Mój mąż się znęcał na demna psychicznie, wyzywa mnie od najgorszych idiotek, debilek bezmuzgow zer i
4
odpowiedzi
Mój mąż się znęcał na demna psychicznie, wyzywa mnie od najgorszych idiotek, debilek bezmuzgow zer itp( gorszych nie zacytyje).Robi to w momencie jak zrobię coś co jemu się nie podoba:
np. Otworzyłam kiedyś okno, leżała pod przykryciem, była to okres zimowy, ale nie było mrozu. Zaczął mnie wyzywać, że jestem idiotka, bezmuzgiem itp.
Np.Wczoraj i wypomniał i wyzywal od złodziei, że on więcej pieniędzy dał w nasze wesela. Był moment po ślubie, że rostaliśmy się i podzieliliśmy kasę z wesela na pół. Wypomina mnie że jestem złodziejem, że go okradlam, bo on więcej pieniędzy włożyła i ciężko na nie pracował, jak raz go okradła to znowu to zrobię.
Był też taka sytuacja, że po kłótni kazał mi wypie...... z mieszkania, które wynajmujemy, bo on za to wszystko płaci, ja pracuje i mamy wspolne konto.
Było jeszcze gorszych sytuacji o których wstyd pisać
Nie mam już do tego wszystkiego siły, jak zapraoponowalam mu rozwiązanie terapii dla par to powiedział, że ja jestem nienormalne, ja nadaje się do leczenia. On nie bedzie opowiadam, że mu się w małżeństwie nie układa, to wszystko moja wina. Potrafi stac na demna i wyzywać, krzyczeć i powtarzac najgorsze o mnie. Ja nie mam sily do tego i zaczynam płakać, a on jeszcze bardziej sie nakreca. Już nie mam do tego siły, spadło mi poczucie własnej wartości, czuje się nikim, mam najgorsze myśli. Nie mam sie do kat wyprowadzić, nie mam rodziców, na wynajem mnie nie stać. Pracuję, ale nie jestem wstanie zarobić, żeby wynająć samodzielnie mieszkanie, utrzymać się. Wstyd się przyznać, ale ta sytuacja trwa od 3 lat. Są też dobre chwile, ale to wszystko przyslania te jego ataki poniżania. Jestem młoda osoba mam 26lat. Proszę o pomoc i porad co mam robić. Może to faktycznie moja wina i co że mną jest nie tak.
np. Otworzyłam kiedyś okno, leżała pod przykryciem, była to okres zimowy, ale nie było mrozu. Zaczął mnie wyzywać, że jestem idiotka, bezmuzgiem itp.
Np.Wczoraj i wypomniał i wyzywal od złodziei, że on więcej pieniędzy dał w nasze wesela. Był moment po ślubie, że rostaliśmy się i podzieliliśmy kasę z wesela na pół. Wypomina mnie że jestem złodziejem, że go okradlam, bo on więcej pieniędzy włożyła i ciężko na nie pracował, jak raz go okradła to znowu to zrobię.
Był też taka sytuacja, że po kłótni kazał mi wypie...... z mieszkania, które wynajmujemy, bo on za to wszystko płaci, ja pracuje i mamy wspolne konto.
Było jeszcze gorszych sytuacji o których wstyd pisać
Nie mam już do tego wszystkiego siły, jak zapraoponowalam mu rozwiązanie terapii dla par to powiedział, że ja jestem nienormalne, ja nadaje się do leczenia. On nie bedzie opowiadam, że mu się w małżeństwie nie układa, to wszystko moja wina. Potrafi stac na demna i wyzywać, krzyczeć i powtarzac najgorsze o mnie. Ja nie mam sily do tego i zaczynam płakać, a on jeszcze bardziej sie nakreca. Już nie mam do tego siły, spadło mi poczucie własnej wartości, czuje się nikim, mam najgorsze myśli. Nie mam sie do kat wyprowadzić, nie mam rodziców, na wynajem mnie nie stać. Pracuję, ale nie jestem wstanie zarobić, żeby wynająć samodzielnie mieszkanie, utrzymać się. Wstyd się przyznać, ale ta sytuacja trwa od 3 lat. Są też dobre chwile, ale to wszystko przyslania te jego ataki poniżania. Jestem młoda osoba mam 26lat. Proszę o pomoc i porad co mam robić. Może to faktycznie moja wina i co że mną jest nie tak.
Szanowna Pani,
z opisu, który został przedstawiony wynika,że jest Pani osobą regularnie doświadczającą przemocy ze strony męża.
Zalecałabym aby zaopiekowała się Pani sobą i skontaktowała z najbliższym Ośrodkiem/Centrum/punktem Interwencji Kryzysowej, gdzie będzie Pani mogła skorzystać ze wsparcia psychologa. W tego typu miejscach wsparcie jest bezpłatne i nie obowiązuje rejonizacja.
