Witam, chciałabym podzielić się swoim problemem. Poznałam mezczyzne 2 lata temu, na dzień dzisiejszy

Witam, chciałabym podzielić się swoim problemem. Poznałam mezczyzne 2 lata temu, na dzień dzisiejszy ma 32 lata. Spotykaliśmy się z przerwami. 2 miesiące temu zamieszkaliśmy ze sobą. Jego problemem od kiedy go poznałam to przegladanie nagich kobiet i treści erotycznych w internecie. Już pierwszy sygnał to była tapeta w telefonie z naga kobiet. Zauwzylam tez ze w galerii ma pozapisywane mnóstwo zdjęć nagich kobiet, porno także zapisuje w telefonie. Jest na grupach na WhatsApp w których kobiety ze świata wysylaja nagie zdjecia. Każdy portal społecznościowy to jedna i ta sama tematyka. Obserwuje tylko nagie rozneglizowame kobiety i nic innego. Rozmawiałam z nim o tym ale uważa że jestem ' psychicznia '. On potrafił siedzieć godzinami na portalach społecznościowych i obraca telefon w druga strone byle bym nie widziala co przeglada. Nawet kiedy siedziałam obok niego to potrafił bez skrupułów z odwróconym telefonem przeglądać inne kobiety. Jeżeli chodzi o nasze życie erotyczne to seks jest często ale nie wiem czy to nie zaspokajanie swoich potrzeb przez to że naooglada się innych kobiet na codzień. Ja jestem atrakcyjna kobieta ale moje poczucie własnej wartości spadło do zera. Plus uważam że partner ma osobowość narcystyczna bo często mnie rani słowami, jest msciwy. Czy lepiej będzie zakończyć tą relacje i zgłosić się na terapia w celu odzyskania pewnosci siebie i przepracowania tego ?

8 odpowiedzi


Dzień dobry, uważam, że ma Pani dobry pomysł jeżeli chodzi o zgłoszenie się na terapie w celu odzyskania własnej pewności. Może dzięki terapii będzie mogła Pani też uzyskać odpowiedź co dalej jeżeli chodzi o relacje. Widzę , że jest Pani świadomą osobą, która zauważa co dzieje się z nią w relacji z partnerem i, że Pani granice są przekraczane notorycznie. Warto byłoby pociągnąć to dalej. Pozdrawiam serdecznie

Szukasz psychologa?

Pierwsza sesja wprowadzająca za darmo z Terapia by ZnanyLekarz

Wypełnij formularz
Znajdź eksperta

Dzień dobry, Czuję, że potrafi Pani ocenić swoje granice i potrzeby, czuję kiedy są one przekraczane, ale ma Pani trudność w ich utrzymaniu względem partnera. Terapeuta może pomóc Pani przeanalizować tę relację i nakierować jak warto rozmawiać z partnerem jeśli zdecyduje się Pani na kontynuację relacji. Często perspektywa innej osoby pozwala dostrzec inne aspekty sytuacji.


Dzień Dobry, widzę, że sprawa jest trudna. Polecam udać się na wizytę ze specjalistą (psycholog, psychoterapeuta), aby omówić szerzej opisywany problem. Myślę, ze przyniesie to największą skuteczność. Pozdrawiam serdecznie


Bardzo dobrym pomysłem jest zgłoszenie się na terapię, gdyż nieprzepracowanie obniżonego poczucia własnej wartości wpłynie na Pani dalsze funkcjonowanie nie tylko w kwestii osobistych relacji. W przykładzie jaki Pani opisała to nie Pani ma problem a partner. By się "wybielić" stosuje on elementy wyparcia, racjonalizacji, być może również zacznie on stosować zrzucanie winy na Panią. To, co bym proponował to postawić granice i konsekwentnie się tego trzymać.


Dzień dobry, opisuje Pani zachowania partnera, które wg jego standardów są zupełnie w porządku, a w Pani wywołują niepokój i odbierają komfort bycia w relacji. Zachowania okołoseksualne partnera i jego wrażliwość są związane z normami, jakie wyznaje - także z tym, co jest dla niego ważne. Spotkanie dwóch osób - jeśli ma być źródłem satysfakcji - wiąże się z określeniem jasnych granic. Warto zajrzeć wgłąb siebie i rozeznać, co jest dla mnie do przyjęcia, a na co nie mam zgody? Co to dla mnie oznacza? Kolejnym miejscem wartym rozeznania jest Pani kobiecość. Jak czuje się Pani w swojej kobiecości i jakiego rodzaju męskość chce Pani do niej zapraszać. Co jest komfortowe i przyjemne, a co boli i odbiera spokój. Być może dobrym pomysłem byłoby poszukanie odpowiedzi na te i inne pytania w terapii, czasem takie kryzysowe sytuacje pokazują nam jaki obszar w nas potrzebuje być rozeznanym i zaopiekowanym. Pozdrawiam serdecznie, życząc Pani wszystkiego, co jest Pani potrzebne.


