Witam. Potrzebuje pomocy specjalisty. Potrzebuje szczerej rozmowy i diagnozy od 4 lat jestem w zw
3
odpowiedzi
Witam. Potrzebuje pomocy specjalisty.
Potrzebuje szczerej rozmowy i diagnozy
od 4 lat jestem w związku
Od 10 lat mieszkam w Danii
od 2 lat mam poważne problemy z kręgosłupem które uniemożliwiają mi pójście do pracy i samej normalnie funkcjonować
Całe 10 lat byłam bardzo aktywna fizycznie a teraz jestem uwięziona w mieszkaniu na L4
jestem nieszczęśliwa, brak chęci do spotykania się ze znajomymi (zawsze coś wymyślam aby się nie spotkać)
bardzo się zmieniłam i ja o tym wiem
zawsze byłam osoba pozytywną
Uwielbiałam nowe znajomosci
Spotkania,wyjazdy sama motywowałam ludzi do wysilku fizycznego
To ja byłam dla nich motywacją
teraz to ja potrzebuje tej motywacji
Podczas choroby przytyłam z 20 kg (jestem właśnie na redukcji) to strasznie mnie zmieniło
Przestałam o siebie dbać, nie chciałam aby ktoś mnie oglądał,unikałam kontaktów
W końcu wzięłam się za siebie
Mieszkam w deszczowym kraju, straciłam kilku przyjaciół
Boje się ze moje kłopoty które wywodzą się z domu rodzinnego czyli alkohol i awantury mogą wpłynąć na moj związek
Stresuje się gdy moj narzeczony jest pijany (gdzie wiem ze żadnej szkody mi nie wyrządzi)
Jestem wtedy osobą zestresowaną i mino tego ze on jest wesoły ja nie potrafię się już fajnie bawić
Jestem osobą bardzo nerwową i czasem bie potrafię nad sobą zapanować
Ciężko jest mi rozmawiać bo zawsze wybucham złością a później przepraszam
Boje się ze mam depresje
Byłam osobą która cieszyła się z małych rzeczy pamietam to jak dziś, byłam pewna siebie i zawsze uśmiechnięta
A dziś jestem zupełnie innym człowiekiem
Potrzebuje pomocy i chce być taką osobą jaką byłam kiedyś...tęsknie za tym
Jestem skłonna prosić o pomoc
Potrzebuje szczerej rozmowy i diagnozy
od 4 lat jestem w związku
Od 10 lat mieszkam w Danii
od 2 lat mam poważne problemy z kręgosłupem które uniemożliwiają mi pójście do pracy i samej normalnie funkcjonować
Całe 10 lat byłam bardzo aktywna fizycznie a teraz jestem uwięziona w mieszkaniu na L4
jestem nieszczęśliwa, brak chęci do spotykania się ze znajomymi (zawsze coś wymyślam aby się nie spotkać)
bardzo się zmieniłam i ja o tym wiem
zawsze byłam osoba pozytywną
Uwielbiałam nowe znajomosci
Spotkania,wyjazdy sama motywowałam ludzi do wysilku fizycznego
To ja byłam dla nich motywacją
teraz to ja potrzebuje tej motywacji
Podczas choroby przytyłam z 20 kg (jestem właśnie na redukcji) to strasznie mnie zmieniło
Przestałam o siebie dbać, nie chciałam aby ktoś mnie oglądał,unikałam kontaktów
W końcu wzięłam się za siebie
Mieszkam w deszczowym kraju, straciłam kilku przyjaciół
Boje się ze moje kłopoty które wywodzą się z domu rodzinnego czyli alkohol i awantury mogą wpłynąć na moj związek
Stresuje się gdy moj narzeczony jest pijany (gdzie wiem ze żadnej szkody mi nie wyrządzi)
Jestem wtedy osobą zestresowaną i mino tego ze on jest wesoły ja nie potrafię się już fajnie bawić
Jestem osobą bardzo nerwową i czasem bie potrafię nad sobą zapanować
Ciężko jest mi rozmawiać bo zawsze wybucham złością a później przepraszam
Boje się ze mam depresje
Byłam osobą która cieszyła się z małych rzeczy pamietam to jak dziś, byłam pewna siebie i zawsze uśmiechnięta
A dziś jestem zupełnie innym człowiekiem
Potrzebuje pomocy i chce być taką osobą jaką byłam kiedyś...tęsknie za tym
Jestem skłonna prosić o pomoc
Dzień dobry,
Bardzo mi przykro z powodu Pani problemów ze zdrowiem fizycznym, jak i z powodu obniżonego nastroju, osamotnienia czy wycofania - najważniejsze jest jednak to, że zwraca się Pani po pomoc. W rzeczywistości to, co Pani opisuje mogłoby świadczyć o przeżywanym przez Panią epizodzie depresyjnym. Wspomina też Pani jednocześnie o trudnościach i lęku w relacji intymnej, co mogłoby razem wskazywać na jakąś formę zaburzeń lękowo-depresyjnych. Zapraszam Panią do skorzystania z formy konsultacji online - czy to z psychoterapeutą, czy z psychiatrą. Wtedy możliwa będzie pełniejsza diagnoza źródła Pani trudności.
