Piszę tu ponieważ potrzebuje pomocy. Tydzień temu zakończyła się moja przyjaźń nie z mojej winy. Po
3
odpowiedzi
Piszę tu ponieważ potrzebuje pomocy. Tydzień temu zakończyła się moja przyjaźń nie z mojej winy. Po prostu mój przyjaciel napisał mi że nasza przyjaźń nie ma już wg niego sensu. I nie wiem co mam robić. Bo strasznie mi przykro. Dziwnie się czuję. Brakuje mi go chce mi się płakać. Mam obniżony nastrój. Czuję się jakbym stracił część siebie. Czy takie uczucia w przypadku rozstania z przyjacielem są normalne? kiedy mi to minie? jak to przeżyć? dodam że obaj jesteśmy mężczyznami
Dzień dobry! Pana odczucia są jak najbardziej naturalne. Łączą nas bliskie relacje - miłosne, przyjacielskie, rodzinne - zarówno z kobietami, jak i mężczyznami, ich charakter jest niepowtarzalny. Utrata (dosłowna z chwilą czyjej śmierci lub symboliczna, jak w Pana przypadku) każdej ważnej osoby boli i wiąże się z potrzebą opłakania takiej relacji. To wymaga czasu - zwyczajowo mówi się o roku. Na początek w ramach "psychoedukacji" polecam zgłębienie koncepcji Elisabeth Kubler-Ross, która opisała fazy w sytuacji żałoby. Jeżeli Pana stan będzie się pogarszał do stopnia, w którym będzie miał Pan poczucie, że to ponad Pana siły - proponuję wsparcie psychoterapeutyczne. Być może ów przyjaciel znaczył i symbolizował dla Pana więcej, niż na poziomie świadomym jest Panu na ten moment dostępne. Bez przepracowania takich wątków, żałoba po jego utracie może przybrać przetrwały charakter i w różnorodny sposób rzutować na inne Pana aktualne i przyszłe relacje. Życzę wrażliwości i troski wobec samego siebie.
Uzyskaj odpowiedzi dzięki konsultacji online
Jeśli potrzebujesz specjalistycznej porady, umów konsultację online. Otrzymasz wszystkie odpowiedzi bez wychodzenia z domu.
Pokaż specjalistów Jak to działa?
Dzień dobry, myślę, że Pana uczucia i przeżycia w związku z opisaną sytuacją są normalne i ma Pan pełne prawo do ich odczuwania. Jeżeli uważa Pan, że warto by było jednak skonsultować ten stan ze specjalistą lub potrzebuje Pan wsparcia w zrozumieniu tego, co się z Panem dzieje, warto pójść na terapię lub konsultację psychologiczną. Życzę spokojnego dnia.
Bardzo mi przykro z powodu zakończonej przyjaźni :( No naturalne, iż odczuwa Pan w tym momencie smutek i w związku z tym chce się Panu płakać. Na przyjaciół wybieramy osoby, z którymi czujemy się lepiej niż z innymi, które są dla nas wyjątkowe, bliskie. Smutek jest tym większy im niespodziewana była dana sytuacja, a z tego co widzę, to Pana przyjaciel nagle odsunął się od Pana. Kiedy coś lub kogoś tracimy przechodzimy, w pewnym tego znaczeniu, przez żałobę. Żałoba najczęściej składa się z kilku faz, takich jak: niedowierzanie, proszenie by to nie była prawda, złość, smutek, aż w końcu zaczynamy czuć się lepiej. Te fazy przebiegają w różnym tempie i czasie, nie które z nich są pomijane. Proszę w tym czasie szczególnie zatroszczyć się o siebie. Być może przyniesie Panu ulgę spędzenie czasu z innymi znajomymi. Jeśli uczucie smutku nie będzie mijało przez co najmniej 2 tygodnie lub jeśli wcześniej poczuje Pan taką potrzebę może Pan zawsze zgłosić się po wsparcie do specjalisty.
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.