Paraliż emocjonalny. Co to za choroba?
7
odpowiedzi
Witam. Nękają mnie bardzo uporczywe objawy psychiczne. Od prawie 6 lat leczę się na zab. depresyjno-lękowe mieszane, jednak nie mogę zidentyfikować jednostki chorobowej, która doskwiera mi obecnie, a prawidłowa diagnoza mogłaby ukierunkować prawidłowo moje dalsze leczenie. Wiem, że nadal choruję na zaburzenia depresyjne (bardzo często miewam depresje, apatie, itd.), w dodatku na fobię społeczną i ogólnioną, lecz dodatkowo, po każdym stresie następuje u mnie coś w rodzaju totalnego rozkładu układu nerwowego. Powtarzam, każdy stres wywołuje u mnie uczucie, w rodzaju, "o nie, znowu TO COŚ się zbliża" i w tym momencie następuje - w zależności od nasilenia stresu - "paraliż" emocjonalny, to znaczy pojawia się u mnie wyczerpanie fizyczne i umysłowe, a lęk i fobie bardzo nasilają się. Ten stan, głównie nasilonych lęków trwa u mnie przez kilka kolejnych dni. Co to może być za choroba? Podkreślam, że stosuję farmakoterapię, właśnie na stany depresyjne i lękowe, żadna modyfikacja leków nie odnosiła skutków. Wspomagam się też benzodiazepinami, od których się już uzależniłem (na szczęście jest to mała dobowa dawka). Jestem prawie wyłączony z życia, nie pracuję, nie uczę się, planuje rozpocząć psychoterapię. Proszę o pomoc w identyfikacji jednostki chorobowej, którą opisałem, bo to stało się dla mnie już tak męczące, że brakuje mi sił, by samodzielnie sobie z tym radzić. Być może jakaś sugestia będzie pomocna w ustaleniu odpowiedniego dla mnie nurtu psychoterapeutycznego. W grę wchodzi oczywiście tylko psychoterapia z NFZ. Dziękuję za uwagę i pozdrawiam.
Zachęcam do terapii w nurcie poznawczo behawioralnym. To skuteczne podejście, w którym bardzo istotną rolę gra prawidłowe zidentyfikowanie problemu i postawienie właściwej diagnozy. To tez podejście, w którym zajmujemy się "jedną rzeczą naraz", a więc np najpierw zmniejszeniem objawów depresyjnych, potem regulcją emocji, fobią społeczną, itd. Trudno mi polecić Panu jednak taką terapię na NFZ w okolicy. Zachęcam do sprawdzenia na stronie pttpb (polskie towarzystwo terapii poznawczo behawioralnej) terapeutów z certyfikatem.
Szanowny Panie,
Dostarczony przez Pana opis jet obszerny, a z drugiej strony brzmi jakby miała Pan wiele zaburzeń jednocześnie (depresję, fobię społeczną, lęk uogólniony). "Paraliż emocjonalny" o którym Pan pisze z opisu najbardziej przypomina moim zdaniem zespół lęku napadowego, z tą różnicą, że w standardowym przebiegu stan lęku i wyczerpania trwa do ok. godziny. U niektórych osób zdarza się jednak, że objawy "rozlewają się" na parę godzin lub nawet dni. Nie jest to jednak specyficzne dla napadów paniki.
Najlepsze co mogłoby Pana spotkać do fachowa konceptualizacja dokonana przez doświadczonego terapeutę poznawczo-behawioralnego, skupiona nie tyle na diagnozie (bo być może Pana objawy się jej wymykają) ile na zrozumieniu mechanizmu powstawania i utrzymywania się lęku. Terapeuta powinien mieć ustalony wspólnie z Panem plan leczenia w oparciu o to zapisane lub narysowane rozumienie Pana objawów.
Pomóc może w tym notowanie sytuacji, myśli i emocji oraz zachowań (i ewentualnie objawów fizjologicznych). Nawet jeśli nie uda się ustalić konkretnej jednostki chorobowej, samo monitorowanie i notowanie, w połączeniu z nauką restrukturyzacji poznawczej pomaga zwykle zmienić sposób myślenia, a w konsekwencji obniżyć lęk.
