Od porodu mam lęki. Minął już rok a ja nadal obawiam się, że sobie nie poradzę i nie wytrzymam na dł
4
odpowiedzi
Od porodu mam lęki. Minął już rok a ja nadal obawiam się, że sobie nie poradzę i nie wytrzymam na dłuższą metę w macierzyństwie. Nie potrafię się zorganizować przy dziecku i czuję się niepewnie zostając sama z synkiem. Czasem nie mam nawet motywacji,żeby pójść na zwykły spacer. Bardzo kocham moje dziecko ale boję się, że nie jestem dla niego wystarczająco dobrą mamą. Zdarza się, że podniosę na niego głos albo szarpnę a potem jest mi strasznie głupio, wstyd i go przepraszam za to, że ma taką matkę. Męczę się sama ze sobą i odechciewa mi się wszystkiego. Czuję się jakby utknęła w jakiejś klatce...
Droga Mamo,
wychowanie dziecka jest bardzo trudnym procesem i wymaga od Ciebie dużo cierpliwości i wielu wyrzeczeń. Jeżeli czujesz lęk i zauważasz, że jest Ci ciężko warto udać się na terapię poznawczp-behawioralną, aby nauczyć się radzić sobie z emocjami. Można oczywiście czytać literaturę fachową np. "Umysł ponad nastrojem" i wykonywać zawarte tam ćwiczenia, ale czasem jest potrzbna pomoc specjalisty.
Pozdrawiam serdecznie
wychowanie dziecka jest bardzo trudnym procesem i wymaga od Ciebie dużo cierpliwości i wielu wyrzeczeń. Jeżeli czujesz lęk i zauważasz, że jest Ci ciężko warto udać się na terapię poznawczp-behawioralną, aby nauczyć się radzić sobie z emocjami. Można oczywiście czytać literaturę fachową np. "Umysł ponad nastrojem" i wykonywać zawarte tam ćwiczenia, ale czasem jest potrzbna pomoc specjalisty.
Pozdrawiam serdecznie
Dzień dobry,
wyobrażam sobie, że lęk, niepewność co do własnych kompetencji w roli matki i brak sił do codziennych czynności mogą być dla Pani ogromnie przytłaczające - zwłaszcza, gdy dochodzą do tego domowe obowiązki i konieczność samodzielnej opieki na dzieckiem. Z tego, co Pani pisze, sytuacja odbija się niekorzystnie nie tylko na Pani, ale i na synku, gdy nie jest Pani w stanie zapanować nad swoim rozdrażnieniem w jego obecności. Z samej treści Pani wiadomości wynika, że bardzo zależy Pani na dobru dziecka, a takie momenty wzbudzają w Pani poczucie winy. Ciepło zachęcam Panią, aby w trosce o siebie i o dziecko, umówiła Pani się na konsultację z psychologiem lub psychoterapeutą. Specjalista będzie w stanie po pierwsze zdiagnozować problem i potwierdzić lub wykluczyć, że jego podłożem jest depresja poporodowa. Zdefiniowanie tego, co się z Panią dzieje, umożliwi udzielenie Pani skutecznej pomocy. W trakcie spotkań z psychologiem lub terapeutą można pracować nad postrzeganiem siebie w roli matki, radzeniem sobie z niepokojem, regulowaniem emocji. Proszę pamiętać, że choć czuje się Pani czasem "jak w klatce", to pomoc jest dostępna, a zmiana obecnego stanu rzeczy jest jak najbardziej możliwa. Pozdrawiam serdecznie i trzymam za Panią mocno kciuki.
wyobrażam sobie, że lęk, niepewność co do własnych kompetencji w roli matki i brak sił do codziennych czynności mogą być dla Pani ogromnie przytłaczające - zwłaszcza, gdy dochodzą do tego domowe obowiązki i konieczność samodzielnej opieki na dzieckiem. Z tego, co Pani pisze, sytuacja odbija się niekorzystnie nie tylko na Pani, ale i na synku, gdy nie jest Pani w stanie zapanować nad swoim rozdrażnieniem w jego obecności. Z samej treści Pani wiadomości wynika, że bardzo zależy Pani na dobru dziecka, a takie momenty wzbudzają w Pani poczucie winy. Ciepło zachęcam Panią, aby w trosce o siebie i o dziecko, umówiła Pani się na konsultację z psychologiem lub psychoterapeutą. Specjalista będzie w stanie po pierwsze zdiagnozować problem i potwierdzić lub wykluczyć, że jego podłożem jest depresja poporodowa. Zdefiniowanie tego, co się z Panią dzieje, umożliwi udzielenie Pani skutecznej pomocy. W trakcie spotkań z psychologiem lub terapeutą można pracować nad postrzeganiem siebie w roli matki, radzeniem sobie z niepokojem, regulowaniem emocji. Proszę pamiętać, że choć czuje się Pani czasem "jak w klatce", to pomoc jest dostępna, a zmiana obecnego stanu rzeczy jest jak najbardziej możliwa. Pozdrawiam serdecznie i trzymam za Panią mocno kciuki.
