Mieszkam z wściekłym ojcem, jestem powyżej wieku 18 lat ale nie mogę się wyprowadzić. Potrafi stać s

3 odpowiedzi
Mieszkam z wściekłym ojcem, jestem powyżej wieku 18 lat ale nie mogę się wyprowadzić. Potrafi stać się agresywny bo stwierdzi że ktoś mu kłamię albo po prostu jest zły
Trzaska szafkami, wyzywa mnie, moją mamę i siostrę, raz na rok jakoś stanie się fizycznie agresywny i jedną z nas pobije, zależnie od tego która z nas go wkurzyła. Jest po prostu obrzydliwy, obrzydza mnie, nie wiem jak sobie z tym czasem radzić, bo z jednej strony ten człowiek zapewnił mi wiele, opłaci moją edukacje wyższą, z drugiej to mój tata.

Nie mam osoby w moim życiu z którą bym mogła pogadać o tym, boje się tego co ludzie powiedzą oraz czy ktoś kiedyś nie wezwie policji albo wykorzysta tych informacji przeciwko mnie. Nie wiem co już robić, miałam chęci ucieczki, no i oczywiście gorszych rzeczy kiedy sytuacja stawała się nie do zniesienia. Ale nie mogę zostawić mojej mamy i siostry samych.

Na codzień niby jest okej, ale mimo wszystko wystarczy jeden zły dzień w pracy aby kolejny tydzień był nie do zniesienia.
mgr Monika Woźniak
Seksuolog, Psychotraumatolog, Psycholog
Warszawa
Najlepiej byłoby skorzystać z pomocy profesjonalisty. Psycholog, psychoterapeuta w takim przypadku będzie najlepszą osobą z którą można porozmawiać o wszystkich problemach. Terapeuta nie ocenia i jest zobowiązany do zachowania tajemnicy.

Uzyskaj odpowiedzi dzięki konsultacji online

Jeśli potrzebujesz specjalistycznej porady, umów konsultację online. Otrzymasz wszystkie odpowiedzi bez wychodzenia z domu.

Pokaż specjalistów Jak to działa?
mgr Olimpia Sobieska
Psycholog, Psychotraumatolog, Psychoterapeuta
Dąbrowa Górnicza
Bardzo mi przykro, że przez to przechodzisz. Żyjesz w domu, w którym dochodzi do przemocy: wyzwiska, zastraszanie, trzaskanie szafkami i okazjonalna agresja fizyczna. Jest to bardzo obciążające i nic dziwnego, że czujesz strach, obrzydzenie i bezsilność (twoje reakcje są całkowicie normalne).

To, że ojciec finansuje Twoją edukację, nie usprawiedliwia jego zachowania - a to, że boisz się mówić o tym innym, jest zrozumiałe. Wiele osób w podobnych sytuacjach czuje to samo.
Najważniejsze jest Twoje bezpieczeństwo i zdrowie psychiczne.
Jeśli pojawiają się myśli o ucieczce czy „gorszych rzeczach”, to znak, że potrzebujesz wsparcia np. rozmowy z kimś zaufanym albo specjalistą. Nie oznacza to od razu żadnych działań przeciwko Twojemu ojcu, tylko daje Ci przestrzeń, żeby nie dźwigać tego samej.
mgr Emiko Okamoto-Łęcka
Psycholog, Psychotraumatolog
Warszawa
Zachowania Pani ojca są formą przemocy psychicznej i fizycznej, niezależnie od tego, że na co dzień bywa spokojnie lub że zapewnia rodzinie wsparcie materialne. Przemoc nie przestaje być przemocą tylko dlatego, że przeplata się z momentami pozornej normalności.
Nie ponosi Pani odpowiedzialności za zachowanie ojca ani za jego wybuchy agresji. Nie jest też Pani zobowiązana do „wyrównywania rachunków” za zapewnione wsparcie kosztem własnego bezpieczeństwa psychicznego. Jednocześnie zrozumiałe jest, że myśl o odejściu budzi lęk - zarówno z powodu zależności finansowej, jak i obawy o mamę i siostrę. To naturalne, że w takiej sytuacji pojawia się poczucie uwięzienia.
Bardzo ważnym krokiem byłoby uzyskanie dla siebie bezpiecznego, poufnego wsparcia. Rozmowa z psychologiem, terapeutą lub skorzystanie z anonimowych form pomocy nie oznacza automatycznego zgłaszania sprawy na policję ani podejmowania działań bez Pani zgody. Celem takiego kontaktu jest przede wszystkim danie Pani przestrzeni do mówienia, pomoc w uporządkowaniu emocji oraz stopniowe budowanie sposobów ochrony siebie, zarówno psychicznej, jak i praktycznej, w sytuacjach zagrożenia.
Warto również podkreślić, że chęć ochrony mamy i siostry świadczy o Pani wrażliwości i odpowiedzialności, jednak nie może oznaczać całkowitego pomijania własnych granic i potrzeb. Nie musi Pani podejmować gwałtownych decyzji ani być z tym sama. Najważniejsze na tym etapie jest, aby ktoś profesjonalny mógł Panią wysłuchać, pomóc nazwać to, czego Pani doświadcza, i wspólnie z Panią zastanowić się nad dalszymi krokami, w takim tempie, które będzie dla Pani bezpieczne.

Z wyrazami szacunku,
Emiko Okamoto-Łęcka,
Psycholog-Psychotraumatolog.

Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie

  • Twoje pytanie zostanie opublikowane anonimowo.
  • Pamiętaj, by zadać jedno konkretne pytanie, opisując problem zwięźle.
  • Pytanie trafi do specjalistów korzystających z serwisu, nie do konkretnego lekarza.
  • Pamiętaj, że zadanie pytania nie zastąpi konsultacji z lekarzem czy specjalistą.
  • Miejsce to nie służy do uzyskania diagnozy czy potwierdzenia tej już wystawionej przez lekarza. W tym celu umów się na wizytę do lekarza.
  • Z troski o Wasze zdrowie nie publikujemy informacji o dawkowaniu leków.

Ta wartość jest za krótka. Powinna mieć __LIMIT__ lub więcej znaków.


Wybierz specjalizację lekarza, do którego chcesz skierować pytanie
Użyjemy go tylko do powiadomienia Cię o odpowiedzi lekarza. Nie będzie widoczny publicznie.
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.