Z pozdrowieniami,
Marta Niwczyk
Bardzo mi przykro z powodu Pani problemów ze zdrowiem fizycznym, jak i z powodu obniżonego nastroju, osamotnienia czy wycofania - najważniejsze jest jednak to, że zwraca się Pani po pomoc. W rzeczywistości to, co Pani opisuje mogłoby świadczyć o przeżywanym przez Panią epizodzie depresyjnym. Wspomina też Pani jednocześnie o trudnościach i lęku w relacji intymnej, co mogłoby razem wskazywać na jakąś formę zaburzeń lękowo-depresyjnych. Zapraszam Panią do skorzystania z formy konsultacji online - czy to z psychoterapeutą, czy z psychiatrą. Wtedy możliwa będzie pełniejsza diagnoza źródła Pani trudności.
Z pozdrowieniami,
Marta Niwczyk
Witam serdecznie,
poruszyła Pani 2 ważne sprawy ze swojego życia. Pierwsza związana z problemami zdrowotnymi, koniecznością pozostawania w domu, zależnością od pomocy drugiej osoby w codziennym funkcjonowaniu. Tak trudna zmiana dla osoby wcześniej bardzo aktywnej może rodzić frustrację, złość, obniżony nastrój. Mam wrażenie, że wraz z kłopotami ze zdrowiem utraciła Pani jakiś ważny element swojego życia... Druga kwestia to Pani historia rodzinna, bardzo trudna. Mam wrażenie, że przypominająca się szczególnie kiedy narzeczony sięga po alkohol. Stres, które Pani wtedy przeżywa może świadczyć o zaburzonym poczuciu bezpieczeństwa w takiej sytuacji, a może przekłada sie nawet na całą relację z narzeczonym... Nerwowość , wybuchanie złością, które Pani u siebie obserwuje mogą być spowodowane obiema tymi sprawami.
Możliwe że Pani stan emocjonalny wskazuje na początki depresji, jednak do postawienia takiej diagnozy potrzebna jest wizyta u psychiatry.
We własnym zakresie może Pan ocenić swój stan psychiczny korzystając z narzędzia dostępnego online - skala depresji BECKA (BDI), nazywanego potocznie "testem na depresję". Jego wypełnienie zajmie 5-10 minut. Wynik nie jest diagnozą ale pomoże Pani przyjrzeć się swojej sytuacji.
Pani pragnienie odzyskania dawnej siebie, z wszystkimi pozytywnymi odczuciami, jest jak najbardziej możliwe do osiągnięcia. Podjęła Pani już pewne działania w kierunku zadbania o o siebie. Spotkania z psychologiem psychoterapeuta pomogą Pani podjąć dalsze kroki na tej drodze, zrozumieć skąd się biorą Pani emocje, reakcje na różne sytuacje i jak sobie z tym radzić. W razie pytań zapraszam do kontaktu. Pozdrawiam Aleksandra Dawidziuk,
poruszyła Pani 2 ważne sprawy ze swojego życia. Pierwsza związana z problemami zdrowotnymi, koniecznością pozostawania w domu, zależnością od pomocy drugiej osoby w codziennym funkcjonowaniu. Tak trudna zmiana dla osoby wcześniej bardzo aktywnej może rodzić frustrację, złość, obniżony nastrój. Mam wrażenie, że wraz z kłopotami ze zdrowiem utraciła Pani jakiś ważny element swojego życia... Druga kwestia to Pani historia rodzinna, bardzo trudna. Mam wrażenie, że przypominająca się szczególnie kiedy narzeczony sięga po alkohol. Stres, które Pani wtedy przeżywa może świadczyć o zaburzonym poczuciu bezpieczeństwa w takiej sytuacji, a może przekłada sie nawet na całą relację z narzeczonym... Nerwowość , wybuchanie złością, które Pani u siebie obserwuje mogą być spowodowane obiema tymi sprawami.
