stres szkolny
7
odpowiedzi
Witam . Jestem mama 17 letniego chlopca. Zchwila zmiany szkoly zaczely sie u niego bolesci brzucha,ktore ustepuja w dni wolne od pracy. Nigdy nie mialam z nim broblemow wychowawczych. W wieku 13 lat zmarl jego ojciec moj maz. Nie korzystalismy z pomocy psychologa. Wtedy uwazalam ,ze poradzil sobie z tym problemem . Zperspektywy czasu nie wiem czy dobrze zrobilam nie umozliwiajac mu kontaktu z psychologiem. Teraz bardzo boi sie o mnie o moje zdrowie i nawet maly problem ze mna budzi w nim paniczny strach. Jest chlopcem bardzo wrazliwym ,niesmialym jesli chodzi o relacje z kolezankami. Nie chodzi na imprezy,nie ma sympatii,nie lubi tanczyc,nie popala fajek i nie popija piwa. Wydaje mi sie ,ze izoluje sie w tej szkole. Poza tym nauka nie idzie mu dobrze. Ciagle powtarza .ze nie da rady. wystepuja bole brzucha i widze jak meczy sie w tej szkole. Stres wywoluje czeste wyproznianie co dezorganizuje mu pozytywne myslenie.
jest wielkim plusem ,ze bardzo lubi rozmowy ze mna i wrecz mnie o nie prosi. Jednak nie wiem czy to daje jakies efekty i jak daleko docieram do jego psychiki. Jest bardzo przystojnym mlodym czlowiekiem. Wysokim i szczuplym chlopcem ,a pomimo to mowi ,ze jest gruby. Uwielbia sport . jest aktywny sportowo. Tyle w najwiekszym skrocie o nim. Czy moge liczyc na jakoms podpowiedz Panie Doktorze jak mam sie zachowac jako matka,by mu pomoc.Zgory dziekuje za pomoc w ocenie sytuacji.liza
jest wielkim plusem ,ze bardzo lubi rozmowy ze mna i wrecz mnie o nie prosi. Jednak nie wiem czy to daje jakies efekty i jak daleko docieram do jego psychiki. Jest bardzo przystojnym mlodym czlowiekiem. Wysokim i szczuplym chlopcem ,a pomimo to mowi ,ze jest gruby. Uwielbia sport . jest aktywny sportowo. Tyle w najwiekszym skrocie o nim. Czy moge liczyc na jakoms podpowiedz Panie Doktorze jak mam sie zachowac jako matka,by mu pomoc.Zgory dziekuje za pomoc w ocenie sytuacji.liza
Czy syn przejmuje się wynikami w szkole? Czy to jest dla niego najważniejsze , bardziej niż relacje, a jak z nauczycielami? Jaką rolę pełni w domu? Czy brakuje/owało mu ojca ?
Kto się kim w domu opiekuje? Czy wyszła pani za mąż ponownie? AT
Kto się kim w domu opiekuje? Czy wyszła pani za mąż ponownie? AT
Witam,
Rozuniem, ze jako mama jest Pani zaniepokojona i slusznie.Z informacji przesłanych przez Panią wynika, ze Pani syn nie wierzy w siebie, unika próby rozwiązania swoich problemowa szkole, nie ma dobrych relacji z rówieśnikami , a to w znaczący sposób wpływa na samoocenę.
Bardzo dobre jest to,ze macie na tyle dobra relacje, ze syn chce rozmawiać. Z drugiej strony byc moze jest Pani jedyna osoba z która on jest w stanie byc blisko. Paradoksalnie dopóki Pani bedzie bardzo blisko, on nie bedzie szukał wsparcia u innych osob.
Prosze zgłosić sis z synem do psychologa. Mysle, ze terapia moze zmienic jego postrzeganie siebie, a tym samym zmienic jego życie na lepsze.
Pozdrawiam i życze powodzenia.
Magdalena Chorzewska
Rozuniem, ze jako mama jest Pani zaniepokojona i slusznie.Z informacji przesłanych przez Panią wynika, ze Pani syn nie wierzy w siebie, unika próby rozwiązania swoich problemowa szkole, nie ma dobrych relacji z rówieśnikami , a to w znaczący sposób wpływa na samoocenę.
Bardzo dobre jest to,ze macie na tyle dobra relacje, ze syn chce rozmawiać. Z drugiej strony byc moze jest Pani jedyna osoba z która on jest w stanie byc blisko. Paradoksalnie dopóki Pani bedzie bardzo blisko, on nie bedzie szukał wsparcia u innych osob.
