Mój problem polega na tym, że od 4 miesięcy jestem już 4-ty raz przeziębiona. Kiedyś chorowałam max
4
odpowiedzi
Mój problem polega na tym, że od 4 miesięcy jestem już 4-ty raz przeziębiona. Kiedyś chorowałam max 2 razy/rok. Ponadto jestem cały czas zestresowana, rozdrażniona, nie mogę spać. Powodem jest głównie znienawidzona praca. Pracuje w telekomie. I warunki i atmosfera się znacznie pogorszyły. Poza tym mam ogromną presję zmiany i cały wolny czas poświęcam na kursy, szkolenia i pracę dodatkową, w domu, do późnych godzin. Ponadto jestem DDA. Moja mama cały czas pije. Martwię się i myślę o tym. Inna sprawa - remont, który trwa już rok i końca nie widać, mieszkamy z chłopakiem u teściów. Pragnę zmiany w życiu i ciągła presja, nerwy, chęć zmian powoduje u mnie to wszystko. Pragnę się zwolnić, ale nie mam jeszcze wystarczającej ilości zleceń, by z tego żyć. L4 niby wchodzi w grę, ale wystawiam też faktury…
Nie daje już rady.
Nie daje już rady.
Pani organizm krzyczy "Ratunku" i informuje, że jeśli nie podejmie Pani zmiany w najbliższym czasie to on "zrobi to za Panią" chorując. Tak po krótce interpretować można Pani spadek odporności i myślę, że zdaje sobie Pani z tego sprawę.
Niestety bywa, że trzeba podjąć ryzyko, postawić wszystko na jedną kartę i zakończyć pracę tu i teraz - bez pełnego zabezpieczenia i gwarancji nowej pracy. Swoiste ryzyko niesie za sobą możliwość porażki, ale i sukcesu. To kwestia wiary we własne możliwości. Póki jesteśmy w iluzorycznej strefie komfortu - sprawy układają się wolniej i jedynie względnie bezpieczniej, jak Pani sama widzi - wcale nie jest różowo.
Jeśli Pani nie zadba o swój spokój w głowie i sercu - Pani ciało będzie krzyczało coraz głośniej. Czasem radykalne rozwiązanie przynosi zmianę na dobre. Proszę się zastanowić co Pani straci ryzykując.
Życzę powodzenia i wsłuchania się w siebie jeszcze mocniej. Pozdrawiam ciepło.
Niestety bywa, że trzeba podjąć ryzyko, postawić wszystko na jedną kartę i zakończyć pracę tu i teraz - bez pełnego zabezpieczenia i gwarancji nowej pracy. Swoiste ryzyko niesie za sobą możliwość porażki, ale i sukcesu. To kwestia wiary we własne możliwości. Póki jesteśmy w iluzorycznej strefie komfortu - sprawy układają się wolniej i jedynie względnie bezpieczniej, jak Pani sama widzi - wcale nie jest różowo.
Jeśli Pani nie zadba o swój spokój w głowie i sercu - Pani ciało będzie krzyczało coraz głośniej. Czasem radykalne rozwiązanie przynosi zmianę na dobre. Proszę się zastanowić co Pani straci ryzykując.
Życzę powodzenia i wsłuchania się w siebie jeszcze mocniej. Pozdrawiam ciepło.
Dzień dobry,
Rozumiem, że jest Pani przeciążona i potrzebuje odpoczynku. Organizm nie jest w stanie radzić sobie z tak duża ilością bodźców stresowych. Czy mieszkanie z teściami stanowi dla Pani dyskomfort?
Dostrzegam, że ma Pani dużą potrzebę kontrolowania sytuacji i zabezpieczenia sie na wypadek czynników losowych. Nie jestesmy w stanie przewidzieć przyszłości, dlatego czasami warto spróbować zaryzykować. Szczególnie, że słyszę, że obecną praca nie jest dla Pani satysfakcjonująca. Polecam wykonać bilans zysków i strat pod kątem zmiany pracy, a następnie omówić z psychologiem.
Rozumiem, że jest Pani przeciążona i potrzebuje odpoczynku. Organizm nie jest w stanie radzić sobie z tak duża ilością bodźców stresowych. Czy mieszkanie z teściami stanowi dla Pani dyskomfort?