Możliwe że Pani stan emocjonalny wskazuje na początki depresji, jednak do postawienia takiej diagnozy potrzebna jest wizyta u psychiatry.
We własnym zakresie może Pan ocenić swój stan psychiczny korzystając z narzędzia dostępnego online - skala depresji BECKA (BDI), nazywanego potocznie "testem na depresję". Jego wypełnienie zajmie 5-10 minut. Wynik nie jest diagnozą ale pomoże Pani przyjrzeć się swojej sytuacji.
Pani pragnienie odzyskania dawnej siebie, z wszystkimi pozytywnymi odczuciami, jest jak najbardziej możliwe do osiągnięcia. Podjęła Pani już pewne działania w kierunku zadbania o o siebie. Spotkania z psychologiem psychoterapeuta pomogą Pani podjąć dalsze kroki na tej drodze, zrozumieć skąd się biorą Pani emocje, reakcje na różne sytuacje i jak sobie z tym radzić. W razie pytań zapraszam do kontaktu. Pozdrawiam Aleksandra Dawidziuk,
W celu pracy terapeutycznej online, zapraszam do kontaktu.
Podobne pytania
- Mam skierowanie od laryngologa do wycięcia migdałków ze względu na ich przewlekły ropny stan, który może nasilać trądzik. Od miesiąca stosuję kurację izotretynoiną w małej dawce 20 mg na dobę. Taka dawka pozostanie do końca kuracji (ew. będzie mniejsza). Czy mogę poddać się zabiegowi usunięcia migdałków…
- Dlaczego po ćwiczeniach, treningu między innymi brzuszki, nożyce i inne czuje potem do końca dnia, albo na kolejny dzień zwiększone parcia na mocz? Czy to sprawa mięśni, napięć? To znaczy, że ćwiczenia u mnie nie są wskazane? Co to może znaczyć?
- Witam.Od małego dziecka posiadam na czole dwa pieprzyki, które leżą nawet blisko siebie ,są płaskie nawet nie wystające i nie zbyt duże ,ale jednak widoczne są.Bardzo chciałabym wiedzieć czy takie znamiona dałoby się usunąć a jak tak to mniej więcej jaką metodą i czy blizna mogłaby się okazać spora ???…
- Witam serdecznie stwierdzono u mnie schizofrenie w szpitalu.Leczę się już 7 lat u jednego psychiatry na początku miałem okropne objawy gdy do niego trafiłem chyba jest lepiej lecz teraz też potrafię płakać jak się źle czuje biorę leki na te chorobę a wcale jakoś nie czuje się lepiej czasami jest okropnie…
- 21 grudnia miałem operację uwolnienia ścięgien (choroba de Quervaina). 4 stycznia zdjęto mi szwy, lecz ciągle utrzymuje się spora opuchlizna wokół blizny. Czy to jest normalne? Po jakim czasie opuchlizna znika po tego typu zabiegu?
- 1 stycznia poszedlem wieczorem biegac zeskakiwalem z kamienia zle spadlem trzask w kolanie obrzek lekkie dolegliwosci bolowe. 2 stycznja zdecydowalem sie pojechac na sor 1 diagnoza zerwany ACL. Jednak nie wierzylem w to gdyz nie czulem dolegliwosci bolowych krwiak byl a po upuszczeniu go przez chirurga…
- Witam Od dłuższego czasu "chywa" mi środkowy palec. Wykonuje prace budowlane, gdy przeciąże palec, jest on zawsze mocno zgubiony, nie mogę go zgiąć. Mam w nim również ograniczone czucie, nawet po wypoczynku palec często twardnieje, jest oczywiście nieco lepiej ale bardzo często nie mogę nim poruszać…
- Witam . 7dni temu poronilam.wczoraj dostałam silnych boli ,czy to mogła być już owulacjia?
- Witam co oznacza tg 4,6 Tpo 559,3 20 letnia kobieta
- Witam. Mam 38 lat, około pol roku temu na penisie jakis centymetr od nasady pojawiła się biala plamka o średnicy 5mm. Skad to się wzięło, i co to jest. (Chorowałem kilka lat temu na kiłę)
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Masz podobny problem? Ci specjaliści mogą Ci pomóc:
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.