Moja żona mnie zdradziła, jak do tego podejść?
Moja żona zawsze była kobietą, która lubiła dominować. Nie powiem, czasem nawet było to dla mnie wygodne. Niestety odkryłem, że parę miesięcy temu dopuściła się zdrady. Nie powiedziałem jej, że o tym wiem, ale bardzo mnie ta zdrada męczy. Czyżbym był dla niej za mało męski? Czy powinienem jej powiedzieć, że wiem, iż nie była uczciwa? Jak mam odbudować zaufanie do niej?
8 odpowiedzi
Witam, kwestie, które wydają mi się wymagać wyjaśnienia czy zrozumienia to po pierwsze dlaczego nie powiedział Pan żonie o zdradzie. Czy bał się Pan konsekwencji dla Waszego związku, bo ta zdrada mogłaby oznaczać coś więcej, czy też ma Pan podstawy aby zakładać, że sytuacja ta miała charakter jednorazowy. Natomiast trudno będzie odbudować zaufanie do żony bez rozmowy z nią, bo niestety niekoniecznie Wasza wizja przyszłości musi zbieżna i to warto ustalić. A jeśli jest, może warto będzie udać się na terapię małżeńską. Pozdrawiam, życzę powodzenia, KRN
Przede wszystkim powinniście Państwo o tym porozmawiać. Bez zaufania trudno mówić o związku udanym. To zaufanie zostało nadszarpnięte. Jednak nie oznacza, że wszystko jest stracone. Zapewne jest sporo pracy przed Państwem. Być może potrzebujecie terapii par. Jeśli tylko będzie wola z obu stron, to jest duża nadzieja, że związek przetrwa ten kryzys.
Dzień dobry, dylematy przed jakimi Pan stoi są bardzo trudne, nie mogę Panu też powiedzieć, co Pan powinien w tej sytuacji zrobić. Konsekwencje podjęcia tej czy innej decyzji poniesie Pan i pańska żona. Pyta Pan o motywy żony, dlaczego tak postąpiła? Mówi Pan o tym z przekonaniem "dopuściła się zdrady" ale czy jest Pan tego pewien? Obawiam się, że nie znajdzie Pan odpowiedzi na pytanie o to czy i co się tak naprawdę stało snując domysły. Myślę jednak, że warto poświęcić chwilę refleksji i spojrzeć na tę sprawę z szerszej perspektywy. Proszę się zastanowić, co jest dla Pana największą wartością, co jest najważniejsze w związku z bliską osobą? Szczerość, prawdomówność, miłość ponad wszystko, co jeszcze? Pyta Pan o to jak odbudować zaufanie do żony... Czy da się je odbudować nie mówiąc o tym, że Pan przypuszcza, że Pana zdradziła? Czy milczenie/powiedzenie o swoich przypuszczeniach będzie w zgodzie z Pana wartościami? Jaki będzie koszt milczenia a jaki będzie koszt powiedzenia prawdy? Może kiedy uda się Panu odpowiedzieć na te pytania podjęcie tej trudnej decyzji stanie się łatwiejsze. Chociaż niewątpliwie jest to trudna decyzja. Pozdrawiam Magdalena Tylko
Witam Pana Zdrada w związku niszczy związek i niszczy zaufanie. Bez ujawnienia jej i całego procesu wyjaśnienia, dlaczego tak się stało i czego zabrakło lub co było nie tak w parze, nie można satysfakconująco funkcjonować w relacji. To trudny proces, ale niestety nie można go obejść. Być może potrzebuje Pan nauczyć się stawiać czoła trudnym sytuacjom i sprawom.
Rozumiem, że w chwili obecnej musi być Panu bardzo ciężko. Z pana wypowiedzi wynika, że nieuczciwe zachowanie małżonki wzbudziło w Panu wąpliwości wobec własnej męskości, niepokoi Pana przekonanie, że może być Pan współodpowiedzialny za to co się między Państwem wydarzyło. Z jednej strony obawia się Pan trudnej rozmowy z partnerką, z drugiej zachowanie wiedzy o zdradzie wyłącznie dla siebie niezwykle Pana obciąża i odbiera wiarę w możliwość uczciwej relacji pomiędzy Państwem. Zachęcam do zgłoszenia się po pomoc do psycholga/terapeuty celem przyjrzenia się własnym wątpliwościom oraz uczuciom im towarzyszącym. Z pomocą drugiego człowieka łatwiej jest rozwiązać trapiące nas dylematy, spojrzeć na sytuację, w której się znaleźliśmy z innej perspektywy. Warto również dodać, że kryzysy życiowe, trudności w relacji z partnerem mogą być dla związku rozwojowe, a skuteczne przezwyciężenie ich daje szanse na stworzenie nowej jakości związku i czerpanie z niego większej satysfakcji. Serdecznie pozdrawiam. Mgr Emilia Sokołowska-Malec psycholog, certyfikowany specjalista terapii uzależnień www. emiliasokolowska-malec.pl
W każdej relacji, nie tylko w związku, bardzo istotna jest szczerość i umiejętność komunikowania się. W Pana związku prawdopodobnie zabrakło obu rzeczy - nie tylko z Pana strony, ale również ze strony żony. Zaufanie opiera się na szczerości, bo tylko tak jesteśmy w stanie ufać drugiej osobie i z nią być w sposób prawdziwy.
Dzień dobry, szczera rozmowa w takiej sytuacji może być pomocna - dzięki temu być może dowie się Pan, czy jest coś, czego brakuje w związku Pana żonie, z czego wynikała zdrada (i czy rzeczywiście do niej doszło, czy Pana żonie wciąż zależy na związku z Panem, i tak dalej...). Z drugiej strony istotne jest to, jak Pan przeżywa zaistniałą zdradę i utratę zaufania. Pisze Pan, że Pana partnerka zawsze lubiła dominować, a dla Pana to było niekiedy wygodne - być może jest coś, co w tej relacji nie do końca jest wygodne dla obu stron. Oprócz szczerej rozmowy z małżonką w odpowiedzi na to pytanie pomocna może być wspólna konsultacja z terapeutą pracującym z parami. Pozdrawiam Anna Mach
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.