Dostrzegam, że ma Pani dużą potrzebę kontrolowania sytuacji i zabezpieczenia sie na wypadek czynników losowych. Nie jestesmy w stanie przewidzieć przyszłości, dlatego czasami warto spróbować zaryzykować. Szczególnie, że słyszę, że obecną praca nie jest dla Pani satysfakcjonująca. Polecam wykonać bilans zysków i strat pod kątem zmiany pracy, a następnie omówić z psychologiem.
To, co Pani opisuje, wskazuje na bardzo trudną sytuację życiową pełną stresu i ciągłych napięć. Przewlekły stres może mieć ogromny wpływ na zdrowie fizyczne, co objawia się m.in. częstszymi przeziębieniami, jak Pani wspomniała. Ponadto, stres i brak odpoczynku mogą prowadzić do problemów ze snem i ogólnego zmęczenia.
Pierwszym krokiem w kierunku poprawy sytuacji mogłoby być wprowadzenie większej równowagi między pracą a odpoczynkiem. Ważne jest, aby znaleźć chwilę czasu każdego dnia na relaks i odstresowanie, nawet jeśli są to krótkie momenty. Techniki relaksacyjne, takie jak medytacja, ćwiczenia oddechowe czy lekka aktywność fizyczna, mogą pomóc złagodzić niektóre z objawów stresu.
Rozważenie skorzystania z urlopu zdrowotnego (L4) mógłby być również rozwiązaniem, aby dać sobie czas na regenerację i przemyślenie kolejnych kroków. To również czas, kiedy można by skupić się na swoim zdrowiu psychicznym i fizycznym bez dodatkowego ciśnienia codziennych obowiązków zawodowych.
Ponieważ wspomniała Pani o trudnej sytuacji rodzinnej związaną z problemami alkoholowymi mamy, mogłoby być pomocne znalezienie wsparcia w grupach dla osób dorosłych dzieci alkoholików (DDA). Udział w spotkaniach grup wsparcia lub terapia skoncentrowana na problemach DDA może dostarczyć narzędzi do radzenia sobie z trudnościami wynikającymi z tej sytuacji.
Jeśli chodzi o Pani pragnienie zmiany pracy, warto rozważyć poradę zawodową lub coaching, który mógłby pomóc ustalić realne kroki do osiągnięcia niezależności finansowej i zawodowej. W międzyczasie, może warto ustalić bardziej elastyczne ramy pracy dodatkowej, tak by nie zaburzała ona Pani równowagi życiowej w tak dużym stopniu.
Proszę pamiętać, że każdy krok, nawet najmniejszy, w kierunku dbania o swoje zdrowie i samopoczucie, jest ważny. To normalne, że czuje się Pani przytłoczona obecną sytuacją, ale proszę pamiętać, że poszukiwanie pomocy i dbanie o siebie to również znak siły.
Pierwszym krokiem w kierunku poprawy sytuacji mogłoby być wprowadzenie większej równowagi między pracą a odpoczynkiem. Ważne jest, aby znaleźć chwilę czasu każdego dnia na relaks i odstresowanie, nawet jeśli są to krótkie momenty. Techniki relaksacyjne, takie jak medytacja, ćwiczenia oddechowe czy lekka aktywność fizyczna, mogą pomóc złagodzić niektóre z objawów stresu.
Rozważenie skorzystania z urlopu zdrowotnego (L4) mógłby być również rozwiązaniem, aby dać sobie czas na regenerację i przemyślenie kolejnych kroków. To również czas, kiedy można by skupić się na swoim zdrowiu psychicznym i fizycznym bez dodatkowego ciśnienia codziennych obowiązków zawodowych.
Ponieważ wspomniała Pani o trudnej sytuacji rodzinnej związaną z problemami alkoholowymi mamy, mogłoby być pomocne znalezienie wsparcia w grupach dla osób dorosłych dzieci alkoholików (DDA). Udział w spotkaniach grup wsparcia lub terapia skoncentrowana na problemach DDA może dostarczyć narzędzi do radzenia sobie z trudnościami wynikającymi z tej sytuacji.
Jeśli chodzi o Pani pragnienie zmiany pracy, warto rozważyć poradę zawodową lub coaching, który mógłby pomóc ustalić realne kroki do osiągnięcia niezależności finansowej i zawodowej. W międzyczasie, może warto ustalić bardziej elastyczne ramy pracy dodatkowej, tak by nie zaburzała ona Pani równowagi życiowej w tak dużym stopniu.
