Witam mam ośmio letnią córkę i często miewa histerie przy porannym ubieraniu. Sama sobie szykuje ciu
Mam ośmio letnią córkę i często miewa histerie przy porannym ubieraniu. Sama sobie szykuje ciuchy dzień wcześniej ,ale rano i tak są złe. Problem wynika z tego ,że we wszystkim jest jej nie wygodnie.Pomimo kupowania rzeczy,ktore najpierw przymierzy to i tak większość z nich jest nie wygodna i ich nie nosi.Problem jest ze wszystkim od bielizny po ubrania. Pod naciskiem presji pomimo histerii założy, i po jakimś czasie okazuję się, że jednak ciuchy które założyła są dobre. Jest uparta i nie da sobie przetłumaczyć. Moim zdaniem powinnam udać się do specjalisty bo dla mnie jej zachowanie jest dziwne. Proszę o poradę. Dziękuję.
5 odpowiedzi
Dzień dobry:D Serce matki zawsze wie najlepiej, czego potrzeba. Jeśli czuje Pani, że temat wymaga specjalisty należy się z nim skonsultować. Zresztą, samo to, że Pani pisze tutaj świadczy o tym, że szuka Pani wsparcia. Czy ja mogę Pani coś podpowiedzieć? Może to, że są istotne powody, dla których córka się zachowuje tak, jak się zachowuje. Może wyzwaniem jest akceptacja tych zachowań przez Panią? Poranny pośpiech nie służy uprzejmości, ani rozmowie o tym, co dobrego wydarzy się w ciągu dnia. Możliwe, że sposób rozpoczynania przez córkę dnia jest "przykrywką" dla dużych pytań: o to, czy jestem, jako córka kochana? O to, czy, niezależnie od tego, co się wydarzy w ciągu dnia, jestem akceptowana taka, jaka jestem, a mama ZAWSZE staje po mojej stronie? Dla ośmioletnich dziewczynek relacja z mamą, ma znaczenie. Zachęcam, aby znalazła Pani czas i dała sobie możliwość zatrzymać się w swoim dniu, żeby przypomnieć sobie, co było najważniejsze dla Pani, gdy była Pani ośmiolatką. Zachęcam też do przyglądania się w tym zachowaniu, jak w lustrze. Czego Pani w sobie - to, czego u siebie nie znosimy zawsze chętnie wytkniemy naszym bliskim:D Serdecznie zapraszam na konsultację. Pracuję z zapracowanymi i zmęczonymi kobietami, które potrzebują profesjonalnego wsparcia :D
Szanowna Pani, jeśli zachowania córki są niepokojące oraz odczuwa Pani w związku z nimi coraz większą frustrację to zalecam kontakt ze specjalistą, który praktykuje psychoterapię dzieci. Taka konsultacja rozwieje Pani wątpliwości, pozwoli uzyskać wskazówki do pracy z dzieckiem. Po konsultacji podejmiecie decyzję- czy dziecko wymaga terapii, czy być może to Pani przydałoby się wsparcie. Może okazać się również tak, że wystarczy kilka konsultacji, mających na celu usprawnienie komunikacji z córką i terapia nie będzie konieczna. Przez Internet trudno powiedzieć. Życzę powodzenia, Anna Schulz
Dzień dobry, należałoby przeprowadzić wywiad szczegółowy, aby zastanowić się skąd takie zachowanie u córki wynika - jakie są jego przyczyny. Warto skorzystać z konsultacji z psychologiem lub psychoterapeutą dziecięcym. Pozdrawiam, Jadwiga Lach
Dzień dobry. Często takie objawy świadczą o nadwrażliwości sensorycznej. Struktury pewnych ubrań są w odbiorze dla dziecka ( jak i również dorosłego) niewygodne, gryzące, drapiące, uciskające itd. Często po pewnym czasie, ciało przyzwyczaja się do drażniącego bodźca i dziecko może już nie zgłaszać , że dane ubranie nie jest wygodne. Dobrze gdyby psycholog lub psychiatra skonsultował dziecko i zdiagnozował pod tym kontem. Terapia integracji sensorycznej może tutaj wiele pomóc.
Dzień dobry, dziękuję za podzielenie się swoją obserwacją i trudnością – już sam fakt, że tak uważnie przygląda się Pani zachowaniu córki i szuka pomocy, świadczy o dużej trosce i zaangażowaniu. Opisane przez Panią poranne sytuacje, związane z ubieraniem się i dyskomfortem, który zgłasza córka, mogą mieć różne przyczyny. Warto przyjrzeć się kilku obszarom: Wrażliwość sensoryczna To, co Pani opisuje – uczucie „niewygody” we wszystkim, mimo wcześniejszego wyboru i przymierzania ubrań – może wskazywać na nadwrażliwość sensoryczną, szczególnie w obszarze dotyku (czucia głębokiego, tekstury materiałów, szwów, metek itp.). Dzieci z taką wrażliwością często mają trudności z tolerowaniem niektórych ubrań – nawet jeśli są „logicznie” dopasowane i znane. To nie jest rzadkość, a wiele dzieci, szczególnie w wieku wczesnoszkolnym, przejawia tego typu trudności – często związane z przetwarzaniem bodźców sensorycznych. Emocje i napięcie Ważne też, by zauważyć, że poranki bywają dla wielu dzieci momentem silnego napięcia – związanego z wyjściem, zmianą rytmu, presją czasu. Jeśli dziecko odczuwa stres, może on „lokalizować się” właśnie w ciele – i być wyrażany poprzez nadmierną reakcję na ubranie, które w innych okolicznościach byłoby akceptowane. To, że po pewnym czasie okazuje się, że ubrania jednak są „dobre”, może wskazywać właśnie na to, że kluczowy jest moment przejścia i napięcia, a nie sama odzież jako taka. Co dalej? Pani intuicja, by skonsultować się ze specjalistą, jest bardzo trafna. Sugerowałabym: Konsultację psychologiczną – w celu przyjrzenia się ogólnemu funkcjonowaniu córki, emocjom, strategiom radzenia sobie, ewentualnym cechom nadwrażliwości sensorycznej. Konsultację z terapeutą integracji sensorycznej (SI) – jeśli okaże się, że problem ma charakter głównie czuciowy, dobrze dobrana terapia może znacząco pomóc w codziennym funkcjonowaniu. W międzyczasie: warto wprowadzać rutynę, dającą poczucie przewidywalności, unikać dodatkowej presji, a także spróbować ograniczyć liczbę wyborów ubraniowych do 1–2 opcji.
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.


