Mam problem z synem, który jest obecnie pełnoletni..Od jakiegoś czasu, to znaczy od roku, gdziwnie s
Mam problem z synem, który jest obecnie pełnoletni..Od jakiegoś czasu, to znaczy od roku, gdziwnie się zachowuje..Brubowalismy jako rodzice, do wizyty u psychologa lub specjalisty..Ale syn nie godzi się... Jest co raz gorszej, podejrzewany depresje powiązaną z urojeniem ,że my chcemy wyrządzić krzywdę synowi...Nie radziny sobie z tym ,a w tych okolicznościach interwencji ,policji ,czy pogotowia obawiamy się szoku u syna..Jak radzić sobie z tym przypadkiem...A jeszcze jedno czy złe zachowanie może świadczyć o charakterze choroby neurogicznej, czy ucisku np.tetniaka w półkuli mózgu ,jak to możliwe jest do zbadania..
4 odpowiedzi
Dzień dobry, Z informacji wynika, że syn jest pełnoletni, z czym związana jest potrzeba zgody z jego strony na leczenie czy korzystanie ze wsparcia. Państwo możecie zaproponować synowi możliwości skorzystania z pomocy specjalisty, być wsparciem. Sami możecie Państwo skorzystać z pomocy psychologa, w celu uzyskania wsparcia dla siebie. W celu stwierdzenia jakiekolwiek diagnozy wskazana jest konsultacja ze specjalistą.
Dzień dobry, jako że syn jest pełnoletni potrzebna jest jego zgody na leczenie. Synowi mogą Państwo jedynie doradzić i zaproponować skorzystanie z pomocy specjalisty oraz stanowić dla niego oparcie. Samym Państwu również przydałoby się wsparcie psychologa w tak trudnym okresie.
Witam, aby móc stwierdzić psychogenne podłoże trudności syna, należy najpierw wykluczyć somatyczne podłoże trudności, wykonując kompleksowe badania medyczne ze szczególnym naciskiem na badania neurologiczne. Po wykluczeniu podłoża somatycznego można przejść do diagnostyki psychologicznej i psychiatrycznej. W przypadku pełnoletności syna bez jego zgody nie mogą być podjęte żadne działania diagnostyczne ani pomocowe (chyba że spełniona zostanie przesłanka bezpośredniego zagrożenia życia i zdrowia Syna wtedy to zostanie on obligatoryjnie przyjęty na oddział psychiatryczny nawet jeśli nie wyrazi na to zgody). Z mojego doświadczenia wynika że osoby oporne co do szeroko rozumianej zmiany na lepsze muszą znaleźć się w naprawdę patowej sytuacji życiowej aby uruchomiło to w nich mechanizmy samozachowawcze, wtedy to pojawia się szansa na efektywne leczenie. Pozdrawiam serdecznie i życzę wytrwałości w towarzyszeniu synowi w jego niełatwej sytuacji życiowej.
Dzień dobry, opisane przez Panią zachowanie syna rzeczywiście budzi niepokój i wymaga profesjonalnej oceny. Szczególnie istotne są pojawiające się podejrzenia, że rodzice chcą wyrządzić mu krzywdę, ponieważ mogą one wskazywać nie tylko na depresję, ale również na inne trudności psychiczne, w tym zaburzenia psychotyczne lub inne stany wymagające konsultacji psychiatrycznej. Oczywiście na podstawie krótkiego opisu nie jest możliwe postawienie diagnozy. Warto pamiętać, że u osób młodych pierwsze objawy poważniejszych zaburzeń psychicznych mogą pojawiać się stopniowo i obejmować wycofanie społeczne, zmianę zachowania, narastającą nieufność wobec bliskich, drażliwość, pogorszenie funkcjonowania czy pojawianie się przekonań nieznajdujących potwierdzenia w rzeczywistości. Z tego względu konsultacja psychiatryczna wydaje się w opisanej sytuacji szczególnie wskazana. Jeżeli syn jest pełnoletni i nie wyraża zgody na leczenie, możliwości działania rodziców są ograniczone. Warto jednak spokojnie rozmawiać z nim o obserwowanych zmianach, koncentrując się na trosce o jego samopoczucie, a nie na przekonywaniu go, że jest chory. Często bardziej pomocne jest mówienie o konkretnych objawach i trudnościach niż o przypuszczalnej diagnozie. Odnosząc się do Pani pytania o możliwe przyczyny neurologiczne – tak, niektóre choroby neurologiczne, guzy mózgu, zmiany naczyniowe czy inne schorzenia ośrodkowego układu nerwowego mogą powodować zmiany zachowania, zaburzenia nastroju, a nawet objawy przypominające zaburzenia psychiczne. Są to jednak znacznie rzadsze przyczyny niż zaburzenia psychiatryczne. Ich wykluczenie jest możliwe poprzez konsultację lekarską oraz odpowiednie badania diagnostyczne, takie jak badanie neurologiczne, a w razie wskazań również badania obrazowe mózgu (np. rezonans magnetyczny lub tomografia komputerowa). Jeżeli stan syna będzie się pogarszał, pojawią się wyraźne urojenia, zachowania agresywne, groźby samouszkodzenia lub zagrożenie dla siebie albo innych osób, należy niezwłocznie skorzystać z pomocy psychiatrycznej, a w sytuacji bezpośredniego zagrożenia życia lub zdrowia wezwać pogotowie ratunkowe. W takich przypadkach priorytetem jest bezpieczeństwo chorego, nawet jeśli sama interwencja może być dla niego trudnym doświadczeniem. Zachęcałabym również Państwa do konsultacji z psychiatrą lub psychologiem dla rodzin, nawet jeśli syn nie zgadza się obecnie na wizytę. Specjalista może pomóc Państwu ocenić sytuację oraz wskazać możliwe dalsze kroki postępowania.
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.



