Witam, mam 36 lat, czy to normalne że podczas wzwodu penis chociaż prosty sam w sobie, mocno opada/
2
odpowiedzi
Witam, mam 36 lat, czy to normalne że podczas wzwodu penis chociaż prosty sam w sobie, mocno opada/ przechyla się na lewą stronę dotykając lewego uda?? To chyba nie jest choroba Peyroniego? Oczywiście, ręcznie daje się manipulować, ale na stojąco/ leżąco dotyka lewego uda, przechyla się w lewo . Czy to nie będzie w przyszłości przeszkodą podczas seksu?? Jeszcze nigdy do tej pory nie współżyłem, taki stan mam w zasadzie " od zawsze" odkąd pamiętam. Czy nie będzie to bolesne dla partnerki? Dziekuję.
Dzień dobry, jeśli penis sam w sobie jest dość prosty i daje sie nim "manipulować", nie powinno to być przeszkodą do odbywania stosunków. Czy takie poruszanie penisem jest dla Pana bolesne? Najlepiej wybrać się do lekarza seksuologa, żeby upewnić się czy wszystko jest w porządku.
Uzyskaj odpowiedzi dzięki konsultacji online
Jeśli potrzebujesz specjalistycznej porady, umów konsultację online. Otrzymasz wszystkie odpowiedzi bez wychodzenia z domu.
Pokaż specjalistów Jak to działa?
Cześć,
to, co opisujesz, najprawdopodobniej mieści się w granicach normy anatomicznej. U wielu mężczyzn penis w stanie wzwodu nie układa się idealnie „na wprost” – może lekko skręcać w lewo, w prawo, do góry czy do dołu. To bardzo indywidualne i nie musi oznaczać żadnej choroby.
Choroba Peyroniego wiąże się zwykle z wyraźnym zgrubieniem (wyczuwalną blizną) w trzonie prącia oraz z silnym, często bolesnym skrzywieniem, które może utrudniać lub wręcz uniemożliwiać współżycie. Skoro u Ciebie nie ma bólu, nie zauważasz żadnych zmian pod skórą, a penis daje się normalnie odchylić ręcznie, to raczej nie jest to ta choroba.
To, że penis przechyla się w lewo i dotyka uda, może być po prostu wynikiem budowy ciała, napięcia mięśniowego, a nawet tego, jak przez lata układał się w bieliźnie. Nie oznacza to, że będzie to problem przy współżyciu. Wielu mężczyzn ma asymetryczne ułożenie prącia i nie ma to żadnego wpływu na jakość seksu ani komfort partnerki.
Jeśli kiedyś pojawiłby się ból, wyraźne pogłębianie się skrzywienia lub trudność w odbyciu stosunku – wtedy warto skonsultować się z urologiem. Ale na ten moment, na podstawie tego co piszesz, wszystko wskazuje raczej na fizjologiczną różnorodność, a nie na coś, co trzeba leczyć.
Trzymam kciuki, żeby pierwszy raz – kiedy przyjdzie na niego czas – był spokojny, naturalny i bez niepotrzebnego stresu.
Pozdrawiam
Adam Konrad Lewanowicz
to, co opisujesz, najprawdopodobniej mieści się w granicach normy anatomicznej. U wielu mężczyzn penis w stanie wzwodu nie układa się idealnie „na wprost” – może lekko skręcać w lewo, w prawo, do góry czy do dołu. To bardzo indywidualne i nie musi oznaczać żadnej choroby.
Choroba Peyroniego wiąże się zwykle z wyraźnym zgrubieniem (wyczuwalną blizną) w trzonie prącia oraz z silnym, często bolesnym skrzywieniem, które może utrudniać lub wręcz uniemożliwiać współżycie. Skoro u Ciebie nie ma bólu, nie zauważasz żadnych zmian pod skórą, a penis daje się normalnie odchylić ręcznie, to raczej nie jest to ta choroba.
To, że penis przechyla się w lewo i dotyka uda, może być po prostu wynikiem budowy ciała, napięcia mięśniowego, a nawet tego, jak przez lata układał się w bieliźnie. Nie oznacza to, że będzie to problem przy współżyciu. Wielu mężczyzn ma asymetryczne ułożenie prącia i nie ma to żadnego wpływu na jakość seksu ani komfort partnerki.
Jeśli kiedyś pojawiłby się ból, wyraźne pogłębianie się skrzywienia lub trudność w odbyciu stosunku – wtedy warto skonsultować się z urologiem. Ale na ten moment, na podstawie tego co piszesz, wszystko wskazuje raczej na fizjologiczną różnorodność, a nie na coś, co trzeba leczyć.
Trzymam kciuki, żeby pierwszy raz – kiedy przyjdzie na niego czas – był spokojny, naturalny i bez niepotrzebnego stresu.
Pozdrawiam
Adam Konrad Lewanowicz
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.