Prosze zgłosić sis z synem do psychologa. Mysle, ze terapia moze zmienic jego postrzeganie siebie, a tym samym zmienic jego życie na lepsze.
Pozdrawiam i życze powodzenia.
Magdalena Chorzewska
W takiej sytuacji potrzebna byłaby indywidualna konsultacja w poradni psychologiczno-pedagogicznej by ocenić źródło i stopień trudności Pani syna. Sam opis sytuacji bez rozmowy z nim byłby niewskazany, dlatego zlecam konsultację.
Witam, symptomy jakie Pani opisuje wskazywać mogą rzeczywiście na stres związany ze szkołą. Świetnie, że macie Państwo e sobą dobry kontakt- i o ile się da rozmawiać to romawiajcie. Jednak objawy takie jak bóle brzucha, nudności, wymioty cy biegunka mogą także rozregulować ogranizm- ja bym tego nie lekceważyła i skorzystała z pomocy psychologa lub psychoterapeuty. Wydaje mi się, że najlepiej by specjalista był mężczyzną- będzie im się łatwiej dogadać. Mogę polecić pana Adriana Kraszewskiego-Rzepę jeśli jesteście Państwo z okolic Wrocławia. Namiary znajdzie Pani na stronie Centrum Zdrowia EMVIT. Pozdrawiam.
Rozumiem doświadczany przez Panią niepokój o syna. Z przytoczonych informacji wnioskuję, że to nie tylko stres szkolny ale również zgeneralizowany brak poczucia bezpieczeństwa będący, prawdopodobnie, efektem utraty ojca, a także indywidualnych właściwości syna. Z Pani opisu wynika, że syn stroni od relacji z rówieśnikami mimo, że w tym wieku takie kontakty są niezwykle potrzebne i atrakcyjne dla młodych ludzi, a także doświadcza poczuciu pewnej bezradności związanej z nauką. Świetnie, że udało się Pani utrzymać z nim dobry kontakt jednakże, mimo najszczerszych chęci, nie ma Pani możliwości udzielenia mu profesjonalnej pomocy w jego trudnościach. Daje mu Pani wsparcie i to świetnie, ale nie wystarczy. Proszę znaleźć poradnię psychologiczną dla dzieci i młodzieży, tam w sposób fachowy postawią pełną diagnozę i udzielą jemu i Pani profesjonalnej pomocy. To pewnie zajmie trochę czasu, ale ufam, że uda mu się pomóc.
Lucyna Golińska
Lucyna Golińska
Witam. Czytając Pani list nasuwa mi się taka refleksja, że syn nie żyje życiem typowego, przeciętnego nastolatka. Zamiast integrować się z rówieśnikami, nawiązywać pierwsze bliższe kontakty z dziewczynami, mieć pasje, odkrywać zainteresowania, syn skupiony jest na Pani. Stracił już ojca i panicznie boi się stracić Panią, zostać samemu. To uniemożliwia mu zdrową i potrzebną separację od Pani. Nastolatek powinien przejść okres buntu, aby oddzielić się emocjonalnie od rodziców, co umożliwia dojrzałe, samodzielne, ale i satysfakcjonujące życie. Wiele wskazuje na to, że w ciele Pani dorastającego chłopca znajduje się samotny, przerażony i zalękniony chłopiec. Sugerowałabym niezwłoczną wizytę u psychologa lub psychoterapeuty. pozdrawiam serdecznie
Witam,
Z Pani opisu wnioskuję, że martwi się Pani izolacją społeczną syna, a jednocześnie zauważa Jego lęk o Pani zdrowie i silne przywiązanie do matki.
Bardzo przykro mi z powodu straty męża.
W rodzinach dotkniętych żałobą po śmierci Ojca, zazwyczaj najstarsze dziecko przejmuje pewne odpowiedzialności, które pełnił Ojciec. Prawdopodobnie "tak jak by Ojciec sobie tego życzył" syn wzmożył troskę o Panią. Z drugiej strony może on obawiać się utraty Matki co powoduje zwiększone przywiązanie. W rodzinach dotkniętych tak wielką tragedią, takie reakcje u dzieci są naturalne. Naturalna jest tu także pewna niepewność i drażliwość społeczna syna.
Co może Pani zrobić, aby wesprzeć syna w rozwoju psychospołecznym?
