Mam problem z mężem który piję. Mój mąż piję od 3 lat przestaje jak tylko chodzi do pracy jak z niej

3 odpowiedzi
Mam problem z mężem który piję. Mój mąż piję od 3 lat przestaje jak tylko chodzi do pracy jak z niej wraca to się upija bo kupuje po drodze alkohol. Probowalam prosić o pomoc rodzinę męża ale oni to olali mówiac że nie pije a jak już piję to prze że mnie. Mamy 2 dzieci syn 5 lat chory jest na padaczkę i córeczkę 8 miesięcy. Mąż piję nawet na oczach dzieci nie jest to tylko piwo są też setki, ćwiartki, 1litr wódki, 05 litra. Piję i chowa puste butelki i puszki po całym domu po podwórku lub gdy wraca gdzieś po drodze wyrzuci jak wypije, mój mąż ostatnio stracił prawo jazdy za picie dostał sądów y zakaz prowadzenia samochodów. Zdarzyło się nie raz że mnie uderzył lub poszarpał na oczach synka, wyzywa mnie mówi do dzieci że wasza matka jest idiotka, chora psychicznie, paszczuren, że nic nie umiem zrobić, że jestem śmieciem itd. Gdy mu grozę ze odejde z dziećmi i pozbawię go praw to on i jego rodzina się uśmiechają glupia i grożą mi że zrobią ze mnie wariatkę i to mi dzieci zabiorą, mój mąż gdy się opije potrafi się załatwić w pokoju, jego rodzina obarcza mnie wina że on piję, nie odzywam się z nimi. Mąż nie chce mi dawać pieniędzy mówiac że ich nie ma a traci je na picie i kupowanie alkoholu, dzieciom nawet zabawek ani ubranek nie kupuje nie mówiąc o wszystkim kupują moi rodzice, moi rodzice wezmą synka na wakacje, kupia mu zabawke a mój mąż ma gdzieś czy syn ma się w co ubrać do szkoły czy ma co jeść itd, ja żyje tylko z 1000 zł i 1000 z pięćset plus które chciałam dzieciom odłożyć żeby miały ale niestety są takie miesiące że nawet 10 zł mi nie zostaje a muszę córce kupić mleko za 63 zł pampersy jedzenie. Moja mama i siostra mówią żebym go wyrzuciła z domu żebym odeszła od niego ale to nie jest dla mnie takie łatwe. Boję się że mi on i jego rodzinka zabiorą dzieci bo mają różne znajomisci i za pieniądze zrobią wszystko i wszystkich kupią. Boję się że stracę swoje dzieci które kocham nad wszystko i które są dla mnie wszystkim, także boję się że sama nie dam sobie rady żeby dzieciom zapewnić dobre życie . Proszę o poradę co mam robić.
mgr Aleksandra Zaród
Psychoterapeuta, Psycholog
Lublin
Sytuacja, w jakiej się Pani znalazła jest skrajnie trudna. Doświadcza Pani przemocy fizycznej i psychicznej. Rozumiem Pani obawy o utratę opieki nad dziećmi, jednak mąż nie jest bezkarny. Zastraszanie, wbijanie w poczucie winy, upokarzanie to formy manipulacji, które mają Panią ubezradnić i spowodować, że będzie Pani "posłuszna". Widzi Pani, że sytuację w domu obserwują dzieci, one również mogą stać się ofiarami przemocy. Proszę nie zwlekać i postarać się skontaktować z Centrum Interwencji Kryzysowej, gdzie może Pani skorzystać z bezpłatnej pomocy psychologicznej, pedagogicznej, terapeutycznej, prawnej, socjalnej i interwencyjnej w obszarze zamieszkania. Tam może Pani uzyskać informacje, jak dalej postępować. Życzę odwagi i wytrwałości.

Aleksandra Zaród

Uzyskaj odpowiedzi dzięki konsultacji online

Jeśli potrzebujesz specjalistycznej porady, umów konsultację online. Otrzymasz wszystkie odpowiedzi bez wychodzenia z domu.

Pokaż specjalistów Jak to działa?
Witam.Może Pani skorzystać z pomocy w punkcie konsultacyjnym dla osób w kryzysie , lub do spraw uzależnień, bądź zgłosić się do zespołu interdyscyplinarnego do spraw przemocy.Wszystkie wymienione miejsca pomocy dostępne są nieodpłatnie w każdej gminie.Można zapytać o informację w pomocy społecznej lub poradni.Można także skorzystać z rozmowy z terapeutą w poradni uzależnień w ramach NFZ.Pozdrawiam.
mgr Justyna Jannasz
Psychoterapeuta, Psycholog
Warszawa
Żeby zabrać dzieci matce, muszą być ku temu powody. Warto zasięgnąć porady prawnej w tym zakresie. Na pewno gdy dzieci patrzą na przemoc, dzieje się im krzywda i należy temu zapobiegać.
Zasadniczo grożenie odejściem nie ma żadnego sensu, tylko wzmaga agresję. Warto się natomiast zorganizować i po prostu odejść, po cichu, gdy będzie Pani miała dokąd i za co. Warto też pozbierać dowody na jego zachowanie: założyć panu niebieską kartę, wzywać policję gdy startuje z rękami, wnosić o zakaz zbliżania się, nagrywać rozmowy. Oczywiście nie można ich upubliczniać, ale tak dla siebie. A dla Pani przydatne będzie wsparcie psychologa, najlepiej w Poradni Leczenia Uzależnień, na ogół mają one ofertę także dla rodzin. Pozdrawiam serdecznie!

Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie

  • Twoje pytanie zostanie opublikowane anonimowo.
  • Pamiętaj, by zadać jedno konkretne pytanie, opisując problem zwięźle.
  • Pytanie trafi do specjalistów korzystających z serwisu, nie do konkretnego lekarza.
  • Pamiętaj, że zadanie pytania nie zastąpi konsultacji z lekarzem czy specjalistą.
  • Miejsce to nie służy do uzyskania diagnozy czy potwierdzenia tej już wystawionej przez lekarza. W tym celu umów się na wizytę do lekarza.
  • Z troski o Wasze zdrowie nie publikujemy informacji o dawkowaniu leków.

Ta wartość jest za krótka. Powinna mieć __LIMIT__ lub więcej znaków.


Wybierz specjalizację lekarza, do którego chcesz skierować pytanie
Użyjemy go tylko do powiadomienia Cię o odpowiedzi lekarza. Nie będzie widoczny publicznie.
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.