania i jest zgodna z jej systemem wartości.
Jeśli abstynencja wywołuje znaczny dyskomfort psychiczny, może być pomocne skonsultowanie się z psychologiem lub seksuologiem, którzy mogą pomóc w integracji seksualności z innymi aspektami życia i wartościami osoby.
Czy interesuje Pana/Panią jakiś konkretny aspekt tego zagadnienia?
Podobne pytania
- Witam serdecznie, czy abstynencja seksualna przeżywana jako "chronicznie" narzucona, przymusowa, itp. (religia, etyka, etc.) lub niedostetecznym przekonaniem do jej utrzymania (wątpliwości jej sensu) jest szkodliwa dla zdrowia (w tym "zdrowia seksualnego" - w rozumieniu: definicja robocza WHO)?
- Witam serdecznie, czy abstynencja seksualna przeżywana jako "chronicznie" narzucona, przymusowa, itp. (religia, etyka, etc.) lub niedostetecznym przekonaniem do jej utrzymania (wątpliwości jej sensu) jest szkodliwa dla zdrowia (w tym "zdrowia seksualnego" - w rozumieniu: definicja robocza WHO)?
- Witam.Przyjmowałem escitalopram 10 mg i lekarz zwiększył dawkę do 20 mg.Mam dwa pytania czy mogę zużyć stare tabletki 10 mg biorąc dwie i po jakim czasie od zwiększenia dawki powinna nastąpić poprawa?
- Witam, przyjmowałem mozarin 10mg przez 1,5 roku i obecnie jestem na etapie odstawienia. Stosowałem się do zaleceń psychiatry odnośnie niespieszenia się z odstawieniem i zmniejszałem przyjmowanie dawek zgodnie z zaleceniami. Jestem 9 dni bez tabletek i objawy odstawienia stają się coraz trudniejsze do…
- Witam serdecznie, ile kosztuje przeszczep włosów u mężczyzny (chodził o uzupełnienie nieznacznego przerzedzenia potocznie nazywanej tzw. "podkowy")?
- Witam serdecznie, czy są zdrowe osoby, które nie umią uspokoić napięcia seksualnego inaczej niż tylko zachowaniami erotycznymi (seks, masturbacja). Można wyczytać, że ludzie różnie radzą sobie z abstynencją i wstrzemiężliwością seksualną? -
- Witam serdecznie, czy stymulację członka (zachowania masturbacyjne) musi poprzedzać erekcja aby prawidłowo i zdrowo rozładować napięcie seksualne?
- Witam serdecznie. na czym polega psychoterapia w nurcie założeń Jacques'a Lacana?
- Witam serdecznie. Pan L. Starowicz mówił kiedyś, że niektórzy katolicy (wydaje się, że aktualna statystyka wskazuje na dużą ich liczbę) uprawiają seks niezgodnie z doktryną głoszoną przez ich religię i "racjonalizują" sobie te zachowania aby nie mieć poczucia winy z teologicznego grzechu. W przeciwnym…
- Witam serdecznie. Pan L. Starowicz mówił kiedyś, że niektórzy katolicy (wydaje się, że aktualna statystyka wskazuje na dużą ich liczbę) uprawiają seks niezgodnie z doktryną głoszoną przez ich religię i "racjonalizują" sobie te zachowania aby nie mieć poczucia winy z teologicznego grzechu. W przeciwnym…
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Masz podobny problem? Ci specjaliści mogą Ci pomóc:
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.