Mam 3 dzieci. Od jakiegoś czasu strasznie mnie wszystko i wszyscy denerwują. Nie umiem sobie poradzi

Mam 3 dzieci. Od jakiegoś czasu strasznie mnie wszystko i wszyscy denerwują. Nie umiem sobie poradzić z tą złością. Jest mi głupio że odreagowuje ja krzycząc na dzieci. Wiem że nie powinnam na nich się wyżywać. Czy powinnam zgłosić się do jakiegoś psychologa? Chciałabym się trochę wyciszyc

8 odpowiedzi


Szanowna Pani, jak sama Pani pisze, nie umie Pani sobie radzić ze swoją złością i odreagowuje ją Pani na dzieciach, warto w tej sytuacji skorzystać z pomocy psychologicznej. Może też Pani spróbować zajęć, które Pani pozwolą się zrelaksować, odreagować stres, takich jak np. joga, czy medytacja, czy chociażby basen. Warto porozmawiać też o tym z partnerem, przyjaciółmi którzy mogą Panią wesprzeć. Czy pomogą? Możliwe, warto spróbować. Jeśli nie, to warto skorzystać z profesjonalnej pomocy.

TK

mgr Tomasz Kawka

psychoterapeuta

Warszawa

Umów wizytę

Szukasz psychologa?

Pierwsza sesja wprowadzająca za darmo z Terapia by ZnanyLekarz

Wypełnij formularz
Znajdź eksperta

Dzień dobry. Myślę, że warto udać się do psychologa na konsultację i porozmawiać o złości, drażliwości. Jest spora szansa, że kilka takich spotkań pomoże Pani poradzić sobie z sytuacją, którą Pani opisuje. Pozdrawiam. Agnieszka Bąk


Witam, troje dzieci to trzy osoby do zaopiekowania nie tylko w obszarze stałych potrzeb tj. Karmienie, mycie, spanie itp. zajęć tj. zabawa, ale też w obszarze emocjonalnym tj. Bycie stałe uważnym, w kontakcie z dziećmi. Trzeba też „ogarniać” jeszcze dom i brakuje czasu dla siebie. To wszystko i jeszcze więcej rzeczy, które wiążą się ze stałą opieką nad dziećmi może powodować złość i brak siły. To co Pani przeżywa jest więc adekwatne do sytuacji, natomiast, jak słusznie Pani zauważyła, sposób w jaki Pani sobie próbuje radzić z tym problemem jest szkodliwy i nieadaptacyjny. Zachęcam Panią do wizyty u psychologa, lub Psychoterapeuty. Pozdrawiam

mgr Anna Bernatowska

mgr Anna Bernatowska

psychoterapeuta

Warszawa

Umów wizytę

Wbrew pozorom to częsty problem. Jest wiele metod dzięki, którym poprawi Pani swoje funkcjonowanie. Kolejnym krokiem powinno być poradzenie sobie z przyczyną. Zachęcam do kontaktu z psychoterapeutą.


Dzień dobry, Pisze Pani, że wszystko i wszyscy Panią denerwują „od jakiegoś czasu” – czyli obserwuje Pani zmianę w swoich uczuciach i reakcjach, której konsekwencje są niekorzystne dla dzieci (krzyki) oraz dla Pani (poczucie winy). Jakie są przyczyny tego stanu rzeczy, tego nie wiem, ale Pani to wie. Czy to np. długotrwałe przeciążenie obowiązkami czy nawarstwione problemy, a może jedno i drugie? Stan przeciążenia psychicznego można porównać do niesienia ciężkiej siatki z zakupami: gdy trwa krótko, nie nadwyręża, w miarę upływu czasu – ciężar narasta i staje się nie do wytrzymania. Coraz trudniej zachować spokój, uśmiech. Dobrze byłoby się zastanowić nad przyczynami złości oraz popracować nad sensownymi strategiami jej wyrażania i rozładowywania. W tym rzeczywiście mógłby Panią wesprzeć psycholog, jeśli rozważa Pani sięgnięcie po wsparcie. Pozdrawiam serdecznie

mgr Anna Grabowska

mgr Anna Grabowska

psychoterapeuta

Warszawa

Umów wizytę

Jak najbardziej może Pani udać się na konsultacje do psychologa/psychoterapeuty. Będzie miała Pani możliwość porozmawiania o tych zachowaniach, zrozumieć je i w przyszłości lepiej sobie z nimi radzić. Pozdrawiam Piotr Włodarczyk


Szanowna Pani, Fakt częstej "drażliwości" oraz krzyczenia na dzieci może świadczyć o tym, że jest Pani z nimi w bliskiej relacji i, mówiąc kolokwialnie, Pani organizm "pozwala sobie" odreagować przy nich, ponieważ więź jaka jest między Państwem to umożliwia. Być może innych sytuacjach występuje zablokowanie, które może być spowodowane przez wiele przyczyn. Pytanie jest jednakże nieco głębsze i dotyczy tego z jakiego powodu powstała owa drażliwość. Proszę się zastanowić i odpowiedzieć sobie na pytania czy ta trudność pojawiła się od jakiegoś konkretnego momentu w Pani życiu? Czy w Pani otoczeniu są osoby przy których Pani czuje się spokojna? W jakich momentach najcześciej czuje Pani rozdrażnienie? W Pani opisie widoczna jest także rozbieżność pomiędzy tym co Pani uważa, że powinna czuć/robić a tym co Pani realnie czuje. Podobnie jak wyżej, w tym miejscu też dobrze zastanowić się nad możliwymi przyczynami oraz rozwiązaniami. Z pewnością dobry specjalista wspomoże Panią w odnalezieniu odpowiedzi i poradzeniu sobie z trudnościami. Pierwszy krok już za Panią, trzymam kciuki. Życzę dla Pani wszystkiego co dobre, pozdrawiam!


To bardzo ważne, że zauważa Pani, jak złość wpływa na Pani relacje z dziećmi i że chce Pani znaleźć sposób, by się wyciszyć i lepiej sobie radzić. Poczucie frustracji i trudności z kontrolowaniem emocji, szczególnie przy tak wymagającej roli, jaką jest bycie mamą trójki dzieci, jest czymś, co zdarza się wielu osobom i nie jest powodem do wstydu. Warto rozważyć spotkanie z psychologiem, który pomoże Pani zrozumieć przyczyny tej złości, nauczy skutecznych technik radzenia sobie z emocjami oraz wskaże sposoby na odnalezienie wewnętrznego spokoju. Terapia to bezpieczne miejsce, gdzie może Pani otwarcie mówić o swoich uczuciach i otrzymać profesjonalne wsparcie. Proszę pamiętać, że dbanie o swoje zdrowie psychiczne jest równie ważne, jak troska o dzieci. Dzięki temu będzie Pani mogła czerpać więcej siły i spokoju w codziennym życiu, co pozytywnie wpłynie na całą rodzinę.

Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.