Nie mam tu niestety informacji o okolicznościach śmierci Pani męża, ani jak przebiegał proces żałoby po zmarłym. Jest to bardzo ważne, czy nadal w pewien sposób żałoba trwa, czy została domknięta. Istotne jest jak Pani i syn konceptualizujecie śmierć Ojca i czy macie poczucie pożegnania się ze zmarłym, czy była to śmierć nagła.
Istotne jest także czy syn postrzega jako satysfakcjonujące Pani własne funkcjonowanie społeczne. Na ile udaje się Pani nawiązywać satysfakcjonujące relacje z innymi ludźmi. Przedłużające się postrzeganie przez syna swojej matki jako w pewnym sensie samotnej, może wzmagać jego obawy o Panią.
Z drugiej strony, jeśli występuje u Pani niewielka/przeciętna aktywność społeczna, może to powodować Pani zwiększone zaangażowanie w sprawy syna co z kolei wzmacnia i tak już nasiloną więź. W takiej sytuacji warto było by tu wzmocnić własne zaangażowanie społeczne.
Spostrzegając matkę otoczoną życzliwymi relacjami z ludźmi, łatwiej będzie synowi skoncentrować się na własnych potrzebach relacyjnych.
Reasumując, jeśli Pani funkcjonowanie społeczne nie do końca jest dla Pani satysfakcjonujące, w pierwszej kolejności zachęcam Panią do konsultacji indywidualnej z psychoterapeutą.
Jeśli zaś chodzi o syna, korzystnie było by zapisać go do psychoterapeuty mężczyzny. Płeć ma tu znaczenie, gdyż prawdopodobnie potrzebuje on "stałego obiektu męskiego", aby modelować i rozwijać więź oraz własne reakcje i przekonania w oparciu o wzorzec własnej płci. Zachęcam także, aby na pierwszą taką konsultację wybrała się Pani sama. Przydatne to będzie np. do ustalenia strategii działania do zmotywowania syna, aby "zainwestował" we własny rozwój.
Oprócz konsultacji prywatnych istnieje jak najbardziej możliwość skorzystania z pomocy psychoterapeutycznej na fundusz NFZ. Czas oczekiwania jest tu zazwyczaj spory, ale jest to jak najbardziej możliwe.
Z Pani opisu wnioskuję, że martwi się Pani izolacją społeczną syna, a jednocześnie zauważa Jego lęk o Pani zdrowie i silne przywiązanie do matki.
Bardzo przykro mi z powodu straty męża.
W rodzinach dotkniętych żałobą po śmierci Ojca, zazwyczaj najstarsze dziecko przejmuje pewne odpowiedzialności, które pełnił Ojciec. Prawdopodobnie "tak jak by Ojciec sobie tego życzył" syn wzmożył troskę o Panią. Z drugiej strony może on obawiać się utraty Matki co powoduje zwiększone przywiązanie. W rodzinach dotkniętych tak wielką tragedią, takie reakcje u dzieci są naturalne. Naturalna jest tu także pewna niepewność i drażliwość społeczna syna.
Co może Pani zrobić, aby wesprzeć syna w rozwoju psychospołecznym?
Nie mam tu niestety informacji o okolicznościach śmierci Pani męża, ani jak przebiegał proces żałoby po zmarłym. Jest to bardzo ważne, czy nadal w pewien sposób żałoba trwa, czy została domknięta. Istotne jest jak Pani i syn konceptualizujecie śmierć Ojca i czy macie poczucie pożegnania się ze zmarłym, czy była to śmierć nagła.
Istotne jest także czy syn postrzega jako satysfakcjonujące Pani własne funkcjonowanie społeczne. Na ile udaje się Pani nawiązywać satysfakcjonujące relacje z innymi ludźmi. Przedłużające się postrzeganie przez syna swojej matki jako w pewnym sensie samotnej, może wzmagać jego obawy o Panią.
Z drugiej strony, jeśli występuje u Pani niewielka/przeciętna aktywność społeczna, może to powodować Pani zwiększone zaangażowanie w sprawy syna co z kolei wzmacnia i tak już nasiloną więź. W takiej sytuacji warto było by tu wzmocnić własne zaangażowanie społeczne.
Spostrzegając matkę otoczoną życzliwymi relacjami z ludźmi, łatwiej będzie synowi skoncentrować się na własnych potrzebach relacyjnych.
Reasumując, jeśli Pani funkcjonowanie społeczne nie do końca jest dla Pani satysfakcjonujące, w pierwszej kolejności zachęcam Panią do konsultacji indywidualnej z psychoterapeutą.
