Witam. Jestem w zwiazku 10 lat, mamy 8 letniego syna. Jakies 2-3 miesiace temu byla ogromna klotnia
Witam. Jestem w zwiazku 10 lat, mamy 8 letniego syna. Jakies 2-3 miesiace temu byla ogromna klotnia miedzy nami gdzie partner ( w nerwach jak teraz tlumaczy) wyrzucil mnie z domu. Podczas klotni doszlo do wypominania wszystkiego zlego z tych 10 lat. Jak bylam w ciazy partner mi sie oswiadczyl lecz na slub czekam do dzis. Podczas klotni przyznal ze juz nie mysli o slubie. I teraz ja nie wiem jak mam to nazwac ale mam jakas paranoje ze zostane sama, gdzie zamieszkam z czego sie utrzymam itp. Pilnuje kazdego slowa partnera, mam wrazenie ze chowa tel przede mna. W mysli mi kraza tylko zle mysli i emocje. Czasami to poprostu padam ze zmeczenia ale takiego emocjonalnego. Placze po katach, przypominam sobie rozne chwile wspolnie spedzone i mam wrazenie ze to juz nie wroci. Jak ja mam wrocic do normalnosci? Jak mam przestac sie bac?
4 odpowiedzi
Dzień dobry, czytając Pani wypowiedź, miałam takie odczucie, że kłótnia między wami wydobyła na wierzch całe, prawdopodobnie ukrywane latami, napięcie i nieufność, którą być może nosiliście w sobie ale nie została ona wypowiedziana na głos. I ta kwestia, kwestia waszej relacji, jest w moim odczuciu czymś, co potrzebowałoby zaopiekowania i wsparcia terapeuty, który pomoże wam te supełki, które powstały przez 10 lat waszego związku, rozplątać - jeśli oboje macie gotowość, żeby nad waszą relacją pracować. Druga kwestia, to Pani poczucie sprawczości - to co słyszę, to nie lęk o uczucia partnera i wzajemność tych uczuć ale o Pani zdolność do życia i funkcjonowania jako odrębnej jednostki. Myślę, że to jest obszar do pracy, niezależnie nawet od decyzji w sprawach związku. Pytanie, jakie aspekty trzymają Panią przy partnerze, czy gdyby założyć, że będzie Pani bytowo i ekonomicznie zabezpieczona, chciałaby Pani z nim być? Warto też przyjrzeć się temu, jakie obecnie wsparcie otrzymuje Pani od partnera, w jakich aspektach czuje się Pani od niego zależna? Warto też zrobić sobie taką rozpiskę na kartce: w jednej kolumnie wypisać wszystkie aspekty waszej relacji i codzienności, które zależą tylko od Pani, a w drugiej kolumnie takie, na które nie ma Pani wpływu. I zachęcam też do szukania wsparcia takiego specjalistycznego ale też dostępnego w najbliższym otoczeniu. Proszę dbać o swój dobrostan, teraz jak nigdy przydadzą się drobne, codzienne rytuały takie jak spacer, chwile ciszy, świadomy oddech, przerwa na dobrą herbatę. Pozdrawiam ciepło
Rozumiem, że znajdujesz się w trudnej i emocjonalnie wyczerpującej sytuacji. Konflikty w związku, zwłaszcza takie, które prowadzą do poważnych nieporozumień i wątpliwości, mogą być bardzo obciążające. Znajdź spokojny moment, aby porozmawiać z partnerem o swoich uczuciach i obawach. Wyraź swoje potrzeby i to, co Cię martwi, bez oskarżania go. Omówcie swoje wspólne cele i wartości, aby upewnić się, że macie zgodne oczekiwania co do przyszłości waszego związku. Spotkanie z psychoterapeutą może pomóc Ci przepracować obawy i emocje związane z konfliktem. Terapeuta może również pomóc Wam jako para, jeśli oboje zdecydujecie się na terapię par. Porozmawiaj z zaufanymi przyjaciółmi lub rodziną o swoich przeżyciach. Wsparcie bliskich osób może być nieocenione w trudnych chwilach. Prowadzenie dziennika emocji może pomóc w identyfikacji i zrozumieniu swoich uczuć. Zapisuj, co