Prawdopodobne jest również, że Pana układ nerwowy jest tez wyczerpany ciągłym przeżywaniem lęku. Wtedy może być trudno zidentyfikować konkretne sytuacje lub impulsy. Leczenie może wówczas polegać na nauce głębokiej relaksacji, np. Treningu Autogennego, który pomaga uruchomić układ przywspółczulny - odpowiedzialny za relaksację i hamowanie reakcji lękowych.
Istnieje szansa, ze terapeuta pracujący na NFZ będzie znał część technik poznawczo-behawioralnych lub, co bardziej prawdopodobne - wspomniana metodę relaksacji.
Życzę powodzenia.
Dostarczony przez Pana opis jet obszerny, a z drugiej strony brzmi jakby miała Pan wiele zaburzeń jednocześnie (depresję, fobię społeczną, lęk uogólniony). "Paraliż emocjonalny" o którym Pan pisze z opisu najbardziej przypomina moim zdaniem zespół lęku napadowego, z tą różnicą, że w standardowym przebiegu stan lęku i wyczerpania trwa do ok. godziny. U niektórych osób zdarza się jednak, że objawy "rozlewają się" na parę godzin lub nawet dni. Nie jest to jednak specyficzne dla napadów paniki.
Najlepsze co mogłoby Pana spotkać do fachowa konceptualizacja dokonana przez doświadczonego terapeutę poznawczo-behawioralnego, skupiona nie tyle na diagnozie (bo być może Pana objawy się jej wymykają) ile na zrozumieniu mechanizmu powstawania i utrzymywania się lęku. Terapeuta powinien mieć ustalony wspólnie z Panem plan leczenia w oparciu o to zapisane lub narysowane rozumienie Pana objawów.
Pomóc może w tym notowanie sytuacji, myśli i emocji oraz zachowań (i ewentualnie objawów fizjologicznych). Nawet jeśli nie uda się ustalić konkretnej jednostki chorobowej, samo monitorowanie i notowanie, w połączeniu z nauką restrukturyzacji poznawczej pomaga zwykle zmienić sposób myślenia, a w konsekwencji obniżyć lęk.
Prawdopodobne jest również, że Pana układ nerwowy jest tez wyczerpany ciągłym przeżywaniem lęku. Wtedy może być trudno zidentyfikować konkretne sytuacje lub impulsy. Leczenie może wówczas polegać na nauce głębokiej relaksacji, np. Treningu Autogennego, który pomaga uruchomić układ przywspółczulny - odpowiedzialny za relaksację i hamowanie reakcji lękowych.
Istnieje szansa, ze terapeuta pracujący na NFZ będzie znał część technik poznawczo-behawioralnych lub, co bardziej prawdopodobne - wspomniana metodę relaksacji.
Życzę powodzenia.
Proszę Pana, jako psychoterapeuta nie jestem uprawniony stawiania diagnozy i określenia Pana choroby. Może to zrobić lekarz psychiatra. Widzę, że ma Pan dużą świadomość swoich problemów, odważnie o nich mówi. Z tego, co Pan pisze, moją uwagę zwróciło "TO COŚ", Nie nazywa Pan tego konkretnie, ale sposób zapisu mówi mi, że właśnie temu powinien się Pan przyjrzeć: w jakich sytuacjach się pojawia, co je poprzedza, czego dotyczą oraz jakie myśli, emocje i zachowania Panu wtedy towarzyszą. Czytając Pana słowa, wydaje mi się, że w obliczu określonych sytuacji odcina się Pan od swoich emocji. Wygląda to bardzo poważnie. Konieczna psychoterapia, aby udało się Panu rozszyfrować informacje wysyłane przez Pana ciało, Życzę wytrwałości i powodzenia w szukaniu odpowiedniego dla Pana terapeuty.
Dobry wieczór. Wspomina Pan o chęci podjęcia psychoterapii. Warto zastanowić się nad nurtem psychodynamicznym lub integratywnym, dzięki któremu będzie Pan mógł nie tylko pracować nad objawami, ale także ich przyczynami. Poprzez pracę psychoterapeutyczną Pana diagnoza będzie pełna - dzięki temu też będzie miał Pan szansę zmiany w zakresie osobowości, odbioru siebie, świata i innych osób. Pozdrawiam.