Życzę pomyślności.
z opisu, który został przedstawiony wynika,że jest Pani osobą regularnie doświadczającą przemocy ze strony męża.
Zalecałabym aby zaopiekowała się Pani sobą i skontaktowała z najbliższym Ośrodkiem/Centrum/punktem Interwencji Kryzysowej, gdzie będzie Pani mogła skorzystać ze wsparcia psychologa. W tego typu miejscach wsparcie jest bezpłatne i nie obowiązuje rejonizacja.
Życzę pomyślności.
Droga Pani proszę poszukać dla siebie terapii dla osób doświadczających przemocy. Miłość i związek na tym nie polega. Może Pani korzystać z terapii grupowej lub indywidualnej, to pomoże wyrwać się z patologicznej i bolesnej sytuacji. Pozdrawiam
Przykro mi, że musisz przejść przez taki trudny okres. Najważniejsze to zrozumieć, że przemoc psychiczna w żadnym stopniu nie jest twoją winą. Nikt nie zasługuje na traktowanie w taki sposób. Oto kilka kroków, które mogą pomóc w tej trudnej sytuacji:
1. **Szukaj pomocy wsparcia:** Znajdź wsparcie u przyjaciół, rodziny lub organizacji świadczących pomoc ofiarom przemocy domowej. Możesz również skorzystać z telefonicznych linii wsparcia, gdzie doświadczeni doradcy służą pomocą.
2. **Rozważ terapię:** Warto skonsultować się z terapeutą indywidualnym, który pomoże ci zrozumieć sytuację, pracować nad swoim poczuciem własnej wartości i zbudować strategie radzenia sobie.
3. **Prawo i ochrona:** Pamiętaj, że przemoc domowa jest przestępstwem. Skonsultuj się z prawnikiem, aby dowiedzieć się o dostępnych opcjach i ochronie prawnej.
4. **Zaplanuj bezpieczne miejsce:** Jeśli jest to możliwe, rozważ utworzenie planu bezpieczeństwa, w tym ewentualnego schronienia się w miejscu, gdzie będziesz bezpieczna.
5. **Kontakt z organizacjami:** Skontaktuj się z lokalnymi organizacjami pomocy ofiarom przemocy domowej. Mogą one dostarczyć wsparcie prawnicze, kryzysowe schronienie lub porady.
6. **Przewidywanie reakcji:** Oczekiwanie, że to ty potrzebujesz leczenia, jest często strategią sprawców przemocy domowej. Nie zgadzaj się z tym bezkrytycznie. To, co się dzieje, to przemoc, i nie jesteś za to odpowiedzialna.
Nie wahaj się szukać pomocy. Jeśli czujesz, że jesteś w bezpośrednim niebezpieczeństwie, natychmiast skontaktuj się z policją. Przemoc psychiczna może pozostawiać trwałe szkody, a ważne jest, abyś znalazła wsparcie i uciekła z tej toksycznej sytuacji.
1. **Szukaj pomocy wsparcia:** Znajdź wsparcie u przyjaciół, rodziny lub organizacji świadczących pomoc ofiarom przemocy domowej. Możesz również skorzystać z telefonicznych linii wsparcia, gdzie doświadczeni doradcy służą pomocą.
2. **Rozważ terapię:** Warto skonsultować się z terapeutą indywidualnym, który pomoże ci zrozumieć sytuację, pracować nad swoim poczuciem własnej wartości i zbudować strategie radzenia sobie.
3. **Prawo i ochrona:** Pamiętaj, że przemoc domowa jest przestępstwem. Skonsultuj się z prawnikiem, aby dowiedzieć się o dostępnych opcjach i ochronie prawnej.
4. **Zaplanuj bezpieczne miejsce:** Jeśli jest to możliwe, rozważ utworzenie planu bezpieczeństwa, w tym ewentualnego schronienia się w miejscu, gdzie będziesz bezpieczna.
5. **Kontakt z organizacjami:** Skontaktuj się z lokalnymi organizacjami pomocy ofiarom przemocy domowej. Mogą one dostarczyć wsparcie prawnicze, kryzysowe schronienie lub porady.
6. **Przewidywanie reakcji:** Oczekiwanie, że to ty potrzebujesz leczenia, jest często strategią sprawców przemocy domowej. Nie zgadzaj się z tym bezkrytycznie. To, co się dzieje, to przemoc, i nie jesteś za to odpowiedzialna.
Nie wahaj się szukać pomocy. Jeśli czujesz, że jesteś w bezpośrednim niebezpieczeństwie, natychmiast skontaktuj się z policją. Przemoc psychiczna może pozostawiać trwałe szkody, a ważne jest, abyś znalazła wsparcie i uciekła z tej toksycznej sytuacji.
To, co Pani opisuje, jest przemocą psychiczną. Obrażanie, krzyki, wyzwiska, groźby czy poniżanie to formy przemocy, które mogą prowadzić do poważnych skutków emocjonalnych. W takiej sytuacji nie ma Pani żadnej winy – odpowiedzialność za te zachowania ponosi osoba, która je stosuje.
