Mam pytanie, ciezko mi o tym mówić, ale zdobędę się na to, ze wzgledu na moją mamę, która chce, abym

3 odpowiedzi
Mam pytanie, ciezko mi o tym mówić, ale zdobędę się na to, ze wzgledu na moją mamę, która chce, abym udała się na psychoterapię. Opowiem o sobie najpierw tutaj, może państwo doradzicie mi, co powinnam zrobić, czy możliwe jest że, słowami mojej mamy, jestem "zaburzona", czy terapia jest mi potrzebna...
Otóż jestem bardzo impulsywną osobą, a przynajmniej tak mnie postrzegają bliscy, mam bardzo oddzielone od siebie emocje, albo kogos wrecz uwielbiam, coś mi się nie spodoba, to go nienawidzę i tak w kółko. Cierpię bardzo z powodu ludzi, mam wrazenie, że jestem zbyt wrażliwa, wszystko mnie boli, dotyka kilka razy mocniej. Nie panuję nad emocjami: płaczem, gniewem, często podnoszę głos bez powodu aby zaraz tego żałować i zaraz po wybuchu gniewu przepraszam, bo czuje się z tym strasznie, tak jak reszta ludzi, którzy mnie ranią. Mam problemy z zaufaniem do ludzi, nawet najblizsze osoby mojemu sercu są dla mnie spiskującymi przeciwko mnie wrogami. Nie potrafię komuś zaufać w pełni, mam paranoję, że wszyscy mnie wykorzystują, nie są szczerzy i tak naprawde mnie nie lubią. Nigdy nie odczuwam pośredniego nastroju, tzw. "neutralnego". Albo jestem bardzo radosna, wręcz odczuwam szczęście, albo smutna na tyle, że nie mam siły wstać z łóżka, przytłoczona złem tego świata nie mam na tyle mocy aby zrobić sobie śniadanie i inne podstawowe czynnosci. Jedno niepowodzenie burzy cały mój nastrój, przeszkadza mi w funkcjonowaniu. Mam wrażenie też, że moja druga połówka mnie nie rozumie, nie chce rozumieć. Czasem czuję się okropnie, robiąc mu awanturę, aby pozniej zrozumiec że była ona niepotrzebna. Co chwilę czuję się jak wariatka w jego oczach. Często odczuwam uczucie pustki wewnętrznej, nie wiem z czym związanej, możliwe z tym, że nie mam pojęcia kim jestem, kim chcę być. Walczę ze sobą, ze swoimi skrajnosciami, słabosciami, probuje kontrolowac emocje, ale czuję jak mnie to niszczy od środka, chyba nie dam rady mierzyć się z tym sama...
Czy powinnam udać się na terapię?
 Patrycja Cyganik-Jóźków
Psycholog, Psychoterapeuta
Szczawno-Zdrój
Witam, zachęcam do podjęcia współpracy z psychoterapeutą w miejscu zamieszkania. Umożliwi to zrozumienie co się z Panią dzieje, oraz czym takie zachowanie/postawa jest powodowana.
Psychoterapia powinna przyczynić się do wewnętrznego spokoju.
Pozdrawiam

Uzyskaj odpowiedzi dzięki konsultacji online

Jeśli potrzebujesz specjalistycznej porady, umów konsultację online. Otrzymasz wszystkie odpowiedzi bez wychodzenia z domu.

Pokaż specjalistów Jak to działa?
mgr Marta Zawacka
Psycholog, Psychoterapeuta
Bydgoszcz
o bardzo dobrze, że zdecydowała się Pani o tym napisać — już sam ten krok świadczy o dużej świadomości i gotowości, żeby przyjrzeć się sobie poważnie i odpowiedzialnie. Z opisu widać, że przeżywa Pani bardzo intensywne emocje, szybkie zmiany nastroju, trudności w regulacji uczuć oraz napięcie w relacjach z bliskimi. To jest realne cierpienie — a nie „przesada” czy „słabość charakteru”.

