Mam problem w nawiązywaniu kontaktów.. Jest to dość skomplikowana sytuacja.Mam grupkę przyjaciół,
3
odpowiedzi
Mam problem w nawiązywaniu kontaktów..
Jest to dość skomplikowana sytuacja.Mam grupkę przyjaciół, z którymi bardzo dobrze się dogaduję, potrafię gadać z nimi o wszystkim i teoretycznie jestem gadułą - jak mam komuś pomóc/wypowiedzieć się na jakiś temat to mogę mówić bez końca.Problem jednak jest w przypadku osób, z którymi dobrze się nie znam.2 lata temu, przed pójściem do liceum miałam okazje poznać w wakacje osoby, które ze mną do niego aktualnie chodzą.Dogadywałam się wtedy z nimi dobrze, lecz jak nadszedł czas szkoły to praktycznie z wszystkimi straciłam kontakt, przez to że nie wiedziałam jak zagadać i o czym z nimi gadać.Chciałabym poznawać nowe osoby, ale nie wiem o czym mówić, jakie tematy poruszać żeby rozmowa była ciekawa i „nie nudna”. Zazwyczaj moje rozmowy kończą się na pytaniach „co tam” „co słychać”..Ludzie mówią żeby gadać np o zainteresowaniach ,ale dziwnie by było jak dla mnie podejść do nowej osoby i spytać się tak o „czym się interesujesz?” .Chciałabym nabyć umiejętność takiej „rozmowy o niczym”.Szczególnie wielki opór mam co do chłopaków.Mam aktualnie jedynie 2 kolegów, z którymi mam kontakt jeszcze ze starej szkoły.Myślę ,że mój problem w inicjowaniu nowych znajomości wychodzi z tego ,że przez 8 lat byłam w jednej klasie, z praktycznie tymi samymi osobami.Byliśmy bardzo zgrani ze sobą i przez to ,że znaliśmy się od najmłodszych lat -wiedzieliśmy o sobie wszystko ,więc mogliśmy gadać o prywatnych sprawach, po prostu tak jak przyjaciele.W tamtych czasach miałam dużo kolegów, nie istniała we mnie bariera otworzenia się i rozmowy z nimi, było to dla mnie naturalnie..Teraz natomiast, dziwnie się wstydzę.Nie myślę o sobie źle, nie uważam też, że mogą mnie nie polubić, jedyne przekonanie jakie we mnie siedzi to to, że mogę nie mieć o czym z nimi gadać, rozmowa nie pociągnie się w taki sposób, by mogła otworzyć drzwi do stałej relacji.Są jakieś sposoby by rozwinąć tą sztukę konwersacji i nabyć umiejętność w nawiązywaniu relacji?
Jest to dość skomplikowana sytuacja.Mam grupkę przyjaciół, z którymi bardzo dobrze się dogaduję, potrafię gadać z nimi o wszystkim i teoretycznie jestem gadułą - jak mam komuś pomóc/wypowiedzieć się na jakiś temat to mogę mówić bez końca.Problem jednak jest w przypadku osób, z którymi dobrze się nie znam.2 lata temu, przed pójściem do liceum miałam okazje poznać w wakacje osoby, które ze mną do niego aktualnie chodzą.Dogadywałam się wtedy z nimi dobrze, lecz jak nadszedł czas szkoły to praktycznie z wszystkimi straciłam kontakt, przez to że nie wiedziałam jak zagadać i o czym z nimi gadać.Chciałabym poznawać nowe osoby, ale nie wiem o czym mówić, jakie tematy poruszać żeby rozmowa była ciekawa i „nie nudna”. Zazwyczaj moje rozmowy kończą się na pytaniach „co tam” „co słychać”..Ludzie mówią żeby gadać np o zainteresowaniach ,ale dziwnie by było jak dla mnie podejść do nowej osoby i spytać się tak o „czym się interesujesz?” .Chciałabym nabyć umiejętność takiej „rozmowy o niczym”.Szczególnie wielki opór mam co do chłopaków.Mam aktualnie jedynie 2 kolegów, z którymi mam kontakt jeszcze ze starej szkoły.Myślę ,że mój problem w inicjowaniu nowych znajomości wychodzi z tego ,że przez 8 lat byłam w jednej klasie, z praktycznie tymi samymi osobami.Byliśmy bardzo zgrani ze sobą i przez to ,że znaliśmy się od najmłodszych lat -wiedzieliśmy o sobie wszystko ,więc mogliśmy gadać o prywatnych sprawach, po prostu tak jak przyjaciele.W tamtych czasach miałam dużo kolegów, nie istniała we mnie bariera otworzenia się i rozmowy z nimi, było to dla mnie naturalnie..Teraz natomiast, dziwnie się wstydzę.Nie myślę o sobie źle, nie uważam też, że mogą mnie nie polubić, jedyne przekonanie jakie we mnie siedzi to to, że mogę nie mieć o czym z nimi gadać, rozmowa nie pociągnie się w taki sposób, by mogła otworzyć drzwi do stałej relacji.Są jakieś sposoby by rozwinąć tą sztukę konwersacji i nabyć umiejętność w nawiązywaniu relacji?
Dzień dobry, oczywiście, są takie sposoby. I to nawet całkiem skuteczne. Na tak opisaną potrzebę, bardzo celnie odpowiada terapia w nurcie poznawczo-behawioralnym. Warto będzie popracować nad przekonaniami, myślami, które pojawiają się podczas kontaktów i przekuć tę pracę na zachowania by dotrzeć do porządnych efektów. Proszę poszukać takiego psychologa lub terapeuty, który posługuje się technikami z tego nurtu. Pozdrawiam i życzę powodzenia.