czujesz i jakie myśli towarzyszą Ci w trudnych momentach. Ćwiczenia oddechowe, medytacja, joga czy regularna aktywność fizyczna mogą pomóc w redukcji stresu i poprawie samopoczucia. Zadbaj o swoje potrzeby fizyczne i emocjonalne. Upewnij się, że masz odpowiednią ilość snu, zdrową dietę i czas na relaks. Znajdź czas na rzeczy, które sprawiają Ci przyjemność i które Cię relaksują. To może być czytanie, malowanie, spacerowanie, czy jakiekolwiek inne hobby. Zastanów się nad swoim zabezpieczeniem finansowym i zawodowym. Rozważ możliwości pracy, oszczędzania i ewentualnego wsparcia, na które możesz liczyć w razie potrzeby. Jeśli obawiasz się o swoje miejsce zamieszkania, zorientuj się w opcjach dostępnych w Twojej okolicy. Może warto rozważyć plan B na wypadek kryzysu. Pracujcie wspólnie nad budowaniem zaufania w związku. To wymaga czasu i zaangażowania z obu stron, ale może przynieść trwałe efekty. Starajcie się utrzymywać otwartą i szczerą komunikację na co dzień, co może pomóc w uniknięciu nieporozumień i napięć. Jeśli obawiasz się o swoją przyszłość prawną i finansową, warto skonsultować się z prawnikiem, który pomoże Ci zrozumieć Twoje prawa i możliwości. Przyznaj się przed sobą do swoich lęków i niepewności. Uznanie emocji to pierwszy krok do ich przepracowania. Zrozumienie, że życie jest pełne zmian i niepewności, może pomóc w lepszym radzeniu sobie z trudnymi sytuacjami. Ważne jest, abyś dbała o swoje zdrowie emocjonalne i fizyczne. W trudnych momentach warto poszukać wsparcia u specjalistów i bliskich, aby nie czuć się osamotnioną w swoich zmaganiach. Pozdrawiam
Witaj, przykro mi słyszeć o trudnych chwilach, przez które przechodzisz. Twoje uczucia są zrozumiałe, zwłaszcza po takiej kłótni i niepewności, która się pojawiła. Warto otwarcie porozmawiać z partnerem o swoich uczuciach i obawach, abyście mogli razem pracować nad wzmocnieniem waszej relacji. Może się okazać, że terapia par byłaby dobrym rozwiązaniem, aby odnaleźć wspólny język i wypracować nowe sposoby radzenia sobie w sytuacjach kryzysowych. Wasza relacja trwa już 10 lat, może powrót do korzeni i uświadomienie sobie dlaczego jesteście razem będzie pomocne. Spróbuj znaleźć czas dla siebie, na relaks i regenerację, może to być spacer, czytanie książki, czy spotkanie z przyjaciółmi. Być może oderwanie się od tej sytuacji sprawi, że nabierzesz perspektywy i spojrzysz na tę sytuacje trochę inaczej po czasie. Pamiętaj, że Twoje zdrowie psychiczne jest bardzo ważne, więc nie wahaj się szukać wsparcia u bliskich lub specjalistów. Trzymaj się i pamiętaj, że masz prawo do szczęścia i spokoju. Pozdrawiam serdecznie
Dzień dobry, To, co Pani opisuje, to bardzo trudne doświadczenie — po silnej kłótni i utracie poczucia bezpieczeństwa emocjonalnego naturalne jest, że pojawia się lęk, napięcie i zmęczenie. Pani reakcja nie jest „przesadą”, ale wyrazem ogromnego stresu i poczucia zagrożenia. Warto teraz skupić się na sobie — na odzyskaniu sił, codziennej rutynie i wsparciu bliskich. Rozmowa z psychologiem może pomóc zrozumieć źródła lęku i odbudować poczucie stabilności krok po kroku. To proces, ale możliwy – z czasem emocje się uspokajają, a perspektywa staje się jaśniejsza. Jeśli czuje Pani, że potrzebuje wsparcia w tym czasie, zapraszam na konsultację. Pozdrawiam serdecznie, Klaudia Piotrowska-Żurek
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.