Nie używałabym wobec Pani słowa „zaburzona”. W języku psychologicznym patrzymy przede wszystkim na poziom cierpienia i trudności w codziennym funkcjonowaniu — a te, które Pani opisuje, są wyraźne i obciążające. Impulsywność, skrajne przeżywanie relacji (od idealizacji do odrzucenia), lęk przed zranieniem i brakiem zaufania, poczucie pustki, trudność w utrzymaniu stabilnego obrazu siebie — to są sygnały, że układ emocjonalny jest przeciążony i potrzebuje wsparcia, nie oceny.

Psychoterapia nie jest „karą” ani dowodem, że coś z Panią jest nie tak. Jest narzędziem do:

nauczenia się regulacji emocji

rozumienia własnych reakcji i wybuchów

pracy nad zaufaniem i relacjami

budowania stabilniejszego poczucia siebie

zmniejszenia poczucia pustki i wewnętrznego chaosu

To, co Pani bardzo trafnie napisała — że „chyba nie da rady mierzyć się z tym sama” — jest często momentem przełomowym. Właśnie wtedy warto sięgnąć po profesjonalną pomoc, zanim napięcie i konflikty będą narastać.

Z mojego doświadczenia klinicznego wynika, że osoby z podobnym profilem przeżyć bardzo dobrze korzystają z psychoterapii — pod warunkiem, że jest ona prowadzona systematycznie i w bezpiecznej relacji terapeutycznej. Zmiana jest możliwa, ale nie polega na „wyłączeniu emocji”, tylko na nauczeniu się je rozumieć i regulować.

Jeśli czuje Pani gotowość — warto umówić się na konsultację diagnostyczno-terapeutyczną. Jedno lub dwa spotkania pozwalają spokojnie ocenić sytuację i zaplanować dalsze kroki. Nie jest to zobowiązanie „na zawsze”, tylko początek rozpoznania.

W bezpiecznej, poufnej przestrzeni można to wszystko uporządkować i przepracować krok po kroku. Nie musi Pani zostawać z tym sama.
mgr Bogna Kowalczyk
Psychoterapeuta
Warszawa
Dziękuję, że tak szczerze opisuje Pani swoje doświadczenia.
Czytam w tym dużo napięcia, skrajności emocji i poczucia przytłoczenia.
W Gestalcie nie patrzymy od razu na etykiety „zaburzona” czy „normalna”, tylko na to, co jest teraz w Pani doświadczeniu.

Decyzja o pójściu po wsparcie powinna być Pani decyzją. W pójściu na terapię nie ma nic wstydliwego, czy złego, nie jest to dowód na zaburzenie. Wiele osób po prostu potrzebuje wsparcia, żeby nie być samemu ze swoim cierpieniem, a profesjonalne wsparcie może z byciem w tym cierpieniu pomóc, a może nawet wesprzeć w sposób dzięki któremu tego cierpienia będzie mniej.

Opisuje tu Pani wiele aspektów, ja jako psychoterapeutka mogę tylko powiedzieć, że warto, żeby Pani skierowała to pytanie do środka i wtedy poszła po wsparcie ze swojej własnej decyzji i sprawdziła sama dla siebie z czym się taka terapia wiąże, jak Pani tam jest i po jakimś czasie jak to na Panią wpływa. Praca w psychoterapii jest możliwa i najskuteczniejsza wtedy kiedy osoba która przychodzi ma choćby cień podejrzenia, że możliwe jest dla niej wsparcie i chce po nie sięgnąć z własnej woli. :)

Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie

  • Twoje pytanie zostanie opublikowane anonimowo.
  • Pamiętaj, by zadać jedno konkretne pytanie, opisując problem zwięźle.
  • Pytanie trafi do specjalistów korzystających z serwisu, nie do konkretnego lekarza.
  • Pamiętaj, że zadanie pytania nie zastąpi konsultacji z lekarzem czy specjalistą.
  • Miejsce to nie służy do uzyskania diagnozy czy potwierdzenia tej już wystawionej przez lekarza. W tym celu umów się na wizytę do lekarza.
  • Z troski o Wasze zdrowie nie publikujemy informacji o dawkowaniu leków.

Ta wartość jest za krótka. Powinna mieć __LIMIT__ lub więcej znaków.


Wybierz specjalizację lekarza, do którego chcesz skierować pytanie
Użyjemy go tylko do powiadomienia Cię o odpowiedzi lekarza. Nie będzie widoczny publicznie.
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.