Dzień Dobry, zachęcam do kontaktu ze specjalistą, aby szerzej omówić temat podczas wizyty. Pozdrawiam serdecznie i życzę wszystkiego dobrego!
Dziękuję że podzieliłaś swoimi przemyśleniami. Widzę z tego co napisałaś, jaką rolę znacząca mają dla Ciebie relacje i ile zaangażowania wnosisz w swoje otoczenie. Myślę że fajnie zacząć od tego iż Twoje towarzystwo które jest dla Ciebie najbliższe z tego co zrozumiałam akceptuje Cię taką jaką jesteś czyli towarzyską, pomocną, rozmowną. Nie masz z tego co sama wspominasz problemów z nawiązywaniem relacji, jednak obawa Twoja wynika ze znalezienia tematów do podtrzymania rozmowy. Myślę sobie, że fajnie było by tutaj podkreślić, że w relacjach ważne jest bycie autentycznym, byciem sobą w pełnej okazałości. Przyjrzyj się sobie raz jeszcze zobacz jak dbasz o te relacje co dla Ciebie jest ważne w kontaktach z rówieśnikami. Na co stawiasz najbardziej i co dajesz im od siebie aby te relacje utrzymać. Każde nowe doświadczenie, każde nowa relacja, sytuacja jest często poprzedzona stresem i to jest jak najbardziej normalne uczucie które możesz czuć. Próbowanie, szukanie różnych sposobów na redukcje stresu, ale i bycie sobą taką właśnie w pełnej okazałości na pewno może być pomocne. Fajne jest umacnianie w sobie poczucia tego co już mamy, tych cech które są. Często o tym zapominamy i nie widzimy. Popatrz na siebie trochę wzrokiem obserwatora, żeby dostrzec to co widzą nasi przyjaciele.
Powodzenia Olga Madej
Powodzenia Olga Madej
Podobne pytania
- Mocne i nierówne bicie serca, ścisk w klatce i gardle, niepokoj, fale zimna/czasami poty, trwa to maksymalnie kilka minut. Czy to są lęki, jeśli jestem w tym czasie w stanie "normalnie" funkcjonowac? Tzn. Nie wpadam w panike, jednocześnie wolałabym być sama- ograniczyc inne bodźce.
- Dzień dobry, dlaczego przy kuracji izotekiem nie można powiększać ust kwasem hialuronowym? Jedni lekarze mówią, ze nie ma ku temu przeciwskazań inni, że nie można tego robić w czasie leczenia, a dopiero pół roku po nim.
- Kilka dni temu wyrwałem górna ósemkę... Kiedy już ból minął a dziasło się goiło chciałam obejrzeć jak wygląda rana... Zauważyłem że za górna ósemka mam jeszcze... Jednego zęba! Co to za zab? Nadliczbowa ilość? Umówić się na wizytę? Wyrwać? Zab mnie całkowicie nie boli. Jest schowany głęboko z tyłu za…
- Dzień dobry. Mam 31 lat. 5 lat temu miałam poważny wypadek samochodowy, w którym doznałam wielonarządowych obrażeń m.in wielołamowe złamanie uda oraz rzepki a także złamanie otwarte podudzia kończyny lewej to dolegliwości, które mnie tu sprowadzają (zaopatrzone gwoździami śródszpikowymi oraz popręgiem…
- Niby nie powinnam narzekac tak do konca, ale nie potrafię sie cieszyc, bo bol, jaki mi towarzyszy mi na to nie pozwala. Co mi ciazy, mam meza, ale jest cholerykiem i ciezkie zycie z nim, nawet bardzo i wiem ze przez niego pozno urodzilam pierwsze i ostatnie dziecko, mam prace ale slabo platna, mimo ze…
- Dzien dobry, mam pytanie czy wybrać się do lekarza, czy leczyć się tak jak do tej pory tabletkami przeciwbolowymi. Moim problemem jest ból głowy, który najczęściej występuje tuż po przebudzenie i przypomina migrenę(tak przynajmniej to sobie tłumaczę od kilku lat) , jest wrażliwość na ruch, światło,…
- Mam 33lata. 15 stycznia w sytuacji awaryjnej wzięłam tabletkę Ellaone. Byłam tuz po okresie. W lutym dostałam okres 3 dni później niż powinnam. Ale w marcu okres się nie pojawił. Zrobiłam test ciążowy i wynik jest negatywny. Do dnia dzisiejszego nie o dostałam miesiączki. Czy tabletka mogła aż tak rozregulować…
- Dzień dobry, mam 20 lat. Od przeszło 3 miesięcy czuje w gardle jak spływa mi flegma. Wydzielina ma zabarwienie lekko żółte, czasem wydzielina jest zbita i bardzo gęsta. Czasem przy próbach odksztuszania towarzyszy mi odruch wymiotny. Często też nie mogę wziąć pełnego oddechu, bo mnie "zatyka". Nie mam…
- Jeśli wszelkie najistotniejsze badania zakresu urologii nie wskazały przyczyny patologicznego częstomoczu i został stwierdzony wstępnie pęcherz nadreaktywny z komponentem psychogennym to czy jest (lub może być) on po prostu objawem zaburzenia psychicznego (osoba ma zaburzenia depresyjne i lękowe oraz…
- Jeśli wszelkie najistotniejsze badania zakresu urologii nie wskazały przyczyny patologicznego częstomoczu i został stwierdzony wstępnie pęcherz nadreaktywny z komponentem psychogennym to czy jest on po prostu objawem zaburzenia psychicznego (osoba ma zaburzenia depresyjne i lękowe oraz osobowości, a…
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Masz podobny problem? Ci specjaliści mogą Ci pomóc:
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.