Te wyniki testów pedagogicznych świadczą o głupocie czy dysleksji? Czyta w przeciętnym tempie w spos
Te wyniki testów pedagogicznych świadczą o głupocie czy dysleksji? Czyta w przeciętnym tempie w sposób wyrazowy z nielicznymi błędami typu przekrecanie wyrazów zmiana litery lub brzmienia końcówek wyrazów domysły. Uczennica wykazuje słabe rozumienie czytanego tekstu na głos. Przeciętne rozumienie stwierdza się w sytuacji czytania po cichu. Pisząc ze słuchu zauważa się występowanie błędów o zróżnicowanym charakterze - typowo ortograficzne - niska świadomość ortograficzna - typowo osłabiona percepcjia słuchowa i umiejętności fonologiczne (słuch fonemenowy analiza i synteza głoskowa pamięć fonologiczna) - typowo słuchowo - wzrokowo zaburzenie integracji tychże funkcji. Poziom graficzny pisma jest obniżony (litery niekształtne pismo niepłynne) tempo pisania przeciętne. Wypowiedzi pisemne i ustne uczennicy są na niskim poziomie pod względem słownictwa i konstrukcji językowej. Z matematyki obserwuje się barki z lat wcześniejszh dotyczących min. działań na ułamkach zwykłych i dziesiętnych mnożenia i dzielnia pisemnego oraz podstaw geometrii.
4 odpowiedzi
To już było.... ale to nie głupota tylko braki które powinny owocować dodatkową praca w szkole jak i w domu, tempem nauczania dopasowanym do wymogów oraz możliwości ucznia. Ludzie nie rodzą się głupsi czy gorsi tylko nasze tempo przyswajania oraz zdolności są naszą indywidualną cechą. Nazwać idiotą jest bardzo prosto, pomóc i nauczyć ...
Nie ma czegoś takiego jak głupota! Jest jakaś dysfunkcja. Brak informacji o p/k! Możliwe że to zaburzenia lub zaniedbania funkcji poznawczych. Proszę skonsultować ze specjalistą.
Testy pedagogiczne, których opis został przytoczony, nie służą do diagnozy "głupoty", a do oceny stopnia ryzyka dysleksji. Na końcu wyników powinna być postawiona hipoteza diagnostyczna (np. dziecko zagrożone dysleksją/dysortografią) lub ostateczne rozpoznanie. Uczennica powinna mieć także wykonane badanie psychologiczne służące do pomiaru inteligencji, które rzuci dodatkowe światło na opisane wyżej wyniki - dysleksję rozwojową co do zasady stawia się dzieciom w normie intelektualnej i być może o to w postawionym pytaniu chodzi, aczkolwiek określenie "głupota" jest bardzo negatywne i stygmatyzujące.
To, co Pani zamieściła, świadczy o tym, że dziecko ma trudności. Wskazuje też, w jakim zakresie. Inteligencja jest badana oddzielnie. Jeśli mieści się w granicach normy, to mówimy wówczas o dysleksji. Jeśli jest poniżej normy, to wtedy dziecko otrzymuje orzeczenie o potrzebie kształcenia specjalnego.
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.