W związku z opisywaną przez Panią sytuacją i problemami, jakie Pani opisuje, zachęcam do wizyty u psychologa. Z pewnością specjalista pomoże Pani przyjrzeć się i zrozumieć emocje, które towarzyszą Pani macierzyństwu i ułatwi wypracowanie sposobów radzenia sobie z nimi. Pozdrawiam serdecznie
To, co Pani opisuje, bardzo przypomina poporodowe zaburzenia lękowo-depresyjne (czasem nazywane depresją lub lękiem poporodowym). U wielu kobiet nie pojawiają się zaraz po porodzie, tylko mogą utrzymywać się nawet rok lub dłużej. W takiej sytuacji musi się Pani udać do specjalisty w celu lepszej oceny sytuacji i ewentualnego rozpoczęcia terapii. Proszę zadbać o siebie, nie ma ci ważniejszego niż Pani zdrowie. I proszę pamiętać: nie jest Pani złą mamą tylko potrzebuje Pani wsparcia w trudnym czasie.
Podobne pytania
- Witam byłem ostatnio na wizycie endokrynolog w NFZ zostały zlecone badania Testosteron 12.51 nmol Prolaktyna 21.86 NG/ml Mam 28 lat jak dla mnie wyniki do przyjęcia 4 lata temu gdzie ważyłem o wiele więcej i gorzej dbałem o zdrowie miałem ponad dwa razy tyle testosteronu. Co mam zrobić by coś więcej…
- Witam, Dwa dni temu na lewej stronie pleców, pojawiły mi się duża czerwona plama wraz z bólem zarówno samej rany jak samej klatki pierwsiowej na przodzie w ololicy serca oraz boku, pod pachą. Co to może być i do jakiego lekarza-specialisty mam to zgłosić?
- Witam Ja mam pytanie bardzo wazne DLA Nas odnosnie mojej mamy. Przepuchlina przeponowa,zlewne nadzerki, duza przepuchlina (ok 6,cm)caly zoladek w srodpiersiu..Bardzo prosimy o porade
- Czy polpril pomoże mi na nadciśnienie,krwotoki z nosa,oraz bóle w klatce spowodowane uzależnieniem od amfetaminy? (Mam w 1,5 paczki w domu po współlokatorze)
- Ostatnio mierząc penisa wychodza mi rozne wyniki. Raz jest 16 a raz 14,5 a niekiedy okolo 13. Co robić?
- dzień dobry. Złamałem ząb i zacząłem boleć. lekarz powiedział, że konieczne jest wyleczenie kanałów zęba (piąty ząb na dole po prawej). lekarz włożył lekarstwo do zęba i kazał przyjść za miesiąc, bo nie ma wolnego czasu. Czy można chodzić tak długo z lekarstwem? tydzień po zastosowaniu leku ząb zaczął…
- dzień dobry. Złamałem ząb i zacząłem boleć. lekarz powiedział, że konieczne jest wyleczenie kanałów zęba (piąty ząb na dole po prawej). lekarz włożył lekarstwo do zęba i kazał przyjść za miesiąc, bo nie ma wolnego czasu. Czy można chodzić tak długo z lekarstwem? tydzień po zastosowaniu leku ząb zaczął…
- Witam jestem mężczyzną. Miałem stosunek bez zabezpieczenia (seks oralny -Ona mi) następnego dnia ( 1 lipiec) zobaczyłem czerwoną kropkę na penisie. Po dwóch tygodniach znikła. Więc zbagatelizowałem lto a pod koniec sierpnia pojawila się czerwona plamka na brzuchu a potem również wysypka na brzuchu.…
- Dzień dobry. Dziecko miesiąc temu spadło z karuzeli na twarz. Miało obrażenia nosa i wargi górnej. Po zejściu strupków, na nosie nie ma śladu. Natomiast nad wargą po tygodniu też wszystko ładnie zeszło, po czym nad górną wargą i na wardze pojawił się fioletowy, miejscami krwisty krwiak. Który nadal nie…
- Witam. Od ponad 2 tyg stosuje doustny antybiotyk oraz krem Epidou na problemy skórne. Wczoraj po przebudzeniu zauważyłam, że twarz stała się cała czerwona oraz ciepła. Odstawiłam krem. Czy to normalny efekt? Jak mogę poradzić siebie z zaczerwieniem skóry twarzy, przez jaki czas zaczerwienie może się…
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Masz podobny problem? Ci specjaliści mogą Ci pomóc:
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.