Mialam intensywny kontakt z moim liderem z pracy było naprawdę fajnie. Pewnego dnia inny kolega zauw
Mialam intensywny kontakt z moim liderem z pracy było naprawdę fajnie. Pewnego dnia inny kolega zauwazył, że dosc dlugo patrzy na mnie podczas pracy, zauważył ze spodobalam mu sie- raczej jeden mezczyzna drugiego mezczyzne szybko rozgryzie o co chodzi. Chodziliśmy na imprezy firmowe byly buziaki w policzek I w szyję, mocne przytulanie w tańcu I ogólnie przytulanie. Aż na jednej z imprez zapytał sie mnie: "Czego Ty ode mnie chcesz, czego Ty ode mnie oczekujesz, Czy Ty chcesz seksu "? Ja odpowiedziałam ze nie chcę i po tym nastała cisza, dystans I kontakt bardziej służbowy. DLACZEGO, ja mu nic nie zrobiłam dla mnie ta bezpośrednia wiadomość mega mnie zaskoczyła. Mam wrażenie ze unika rozmowy boi sie ale czego? Czy mam próbować z nim porozmawiać bo ta sytuacja trwa prawie 3 miesiące.
5 odpowiedzi
Opisuje Pani sytuację, w której relacja ze współpracownikiem miała elementy bliskości (kontakt fizyczny, wspólne wyjścia), a następnie została nagle ograniczona po bardzo bezpośrednim pytaniu z jego strony. Taka zmiana zachowania często pojawia się wtedy, gdy jedna ze stron próbuje doprecyzować charakter relacji. W momencie, kiedy odpowiedź nie potwierdza jej oczekiwań, może pojawić się wycofanie i próba uporządkowania kontaktu do bardziej formalnego poziomu. Dystans, który się pojawił, nie oznacza, że zrobiła Pani coś niewłaściwego. Może to być sposób poradzenia sobie z niezręcznością i powrót do bezpiecznych ram relacji zawodowej. Jeśli wpływa to na Pani komfort pracy, można rozważyć krótką, spokojną rozmowę dotyczącą bieżącej współpracy. Jednocześnie warto uwzględnić, że druga strona może chcieć utrzymać bardziej formalny kontakt. W podobnych sytuacjach pomocne bywa dbanie o czytelność granic w relacjach zawodowych, zwłaszcza gdy pojawiają się sygnały bliskości, które mogą być różnie interpretowane.
Może po prostu, on chciał seksu i jak dostał informację, że z Pani strony jest inaczej, to przestał się angażować. To nie musi znaczyć, że Pani zrobiła coś źle, tylko, że macie różne cele i dążycie w różnych kierunkach.
To, co opisujesz, jest dość typową reakcją po przekroczeniu „granicy oczekiwań”. Z jego strony mogło to wyglądać tak, że: odbierał Wasz kontakt jako flirt lub sygnał zainteresowania, zaczął zakładać, że może chodzić o relację fizyczną, gdy usłyszał „nie” -poczuł się odrzucony, zawstydzony albo „źle odczytał sytuację”. Dlatego pojawił się dystans: żeby się „wycofać z sytuacji”, żeby uniknąć niezręczności, albo żeby chronić siebie (ego, emocje, pozycję w pracy). To nie znaczy, że zrobiłaś coś złego - raczej Wasze oczekiwania były inne. Czy on się boi? Może bardziej: wstydzi się tej bezpośredniej rozmowy, nie wie, jak wrócić do normalności, nie chce ryzykować dalszego nieporozumienia (zwłaszcza w pracy). Czy rozmawiać? Jeśli chcesz oczyścić atmosferę -tak, ale krótko i spokojnie, np.: „Zależy mi na normalnej współpracy, ta sytuacja była dla mnie zaskakująca i nie chciałabym, żeby było między nami niezręcznie.” Bez wchodzenia w emocjonalne rozliczenia. Najważniejsze: Nie zrobiłaś nic nie w porządku. Postawiłaś granicę - a jego reakcja mówi więcej o jego oczekiwaniach niż o Tobie.