Witam. Z pańskiego opisu wynika, że do zdjagnozowanych wcześniej zaburzeń, które nękają Pana w życiu dołączyły ataki paniki, które również należą do zaburzeń lękowych. To niestety ta sama dignoza, ale większa ilość objawów, które Pana męczą i nie pozwalają normalnie żyć. Proszę ooważnie pomyśleć o psychoterapii, bo sama farmakoterapia nie jest wystarczająca. Najlepiej, aby poprosił Pan swojego psychiatrę o wskazanie psychoterapeuty, który podjąłby się poprowadzenia pańskiej terapii. Trzymam kciuki i pozdrawiam
Dzień dobry. Polecam terapeutę pracującego w nurcie psychodynamicznym. Pozdrawiam.
Z tego, co Pan napisał, wynika, że farmakoterapia nie działa skutecznie, rzeczywiście warto włączyć w to psychoterapię, bo problem jest poważny i wymaga leczenia. Psychoterapeuta po wnikliwym wywiadzie, będzie w stanie zaproponować Panu leczenie. Diagnozowanie na odległość mija się z celem. Co do nurtu, psychoterapia psychodynamiczna i behawioralno-poznawcza będą tutaj dobrym rozwiązaniem. W ramach NFZ pracuje sporo specjalistów w tych nurtach. Zatem warto jak najszybciej zgłosić się po pomoc.
Podobne pytania
- Czy Pan dr zajmuje się operacją halluksów? Jak długo trzeba czekać i czy ewentualny zabieg może być refundowany przez NFZ?
- Na początku ciąży - w ciągu 2 pierwszych tygodni zażyłam Vermox. Obecnie jestem w 12 tygodniu i boję się, że lek mógł zaszkodzić dziecku.
- Dzień dobry, Od kilku lat borykam się z problemami z erekcją i niskim libido. Sugerując i się pozytywnymi opiniami, chciałbym podjąć z Panem współpracę, niestety mieszkam daleko od Katowic czy Krakowa. Czy była by możliwość poprowadzenia mnie online bądź też telefonicznie? Jestem w stanie zrobić…
- Dzień dobry, jestem w trakcie leczenia zapalenia błony naczyniowej i z tego powodu jestem diagnozowana w kierunku ZZSK. Miałam wykonany RTG stawów biodrowo-krzyżowych i wynik był poprawny (bez widocznych zmian). Lekarz zlecił mi teraz wykonanie rezonansu magnetycznego stawów biodrowo-krzyżowych, pytanie…
- Mam 20 lat. Jestem kobietą. W życiu miałam dwóch partnerów seksualnych. Z pierwszym byłam 4 lata, ale od jakiegoś czasu spotykam się z kims innym. Mój problem polega na braku zainteresowaniem seksem. Zaczęłam nowy związek i zależy mi na tym by poznać przyczyne braku chęci współżycia i czy można to "wyleczyć"?…
- Witam, Mam 32 lata i jestem w 22 tygodniu ciąży. W 13 tygodniu przeszłam operację częściowej resekcji jelita cienkiego,gdyż nie było możliwości badania TK. Okazało się że guz był złośliwy,tak zwany GIST przewodu pokarmowego. I niby wszystko zostało wycięte,nie było przerzutów. Ale miesiąc temu w badaniu…
- Witam. Na klatce piersiowej utworzył mi sie bliznowiec i w tym wypadku chciałem zapytać w jaki sposób można sie go pozbyć, tak aby spowrotem sie nie pojawił. Czytałem różne opinie na ten temat i z początku nie byłem skłonny go usuwać, jednak coraz bardziej mi on dokucza i zapadła decyzja o usunięciu,…
- Dzień dobry, tydzień temu poddałam się zabiegowi powiększania ust. Niestety efekt mi się nie podoba. Dodatkowo mam kilka grudek, w tym dość dużą nad górną wargą (na szczęście nie są widoczne, chyba, że naciagnę skórę). W związku z tym chciałabym poddać się zabiegowi hialuronidazy lub ewentualnie podgrzaniu…
- Witam, Szukam dietetyka we Wrocławiu, który zechciałby sprawować nade mną opiekę podczas postu Dr Dąbrowskiej?
- Zasłabłam w pracy. Mam często skurcz policzka, mrowienie języka, bóle głowy, ból nogi od biodra do stopy. Często się potykam . Co to może oznaczać
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Masz podobny problem? Ci specjaliści mogą Ci pomóc:
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.