Proszę pamiętać, że każdy krok, nawet najmniejszy, w kierunku dbania o swoje zdrowie i samopoczucie, jest ważny. To normalne, że czuje się Pani przytłoczona obecną sytuacją, ale proszę pamiętać, że poszukiwanie pomocy i dbanie o siebie to również znak siły.
Z opisu widzę, że jesteś w ogromnym przeciążeniu, znienawidzona praca i pogorszone warunki, presja szybkiej zmiany, kursy i dodatkowa praca do późna, sytuacja z mamą oraz brak własnej przestrzeni przez remont i mieszkanie u teściów. Organizm zaczyna to „pokazywać” w ciele: częste przeziębienia, rozdrażnienie i bezsenność często pojawiają się wtedy, gdy stres i brak regeneracji trwają zbyt długo. Jest to sygnał, że nie masz tyle wypoczynku, ile potrzebujesz, aby utrzymać kurs, który obrałaś.
Jednocześnie rozumiem, że jesteś bardzo zajęta i nie możesz teraz zrobić nagłych, rewolucyjnych zmian. Są jednak mniejsze kroki, które możesz wprowadzić od razu, żeby odzyskać trochę sił. Możesz ustalić jedną granicę czasową, np. przez najbliższy tydzień kończąc pracę/kursy o stałej godzinie. Warto też zadbać o sen w wersji nawet minimalnej, ale stałej. Może to być 30 minut przed snem bez pracy i ekranów (idealnie byłoby 60, ale nawet mniejszy krok ma znaczenie), do tego ciepły prysznic i krótka technika wyciszająca, np. spokojny oddech 4–6 przez 3 minuty. Jeżeli jest to też możliwe, bardzo korzystny jest codzienny spacer przez choćby 10–15 minut. To realnie obniża napięcie i wspiera odporność. Jeśli potrzebujesz odciążenia głowy z gonitwy myśli, możesz zapisywać w notatniku „co mnie dziś martwi” oraz „jaki jeden mały krok mogę zrobić jutro” i lub wyznaczać krótką porę dnia na zamartwianie się, przykładowo: "codziennie o godzinie 21 będę rozważać moje zmartwienia, przez resztę dnia nie będę ich rozgrzebywać". Takie rytuały często pomaga przerwać kręcenie się myśli w nocy.
Chcę też odnieść się do L4: słyszę, że jesteś rozdarta, bo z jednej strony już nie dajesz rady, a z drugiej wystawiasz faktury i boisz się konsekwencji. To zrozumiałe. Jeśli lekarz uzna, że odpoczynek jest potrzebny, warto to rozważyć.
Najważniejsze: nie zostawaj z tym sama. Jeśli czujesz, że problemy Cię przytłaczają, rozważ pierwszy krok w stronę konsultacji, grupy wsparcia, czy też rozmowy z kimś bliskim i zaufanym. Wsparcie osób, których doświadczenia są podobne, mogą być bardzo wspierające i dające nadzieję.
Jednocześnie rozumiem, że jesteś bardzo zajęta i nie możesz teraz zrobić nagłych, rewolucyjnych zmian. Są jednak mniejsze kroki, które możesz wprowadzić od razu, żeby odzyskać trochę sił. Możesz ustalić jedną granicę czasową, np. przez najbliższy tydzień kończąc pracę/kursy o stałej godzinie. Warto też zadbać o sen w wersji nawet minimalnej, ale stałej. Może to być 30 minut przed snem bez pracy i ekranów (idealnie byłoby 60, ale nawet mniejszy krok ma znaczenie), do tego ciepły prysznic i krótka technika wyciszająca, np. spokojny oddech 4–6 przez 3 minuty. Jeżeli jest to też możliwe, bardzo korzystny jest codzienny spacer przez choćby 10–15 minut. To realnie obniża napięcie i wspiera odporność. Jeśli potrzebujesz odciążenia głowy z gonitwy myśli, możesz zapisywać w notatniku „co mnie dziś martwi” oraz „jaki jeden mały krok mogę zrobić jutro” i lub wyznaczać krótką porę dnia na zamartwianie się, przykładowo: "codziennie o godzinie 21 będę rozważać moje zmartwienia, przez resztę dnia nie będę ich rozgrzebywać". Takie rytuały często pomaga przerwać kręcenie się myśli w nocy.
