Mam 15 lat i mam taki problem otóż przez około dwa lata zmagam się z głodzeniem się oraz epizotami o

Mam 15 lat i mam taki problem otóż przez około dwa lata zmagam się z głodzeniem się oraz epizotami objadania. Jest to bardzo uciążliwe psychicznie, ale boję się o tym komukolwiek powiedzieć, ponieważ moje BMI jest w normie. W ciągu ostatniego miesiąca z powodu stresu i problemów objawy się nasiliły ,dlatego schudłam 5kg. Czasem stosuję środki przeczyszczające. Miesiączki występują co 2-3 miesiące. Wiele razy próbowałam z tego wyjść jednak bezskutecznie. Nie jestem pewna czy jest to na tyle poważne aby podpiąć to pod zaburzenia odżywiania. Czy mogłabym prosić o radę? I czy jest możliwe aby wyjść z tego na własną rękę?

4 odpowiedzi


Witam, pierwszy krok ma Pani za sobą a to bardzo ważne. Proszę nie bagatelizować sygnałów z ciała. Informują one, że jest "coś" z czym sobie Pani nie radzi. Regulowanie emocji poprzez kompulsywne objadanie lub głodzenie niesie szereg poważnych konsekwencji, niebezpiecznych dla zdrowia i zycia. Proszę zadbać o siebie i skorzystać ze wsparcia specjalisty w miejscu Pani zamieszkania. Pozdrawiam

Szukasz psychologa?

Pierwsza sesja wprowadzająca za darmo z Terapia by ZnanyLekarz

Wypełnij formularz
Znajdź eksperta

Dzień dobry, dziękuję za pytanie. Dobrze, że Pani zgłasza swoje obawy. Im szybciej trafi Pani do specjalisty - tym lepiej. Statystyki dotyczące bulimii i anoreksji są okrutne. Najlepiej, jak przyjmie Pani do wiadomości, że nie ma takiej możliwości, aby poradziła sobie Pani sama:( Psychiatra i terapeuta - to są specjaliści, którzy w pierwszej kolejności będą się zajmować tym, aby mogła Pani poczuć się harmonijnie. W razie potrzeby zapraszam do siebie na konsultację. Koniecznie z rodzicem/rodzicami. Wtedy wyjaśnię szczegóły dotyczące Pani choroby.

Monika Kurdej

Monika Kurdej

dietetyk

Józefów (powiat otwocki)

Umów wizytę

U podłoża zaburzeń odżywiania najczęściej leżą problemy emocjonalne, szczególnie w zakresie regulowania własnych emocji oraz budowania poczucia własnej wartości. Problem trwa już dwa lata, więc nie jest to sytuacja przejściowa, a raczej już długotrwała. Ze strony organizmu pojawiają się wyraźne sygnały świadczące o destruktywnym wpływie takiego funkcjonowania i zaburzenia procesów biologicznych. Proszę nie zwlekać z udaniem się do specjalisty i umówić się na wizytę. Pozdrawiam.


Objawy, o których Pani pisze, sugerują, iż zmaga się Pani z zaburzeniami odżywiania. Rozumiem, że może to być dla Pani trudny temat i że chciałaby Pani poradzić sobie z tym samodzielnie — wiele osób w podobnej sytuacji czuje podobnie. Niestety, zaburzenia odżywiania bardzo często pogłębiają się z czasem, a samodzielne radzenie sobie bywa bardzo trudne. Warto spróbować porozmawiać z zaufanym opiekunem — rodzicem, opiekunem prawnym, nauczycielem lub pedagogiem szkolnym — i poprosić o pomoc w zapisaniu się na konsultację z psychoterapeutą lub psychiatrą. To pierwszy, ale bardzo ważny krok w stronę poczucia się lepiej.

Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.