Przewidywany czas odpowiedzi:

Moje doświadczenie

Witaj, jestem psychologiem klinicznym. Od ponad 30 lat pracuję z osobami dorosłymi, które mierzą się z przeciążeniem odpowiedzialnością, napięciem emocjonalnym oraz trudnościami w relacjach.

Pracuję w nurcie Terapii Skoncentrowanej na Rozwiązaniach (TSR). Na spotkaniach rozmawiamy o konkretnej sytuacji, w jakiej jesteś teraz. W natłoku myśli, emocji i różnych okoliczności odkrywamy to, co najważniejsze: co naprawdę Cię dziś obciąża, na co masz wpływ i jaki mały krok można wprowadzić w życie od razu, aby zacząć odzyskiwać spokój wewnętrzny i radość życia.

Osoby, które trafiają do mnie, to najczęściej ludzie silni - odpowiedzialni, kompetentni i bardzo uważni na innych. Przez lata dobrze radzą sobie z różnymi wyzwaniami, dużo biorą na siebie i starają się wszystko utrzymać pod kontrolą. Z czasem jednak pojawia się zmęczenie, napięcie i poczucie, że coraz trudniej znaleźć przestrzeń dla własnych potrzeb, emocji i decyzji.

Czują jakby stały przed murem nie do przejścia. Wspólnie szukamy w tym murze przejścia, szczeliny lub furtki — czegoś realnego, od czego można zacząć.

Wierzę, że w każdej sytuacji życiowej można zrobić choć jeden krok, który stopniowo przesuwa życie w stronę większego spokoju, jasności i swobody.

więcej O mnie

Podejście terapeutyczne

Psychoterapia

Zakres porad

  • Psychologia kliniczna
  • Poradnictwo psychologiczne
  • Psychologia dorosłych

Pacjenci których przyjmuję

Dorośli

Rodzaje konsultacji

Konsultacje online

Zdjęcia i filmy

Usługi i ceny

  • Konsultacja online (pierwsza wizyta)

    Darmowa usługa

  • Konsultacja online

    199 zł

Adres

Dostępność

Płatność online

Akceptowana

Telefon

503 01...

Typy przyjmowanych pacjentów

  • Pacjenci prywatni (bez ubezpieczenia)

4 opinie

Sprawdzamy wszystkie opinie. Moderujemy je zgodnie z naszymi zasadami, dowiedz się więcej o opiniach i sposobie obliczania gwiazdek na Dowiedz się więcej Dowiedz się więcej o opiniach

  • S

    Z całego serca polecam panią Elżbietę Kalinowską – to wspaniała specjalistka z prawdziwym powołaniem. Trafiłam do niej w najtrudniejszym momencie życia, a dzięki jej ogromnej empatii i profesjonalizmowi udało mi się wyjść z głębokiej depresji. Mimo że nasze spotkania odbywały się online, czułam pełne wsparcie, punktualność i bezpieczną przestrzeń do rozmowy. Pani Elżbieta to niezwykle ciepła osoba, która naprawdę słucha i stosuje skuteczne metody terapeutyczne. Dzięki niej odzyskałam siły i radość życia. Jeśli szukasz fachowej pomocy na najwyższym poziomie, to najlepszy wybór.

     • Konsultacja online ZnanyLekarz Terapia konsultacja online  • 

  • K

    Elżbieta Kalinowska jest jedną z najlepszych osób, jakie spotkałam w życiu. Pomogła mi stanąć na nogi, gdy byłam w bardzo trudnym momencie życia. Jest mądrą, zdroworozsądkową i ciepłą osobą. Polecam ją każdemu, kto ma problemy z poukładaniem własnego życia. Zresztą poleciłam Elę kilku znajomym osobom i każda była bardzo zadowolona.

     •  • 

  • Z Panią Ela miałam okazje odbyć kilka indywidualnych konsultacji. To były bardzo interesujące i dające mi wiele do myślenia rozmowy. Dzięki niej udało mi się nieco poukładać chaos, który miałam w głowie. Bardzo polecam rownież książkę jej autorstwa.

     •  • 

  • I

    Miałam ogromny problem z napadami paniki, do tego stopnia, że przez kilka lat nie wychodziłam w ogóle z domu, lęki blokowały mnie na każdym kroku, z każdym miesiącem wszystko się pogłębiało i wydawało się, że już nie ma wyjścia z tej sytuacji. Wtedy trafiłam do Eli i wszystko się zmieniło. Pomału pomogła mi wyjść z choroby. Teraz po półtora roku mogę śmiało powiedzieć, że wróciłam do normalnego życia. Napady lęku nie są już dla mnie problemem, nie blokują mnie i mogę już robić praktycznie wszystko to czego kiedyś nie mogłam. Musiałam się na nowo nauczyć świata, kontaktów z ludźmi, a przede wszystkim co zrobić, żeby przestać się bać. Ela jest wyjątkowym terapeutą, bardzo szybko złapałyśmy kontakt i dzięki jej pomocy jestem dzisiaj gdzie jestem.

