Pytanie do psychologa/psychoterapeuty. Boli mnie to, że od dłuższego czasu dochodzi do kłótni między
3
odpowiedzi
Pytanie do psychologa/psychoterapeuty. Boli mnie to, że od dłuższego czasu dochodzi do kłótni między jej członkami i przeżywam to znacznie intensywniej niż okazuję. Staram się czasem doprowadzić do zgody, ale nie zawsze mi się to udaje, często sama też nie wytrzymuję nerwowo i mimo że zazwyczaj gryzę się w język i nie mówię wiele, bo boję się, że słowa zostaną wykorzystane przeciwko mnie, to wtedy nie jestem w stanie się kontrolować i przez to niektórzy domownicy łapią mnie za słowa. Nie mogę dłużej tego wytrzymać, zwłaszcza że kwestie sporne wciąż pozostają te same, atmosfera staje się coraz bardziej napięta i już gdy słyszę podniesione głosy, zaczynam czuć ból w klatce piersiowej. Parę razy proponowałam terapię, ale napotykam na opór i tak, wiem, że nie da się nikogo zmusić do takiego kroku, nawet jeśli mam na to ochotę (ośli upór i przypadki depresji w rodzinie). Tylko że sama mam słabe nerwy i, mimo że zależy mi bardzo na dobrych relacjach w rodzinie, po takiej sytuacji nie jestem szczęśliwa i nie wyobrażam sobie ani jakiejkolwiek głębszej relacji z mężczyzną, ani założenia własnej rodziny, bo się po prostu boję. W ogóle, mimo że wiem, że gdy są zróżnicowane charaktery, to musi prędzej czy później nastąpić spór, ale chyba mam już jakąś fobię, bo jestem w stanie wszystko zrobić, nawet nic nie mówić, ugryźć się w język czy trzymać coś w sobie, żeby tylko nikt nie zaczął krzyczeć. (W gimnazjum było podobnie, wystarczyło jedno niewinne słowo z mojej strony, aby jedna z koleżanek nagle zaczęła się wściekać, przeklinać i nie odzywać się do mnie. To wystarczyło, abym zaczęła się kontrolować i zamykać w sobie.) Gdy słyszę oskarżenia rzucane najbliższym osobom, rodzina to dla mnie piekło, a nie podstawowa komórka społeczna. Boję się, że jeśli dojdzie do następnej kłótni, to będę wrakiem psychicznym i doszłam do wniosku, że nie mogę już dłużej żyć w taki sposób, bo to nie jest życie, jakiego bym chciała. Mam przeczucie, że potrzebuję jakiejś terapii, ale z drugiej strony moja introwertyczna natura znacznie utrudnia mi rozmowy, bo łatwiej mi się pisze niż mówi. Proszę o jakąś wskazówkę, co robić.
Witam. Przede wszystkim musi Pani zadbać o siebie. Rozumiem, że zależy Pani na spójnej i kochającej się rodzinie, ale jak sama Pani wspomniała, jeśli ktoś nie jest zainteresowany by coś zmienić to żadnym sposobem nikogo Pani nie zmusi. Środowisko, w którym Pani funkcjonuje jest bardzo toksyczne i każdy z domowników powinien przepracować swoje problemy podczas terapii. Wydaje się jednak, że Pani jedna to rozumie i Pani jednej na tym zależy. Dlatego niejako musi się Pani wyłączyć z takiego życia rodzinnego ponieważ funkcjonowanie w takiej relacji rodzinnej może mieć dla Pani straszne konsekwencje. Terapia może pomóc odnaleźć w sobie siłę, poczucie własnej wartości oraz autonomii. Wszystkiego dobrego,
Jeśli dobrze zrozumiałam, to pisze Pani o trudzie funkcjonowania w rodzinie, przykrych emocjach w trakcie konfliktów, zamykaniem się w sobie oraz narastającym lęku przed założeniem własnej rodziny. To już wystarczająco dużo by przyjrzeć się co się dzieje w Pani relacjach rodzinnych, jak może Pan dbać o własne granice oraz zaspakajać swoje potrzeby. Zachęcam Panią do kontaktu z psychoterapeutą, z którym poczuje się Pani bezpiecznie. Sformułowania terapeuty typu "musi Pani", "powinna Pani" raczej nie przyczynią się do wzmacniania Pani sprawczości, wiary w siebie i samodzielności. Życzę odwagi i dużo dobrego!