To, co opisujesz, mogło być dla Ciebie przyjemne, naturalne i rozwijające się w swoim tempie. Jednocześnie z jego strony pojawiały się sygnały bliskości fizycznej, które mogły budować napięcie i oczekiwania — być może inne niż Twoje. Moment, w którym zapytał wprost o seks, mógł być dla niego próbą „sprawdzenia”, czym ta relacja jest i w którą stronę zmierza. Kiedy usłyszał, że tego nie chcesz, mógł poczuć się zawstydzony, odrzucony albo zdezorientowany — i wycofał się, żeby odzyskać kontrolę nad sytuacją, szczególnie że jesteście w relacji zawodowej. Z perspektywy Gestalt warto zobaczyć, że między Wami powstała niedomknięta sytuacja — było napięcie, kontakt, a potem nagłe przerwanie bez wyjaśnienia. To naturalne, że czujesz dezorientację i chcesz to zrozumieć. Możesz zadać sobie pytanie: czego Ty teraz potrzebujesz? Czy chodzi o wyjaśnienie, domknięcie, czy może o powrót do tej relacji? Jeśli czujesz gotowość, możesz spróbować krótkiej, spokojnej rozmowy — z poziomu siebie, bez oczekiwań. Na przykład powiedzieć, że ta sytuacja była dla Ciebie zaskakująca i chciałabyś ją zrozumieć. To daje szansę na domknięcie, ale nie gwarantuje, że on wejdzie w kontakt. Ważne jest też uznanie realności: jego dystans trwa już jakiś czas i jest formą komunikatu. Niezależnie od jego powodów, pokazuje on, na ile jest dostępny w tej relacji. To, co się wydarzyło, nie oznacza, że zrobiłaś coś złego. Bardziej pokazuje różnicę w oczekiwaniach i sposób, w jaki on radzi sobie z napięciem i bliskością.
Dzień dobry. Rozumiem, że ta nagła zmiana może być dla Pani bardzo dezorientująca, szczególnie że wcześniej kontakt był intensywny, pojawiała się bliskość fizyczna, a później – po jednej rozmowie – nastąpił wyraźny dystans. Nie da się jednak na podstawie opisanych zachowań jednoznacznie stwierdzić, co ten mężczyzna czuł ani dlaczego obecnie zachowuje się inaczej. Długie spojrzenia, przytulanie, pocałunki czy wspólne tańce mogą świadczyć o zainteresowaniu, ale nie pozwalają z pewnością określić jego intencji. Podobnie pytanie o seks mogło wynikać z różnych powodów – być może chciał sprawdzić, jak Pani rozumie tę relację, być może sam zaczął odczuwać, że przekraczacie granice relacji zawodowej, albo inaczej interpretował wcześniejszą bliskość. Pani odpowiedź „nie chcę” również mogła zostać przez niego zinterpretowana szerzej niż Pani zamierzała – np. jako informacja, że nie jest Pani zainteresowana żadną bliższą relacją. Jego wycofanie może więc być sposobem respektowania tej granicy. To tylko jedna z możliwości, a nie pewność. Warto też zwrócić uwagę na relację służbową – pisze Pani, że jest Pani liderem. Kiedy pomiędzy osobami pozostającymi w zależności zawodowej pojawia się bliskość, sytuacja może stać się dla obu stron niejasna i stresująca. On również mógł po czasie uznać, że bezpieczniej będzie przywrócić bardziej zawodowe granice. Jeśli ta niejasność jest dla Pani ważna i od trzech miesięcy dużo Pani o niej myśli, może Pani zaproponować jedną spokojną rozmowę, bez prób odgadywania jego uczuć. Można powiedzieć, że zauważyła Pani zmianę w kontakcie po tamtej rozmowie, że jego pytanie Panią zaskoczyło i chciałaby Pani wyjaśnić, czy między Państwem pozostało jakieś nieporozumienie. Następnie warto pozostawić mu przestrzeń na odpowiedź. Jeżeli nie będzie chciał o tym rozmawiać lub jasno wybierze kontakt wyłącznie zawodowy, dobrze byłoby tę granicę uszanować. Najwięcej odpowiedzi może dać Pani nie analiza spojrzeń, gestów czy tego, „czego się boi”, lecz bezpośrednia komunikacja. W relacjach bardzo łatwo wypełniać ciszę własnymi interpretacjami, podczas gdy rzeczywiste motywy drugiej osoby mogą być zupełnie inne.
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.