Chcę też odnieść się do L4: słyszę, że jesteś rozdarta, bo z jednej strony już nie dajesz rady, a z drugiej wystawiasz faktury i boisz się konsekwencji. To zrozumiałe. Jeśli lekarz uzna, że odpoczynek jest potrzebny, warto to rozważyć.
Najważniejsze: nie zostawaj z tym sama. Jeśli czujesz, że problemy Cię przytłaczają, rozważ pierwszy krok w stronę konsultacji, grupy wsparcia, czy też rozmowy z kimś bliskim i zaufanym. Wsparcie osób, których doświadczenia są podobne, mogą być bardzo wspierające i dające nadzieję.
Podobne pytania
- Od okołu 2 dni czuję straszny stres i mam przyspieszoną pracę serca, bez powodu. Czuje jakby ktoś mi zadawał obok pytania lub za mnie odpowiadal i decydował a nikogo nie ma. Przykładem jest to że za każdym razem jak powiem swojej dziewczynie że ją kocham i oczywiście czuje w głębi serca że ją kocham…
- Witam. Mam żylaki powrózka nasiennego czy mogę używać/nosić klatkę na penisa - tzw. pas cnoty?
- Witam. Używałam tabletek aidee, teraz mam zmienione na plastry evra. Od jakiegoś czasu zauważyłam że moja otoczka brodawkowa robi się wypukła, moja pierś robi się jak stożek (wygląda to bardzo nieestetycznie), sutek bez zmian, wyglada tak samo jak wcześniej. Czym może być spowodowana taka straszna zmiana…
- Moraxella catarrhalis u mojego dziecka wykryto ta bakterie w nosie moje pytanie jak ja leczyć ponieważ cały czas ma obrzekniete gardło i przewlekłe zapalenie zatok
- Dzień dobry, Proszę o interpretację wyników usg gruczołu tarczycowego mojej Mamy rocznik 1973- nigdy nie miała problemów z tarczycą, tsh zawsze w normie, nie wyczuwa żadnych guzków. Usg zrobione ponieważ na rezonansie magnetycznym kręgosłupa zauważono jakieś guzki. Proszę o informację zwrotną, czy…
- Witam, prawie od 2 lat potykam się z guzem przysadki mózgowej. Przyjmowałam do niedawna lek NORPROLAC 4 tabletki dziennie. Miesiąc temu miałam badania na prolaktyne wynik wynosił 89 przez miesiąc luty brałam lek DOSTINEX 3 tabletki tygodniowo. Zrobiłam ponowne badanie na koniec miesiąca wynik wynosił…
- Witam, przychodzę z pytaniem gdyż jeszcze nie znalazłem kompletnej informacji na temat czy w wieku 14 lat, jest normalna choroba "stulejka"? Napotykam się z problemem kiedy to podczas normalnego dnia o normalnej porze napletek schodzi poza żołądź, a podczas wzwodu nie mogę odciągnąć napletka i powoduje…
- Dwa tygodnie temu przeszłam zabieg TURBT. Dostałam antybiotyk oraz leki przeciwkrwotoczne ze względu na krwiomocz oraz zakażenie pęcherza moczowego. Do dnia dzisiejszego mam bóle podbrzusza i lekki krwiomocz ten krwiomocz zazwyczaj co drugi dzień. Co powinnam w tej sytuacji zrobić?
- Witam Zgłosiłam.sie do ortopedy z dużym bólem e obrębie stawów. Często miewałam bardzo mocne bóle stawów tzn nadgarstków, kostek i kolan do tego występują także gorączki. W badaniach krwi wyszlo podwyższone OB 3 razy przekroczona norma oraz crp wyższe. Natomiast w RTG nadgarstkow : Drobna wysepka zagęszczenia…
- Od 1,5 roku okresowo ucisk w tarczycy, badania hormonów w normie, z przeciwciał podwyższone aTPO (16), delikatnie podwyższone limfoc. i monoc, USG - t. niejednorodna. Czy mogę to jakoś powstrzymać? Czytałem artykuły naukowe o suplementacji selenu i kurkuminy? Pytanie jak to robić poprawnie? Może…
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Masz podobny problem? Ci specjaliści mogą Ci pomóc:
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.