Przedstawiony przykład, dotyczy schizoidalnego zaburzenia osobowości a pochodzi z podręcznika „Psych

Przedstawiony przykład, dotyczy schizoidalnego zaburzenia osobowości a pochodzi z podręcznika „Psychoterapia psychodynamiczna zaburzeń osobowości” i wyraziście ukazuje sam problem i jego skalę: Pacjent, mężczyzna w średnim wieku, przychodzący na terapię trzy razy w tygodniu rozpoczął sesję od skargi, że czuł się źle po sesji dnia poprzedniego. Powiedział, że musiał w porze lunchu pojechać na spotkanie ze znajomym, ale w pewnym momencie podróży zdał sobie sprawę, że może albo zboczyć z drogi i wrócić do domu, albo kontynuować jazdę na spotkanie. Pojechał na spotkanie. […..] Dotarł do celu, ale czuł się zbyt zmęczony żeby pójść do domu i zadzwonić dzwonkiem. Czuł się pozbawiony energii i myślał o powrocie. Nawrócił samochodem, zjechał z drogi i zasnął na mniej więcej godzinę. Potem pojechał do domu. Uświadomił sobie, że jest wcześnie, ale nadal czuł się zmęczony, a kiedy wszedł do środka zasnął na kilka godzin - na 3 godziny, jak sądził. Czy istnieje obecnie poważna strategia łagodzenia, uporczywej, nie dającej się opanować, bardzo charakterystycznej dla tego zaburzenia senności, stanowiącej obok zmęczenia dominujący objaw. Dotknięty chorobą, zmuszony jest wykonywać codzienne obowiązki, w tym zawodowe, i prowadzić w miarę normalne życie. Z upływem lat, sytuacja staje się coraz trudniejsza. Uzyskanie rzeczowych informacji jest trudne.

4 odpowiedzi


Dzień dobry. W przedstawionym przykładzie ważne jest by wziąć pod uwagę somatyczne przyczyny senności, konsultując się z lekarzem psychiatrą, a także, by rozróżnić senność od dysocjacji. Niektórzy opisują dysocjację jako "bycie za mgłą", poczucie odrealnienia, niepamięci. Aby zgłębić temat w indywidualnym przypadku, zalecam skonsultować się z psychoterapeutą.

Szukasz psychologa?

Pierwsza sesja wprowadzająca za darmo z Terapia by ZnanyLekarz

Wypełnij formularz
Znajdź eksperta

Dzień Dobry, zachęcam do kontaktu ze specjalistą ,aby szerzej omówić ten temat podczas wizyty. Pozdrawiam serdecznie


Schizoidalne zaburzenie osobowości, jak w opisanym przypadku, może przejawiać się chronicznym zmęczeniem, sennością i wycofaniem. Pacjent ma trudności z realizacją codziennych zadań i relacji, co prowadzi do izolacji i osłabienia energii. W łagodzeniu objawów, takich jak senność, kluczowe są odpowiednie strategie psychoterapeutyczne, zwłaszcza psychoterapia psychodynamiczna, oraz ewentualna farmakoterapia. Niestety, opracowanie skutecznej strategii jest trudne, ponieważ objawy takie jak zmęczenie i senność są trudne do opanowania i zmienne w intensywności. Pozdrawiam serdecznie, Krystian