Warto poszukać wsparcia w miejscach, które pomagają osobom doświadczającym przemocy – na przykład w Ośrodku Interwencji Kryzysowej, Ośrodku Pomocy Społecznej lub pod numerem Niebieskiej Linii: (czynny całą dobę, bezpłatnie). Można tam otrzymać pomoc prawną, psychologiczną i informacje o bezpiecznych rozwiązaniach.
Proszę pamiętać – przemoc nigdy nie jest usprawiedliwiona, a szukanie pomocy to pierwszy krok do odzyskania poczucia bezpieczeństwa i spokoju.
Warto poszukać wsparcia w miejscach, które pomagają osobom doświadczającym przemocy – na przykład w Ośrodku Interwencji Kryzysowej, Ośrodku Pomocy Społecznej lub pod numerem Niebieskiej Linii: (czynny całą dobę, bezpłatnie). Można tam otrzymać pomoc prawną, psychologiczną i informacje o bezpiecznych rozwiązaniach.
Proszę pamiętać – przemoc nigdy nie jest usprawiedliwiona, a szukanie pomocy to pierwszy krok do odzyskania poczucia bezpieczeństwa i spokoju.
Podobne pytania
- Czeka mnie operacja guza ślinianki przyusznej. Przeczytałam gdzieś, że do operacji wymaga się wyjęcia mostków, protez. Posiadam mostek ceramiczny stały od 8 lat, którego nie można zdjąć w sposób samodzielny. Czy muszę przed operacją usuwać ten mostek? Chodzi podobno o jakieś przewodnictwo metali, ale…
- Ja z takim zapytaniem nie mam biegunki w czasie 20 30 minut boli mnie caly czas brzuch niewiem co mam robic pije caly czas gorzka herbate od czasu do czasu zakreci mnie w brzuchu i wtedy musze sie isc opróżnic prosze o pomoc
- Noszę ruchomy aparat od 3 miesięcy , mam problem z wystającym kłem i schowana dwójką , wydaje mi się ,że jest lekka poprawa , mam 21 lat i zastanawia mnie jak długo muszę nosić taki aparat aby efekty były już w 100% ? i czy ruchomy aparat w moim przypadku da efekt czy jest tylko chwilowy ?
- Mam okropny problem z zasypianiem, nie jest to problem, który pojawił się nagle, mecze się z tym od dziecka, dziś mam 30 lat i jestem mama 8 miesięcznego dziecka, więc potrzebuje dużo snu żeby móc być w dobrej formie d la córki. Zawsze kiedy planuje spać 7 godzin muszę położyć się już po 21, zaśnięcie…
- Ile dni przed planowanym okresem udać się do lekarza ginekologa w sprawie rozpoczęcia antykoncepcji?
- Mam pewien problem. Dolega mi silny ból z tyłu głowy, w części potylicznej. Zauważyłam, że od jakiegoś czasu mam problem z koncentracją, pamięcią, składanym wypowiedzeniem się. Również bardzo często cierpną mi ręce oraz nogi, a w lewej nodze mam mniejsze czucie. Proszę o pomoc
- W przeciagu trzech lat stracilam trzy bliskie osoby.Dziecinstwo mialam trudne.Relacje z rodzicami tez nie najlepsze.Jako nastolatka prubowalam sie zabic i bylam leczona w tej kwesti ale te proby samobujcze byly przez toksyczna rodzine.Nie umialam sobie w inny sposob poradzic. Dzis jakos przez to wszystko…
- Mam 18 lat. Borykam się z problemami psychicznymi od dwóch lat, nie raz mam myśli samobójcze. Każdego dnia czuję, że już mój czas, myślę ciągle o śmieci i o tym czy jest coś po, życie jest ciągle bezsensowne, bez żadnej radości.. ciemna strefa w głowie.. Nie mogę normalnie funkcjonować, pracować.. Mama…
- Proszę o interpretacje wyniku TK: Zwraca uwagę zwężenie (do ok. 4-5 w wym. ap) lewej żyły nerkowej na odcinku przebiegającym pomiędzy tętnicą krezkową górną a aortą ; w kierunku bliżej wnęki lewej nerki zyła szer. 14mm. Kąt odejścia t. krezkowej górnej od aorty wynosi ok. 26 stopni (Norma : 38-65 stopni).…
- Miałam wykonywany zabieg preparatem Algeness 2,5% w dolinie łez i żeby zminimalizować zmarszki i cienie w okolicy oczu. Po pierwszym podaniu kaniulą preparat świetnie się ułożył i nie było nawet siniaków czy śladów po zabiegu. Po drugim, ogromne siniaki, ból i od początku widziałam zgrubienia. Czekałam…
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Masz podobny problem? Ci specjaliści mogą Ci pomóc:
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.