Jeśli zaś chodzi o syna, korzystnie było by zapisać go do psychoterapeuty mężczyzny. Płeć ma tu znaczenie, gdyż prawdopodobnie potrzebuje on "stałego obiektu męskiego", aby modelować i rozwijać więź oraz własne reakcje i przekonania w oparciu o wzorzec własnej płci. Zachęcam także, aby na pierwszą taką konsultację wybrała się Pani sama. Przydatne to będzie np. do ustalenia strategii działania do zmotywowania syna, aby "zainwestował" we własny rozwój.
Oprócz konsultacji prywatnych istnieje jak najbardziej możliwość skorzystania z pomocy psychoterapeutycznej na fundusz NFZ. Czas oczekiwania jest tu zazwyczaj spory, ale jest to jak najbardziej możliwe.
Sugeruję wizytę: - 100 zł
Na wizytę można umówić się przez serwis ZnanyLekarz, klikając w przycisk Umów wizytę.
Na wizytę można umówić się przez serwis ZnanyLekarz, klikając w przycisk Umów wizytę.
Podobne pytania
- Witam czy prowadzi Pan terapię za pośrednictwem internetowych połączeń wideo? Jeśli tak to jak wygląda taka terapia?
- Witam. 26 lutego doznałem urazu kostki - stwierdzono naderwanie wiązadeł na poziomie stępu stopy. Leczenie orteza J036 zimne okłady maść odciążanie. Po 5 miesiącach dalej odczuwałem straszny ból w nodze od strzałkowej w dół nogi aż do kostki. Po następnej wizycie i następnej zalecono zabiegi rehabilitacyjne…
- witam, czy możliwe jest w Pana gabinecie usunięcie DJ'ta? czy wiąże się z konieczną wizytą wizytą w szpitalu?
- Dzień dobry Pani Doktor, mam pytanie. Mam 25 lat i zmagam się z trądzikiem, używałam przeróżnych maści aptecznych i gotowych, brałam już preparaty zawierające tetracyklinę, aktualnie jestem w trakcie terapii kwasem salicylowym.. ale to jak walka z wiatrakami. Jest troszkę lepiej niż było, ale wykwity…
- Witam bardzo serdecznie Pana Profesora. Moja żona ma 67 lat. Z roku na rok coraz gorzej chodzi o kulach. Przed rokiem rozpoczęły się ataki padaczki. Trzykrotnie leżała w szpitalu właśnie po takim ataku. Po każdym ataku przestaje zrozumiale mówić i po jakimś czasie powraca do zrozumiałej mowy. W szpitalu…
- Witam serdecznie,czy zajmuje się Pani skleroterapią hemoroidów?jesli tak to ile kosztuje taki zabieg?
- Witam. Od bardzo długiego czasu mamy problem z 10-letnim synem. Problem dotyczy odżywiania, syn je tylko określone produkty np. pieczywo bez żadnych dodatków, żadnego mięsa, nabiału. Warzywa tylko surowe itp. Każdy wspólny wyjazd sprowadza się do organizacji jedzenia dla syna, bo nie je tego co wszyscy.…
- Mimo 1,5-miesięcznej suplementacji probiotykami moja ilość pałeczek kwasu mlekowego się nie zwiększa. Okresowo odczuwam świąd, pH jest stale podwyższone do ok. 7,0. Z powodu braku innych objawów (np. brak wydzieliny) i z powodu braku widocznych zmian w badaniu fizykalnym zostałam odesłana do domu z…
- Witam. Od dwoch lat zmagam sie ze sliniankami. Zaczelo sie od powiekszenia śliniaki, antybiotyku. Po tygodniu problem zniknal. Po pol roku problem znow sie pojawił. Z tym ze slinianka powiększala sie na dzien, gora dwa i opuchlizna znikala. Zdarzylo sie tak kilka razy. Pol roku temu znowu sie powiększyła.…
- Witam! Mam 22 lata, 183cm wzrostu i 66kg wagi. Jestem dość wysportowaną osobą. Na kondycję nigdy nie narzekałem, chociaż preferuję domowy styl życia. Jakiś czas temu dostałem strasznych duszności, które utrzymywały się przez kilka tygodni. Zrobiłem prześwietlenie klatki piersiowej, zaliczyłem wizytę…
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Masz podobny problem? Ci specjaliści mogą Ci pomóc:
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.