Witam mam problem z nieśmiałością i unikam kontaktów z ludźmi. Jak przestaje się zaczerwienić ze wst

4 odpowiedzi
Witam mam problem z nieśmiałością i unikam kontaktów z ludźmi. Jak przestaje się zaczerwienić ze wstydu????
mgr Agnieszka Juroszek
Psycholog, Psychoterapeuta
Warszawa
Dzień dobry,
nieśmiałość, wstyd w relacjach i unikanie kontaktu mogą mieć złożone przyczyny, wynikające z różnych doświadczeń szkolnych czy rodzinnych. Mówiąc ogólnie praca nad rozwojem w takim obszarze dotyczy budowania poczucia własnej wartości, rozpoznawania blokad, ale też zdobywaniu umiejętności i "wprawy" w byciu z ludźmi oraz skupianiu się mniej na tym, jak wypadamy, a bardziej po prostu na byciu w danej sytuacji. Pod wstydem często kryje się wiele obaw, poczucie odrzucenia, ból czy poczucie bezradności, a nierzadko małe i większe traumy. Jeśli samodzielne próby poradzenia sobie nie przynoszą oczekiwanego efektu, warto udać się na terapię, która pozwoli się z tym tematem uporać.
Znajdź eksperta
mgr Wojciech Tylek
Psycholog, Seksuolog, Psychoterapeuta
Kraków
Dzień dobry,

czy problem z nieśmiałością występuje w każdej sytuacji czy np. tylko w przypadku nowo poznanych osób? W trakcie konsultacji psychologicznych warto przyjrzeć się myślom automatycznym, które Panu/Pani towarzyszą podczas takich sytuacji. Dzięki poznaniu myśli, a dalej przekonań które za tym stoją można dobrać formy oddziaływania, by pomóc w tym problemie. W zależności od złożoności oraz nasilenia opisywanej trudności może to być terapia, trening umiejętności społecznych (TUS) lub farmakoterapia (zalecona przez lekarza psychiatrę).

Pozdrawiam serdecznie
Wojciech Tylek
mgr Julia Sztreja
Psycholog, Psychoterapeuta
Warszawa
Dzień dobry, to, że odczuwasz nieśmiałość i unikasz kontaktów z ludźmi, może być trudnym doświadczeniem, myślę, że warto zastanowić się jakie są tego przyczyny. Można uważnie przyjrzeć się myślą, emocjom które towarzyszą tym doświadczeniom. Konsultacja psychologiczna oraz proces terapeutyczny, może pomóc w radzeniu sobie w sytuacjach, które są dla nas trudne. Jako, że ciężko o uniwersalną przyczynę tych trudności, ponieważ dla każdego powód zakłopotania w sytuacjach społecznych może być inny, warto pomyśleć o właśnie indywidualnym spotakeniu ze specjalistą.
Dzień dobry,

zaczerwienianie się w sytuacjach społecznych i silna nieśmiałość to doświadczenie wielu osób. Dla części z nich jest to związane z lękiem społecznym – sytuacją, w której organizm bardzo mocno reaguje na kontakt z innymi ludźmi, zwłaszcza gdy pojawia się obawa przed oceną. Zaczerwienienie twarzy jest wtedy po prostu reakcją fizjologiczną układu nerwowego – podobnie jak przyspieszone bicie serca czy napięcie w ciele. Co ważne, nie jest to coś, nad czym można „zapanować siłą woli”, ponieważ jest to reakcja automatyczna.

Paradoks polega na tym, że im bardziej staramy się kontrolować rumienienie się lub walczyć z nim, tym często staje się ono silniejsze. Dlatego w pracy nad nieśmiałością skupiamy się zwykle nie na samym zaczerwienieniu, ale na tym, jakie myśli pojawiają się w głowie w sytuacji kontaktu z ludźmi – np. „wszyscy to zauważą”, „będą się ze mnie śmiać”, „pomyślą, że coś jest ze mną nie tak”. To właśnie te myśli najczęściej podtrzymują napięcie i reakcję organizmu.

Jedną z najskuteczniejszych metod pracy z takimi trudnościami jest psychoterapia poznawczo-behawioralna (CBT). Pomaga ona stopniowo zmieniać sposób myślenia o sobie w sytuacjach społecznych oraz uczyć się krok po kroku bezpiecznego oswajania kontaktów z ludźmi. Dzięki temu napięcie zaczyna się zmniejszać, a organizm przestaje reagować aż tak intensywnie.

Jeśli na razie trudno jest Panu/Pani rozmawiać o tym bezpośrednio z terapeutą, dobrym pierwszym krokiem może być również wsparcie psychologiczne w formie tekstowej. W darmowej aplikacji ZUNO istnieje możliwość rozmowy z psychologiem poprzez chat – dla wielu osób jest to łatwiejszy sposób na rozpoczęcie rozmowy o swoich trudnościach, szczególnie gdy pojawia się nieśmiałość lub lęk przed bezpośrednim kontaktem.

Najważniejsze, co warto wiedzieć:
nieśmiałość i zaczerwienianie się wcale nie oznaczają, że „coś jest z Panem/Panią nie tak”. To dość częsta reakcja organizmu w sytuacjach napięcia społecznego – i naprawdę można się nauczyć z nią pracować, tak aby przestała aż tak ograniczać codzienne życie.

Pozdrawiam ciepło,
Edyta Zawodna

Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie

  • Twoje pytanie zostanie opublikowane anonimowo.
  • Pamiętaj, by zadać jedno konkretne pytanie, opisując problem zwięźle.
  • Pytanie trafi do specjalistów korzystających z serwisu, nie do konkretnego lekarza.
  • Pamiętaj, że zadanie pytania nie zastąpi konsultacji z lekarzem czy specjalistą.
  • Miejsce to nie służy do uzyskania diagnozy czy potwierdzenia tej już wystawionej przez lekarza. W tym celu umów się na wizytę do lekarza.
  • Z troski o Wasze zdrowie nie publikujemy informacji o dawkowaniu leków.

Ta wartość jest za krótka. Powinna mieć __LIMIT__ lub więcej znaków.


Wybierz specjalizację lekarza, do którego chcesz skierować pytanie
Użyjemy go tylko do powiadomienia Cię o odpowiedzi lekarza. Nie będzie widoczny publicznie.
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.