Moja mama obwinia mnie za to, że się rozwiodłam. Jak mam naprawić sobie z nią relację?
3
odpowiedzi
Nigdy nie miałam dobrych relacji z mamą, jednak w ostatnim czasie pogorszyły się one jeszcze bardziej. Wiem, że mama obwinia mnie za to, iż się rozwiodłam. W Naszej rodzinie z tradycjami jest to nie do pomyślenia. Matka nie odzywa się do mnie od kilku miesięcy, a ja widzę, że źle to wpływa na moją córkę. Tęskni za babcią. Chciałabym, żeby nastąpiło odbudowanie relacji, dlatego pytam: co robić?
Chyba nie dostaje Pani akceptacji od swojej Matki. To trudne. Nie wszystkie tradycje w rodzinach są dobre. Matki czasami próbują sterować życiem swoich dorosłych córek. Obrażanie się to manipulacja emocjonalna. Przykre.. Potrzebuję Pani poczuć się dorosła i silna i gotowa do rozmowy z Matką by stworzyć relację opartą na niezależności.
Pozdrawiam
Białkowska
Pozdrawiam
Białkowska
Z mojego doświadczenia wynika, że większość ludzi, którzy cierpią z takiego lub innego powodu mają skomplikowane relacje z ważnymi osobami, a w szczególności z matką.
Symbolicznie matka jest jednocześnie życiem - troskliwa, dobra, wspierająca, walcząca o swoje dziecko, jak lwica i jednocześnie śmiercią - złą macochą, wstrętną czarownicą, smokiem ziejącym ogniem. Pochłania i odbiera chęć do życia, więzi i nie pozwala się rozwijać.
O tym, jak bardzo może być skomplikowana relacja z matką, mówią nam baśnie, legendy i mity.
Problem matki pochłaniającej (matki dokuczającej, odrzucającej, karzącej, nieobecnej, zaborczej) jest najbardziej widoczny na linii matka-córka. To bardzo stara i głęboko pogrzebana psychologia. Przekazywana z pokolenia na pokolenie, w gestach, zachowaniach, emocjach itd.
Ponieważ problem rozgrywa się na linii matka - córka, a Pani sama jest matką, proszę poszukać psychologa, psychoterapeuty, który pomoże zmierzyć się z „smokiem”. Najprawdopodobniej czeka Panią długa i trudna droga ku lepszemu. I jeśli jest jakakolwiek, z pewnością prowadzi przez najciemniejsze zakamarki duszy.
Pozdrawiam serdecznie,
Dominik Gebler
Symbolicznie matka jest jednocześnie życiem - troskliwa, dobra, wspierająca, walcząca o swoje dziecko, jak lwica i jednocześnie śmiercią - złą macochą, wstrętną czarownicą, smokiem ziejącym ogniem. Pochłania i odbiera chęć do życia, więzi i nie pozwala się rozwijać.
O tym, jak bardzo może być skomplikowana relacja z matką, mówią nam baśnie, legendy i mity.
Problem matki pochłaniającej (matki dokuczającej, odrzucającej, karzącej, nieobecnej, zaborczej) jest najbardziej widoczny na linii matka-córka. To bardzo stara i głęboko pogrzebana psychologia. Przekazywana z pokolenia na pokolenie, w gestach, zachowaniach, emocjach itd.
Ponieważ problem rozgrywa się na linii matka - córka, a Pani sama jest matką, proszę poszukać psychologa, psychoterapeuty, który pomoże zmierzyć się z „smokiem”. Najprawdopodobniej czeka Panią długa i trudna droga ku lepszemu. I jeśli jest jakakolwiek, z pewnością prowadzi przez najciemniejsze zakamarki duszy.
Pozdrawiam serdecznie,
Dominik Gebler
Witam Panią,
Rozumiem, że nastawienie Pani matki jest obciążające dla Pani. Jednak w tym wypadku wydaje się, że to mama nie jest w stanie oddzielić swoich poglądów od relacji z ludźmi. Wydaje się, że mama zlewa swoją tożsamość z zachowaniami i decyzjami rodziny, tak jakby decyzje rodziny świadczyły o niej samej. Nie daje ona wówczas Pani wolności do podejmowania niezależnych decyzji. Przeżywa je tak, jakby sama je podjęła. A tymczasem matka ma prawo jedynie powiedzieć w swoim imieniu, że np. sama nie podjęłaby takiej decyzji. Natomiast, że mimo to, szanuje Pani zdanie.
Najważniejsze w tym wszystkim pytanie brzmi, jak Pani przeżywa własną decyzję o rozwodzie, czy Pani obwinia siebie. Jeśli odpowiedź brzmi nie, tzn. że Pani się nie obwinia i świadomie wybrała Pani rozwód, oznacza to, że jest Pani na dobrej drodze, aby mamie stawiać granice i stale uświadamiać, że ona ma swoje życie, swoje mechanizmy, a Pani wybrała zgodnie z sobą, Mama z czasem może to zrozumieć, ale pewności nie ma. Wymagać to będzie od niej spojrzenia na Panią jako na osobę o innej, własnej tożsamości, bez zlewania się. To trudna praca nad sobą.
PS: Zdarza się, że osoby, które stosują mechanizm zlewania się tożsamości, trwają w bardzo destrukcyjnych związkach.