Z opisanej przez Panią sytuacji wynika, że partner jest ‘uzależniony’ od pornografii i na tym etapie nie widzi potrzeby leczenia się. To co może Pani zrobić, to zająć się sobą :) Jeżeli ma Pani taką możliwość, to sugeruję kontakt ze specjalistą, który ma wiedzę i doświadczenie na temat uzależnień. Bardzo często bliski kontakt z osoba uzależnioną rozwija w nas mechanizm współuzależnienia. Życzę siły i motywacji do zadbania o siebie.


To, czego doświadczasz w tej relacji, wpływa na Twoje samopoczucie i poczucie własnej wartości. Zachowania partnera – przeglądanie nagich kobiet, ukrywanie tego, lekceważenie Twoich reakcji, obraźliwe słowa – mogą być dla Ciebie raniące i podważające Twoje granice. Możliwe, że on ma trudność z kontrolowaniem potrzeby bodźców seksualnych online. Warto przyjrzeć się, jak Ty się z tym czujesz i czego chcesz dla siebie w tej relacji. Terapia indywidualna może Ci pomóc w odzyskaniu pewności siebie, wzmocnieniu granic i podjęciu decyzji zgodnej z Twoimi potrzebami. Niezależnie od tego, co zdecydujesz, zasługujesz na szacunek i bezpieczeństwo emocjonalne.


Z psychologicznego punktu widzenia zwróciłbym uwagę na jedną bardzo ważną rzecz: problemem nie jest wyłącznie to, że partner ogląda treści erotyczne. Dla niektórych par jest to akceptowalne, dla innych nie. Kluczowe jest to, jak wpływa to na relację i czy obie strony czują się w niej szanowane. Z Pani opisu wynika, że: zachowanie partnera trwa od początku znajomości, wielokrotnie komunikowała mu Pani, że jest to dla Pani bolesne, partner nie wykazuje gotowości do refleksji nad wpływem swoich zachowań na Pani samopoczucie, zamiast rozmowy pojawia się deprecjonowanie Pani uczuć („jesteś psychiczna”), obserwuje Pani spadek poczucia własnej wartości i narastające cierpienie. To ostatnie jest dla mnie szczególnie istotne. Niezależnie od tego, czy partner ma problem z kompulsywnym korzystaniem z pornografii, czy nie, relacja nie powinna prowadzić do sytuacji, w której jedna osoba zaczyna czuć się bezwartościowa, niewystarczająca i stale porównywana do innych. Ostrożnie podchodziłbym natomiast do stawiania diagnozy „narcyzmu”. Na podstawie takiego opisu nie da się ocenić, czy partner ma zaburzenie osobowości narcystycznej. Można jednak powiedzieć, że zachowania takie jak umniejszanie Pani uczuć, mściwość czy brak empatii są niepokojące i negatywnie wpływają na związek. Jeśli chodzi o pytanie, czy zakończyć relację – jako psycholog nie podejmowałbym tej decyzji za Panią. Zadałbym natomiast kilka pytań: Czy partner bierze odpowiedzialność za wpływ swoich zachowań na Panią? Czy jest gotowy do zmiany lub pracy nad problemem? Czy czuje się Pani w tej relacji szanowana, ważna i bezpieczna emocjonalnie? Czy gdyby nic się nie zmieniło przez kolejne 5 lat, chciałaby Pani nadal tak żyć? Natomiast terapia indywidualna wydaje się bardzo dobrym pomysłem niezależnie od tego, jaką decyzję podejmie Pani wobec związku. Nie dlatego, że „problem jest w Pani”, ale dlatego, że odzyskanie poczucia własnej wartości, zrozumienie swoich granic i potrzeb oraz przyjrzenie się temu, co zatrzymuje Panią w relacji, która sprawia tyle bólu, może być bardzo pomocne. Najbardziej porusza mnie w Pani wiadomości zdanie: „moje poczucie własnej wartości spadło do zera”. To właśnie ten obszar wymaga dziś szczególnej troski – niezależnie od przyszłości tego związku.

Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.