     •  • 

    mgr Elżbieta Kalinowska

    dziękuję


Wystąpił błąd, spróbuj jeszcze raz

Odpowiedzi na pytania

28 odpowiedzi udzielonych przez lekarza na pytania pacjentów na ZnanyLekarz.pl

Opisałam wcześniej swoja sytuację z moim liderem z pracy, z którym po odmowie pewnej propozycji (seksu) mamy słaby kontakt bardziej służbowy, nie jest taki jak kiedyś. Chcę powiedzieć że mimo tego lider nadal mnie obserwuje tylko bardziej z dystansu ukradkiem, nie raz widziałam jak to robi a jak tylko go przyłapałam spuszczal głowę i był zmieszany(nawet podczas przerwy w pracy gdy mamy czas na zjedzenie i chwilowy odpoczynek patrzy w moja strone a jak zauważyłam go to od razu jego głowa w dół. Jest ogólnie dla mnie miły, wyraza sie w sposób spokojny, od 5 lat pracuje w firmie to nigdy nie przeklinał w moim towarzystwie, nie robil mi na złość, poprostu jest dla mnie miły- w stosunku do innych koleżanek zachowuje się zdecydowanie inaczej. W pracy puszcza mi oczka, na dzień kobiet zaszedł mnie od tyłu tak niespodziewanie i dotknął mnie za ramiona żadnej innej kolezance tak nie robi. Poza tym jest zazdrosny o innych kolegów którzy podchodzą do mnie pogadać. Znajduje sie bardzo często w miejscu gdzie ja pracuje uwazam ze szuka dalej tego kontaktu i bliskosci- glupia i slepa to ja nie jestem. Przecież ja widze I czuje ze nadal mu sie podobam tylko nie rozumiem dlaczego nie przyjdzie i nie powie wprost o co mu chodzi? Ja nie gryzę chce tylko jasności bo to dałoby nam obojgu spokój i wiedzieliśmy na czym stoimy. Jemu jeszcze nie przeszlo poza tym ciężka sytuacja bo razem pracujemy i to sporo czasu ze sobą spędzamy tj.40 godzin tygodniowo i ciężko zapomnieć o tym co bylo. Tylko czemu on mnie tak obserwuje, co on jeszcze oczekuje, mysle ze szczera rozmowa rozwiązałoby wiele. Co robić i jak sie zachowywać- powiem szczerze ze nie jest mu obojętny ale w pracy nie wypada pozwolić sobie na cos więcej...

Pytanie, czy w ogóle warto tak się na nim skupiać, skoro tworzy takie dziwne, nie jasne sytuacje. Mniej istotne dlaczego tak robi, a bardziej istotne jak się z tym czujesz. Czy chcesz rozwijać relację, w której ktoś tworzy tak wiele niewiadomych. Z tego co pamiętam, to on się zdystansował, gdy nie byłaś zainteresowana seksem. Bardzo możliwe, że to oznaczało dla niego, że chcecie różnych rzeczy i że w takim razie ta relacja nie ma dla niego sensu, choć nadal lubi na Ciebie patrzeć. Patrzy więc ale nic nie robi, żeby się zbliżyć. To jedna z możliwości i żeby wiedzieć na pewno, trzeba by go zapytać, czego on chce i co oznaczają te spojrzenia, jakie Ci śle. Być może wtedy się czegoś dowiesz, tylko pytanie czy warto tak to drążyć i czy takie podchody, spełniają Twoje kryteria dobrej relacji.