Dzień dobry, Dziękuję, że szczerze podzieliła się pani swoimi wyzwaniami w związku z kłótniami w rodzinie, z tym jak pani pisze, że rodzina łapie panią za słowa, już od gimnazjum zaczęła się kontrolować i zamykać w sobie. Obawia się pani konsekwencji tego stanu rzeczy. To pierwszy, ważny krok w kierunku oczekiwanej zmiany.
Pracowałam z osobami, którym terapia pomogła lepiej odnaleźć się w podobnych sytuacjach.
Jeśli jest pani zainteresowana - zapraszam do umówienia sesji online ze mną poprzez portal Znany Lekarz. Trzymam kciuki i pozdrawiam serdecznie.
Pracowałam z osobami, którym terapia pomogła lepiej odnaleźć się w podobnych sytuacjach.
Jeśli jest pani zainteresowana - zapraszam do umówienia sesji online ze mną poprzez portal Znany Lekarz. Trzymam kciuki i pozdrawiam serdecznie.
Podobne pytania
- Witam. Co jakiś czas występuje u mnie ostry bol w okolicy łopatki, najczęściej lewej. Jest bardzo mocny, na tyle, że zostaje w pozycji, w której mnie zastal. Nie mogę się ruszyć, utrudnia mi on oddychanie. Po jakimś czasie lekko ustępuje, na tyle, że jestem w stanie przejść na kanapę. Dodam, ze mam 27…
- Odkąd pamiętam towarzyszy mi nieprzemijające poczucie oderwania od rzeczywistości. Mam wrażenie, że nie jestem w 100% tu i teraz, jakbym patrzyła na wszystko z góry. Przez te uczucie miewam momenty, że wszystko jest mi obojętne, bo przecież i tak tego "nie przeżywam", bo "mnie tu nie ma". Bywają chwilę,…
- Mam tą samą grupę krwi co mój partner wspolzyjemy czy jest szansazajscia w ciąże mając dni płodne
- Dzień dobry, w badaniach wyszła mi dodatnia próba teżyczkowa ( EMG), ale robiłam również badania krwi hormonów tarczycy, przytarczyc, magnez, wapń, potas i wszystko wyszło prawidłowo. Co mogą oznaczać takie wyniki? Od ok 5 miejscu mam problem z bólami kończyn i drżeniem różnych części ciała oraz czuję…
- Witam mam na imię Paulina jestem 12 tyg ciąży bliźniaczej wczoraj byłam na badaniu krwi i badaniach prenatalnych na badaniach wszystko ok a dzisiaj dostałam wyniki z krwi a wizytę mam za tydzień dopiero HCG mam 74,09 a PAPP-A mam 2,55 czy mam się martwić ?? Czekam na odpowiedź
- Spoznia mi sie okres o kilka dni i czuje bol w podbrzuszu. Mam tez suchość pochwy czy to moze byc ciaza?tylko raz uprawialam sex bez zabezpieczenia i nie mam innych objawów ciąży ale sie boje bo kilka lat temu poroniłam na początku ciąży.
- Witam mam 25 lat, razem z moja partnerka jestem w związku już prawie rok. Nasz seks zawsze był intensywny i trwał jakoś 15/20 minut. Od ostatniego czasu ( blisko od 2 tygodni ) zaczynam dochodzić po około 5 minutach. Nie ukrywam jest mi bardzo źle z tym faktem i po zbliżeniu jestem rozczarowany sobą.…
- Aorta piersiowa nieposzerzona w części zstępującej drobne przyścienne miękkie zmiany miażdżycowe. Aorta brzuszna nie poszerzona, bez tętniaka. Nie stwierdza się cech rozwarstwień aorty. tł łuku aorty oraz tt biodrowe wspólne bez odchyleń od normy. Gałęzie aorty brzusznej zakontrastowane, drożne. W badaniu…
- W wyniku badania cytologicznego w uwagach mam wpisane: Zmiany flory bakteryjnej. Co to oznacza? Nie odczuwam żadnego dyskomfortu, pieczenia czy swędzenia. Nie ma zmian ani w zapachu wydzieliny ani w jej wyglądzie.
- Kiedy bede miala nastepny cykl jeżeli 1 tabletke antykoncepcyjna wzielam w 12 dniu cyklu, czy krwawienie wystapi dopiero po zazyciu 21 tabletek?
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Masz podobny problem? Ci specjaliści mogą Ci pomóc:
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.