Opisany przez Ciebie przypadek rzeczywiście pochodzi z klasycznej literatury psychodynamicznej dotyczącej osobowości schizoidalnej. Warto jednak podkreślić bardzo ważną rzecz: współcześnie nie uważa się, że nadmierna senność jest objawem diagnostycznym schizoidalnego zaburzenia osobowości samym w sobie. W psychodynamicznym rozumieniu osobowości schizoidalnej senność, zmęczenie, „odpływanie”, poczucie wyczerpania po kontakcie z ludźmi czy nagła potrzeba snu są często interpretowane jako reakcje obronne organizmu na przeciążenie emocjonalne związane z bliskością, zależnością, konfliktem interpersonalnym lub nadmierną stymulacją psychiczną. Innymi słowy, nie chodzi o senność w sensie neurologicznym, lecz o zjawisko psychologiczne, które manifestuje się poprzez zmęczenie i wycofanie. Jednocześnie współczesna psychiatria byłaby bardzo ostrożna wobec założenia, że wieloletnia, nasilona senność wynika wyłącznie ze struktury osobowości. Jeśli ktoś doświadcza uporczywego zmęczenia lub napadów snu, konieczne jest wykluczenie innych przyczyn, takich jak zaburzenia snu (np. bezdech senny), depresja, przewlekły stres, zaburzenia rytmu dobowego, choroby endokrynologiczne, schorzenia neurologiczne, działania niepożądane leków czy nawet zaburzenia ze spektrum narkolepsji. Jeżeli jednak założymy, że mówimy o osobie ze schizoidalnym zaburzeniem osobowości, u której wielokrotnie wykluczono przyczyny medyczne, to nie istnieje obecnie jedna uznana, specyficzna metoda leczenia „schizoidalnej senności”. Literatura opisuje raczej kilka kierunków postępowania. Po pierwsze, psychoterapia ukierunkowana na rozpoznawanie przeciążenia interpersonalnego. U części osób zmęczenie pojawia się nie dlatego, że organizm potrzebuje snu, ale dlatego, że kontakt społeczny wymaga ogromnego nakładu energii psychicznej. W takich przypadkach pomocne może być nauczenie się wcześniejszego rozpoznawania sygnałów przeciążenia i odpowiedniego dozowania kontaktów społecznych. Po drugie, rozwijanie świadomości stanów emocjonalnych. W tradycji psychodynamicznej zakłada się, że niektórzy pacjenci schizoidalni przeżywają emocje głównie poprzez ciało. Zamiast odczuwać lęk, napięcie czy konflikt psychiczny jako emocję, doświadczają zmęczenia, otępienia lub senności. Praca nad rozpoznawaniem stanów emocjonalnych może zmniejszać potrzebę takich reakcji. Po trzecie, współcześnie coraz częściej wykorzystuje się podejścia oparte na terapii schematów, terapii psychodynamicznej krótkoterminowej czy terapii mentalizacji. Ich celem nie jest walka z samą sennością, lecz zmniejszenie psychicznego kosztu funkcjonowania w relacjach. Jeżeli natomiast pytasz o leczenie objawowe, farmakologiczne, sytuacja jest bardziej skomplikowana. Nie istnieje lek zarejestrowany do leczenia zmęczenia wynikającego ze schizoidalnego zaburzenia osobowości. W pojedynczych przypadkach lekarze rozważają leki zwiększające czuwanie lub aktywizujące, ale tylko wtedy, gdy istnieją ku temu konkretne wskazania kliniczne i po bardzo dokładnej diagnostyce. Nie jest to standard postępowania. Zwróciłbym też uwagę na coś jeszcze. W przytoczonym opisie pacjent zasypia bezpośrednio po konieczności spotkania ze znajomym. Dla psychodynamicznego klinicysty kluczowe byłoby pytanie: czy ta senność pojawia się przede wszystkim po sytuacjach społecznych, wymagających zaangażowania emocjonalnego? Jeśli tak, mogłoby to sugerować raczej mechanizm psychicznego przeciążenia niż klasyczne zaburzenie snu. Problem polega na tym, że badań nad schizoidalnym zaburzeniem osobowości jest stosunkowo niewiele. W porównaniu z zaburzeniem borderline czy narcystycznym literatura naukowa dotycząca schizoidalnego funkcjonowania jest bardzo ograniczona. Dlatego odpowiedź oparta na dowodach naukowych jest dziś niestety mniej precyzyjna, niż wielu pacjentów i klinicystów by sobie życzyło. Jeżeli interesuje Cię ten temat od strony praktycznej, warto doprecyzować, czy pytasz o własne doświadczenia, czy o zagadnienie teoretyczne. Istotne byłoby też, czy mówimy o rzeczywistej senności (możliwość zaśnięcia), czy raczej o uczuciu wyczerpania, otępienia i braku energii po kontaktach społecznych. To są dwa podobne, ale klinicznie dość różne zjawiska.

Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.