Mam ogromny problem ze soba. 10 lat temu mialam epizod tradziku rozowatego. Od tego czasu bardzo cie

Mam ogromny problem ze soba. 10 lat temu mialam epizod tradziku rozowatego. Od tego czasu bardzo cierpie psychicznie. Mam obnizone poczucie wartosci, mam troje dzieci a nie umiem sobie z poradzic z czyms tak trywialnym. To z kolei powoduje ze mysle o smierci aby juz nie cierpiec. Moje zycie bylo dobre przed zachorowaniem na tradzik. Denerwowalam sie czesto ale potrafilam zachowac zdrowy balans i równowage. Od czasu gdy zachorowalam na tradzik nie umiem juz zyc. Probuje i probuje ale ciagle wraca mysl ze tradzik jest nieuleczalny i poteguja to jeszcze uczucia pieczenia skory czy napiecia miesni twarzy. Ciagle placze, nie mam sily ani chevi na nic.Tkwie w blednym kole mysli i najgorsze jest to ze nie umiem sobie z tym poradzic choc wiem ze powinnam byc madrzejsza. To tradzik a nie rak. Nie choroba kogos z rodziny. Nie wyrok smiercia. Co mam robic. Juz raz bylam w tym okresie w szpitalu z objawami psychozy. Nie wiem jak sobie pomoc. Jak uleczyc swoja samoocene i dusze. Uczucie napiecia utrudnia prace, codziennie funkcjonuje tak aby przezyc i w miare zapewnic dzieciom normalne zycie. Ale to nieprawda. Nie zapewniam im tego bo tylko sie staram wykonywac to co konieczne. Wiem ze bylam normalna i to najbardziej boli. Ze juz nie jestem.

3 odpowiedzi


Już samo mówienie źle o sobie " jestem nienormalna" powoduje osłabienie i depresyjne myśli. Trądzik można leczyć i można zatuszować kosmetykami na codzień. Nie pisze pani nic o rodzinie koleżankach partnerze - to lustra oprócz tego co ma pani w domu. Podzielenie się swoimi troskami zmniejsza problem. Jeżeli jest się samotną wyolbrzymia problem. Potrzebuje pani towarzystwo przynajmniej 1 osoby która będzie panią wspierać i wychodzić z panią z domu. Często kilka koleżanek może się umówić na spacer na plac zabaw z dziećmi i porozmawiać. W pani tonu czuję samotność obawy o zdrowie i o to jak mnie ludzie postrzegają. Trądzik da się leczyć i można bardzo zmniejszyć zmiany do niewidocznych. Ludzie zaś będą panią postrzegać tak jak pani będzie się zachowywać i to już zależy od pani. Można się nad sobą biedolić ale też można postawić się śmiało i zająć się sprzątaniem i udekorowaniem mieszkania, pracą twórczą w kuchni, w klubie czy po przeczytaniu poradnika na internecie ćwiczeniami fizycznymi samej i z dziećmi wg wieku. Oczywiście doradzam również odwiedzić lekarza neurologa lub psychiatrę bo leki mogą pani pomóc się pozbierać i podwyższyć nastrój i samoocenę jak również doradzam bezlekowy sposób biofeedback dla poprawy stanu.

Szukasz psychologa?

Pierwsza sesja wprowadzająca za darmo z Terapia by ZnanyLekarz

Wypełnij formularz
Znajdź eksperta

Dzień dobry, Zwykle trądzik nie jest poważną dolegliwością i można go leczyć z powodzeniem, natomiast fakt, iż dla Pani jest to taka wielka trudność, świadczy o głębokim podłożu emocjonalnym tego problemu. Nie wiem, jak układa się Pani w innych sferach życia, w relacjach, pracy, stosunkach z rodzicami, czy miała Pani jakieś trudne doświadczenia w dzieciństwie - na ile te sfery życia wpływają na Pani postrzeganie samej siebie. Zachęcam do podjęcia psychoterapii, która pomoże Pani znaleźć źródło tego problemu i popracować nad tym. Szczególnie pomocna może być terapia w nurcie psychologii procesu, ponieważ między innymi zajmuje się ona dolegliwościami fizycznymi. Pozdrawiam Justyna Wojciechowska

mgr Justyna Wojciechowska

mgr Justyna Wojciechowska

psychoterapeuta

Ustrzyki Dolne

Umów wizytę

Witam, Nie jedt Panu chora psychicznie tylko ma tradzik rozowaty.!Trzeba go leczyc i miec sily go leczyc.Trzeba wytrwale chodzic do lekarza dermatologa i miec wsparcie lekarza psychiatry.Powodzenia dla PaniPozdrawiam, Tamara Bogdanowicz psycholog Krakow. Tamara Bogdanowicz psycholog Krakow

Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.