Moj syn ma 28 lat ma corke 5 lat i zone ale bierze amfetamine ponoc od 5lat a ja zauwazylam to dopie

Moj syn ma 28 lat ma corke 5 lat i zone ale bierze amfetamine ponoc od 5lat a ja zauwazylam to dopiero teraz wyprowadzili sie z zono i dzieckiem 150 km dalej syn sie do mnir nie odzywa unika mnie bo powiedzialam mu ze widze ze jest inny ze cpa oczy a dokladnie bialka mu sie wywracajo na wierzch prosze synowo o to by namowila syna na leczenie ona twierdzi ze problemu nie ma boje sie ze ona moze tez bierze nigdy nie widzialam jest tez wnusia co robic jak pomoc

5 odpowiedzi


Bardzo ważna jest motywacja do terapii i uświadomienie sobie problemu. W opisywanym przypadku można zastanowić się nad przeprowadzeniem interwencji kryzysowej, ale jej skuteczność uzależniona jest od wielu czynników i trudno jest odpowiedzieć na Pani pytanie nie znając szczegółów.

Katarzyna Arabucka

Katarzyna Arabucka

psychoterapeuta

Warszawa

Umów wizytę

Szukasz psychologa?

Pierwsza sesja wprowadzająca za darmo z Terapia by ZnanyLekarz

Wypełnij formularz
Znajdź eksperta

Może Pani wybrać się do terapeuty uzależnień, by odpowiedzieć sobie na kilka pytań związanych z zachowaniami syna i jego małżonki i również poznać czym jest współuzależnienie, myślę, że pomogłoby to Pani w osiągnięciu większego spokoju. Konsultacje są na NFZ jak i prywatnie.

mgr Iga Wińska

mgr Iga Wińska

psycholog

Wągrowiec

Umów wizytę

Dzień dobry. Pani syn i jego partnerka są dorośli podejmują decyzje , za które powinni brać odpowiedzialność. Jednak pod ich opieką jest dziecko. Warto zwrócić się o pomoc do MOPS-u lub GOPS-u CIK -u, przeprowadzić interwencję kryzysową. Natomiast jeśli ma Pani wątpliwości nad sprawowaniem opieki nad nieletnim przez rodziców można rozważyć rozmowę szczerą z rodzicami i ostrzec przed konsekwencjami, których mogą doświadczyć gdy Pani zaniepokojona sytuacją poprosi o rozeznanie odpowiednie instytucje. Możliwości jest kilka, natomiast warto poprzedzić działanie rozmową, której nada Pani rangę i wagę. Pierwszą interwencją jest po prostu wezwanie policji do domu, w którym osoby nietrzeźwe sprawują opiekę nad małoletnimi. Wytrwałości. Anna Wiecka

mgr Anna Wiecka

mgr Anna Wiecka

psychoterapeuta

Kartuzy

Umów wizytę

Dzień dobry. Sytuacja, w której amfetamina pojawia się w domu z małym dzieckiem, a małżonkowie stosują mechanizm zaprzeczenia, jest niezwykle poważna, ponieważ unikanie kontaktu przez syna to częsta reakcja na próbę nazwania problemu po imieniu. W tej chwili priorytetem powinno być bezpieczeństwo 5-letniej wnuczki. Jeśli ma Pani uzasadnione obawy, że rodzice mogą sprawować nad nią opiekę pod wpływem narkotyków, konieczne może okazać się zgłoszenie sprawy do najbliższego Ośrodka Pomocy Społecznej (MOPS) lub złożenie wniosku do Sądu Rodzinnego o wgląd w sytuację opiekuńczą. Choć to bardzo trudna decyzja, często jest ona jedynym bodźcem, który wymusza na uzależnionych rodzicach realną konfrontację z nałogiem. W relacji z synową i synem dalsze prośby o leczenie prawdopodobnie będą tylko budować mur, skoro z ich strony pojawia się negacja problemu. Warto teraz przyjąć postawę "twardej miłości" - być gotową do realnego wsparcia tylko wtedy, gdy syn sam zdecyduje się na terapię, ale jednocześnie nie wspierać ich finansowo ani nie ułatwiać im funkcjonowania w nałogu. Zachęcam Panią do udania się na konsultację dla rodzin osób uzależnionych w swojej okolicy, gdzie specjalista pomoże Pani wypracować konkretny plan działania i nauczy, jak chronić siebie oraz wnuczkę w tej kryzysowej sytuacji. Jeśli czuje Pani, że potrzebuje wsparcia w przygotowaniu się do rozmowy z synem lub pomocy w ocenie sytuacji dziecka, zapraszam do kontaktu i umówienia wizyty. Razem wypracujemy kroki, które pomogą odzyskać bezpieczeństwo w Pani rodzinie.


Szanowna Pani, rozumiem Pani niepokój, zwłaszcza że w sytuacji jest małe dziecko. Na odległość nie da się jednoznacznie ocenić, czy syn lub synowa zażywają narkotyki, warto jednak reagować na konkretne sygnały: zaniedbanie dziecka, agresję, brak opieki, niepokojące zachowania czy zagrożenie bezpieczeństwa. Proszę próbować rozmawiać z synem spokojnie, bez oskarżeń, raczej w formie: „martwię się o Ciebie i chciałabym pomóc”. Można zaproponować konsultację w poradni leczenia uzależnień. Jeśli pojawi się realne podejrzenie, że wnuczka jest zaniedbywana lub zagrożona, należy skontaktować się z ośrodkiem pomocy społecznej, sądem rodzinnym lub w nagłej sytuacji z numerem 112.

mgr Tomasz Wachowiak

mgr Tomasz Wachowiak

psychoterapeuta

Bydgoszcz

Umów wizytę

Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.