mgr Elżbieta Kalinowska

Dzień dobry. Jestem w związku ponad 25 lat. Przez te wszystkie lata nasz związek był raczej udany. Mój mąż od zawsze był duszą towarzystwa a w pracy zawsze pracowal z wieloma kobietami. Wiele lat temu odczytałam na komputerze krótką korespondencję męża z koleżanką z pracy. Generalnie nic tam nie było ale sam fakt że pisał za moimi plecami z koleżankami bardzo mnie zabolał. Myślałam nawet żeby odejść. Zapewniał że tylko koleżanki z którymi pracuje i to tylko było pisanie o głupotach. Oczywiście zawsze wiadomości były kasowane i nie wiedziałam o czym pisze. Ale obiecał że z tym skończy i widać było że mu zależało więc po długim czasie przestałam do tego wracać chociaż siedzi to we mnie do dziś. W tej chwili mąż zajmuje wyższe stanowisko i pracuje prawie wyłącznie z kobietami. Jest mi to bardzo ciężko zaakceptować. Czasem mają wspólne szkolenia, wyjścia integracyjne więc wiadomo cały czas przebywa z kobietami. Ciężko mi się z tym poradzić. Przez to że ciągle o tym myślę że może z kimś flirtować za moimi plecami , nakręcam się cały czas, mam problemy ze spaniem, ze skupieniem w pracy i w ogóle nic mnie nie cieszy. Zaczęłam nawet bardziej sprawdzać męża chociaż wiem że to nie jest normalne. Nie wiem co robić . Jestem na lekach, byłam u psychologa ale ciężko mi wytłumaczyć pewne rzeczy. Z mężem rozmawiałam ale najpierw mi tłumaczył że taka jego praca i musi czasem wychodzić na takie spotkania (średnio raz czasem 2 razy w mcu). Ale ostatnio już tylko się kłócimy jak ma gdzieś wyjść. Twierdzi że nie mam zaufania do niego, że go kontroluje i że jestem chorobliwie zazdrosna a ja coraz bardziej zamykam się w sobie. Może w pewnym sensie ma trochę racji ale ja po prostu nie lubię jak chodzi na imprezy w damskim towarzystwie a ja zostaję sama. Ja też nie chodzę sama z innymi facetami na imprezy. Może by zrozumiał jakby był w podobnej sytuacji. I szczerze mówiąc nie wiem co robić bo jakoś inaczej sobie nasze życie wyobrażałam, czasem mu mówię że chyba nie damy rady razem bo mi po prostu to nie pasuje. I mam dość wyobrażeń jak siedzi gdzieś na imprezie uśmiechnięty i zabawia inne kobiety żarcikami. Dlatego nie wiem czy to ze mną jest coś nie tak czy aż tyle wymagam. Nie umiem skupić się na czasie jak jesteśmy razem w domu i wtedy mąż naprawdę jest dla mnie bardzo dobry i pomocny. Po prostu cały czas gdzieś z tyłu głowy mam że ma wiele koleżanek i obawy że może z którąś może go coś łączyć. Nie radzę sobie z tym i ciągle o tym myślę.

Problem polega na tym, że twoja uwaga jest nieustannie skupiona na czymś, co jest poza Tobą, poza twoją kontrolą. To sprawia, że umykają Ci te rzeczy, które są w granicach twojego wpływu na sytuację. Na co możesz mieć wpływ? Na to, co się dzieje między Wami kiedy on jest obok, kiedy jest w domu, kiedy jesteście razem. To jest przestrzeń, w której Ty możesz budować tę relację, wzmacniać więzi. Ta więź, która jest tu i teraz, jest też "lustrem", w którym odbija się rzeczywistość, która jest poza Twoją kontrolą - praca, spotkania integracyjne, ukryte korespondencje itp. Kiedy jesteś emocjonalnie blisko tu i teraz jesteś w stanie też wyczuć, czy Twój mąż jest "w porządku" czy nie. Bo kiedy ludzie są blisko a ktoś zaczyna, robić coś wbrew tej bliskości to można to odczuć od razu i rzeczowo o tym mówić. Emocjonalna bliskość pozawala ocenić prawdziwość relacji. U Was ta bliskość jest zablokowana. Trochę Ciebie nie ma w tej relacji. Masz większy kontakt ze swoimi wyobrażeniami zdrady, niż realnie z mężem. Nie mówię, że Twój mąż jest na pewno w porządku, być może nie jest ale żebyś Ty mogła to ocenić, to potrzebowałabyś zaryzykować i emocjonalnie zaangażować się w relację z mężem. Być z nim tu i teraz. Nie tak, że on jest TU, a Ty myślami jesteś TAM, na wyobrażonej imprezie jego z jakąś kobietą. Tak się nie spotkacie, a jak się nie spotkacie to Ty nie zyskasz pewności, co jest między Wami i będziesz trwać w zawieszeniu pomiędzy byciem z nim a rozstaniem.
Co z tym zrobić? Tu potrzeba wejść w swoje lęki i ich źródła. Być może wrócić do tematu tamtej korespondencji, może pójść na terapię dla par, żeby ktoś pomógł Wam odkryć, co tak naprawdę dzieje się między Wami. Masz trzy możliwe drogi przed sobą: 1. nic nie zmienić i trwać, w tym co jest. 2. rozstać się i dalej żyć w niepewności, czy nie rozwaliłaś dobrego małżeństwa 3. przekonać się jak jest z Wami naprawdę i wtedy podjąć decyzję czy zostać czy odejść. Pierwsze dwie opcje to jest uleganie swoim lękom, co dziś się wydaje łatwiejsze ale będzie trudniej w przyszłości. Trzecia opcja to jest inwestycja na przyszłość - dziś trudniej ale daje szansę na dobrą przyszłość (niezależnie czy przetrwacie, czy skończy się to rozstaniem). Tu psycholog-psychoterapeuta powinien być pomocny.

mgr Elżbieta Kalinowska
Zobacz wszystkie odpowiedzi

Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.

Najczęściej zadawane pytania