Pozdrawiam i życzę wytrwałości w rozmowach,
Katarzyna Mika
Rozumiem, że nastawienie Pani matki jest obciążające dla Pani. Jednak w tym wypadku wydaje się, że to mama nie jest w stanie oddzielić swoich poglądów od relacji z ludźmi. Wydaje się, że mama zlewa swoją tożsamość z zachowaniami i decyzjami rodziny, tak jakby decyzje rodziny świadczyły o niej samej. Nie daje ona wówczas Pani wolności do podejmowania niezależnych decyzji. Przeżywa je tak, jakby sama je podjęła. A tymczasem matka ma prawo jedynie powiedzieć w swoim imieniu, że np. sama nie podjęłaby takiej decyzji. Natomiast, że mimo to, szanuje Pani zdanie.
Najważniejsze w tym wszystkim pytanie brzmi, jak Pani przeżywa własną decyzję o rozwodzie, czy Pani obwinia siebie. Jeśli odpowiedź brzmi nie, tzn. że Pani się nie obwinia i świadomie wybrała Pani rozwód, oznacza to, że jest Pani na dobrej drodze, aby mamie stawiać granice i stale uświadamiać, że ona ma swoje życie, swoje mechanizmy, a Pani wybrała zgodnie z sobą, Mama z czasem może to zrozumieć, ale pewności nie ma. Wymagać to będzie od niej spojrzenia na Panią jako na osobę o innej, własnej tożsamości, bez zlewania się. To trudna praca nad sobą.
PS: Zdarza się, że osoby, które stosują mechanizm zlewania się tożsamości, trwają w bardzo destrukcyjnych związkach.
Pozdrawiam i życzę wytrwałości w rozmowach,
Katarzyna Mika
Podobne pytania
- Piszę tutaj, ponieważ nie wiem, jak się zachować. Mianowicie, kłótnia małżeńska idealnie nadaje się na opis mojego związku. Nie ma dnia, żebyśmy się nie pokłócili. I to zarówno o błahe, ale i bardziej poważne sprawy. Chciałbym, żeby żona traktowała mnie jako równorzędnego partnera, lecz ona widzi…
- Witam. Dermatolog zdiagnozował u mnie liszajca zakaźnego. Przepisał mi Duomox, Neomycinum TZF i Fucidin. Dzisiaj zażyłem ostatnią dawkę antybiotyku (Duomox), wykorzystałem spray, który zalecono mi stosować przed maścią Fucidin (której została mi połowa) i nie widzę żadnej poprawy po 10 dniach…
- Witam. Byłam ostatnio na kontrolnym usg, (ból w lewym podbrzeżu - okazało się, że mam połamane dwa żebra IV I IX oraz naderwane m. międzyżebrowe - w trakcie gojenia) wykryto też torbiele na jajnikach o rozmiarze 2,2 cm oraz 2,8 cm grubościenne. Pani doktor powiedziała żebym zrobiła markery nowotworowe…
- czy to jakaś choroba? Robiłam to z moim chłopakiem już trzeci raz i za każdym razem było tak samo że poruszał dwa razy i doszedł a ja oczywiście nie .Nie mam mu za złe bo to przecież nie jego wina. Ale się martwię bo on ma 32 lata a ja 23;)
- Czy to jakaś choroba? Robiłam to z moim chłopakiem już trzeci raz i za każdym razem było tak samo. Poruszał penisem dwa razy i doszedł, a ja oczywiście nie. Nie mam mu za złe, bo to przecież nie jego wina, ale się martwię, bo on ma 32 lata, a ja 23.
- Witam, tydzien temu (2.03) zażyłam tabletkę Escapelle i wczoraj w nocy (7.03/8.03) dostałam krwawienia. Czy jest to efekt uboczny tabletki czy przesunął mi sie termin okresu? Ostatni miałam w dniach 21.02-27.02, czy to mozliwe ze przez tabletke dostalam okres 2 tygodnie przed przewidzianym terminem?…
- Jakieś 8 miesięcy temu zacząłem ćwiczyć cross fit na siłowni. Od jakiś 6 miesięcy i coraz częściej mam krótkie (kilka sekundowe), ale intensywne bóle głowy z tylnej strony czaszki. Czasami wydarzają się w trakcie treningu, czasami przy innych szybkich ruchach głową. Czasami sam jestem w stanie…
- Na moim pośladku pojawił się bardzo bolesny guz ropny, jest mocno zaczerwieniony (miejscami siny) i gorący. Smarowałam na noc Sudocremem i maścią ichtiolową, ale to słabo pomaga. Czy istnieją lekarstwa (np maści) bez recepty, które mogą mi pomóc?
- Przed wizytą u Pana dr jakie mam wykonać badania na kategorię T czyli na traktor. Nie mam skąd zaczęrpnąć informacji i ile kosztuje wizyta u Pana na taką kategorię? Pozdrawiam.
- Witam, od 4 dni utrzymuje mi się wysoka gorączka (zwłaszcza w nocy 39,7+dreszcze) do tego od poniedziałku mój głos odmówił posłuszeństwa i prawie mnie nie słychać. W poniedziałek byłam u lekarza ogólnego usłyszałam, że to jakaś wirusowa dostałam jakiś syrop na kaszel, tań tum verde oraz a naprań…
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Masz podobny problem? Ci specjaliści mogą Ci pomóc:
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.